Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nazywam się Majka i jestem jamniczką, kilka lat temu byłam mała kluseczką weoło skaczącą merdającą ogonkiem, bez problemu znalazłam dom, żyłam sobie beztrosko do czasu kiedy to straciłam wzrok.





Wtedy to moi państwo stwierdzili, iż ciżko się opiekować niewidomym psem gdy pracuje się po 12 h tak zawsze wypuścili mnie na podwórko i szli do domu a teraz niestety musieli chodzić zemna na spacerki a to przecież za duży kłopot.
Nie rozumiała czemu po tylu latach, zostałam oddana nic złego nie zrobiłam, zawsze była grzeczna, bawiłam się zabawkami niczego nie zniszczyłam, gdy któryś z moich państwa przychodził smutny to wskakiwałam mu na kolana pyszczek kładac na ich rękach. Zostałam oddana sąsiadce która miała się mną lepiej zająć, bo miała więcej czasu, nie mineło miesiąc jak zostałam oddana do schroniska a dlaczego, bo :

" Za dużo szczeka" Szczekałam bo chciałm zwrócić na siebie uwagę, szczekałam bo nic nie widziałam, szczekałam bo nie miałam się do kogo przytulić.


Schronisko to straszne miejsce, nie potrafię się tu odnaleźć, wsadzono mnie do boksu gdzie są 2 psy i 3 budy ale jak tu spać w budzie jak zawsze spałam w moim koszyczku, słysząc przechodzących ludzi szczekam merdam ogonkiem ale nikt mnie nie zauważa, czasem ktoś zapyta omnie ale słysząc, że nic nie widzę idzie dalej mówiąc " szkoda, bo fajny piesek"

Proszę pomóżcie znaleźć mi jakiś domek, w którym będę akceptowana taka jaka jestem. W schronisku czeka mnie powolna śmierć.............................................bo jestem stara..........:-(






Majka ma 7 lat i zero szans na adopcję, to kochana i madra suczka niezwykle pieszczotliwa. Przebywa w schronisku w Rudzie Śląskiej

kontak:
510 268 586
[email protected]
gg 3970480

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczko Bea! Hallo, ktoś tu czeka na twoją szczęśliwa rękę!

Tak sobie pocichutku myślę, że jedyny pies,któremu by nie mógł odmówić domku mój mąż, to chyba jamnik....To nic, że trzy pieski śpią pod kołderką...on kocha jamniorki od zawsze:cool3:

Posted

malagos napisał(a):
Cioteczko Bea! Hallo, ktoś tu czeka na twoją szczęśliwa rękę!

Tak sobie pocichutku myślę, że jedyny pies,któremu by nie mógł odmówić domku mój mąż, to chyba jamnik....To nic, że trzy pieski śpią pod kołderką...on kocha jamniorki od zawsze:cool3:

to nie proś a allegro, tylko męża molestuj :evil_lol:

Posted

Malagos jestes cudowna ,że zainteresował Ciebie i to tak szybko ten ślepy jamniczek.Ludzie ,jeżeli ich można tak nazwać ,którzy wyrzucaja zwierzaka po paru latach wspólnego zycia tylko dla tego że jest mniej sprawny to potwory .Moge Ci powiedziec z doswiadczenia gdyz od 3 lat mam starsza ślepą sunie ,która jakis powór zostawił na pastwe losu na ulicy,że wcale nie ma znia więcej problemów (jezeli opieke nad domownikiem mozna wogóle nazwać problemem.)niz z psem widzącym ,a jest przekochanym pieskiem .Wogole ta jamnisia jest przesliczna i bardzo potrzebuje taich ludzi jak ty i twój mąż.:smile:

Posted

Mona4 napisał(a):
7 lat to NIESTARA !!!!!!

Jezeli bedzie poczebny TYMCZAS to sloze pomocą.



zgadza się, ale jesli ktos przychodzi do schroniska to mowi z reguly do 2lat ew. 3... a 7 letni pies? małe ma szanse na adopcje, a w dodatku niewidomy.. ? :placz:
Ja wieze ze dom na ta jamnisie gdzies czeka, ale w schronisku ma marne szanse, noce sa juz zimne, ona nie widzi jak trafia do tej budy? jak o nia walczy, przeciez lada chwila psy sie zorientuja i może zostac zagryziona :placz:

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Malagos jestes cudowna ,że zainteresował Ciebie i to tak szybko ten ślepy jamniczek.Ludzie ,jeżeli ich można tak nazwać ,którzy wyrzucaja zwierzaka po paru latach wspólnego zycia tylko dla tego że jest mniej sprawny to potwory .Moge Ci powiedziec z doswiadczenia gdyz od 3 lat mam starsza ślepą sunie ,która jakis powór zostawił na pastwe losu na ulicy,że wcale nie ma znia więcej problemów (jezeli opieke nad domownikiem mozna wogóle nazwać problemem.)niz z psem widzącym ,a jest przekochanym pieskiem .Wogole ta jamnisia jest przesliczna i bardzo potrzebuje taich ludzi jak ty i twój mąż.:smile:

Od stycznia mam tez taka starowinkę Pelasię (z wątku"Zimowa jamniczka"), ratlerka, kundliczkę z worka i sunię z ulicyw kojcu. Jest wesoło, ale nie ma mowy o oddaniu którejkolwiek. Pelasia jest najmniej kłopotliwym psem, jakiego miałam, a miałam w swym już długim życiu dużo.

