Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bela51 napisał(a):
Wpłaciłam na konto Murki 200 zł z bazarku Cantadorry.
Teraz przynajmniej Hela ma czyste konto i moze iśc do domu :lol:.

Tak, niech już sobie idzie ta złośnica do tego domu, tylko gdzie on jest?

Posted

Cantadorra napisał(a):
Tak, niech już sobie idzie ta złośnica do tego domu, tylko gdzie on jest?


Ostre kobietki mają licznych wielbicieli :) ja tam jestem dobrej myśli :)

Posted

bela51 napisał(a):
Wpłaciłam na konto Murki 200 zł z bazarku Cantadorry.
Teraz przynajmniej Hela ma czyste konto i moze iśc do domu :lol:.
Dziękuję :-)

ewa36 napisał(a):
Ostre kobietki mają licznych wielbicieli :) ja tam jestem dobrej myśli :)
No to Helcia-sio do domu :mad:

Posted

Helka wczoraj dostała szczepionkę do nosa na kk. Była chyba najgrzeczniejszym psem, nawet sama głowę trzymała w górze przez chwilę po podaniu :)
Koszt samej szczepionki to 39 zł, do tego koszt dojazdu weta: 25 zł na 7 szczepionych psów = 3,50 zł, razem wychodzi 42,50 zł.
Jutro znów wet przyjeżdża doszczepić psy, które się jeszcze nie zaraziły i może przywiezie mi od razu rachunek za wszystko.

Tekst o Helce już tu chyba gdzieś był...?

Posted

Przepraszam że tak się wcinam w ten wątek ale chciałam zaprosić do pomocy w przeprowadzeniu konkursu na budę dla psa na wsi. Nie wiem może jestem naiwna ale mam taką cichą nadzieję, że dzięki takiej akcji kilka psów spędzi mrozy w budzie a nie metalowej beczce. Zerknijcie chociaż...może macie jakieś sugestie:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/231402-Fundacja-JAK-PIES-Z-KOTEM-Konkurs-na-bud%C4%99-dla-psa-og%C5%82oszony-na-wsi

Posted

[quote name='bela51']Gdzie sie podziały Pancie od Rudaska i Heli, zadna sie tu nie pokazała dzisiaj...:cool3:
Ajajaj...ja melduję się po spacerku :razz:

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

I już za chwilę miałam wyciągniętego smaczka z tylnej kieszeni :mad:


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Posted

Panda w kąpieli

Uploaded%20with"" rel="external nofollow noopener">http://

Ja zmoczyłem tylko łapy, ale do towarzystwa mogę się otrzepać :evil_lol:

Uploaded%20with"" rel="external nofollow noopener">http://

No to idziemy dalej z uniesionym ogonem

Uploaded%20with"" rel="external nofollow noopener">http://

To na łąkę. A na łące? Dwa zające :evil_lol:

Uploaded%20with"" rel="external nofollow noopener">http:// Uploaded with ImageShack.us

Posted

No to lecimy...

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

I możecie mnie "tam" pocałować :evil_lol:

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Melduję że to ja-Rudy mi portki wyszarpał :eviltong:

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

No dobra...możesz mnie pomiziać

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Posted

Facet w całej okazałości :evil_lol:

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


Ale się zziajałem...
%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

I wracamy...

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Posted

Rudy był tu troszkę zestresowany, bo za ogrodzeniem groźnie szczekał pies...

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

I nawet widać mnie w szybie :evil_lol:
%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

A w domku jedzonko (suche w ząbki kole) i pcia-lulu. Niestety Rudy nie chce na razie opuszczać swojego azylu czyli klatki. Czuje się tam bezpiecznie, ale poza tym jestem w szoku. Mija 3 dzień pobytu Rudaska u p.Mai, a on jak dla mnie robi niesamowite postępy!

No...można się już zachwycać :diabloti:

Posted

Murka napisał(a):
Tekst o Helce już tu chyba gdzieś był...?

Kurczaki...dzisiaj już nie mam siły szukać...Murka kiedy Helcie weźmiesz do domku?

bela51 napisał(a):
Noooo, Rudzielec chyba na razie spisuje sie wzorowo ?
Mozna tak powiedzieć...trochę mnie martwi to jego szczerzenie się do Pandy i bynajmniej nie jest to uśmiech :shake: poza tym Panda w domu wydaje się być zazdrośnicą! :crazyeye:

Cantadorra napisał(a):
Rudy wygląda na bardziej zrelaksowanego i rozluźnionego w porównaniu do wcześniejszych dni. Czy tak jest?
Tak. Wydaje mi się że tak. Chodzi już z podniesionym ogonem (chyba że się czegoś wystraszy), nie rwie do przodu, chętnie bawi się z Pandą-niestety tylko na dworze. Poza tym próbuje wymuszać puszeczki zamiast suchej karmy, nasłuchuje wszystkich dźwięków dookoła, goni wiewiórki, do człowieka podchodzi ufnie, wącha i liże ręce (mówię tu o obcych). Już nie reaguje z przerażeniem na rower, ale boi się dzieci. W przyszłym tygodniu pojadę tam ze swoimi, niby przypadkiem się spotkamy, dostanie smaczka i może się przekona że to małe wrzeszczące nie jest takie straszne :evil_lol:

