Jump to content
Dogomania

Krakowscy weterani - czekają tak długo - prosimy o spacery, ogłoszenia !!!


Recommended Posts

Posted

abero napisał(a):
A nasz kochany Oli z wybiegu E? Ma trzy lata, od jesieni mieszka w budzie, więc mu nie pierwszyzna, byle nie trafił na stałe do kojca, tylko mógł sobie biegać.


O! Zobaczymy :) Przemagluję Pana więc nie ma się co martwić, i na 100% jak by coś brał to kontrola po adopcyjna

Posted

greatmadwomen, I jeszcze Tenor z wyb. G, mocny, owczarkowaty, zdjęcie i krótki opis na stronie azylu, 5 lat, ponad 3 w schronie. No i myślę, ze Nero z D7 świetny jest na stróża (kolejny weteran), tylko ludzie muszą mieć świadomość, ze on przez ogrodzenie rzeczywiście ugryzie, jak jakiś głupek łapę wsadzi.

Posted

[quote name='abero']greatmadwomen, I jeszcze Tenor z wyb. G, mocny, owczarkowaty, zdjęcie i krótki opis na stronie azylu, 5 lat, ponad 3 w schronie. No i myślę, ze Nero z D7 świetny jest na stróża (kolejny weteran), tylko ludzie muszą mieć świadomość, ze on przez ogrodzenie rzeczywiście ugryzie, jak jakiś głupek łapę wsadzi.

spiszę sobie to sprawdzę, tylko nie wiem w jakim wieku musza być, bo dzwonił o 2-letnią dobermankę.... może da się przekonać

Posted

Nero na stróża? :crazyeye: ja go bez problemu przez kraty głaskam, to taka przytulanka jest, tylko by się miział... panikarz, cudo nie pies! :loveu:
wg mnie może by się nadawał na stróża to Misio z c7 :D tylko, że on ma dość krótką sierść...

Posted

Nero zawsze szczeka na obce osoby i robi raczej nieprzyjemne wrażenie. W boksie czy na spacerze to cudo, przyznaję, ale przez kratę capnął już parę osób, m.in. p. Małgosię, wtedy opiekunkę sektora, którą dobrze znał, kiedy się witała z psami rano. Zmasakrował jej palec. Ja bym mu nie ufała przez ogrodzenie.
A Misio na pewno za wiekowy, skoro chcieli psa 2-letniego, choć robi wrażenie mordercy :-) Na marginesie, zanim trafił do C7, przez kilka lat mieszkał na wybiegu w budzie.

Posted

a to dziwne... to taka przylepka na spacerze... raz wszedł w jakiś kabel i tak się wystraszył, że zaczął tak rozpaczliwie płakać, myślałam, że go coś boli i dlatego... ale nie, to jest po prostu panikarz kochany :)
no to pewnie dlatego nikt Misia nie widział tyle lat
psy mają co prawda najlepiej na wybiegach, ale o domy ciężko...

Posted

4 dni człowieka nie było i już nie w temacie :D
Oli jest świetny, wyprowadzałyśmy go z Olą jakoś na początku naszego wolontariatu, razem ze Sznurkiem, też genialnym zresztą ;) btw, gdzie on teraz jest ?

w poniedziałek będę w schronisku także mi zdacie relacje z ostatnich dni ;)

Posted

Misio czeka na dom, ale nie taki, gdzie będzie mieszkał w kojcu. Ma krótką sierść, po za tym bardzo lubi głaskanie i przytulanie i ja bym go nie oddawała do pilnowania, chyba że po za pilnowaniem właściciel miałby jeszcze coś do zaoferowania psu (spacery, zabawa, szkolenie).

Widziałyście cudo na C7? Taka ruda suka z jasnymi oczami!!!
Trzeba uważać jak się wchodzi do niej do boksu bo się zjeżyła dzisiaj, ale jak dałam się jej powąchać i pogłaskałam, to potem poszło gładko.

Pysia odeszła wczoraj na serce. [']
(Wykreślam z listy)

Stodoła z kimś wychodzi.