Posted

malagos napisał(a):
Od stycznia mam tez taka starowinkę Pelasię (z wątku"Zimowa jamniczka"), ratlerka, kundliczkę z worka i sunię z ulicyw kojcu. Jest wesoło, ale nie ma mowy o oddaniu którejkolwiek. Pelasia jest najmniej kłopotliwym psem, jakiego miałam, a miałam w swym już długim życiu dużo.



Jeśli jesteś pewna że chcesz tą sunię, mąż nie będzie miał nic przeciw, możecie zaoferowac jej ciepły kąt, miske jedzonka i serduszka to nie ma się co zastanawiac :loveu: ja mam 15 letniego kundelka i rowniez bym go nie oddała... nie rozumię postępowania takich ludzi, "zepsuł się'' to trzeba oddać, wymienić :angryy:

Posted

Przeciez Moja Tosia Mix Yorka tez niedowidzi,niedoslyszy i ma problemy neurologiczne.Ale zyje!!!! cieszy sie kazdym dniem jak kazdy inny zdrowy pies.A rodzina kocha ja najbardziej z wszystkich naszych psow:loveu: nikt sie do tego oficialnie nieprzyznaje:lol: ale to widac hhihi.

Taksamo ta Jamnisia,znajdzie swojego czlowieka,ktoremu jej choroba niebedzie przeszkadzac,tylko musimy go poszukac.

Posted

malagos napisał(a):
Kochani, chyba wstrzymam zapędy co do jamniczki...
Dajcie znać do BEA z Wrocławia, ona dokonuje cudów adopcyjnych!



a dlaczego????


w jakim schronisku sunia przebywa??????

Posted

[quote name='malagos']Kochani, chyba wstrzymam zapędy co do jamniczki...
Dajcie znać do BEA z Wrocławia, ona dokonuje cudów adopcyjnych!

pilnie proszę ogłoszenie na maila ze zdjeciem jamnisi..na wczoraj:( ONa nie może tam zostać..Cioteczki proszę:placz: [email protected]

Posted

AMIŚKA napisał(a):
a dlaczego????


w jakim schronisku sunia przebywa??????

Ciotka Amisia co dlaczego?:evil_lol:..chcesz może przygarnąc sierotkę?:cool1:

Posted

Mam nadzieję, ze jakis domek się dla niej znajdzie. Zabrałam dziś Majeczke na spacer była bardzo grzeczna biegła zamną wesoło merdając ogonkiem, poźniej wziełam ją na chwilę na domek i doszło do awantury Majeczka zazdrosna omnie bardzo chciał wejść na kolana to też ja wziełam podeszła domnie moja Wanilka i Majka wiadomo nie widzi niewiem co pomyślała i zaczepiła Wanile obie zaczeły się gryźć, dobrze ze to małe suczki i ja sama jakoś z tego wyszłam a nie było je łatwo rozdzielić. Sunią nic sie nie stało, :roll: przyciągam same biedaki w schronisku one sie przyzwyczajają domnie a poźniej są zazdrosne no:cool3:

Wydaje mi się, że Majeczka potrzebuje domku bez psa, ona jest tak zakochana w każdej osobie ktora ją zawoła i pogłaszcze że nie widzi później niczego innego, broni osobę która ja zaakceptowała taka jaka jest. To kochane stworzonko:roll: domek musi znaleźć.

Jakby cos się znalazło to zawsze mogę pomóż w transporcie.

Posted

Bea1 napisał(a):
Ciotka Amisia co dlaczego?:evil_lol:..chcesz może przygarnąc sierotkę?:cool1:


Wiesz doskonale że już bym po nią jechala gdyby nie te piętra:shake:
Ale dobrze że jesteś nasza
:multi:
:multi: :multi: JAMNICZACZARODZIEJKO:multi:

WYCZAROWUJ SZYBCIUTKO DOBRY DOMECZEK

cioteczki ja myśle ze tymczas niepotrzebny tym razem:lol:
to jest na południu a znając życie i naszą
:loveu: JAMNICZĄCZARODZIEJKĘ :loveu:
to sunia w przyszlym tygodniu bedzie w domeczku:loveu: :loveu: :loveu:


Justynko czy w tym schronisku są jeszcze jakieś jamniki??????:lol:
Nie krepuj się pisz o wszystkich:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...