Aaa...i zapomniałam dodać że kiedy wymawia się jego imię gdy on jest w klatce to śmiesznie przekrzywia łepek i słucha. To jest słodkie :-)

Posted

Ja jestem zachwycona i zdjęciami i tym co piszesz o Rudzielcu :lol:
To przeciez dopiero trzy dni. !
Jestem przekonana, ze wszystko wspaniale sie bedzie ukladac i z czasem z Pandą tez bedą sie tolerowac, a moze i lubic.

No i przypominam sie, ze dalej nie dostałam nr konta Furciaczka.

Posted

Agmarek napisał(a):
Hela. Właściwie poza imieniem nie miała nic. Urodziła ją w lesie bezdomna suczka.
Hela nie znała ludzi, więc się ich bała. Za sprawą człowieka została złapana i pojechała do domu tymczasowego gdzie miała nauczyć się jak wygląda życie u jego boku. Niestety los z niej zakpił. Pani nie dawała sobie rady z trzema psami i padło na Helę-oddała ją do schroniska nie mówiąc o tym nikomu. Sunia spędziła tam 3 miesiące. Niestety schronisko odbiło swoje piętno na jej psychice. Po wielu perypetiach trafiła do hotelu gdzie uczy się że człowiek to nie tylko istota która krzywdzi.
Hela to sunia w typie owczarka belgijskiego. Ma około (2lat?) Jest wysterylizowana.
Do człowieka podchodzi z dużym dystansem, ale pozwala się głaskać i dotykać, nie reaguje przy tym agresją. Wie co to smycz, swoje potrzeby załatwia na spacerach. Lubi mieć swój kącik, gdzie może się schować kiedy coś ją zaniepokoi.
Może zamieszkać z innym psem lub psami, a nawet jest to wskazane ponieważ w towarzystwie innych psów czuje się bezpieczniej. Poza tym świetnie się z nimi dogaduje bez względu na wielkość i płeć, podporządkowuje się, nie próbuje dominować.
Mile widziany dom z podwórkiem, sunia ma zadatki na dobrego stróża.
Nie wiemy jak reaguje na koty, boi się małych dzieci. Szuka człowieka który będzie miał dla niej czas i cierpliwość a odwdzięczy się bezgraniczną miłością i oddaniem.


No i proszę, znalazłam ;)

Tylko myślę, że ten ostatni tekst o "wdzięczności" można usunąć, bo nie do końca jest pewne czy się to sprawdzi... Ale na pewno potrzebuje człowieka, który poświęci jej czas i cierpliwość ;)

Hela do domu przeprowadzi się po weekendzie prawdopodobnie. Mamy w najbliższych dniach trochę zamieszania, psiaki wybywają i coś tam przybywa - musi się to poukładać.

Posted

Murka napisał(a):
No i proszę, znalazłam ;)


Hela do domu przeprowadzi się po weekendzie prawdopodobnie. Mamy w najbliższych dniach trochę zamieszania, psiaki wybywają i coś tam przybywa - musi się to poukładać.
Ach dziękuję Co O PANI! :-)

Posted (edited)

Dostałam tekst, w przyszłym tygodniu poogłaszam ją z moimi psami. Kontakt w sprawie adopcji Agmarek na Ciebie?

A co do klatki - byłam w lipcu z moim młodszym psem kilka dni u Yumanji, musiał tam być momentami zamykany w kennelu, ze względu na inne psy w domu, z którymi nie zawsze się dogadywał. I tak mu się spodobało, że jak jakiś pies właził do pokoju z klatką, od razu do niej leciał i odstraszał intruza :evil_lol: Teraz też gdy były u mnie szczeniaki miałam w domu rozstawiony kennel, miał być dla nich, ale ostatecznie sypiał w nim Vegas - potrafił wleźć do niego w ciągu dnia, rozłożyć się i zasnąć :) W każdej pozycji :D



Edited by koosiek
Posted

Dziękuję Koosiek :-) Myślę że podamy kontakt do Murki.
Jeśli zaś chodzi o Rudego to mam nowe wieści. Rudy panicznie boi się...pralki...:-o O mało nie wskoczył na żyrandol jak ją usłyszał :roll: i nie cierpi kotów. Wczoraj chciał jednego zjeść na spacerze. Poza tym Pani znalazła nowy sposób na spacery, ponieważ Rudy nie chciał wychodzić z klatki. Pani wraca do domu, leci z Pandzią na szybkie siusiu a Rudaskowi zostawia otwartą klatkę i kiedy wraca Rudy cieszy się na ich widok, więc Pani zapina go na smycz i wtedy już razem z Pandzią idą grzecznie na spacer :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...