Pytałam opiekuna sektoru H o Jawora. Pan opiekuje się psami ponad miesiąc i mówi że od tego czasu Jawor jeszcze do niego nie podszedł.
Zaczynam się zastanawiać na poważnie co z tym fantem zrobić.
Być może Jawor otworzy na opiekunów za jakiś czas. W końcu ma kontakt z nimi codziennie.
Mnie i Monie zajmie to na pewno więcej czasu. O ile w ogóle się uda. Na razie jednak chodzimy na wybieg H.
Tylko czy jest sens ogłaszać Jawora? Przecież nikt nie weźmie dzikiego psa do domu, a nie wierzę, że znajdzie się ktoś chętny kto będzie przychodził do niego np. przez 2mies codziennie, żeby go zaadoptować.
Po za tym ten pies przyzwyczaił się do tego miejsca. Dla niego zmiana lokum to będzie duży stres. Czy jest sens fundować mu taką dawkę stresu?
Z drugiej strony on za niedługo odejdzie (czeka już 11 lat a jest dużym psem, i takie psy żyją krócej).
Fajnie byłoby gdyby znalazł dom na ostatnie lata. Jemu też trzeba by dać szansę. W domach psy się zmieniają, nawet takie 'beznadziejne przypadki'.

Zapraszam do wypowiadania się na temat Jawora. Czy oswajać go i szukać domu czy dać sobie spokój i pozwolić mu żyć tak jak żyje? Nie chcę go uszczęśliwiać na siłę, bo nie o to chodzi.

Posted

Na B5 są dwa ciekawe przypadki. Dwie, na oko młode suki. Bardzo przerażone. Jednak minimalnie mniej niż Timmi. Jak do nich weszłam schowały się w kącie. Kiedy się zbliżyłam jedna weszła na drugą i tak siedziały. Potem dałyśmy im miskę. Najpierw uciekły razem na zewnątrz boksu, potem czarna, odważniejsza podeszła do miski i zaczęła jeść. Kiedy już trochę zjadła, wzięła do pyska dużo jedzenia, wyniosła na zewnątrz, 'wypluła' i oddała tej drugiej, po czym znowu poszła do miski. Myślałam, że padnę jak to zobaczyłam. Pierwszy (i chyba ostatni) raz coś takiego widziałam.

Posted

[quote name='Ank@']Misio czeka na dom, ale nie taki, gdzie będzie mieszkał w kojcu. Ma krótką sierść, po za tym bardzo lubi głaskanie i przytulanie i ja bym go nie oddawała do pilnowania, chyba że po za pilnowaniem właściciel miałby jeszcze coś do zaoferowania psu (spacery, zabawa, szkolenie).
Pysia odeszła wczoraj na serce. [']
(Wykreślam z listy)

Stodoła z kimś wychodzi.

Pytałam opiekuna sektoru H o Jawora. Pan opiekuje się psami ponad miesiąc i mówi że od tego czasu Jawor jeszcze do niego nie podszedł.
ja w schronisku nie znam psa, który nadawałby się do pilnowania. Oli jak dla mnie się nie nadaje, bo to jest przytulanka, jego inteligencja jest na poziomie 0, po prostu wieczny szczeniak, uwielbiam tego psa :loveu: on zasługuje na najlepszy domek na świecie i ciągły kontakt z opiekunami

NAPRAWDĘ?!... ale super, że komuś się udaje brać Stodołę na spacery. to biedna psina, w końcu ktoś powinien się nią zainteresować jeszcze jak była szczeniakiem i nie dopuścić, żeby tak zdziczała...

z Pyśką niby nikt nie wychodził, bo gryzła, ale jednak zawsze żal psiaka. zdechła w azylu, a nie w kochającym domku :(

dokładnie to samo wczoraj powiedział mi opiekun o Jaworze, co już pisałam. ja bym jednak próbowała go oswajać. poza tym, na wybiegu są 2 przekochane psiaki i choćby ze względu na nie dobrze by było tam zaglądać. a Jawor może się przekona.

Posted

Razem z Natalek będziemy regularnie wpadac na wybieg E. Tam z weteranów jest Trykot i Gonzo bodajże.

Co do wybiegu D (TimbaKora i Smyczka) niestety musimy zrezygnowac. Pytałam dzisiaj o nich jeszcze raz, bo poprzednio Ola dostała niejasną odpowiedź, najpierw opiekunka boksów zabiła mnie pytaniem 'a po co chcecie tam wchodzic? żeby wam Karol uciekł, żebyście go goniły po całym schronisku, a potem by was ugryzł jakbyście chciały go złapac?'.. Tak właśnie o to mi chodziło, o niczym innym nie myślałam tylko o tym żeby powypuszczać psy z wybiegów i za nimi gonić. W końcu doszliśmy do tego, że Karol bywa agresywny 'a w schronisku jest 500 psów więc żebyśmy sobie znalazły inne'. Także niestety od Smyczki i Timby nasz wykreśl..

Posted

Avaloth napisał(a):
Tak właśnie o to mi chodziło, o niczym innym nie myślałam tylko o tym żeby powypuszczać psy z wybiegów i za nimi gonić.

HAHAHAHA, dostałam właśnie takiego ataku śmiechu jak to przeczytałam, że nie masz pojęcia :lol::evil_lol::evil_lol:

a to pytanie było dość... dziwne? po co chcemy tam wchodzić? na pewno po to, żeby nie sprawić psom przyjemności. :mad::diabloti:

a wybieg E jest tak cudny, że się zakochałam :loveu: i będziemy się starały z Avaloth wchodzić tam w miarę regularnie :)

Posted

Dziewczyny nie wiecie ktora madra wolontariuszka wyprowadza tylko jednego psa z boksuu np.Madeja ,on miał wpisane w sobote żebył na spacerku jako jedyny pies z A1.Tak nie moze byc zeby wyprowadzac tylko jednego psa , pozostałe sa zazdrosne i moze dojsc do pogryzienia to jedno ,a drugie jak te pozostałe psy się czuja?Albo caly boks wychodzi na spacery albo dziewczyny wyprowadzajacie z pojedynczych boksow lub ze szpitalika.

Posted

jesli o mnie chodzi, to ja sobie A1 pare miesiecy temu odpuscilam (i chyba dziewczyny z tego watku tez), bo z tego co wiem, wychodzi (lub wychodził) czesto. Pele ma wirtualnych opiekunow, to na pewno. ja jak jestem sama lub nie mam czasu no to wlasnie, ide na szpitalik. :) nie mialabym serca wziac jednego psa z boksu na spacer, a reszte zostawic... a coraz wiecej ludzi tak robi, zanim zmienili kartki na scianie na nowy miesiac, ktos napisal, ze z a2 wzieli na spacer tylko Gabrysie, a reszte boksu nie. a wczoraj z d5 na spacerze byla Melinda i Antos, a Tasmania pozostala bez spaceru, mimo, ze ona najbardziej potrzebuje, bo jest bidulka mega wystraszona (ALE NIE GRYZIE!) i dobrze by bylo ja oswoic. albo z d6 widzialam na spacerze ludzi z Pusia i Oliwka, a reszta bez spacerow :(
moze by ktos napisal taka kartke, duzymi literami z prosba, o wyprowadzanie wszystkich psow z boksow ogolnych, a jesli nie, to wyprowadzanie z bud lub ze szpitalika?

Posted

ja napiszę, ale muszę kupić tusz bo mi się skończył. No chyba że czerwonym kolorem :D A ma ktoś pomysł jak by ten tekst miał wyglądać?

Posted

nie śmiejcie się, ale myślę, że coś w stylu:

UWAGA!
WSZYSCY WOLONTARIUSZE, KTÓRZY ZDECYDOWALI SIĘ WYPROWADZAĆ NA SPACERY PSY Z BOKSÓW OGÓLNYCH SĄ ZOBOWIĄZANI DO WYPROWADZANIA WSZYSTKICH PSÓW Z DANEGO BOKSU, PONIEWAŻ ZWIERZĘTA SĄ O SIEBIE ZAZDROSNE I MOŻE DOCHODZIĆ DO KONFLIKTÓW MIĘDZY NIMI! KAŻDY PIES ZASŁUGUJE NA SPACER I NIESPRAWIEDLIWE JEST ZAPEWNIANIE GO TYLKO JEDNEMU Z KILKU ZWIERZĄT MIESZKAJĄCYCH RAZEM! JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, WYCHODŹCIE NA SPACERY Z PSAMI Z BOKSÓW POJEDYNCZYCH LUB ZE SZPITALA, A NIE WYRZĄDZAJCIE KRZYWDY ZWIERZĘTOM.

tylko wyjątkiem są psy dzikie, które nie chcą wychodzić na spacery, więc np. ja nie mam innego wyjścia, bo np. gryzącej, uciekającej przed ludźmi Malwy z a2 nie złapię na smycz :( i TYLKO dlatego, z tego boksu wychodzi jedynie Bambus i Beti.
a, i myślę, że czerwonym kolorem, dużą czcionką i pogrubionymi literami będzie idealnie ! :)

Posted

natalek napisał(a):
jesli o mnie chodzi, to ja sobie A1 pare miesiecy temu odpuscilam (i chyba dziewczyny z tego watku tez), bo z tego co wiem, wychodzi (lub wychodził) czesto. Pele ma wirtualnych opiekunow, to na pewno. ja jak jestem sama lub nie mam czasu no to wlasnie, ide na szpitalik. :) nie mialabym serca wziac jednego psa z boksu na spacer, a reszte zostawic... a coraz wiecej ludzi tak robi, zanim zmienili kartki na scianie na nowy miesiac, ktos napisal, ze z a2 wzieli na spacer tylko Gabrysie, a reszte boksu nie. a wczoraj z d5 na spacerze byla Melinda i Antos, a Tasmania pozostala bez spaceru, mimo, ze ona najbardziej potrzebuje, bo jest bidulka mega wystraszona (ALE NIE GRYZIE!) i dobrze by bylo ja oswoic. albo z d6 widzialam na spacerze ludzi z Pusia i Oliwka, a reszta bez spacerow :(
moze by ktos napisal taka kartke, duzymi literami z prosba, o wyprowadzanie wszystkich psow z boksow ogolnych, a jesli nie, to wyprowadzanie z bud lub ze szpitalika?


Tasmania koniecznie powinna wychodzic! Nie ma w niej cienia agresji.Kiedys nie bylo mowy o wzieciu jej na spacer,ale teraz wystarczy zamknac wyjscie na zewnatrz i delikatnie, pomalu zapiac ja. Idzie bardzo ladnie na smyczy.

Posted

karusiap napisał(a):
Tasmania koniecznie powinna wychodzic! Nie ma w niej cienia agresji.Kiedys nie bylo mowy o wzieciu jej na spacer,ale teraz wystarczy zamknac wyjscie na zewnatrz i delikatnie, pomalu zapiac ja. Idzie bardzo ladnie na smyczy.

ja bylam z nia raz na spacerze, bo wyciagalam stamtad moja mix bokserke, ktora wrzucili na pare dni do ich boksu, a akurat ona szla do adopcji. gdy Mala pojechala juz do nowego domu, wzielismy pozostala czesc boksu na spacer, bo mi zal bylo psiakow, ze po Szeri weszlam, a one zostaly... i Tasmania to przekochana psina, tylko sie po prostu boi... niektore, wystraszone psy potrafia klapnac zebami, ale u niej tego absolutnie nie zauwazylam. i troche sie wkurzylam, gdy osatnio dowiedzialam sie, ze Antoś i Melinda byly na spacerze, a Tasmania zostala w boksie... :( :(

Posted

Jak Szeri szła do domu to z Natalią wyprowadzałyśmy cały boks, nie pamiętam już kto łapał Tasmanię ale nie było większego problemu. Jest przerażona, to fakt, ale ani nie gryzie jak np. Kobra z D4 czy mały wypłosz z G1, ani nic, także to jest do zrobienia. Zresztą i psy podgryzające da się złapać przy odpowiedniej taktyce, Kobra i wypłosz wychodzą z całymi boksami na spacery przecież.

Natalek moim zdaniem ok, mniejszymi literami można dodac to że wyjątkiem są psy dzikie, ale jakoś tak to napisać żeby było wiadomo że nie chodzi o takie psy jak Tasmania czy Kobra, tylko takie całkiem dzikie lub mogące być agresywne. Ty jesteś reporterką czy tam dziennikarką to pisz :D

Posted

UWAGA!
WSZYSCY WOLONTARIUSZE, KTÓRZY ZDECYDOWALI SIĘ WYPROWADZAĆ NA SPACERY PSY Z BOKSÓW OGÓLNYCH SĄ ZOBOWIĄZANI DO WYPROWADZANIA WSZYSTKICH PSÓW Z DANEGO BOKSU (wyjątkiem są jedynie psy dzikie, które POMIMO STARAŃ, nie udaje się złapać na smycz), PONIEWAŻ ZWIERZĘTA SĄ O SIEBIE ZAZDROSNE I MOŻE DOCHODZIĆ DO KONFLIKTÓW MIĘDZY NIMI! KAŻDY PIES ZASŁUGUJE NA SPACER I NIESPRAWIEDLIWE JEST ZAPEWNIANIE GO TYLKO JEDNEMU Z KILKU ZWIERZĄT MIESZKAJĄCYCH RAZEM! JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, PROSIMY O WYCHODZENIE NA SPACERY TYLKO Z PSAMI Z BOKSÓW POJEDYNCZYCH LUB ZE SZPITALA, A NIE WYRZĄDZAJCIE KRZYWDY ZWIERZĘTOM.


może być tak? :roll:

Posted

fajnie ale np. o pojedynczych bym tak nie pisała tylko np. zamiast JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, PROSIMY O WYCHODZENIE NA SPACERY TYLKO Z PSAMI Z BOKSÓW POJEDYNCZYCH LUB ZE SZPITALA, A NIE WYRZĄDZAJCIE KRZYWDY ZWIERZĘTOM.
to
JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, PROSIMY O WYCHODZENIE NA SPACERY TYLKO Z PSAMI ZE SZPITALA, ONE TEŻ BARDZO POTRZEBUJĄ SPACERÓW.

Posted

nie wiem, ja bym tak zostawiła ze względu na to, że jest też trochę psów z bud, które nie wychodzą regularnie, a mogłyby. ew. zmieniłabym z:

JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, PROSIMY O WYCHODZENIE NA SPACERY TYLKO Z PSAMI Z BOKSÓW POJEDYNCZYCH LUB ZE SZPITALA, A NIE WYRZĄDZAJCIE KRZYWDY ZWIERZĘTOM.

na:
JEŚLI NIE JESTEŚCIE W STANIE WYPROWADZAĆ KAŻDEGO PSIAKA Z BOKSU, PROSIMY O NIE STWARZANIE TAKICH SYTUACJI, ŻE SPACER MA TYLKO JEDEN PIES, I WYCHODZENIE TYLKO Z PSIAKAMI ZE SZPITALA LUB Z BOKSÓW POJEDYNCZYCH (ale tylko takich, które nie mają regularnych spacerów z innymi wolontariuszami!), ONE TEŻ BARDZO TEGO POTRZEBUJĄ.

ale nie moja decyzja, bo ja i tak nie posiadam czynnej drukarki XD

Posted

dobre! choć ja bym może właśnie coś dopisała o tym aby nie wyprowadzać psów które już są regularnie wyprowadzane, tak jak z pojedynczymi, jak już robimy kartkę to wszystko na tym

Posted

Tasmanię też miałam przyjemność wyprowadzać. Bardzo miła psina tylko rzeczywiście wystraszona.


Powtórzę się:
Pytałam opiekuna sektoru H o Jawora. Pan opiekuje się psami ponad miesiąc i mówi że od tego czasu Jawor jeszcze do niego nie podszedł.
Zaczynam się zastanawiać na poważnie co z tym fantem zrobić.
Być może Jawor otworzy na opiekunów za jakiś czas. W końcu ma kontakt z nimi codziennie.
Mnie i Monie zajmie to na pewno więcej czasu. O ile w ogóle się uda. Na razie jednak chodzimy na wybieg H regularnie i będziemy chodzić nadal.
Tylko czy jest sens ogłaszać Jawora? Przecież nikt nie weźmie dzikiego psa do domu, a nie wierzę, że znajdzie się ktoś chętny kto będzie przychodził do niego np. przez 2mies codziennie, żeby go zaadoptować.
Po za tym ten pies przyzwyczaił się do tego miejsca. Dla niego zmiana lokum to będzie duży stres. Czy jest sens fundować mu taką dawkę stresu?
Z drugiej strony on za niedługo odejdzie (czeka już 11 lat a jest dużym psem, i takie psy żyją krócej).
Fajnie byłoby gdyby znalazł dom na ostatnie lata. Jemu też trzeba by dać szansę. W domach psy się zmieniają, nawet takie 'beznadziejne przypadki'.

Zapraszam do wypowiadania się na temat Jawora. Czy oswajać go i szukać domu czy dać sobie spokój i pozwolić mu żyć tak jak żyje? Nie chcę go uszczęśliwiać na siłę, bo nie o to chodzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...