Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cantadorra napisał(a):
To czekamy na informacje, jak będzie pasowało Pani Marysi.

Jak tylko będę wiedziała dam znać.
Cantadorra napisał(a):
No szkoda, idzie jak po grudzie. Agmarek, nie denerwuj się, to nic nie da.
Ja się nie denerwuje :flaming:

Posted

Agmarek napisał(a):
Jak tylko będę wiedziała dam znać.
Ja się nie denerwuje :flaming:


Agmarek, meliska i spacerek, nie załamuj się, będzie dobrze, zobaczysz :) A wiesz ile z naszego bazarku uzbierało się? Mówię Ci, będzie dobrze :)

Posted

Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Nie znoszę takich sytuacji :shake:
Rozmawiałam z Panią...hmmm...Mają (nie wiem co mi się poten-teges z tym imieniem że ją przechrzciłam :roll:) Była bardzo zaskoczona, milczała przez chwilę przy telefonie niczym ja kiedy rano zadzwoniła Furciaczek odwołać przyjazd. P.Maja poprosiła nawet koleżankę żeby ją w pracy zmieniła aby Ona mogła wyjść o czasie bo Rudy przyjeżdża, a tu klapa...:-( naprzepraszałam się, nakajałam prawie że na kolanach za zaistniałą sytuację i obiecałam że to się więcej nie powtórzy, że w poniedziałek NA PEWNO !!! więc jak Ci się Furciaczku znów zmienią plany, to nie ręczę za się :mad: Widzimy się w poniedziałek o 16 :lmaa:

Posted

[quote name='Agmarek']Dzięki dziewczyny za pocieszenie. Nie znoszę takich sytuacji :shake:
Rozmawiałam z Panią...hmmm...Mają (nie wiem co mi się poten-teges z tym imieniem że ją przechrzciłam :roll:) Była bardzo zaskoczona, milczała przez chwilę przy telefonie niczym ja kiedy rano zadzwoniła Furciaczek odwołać przyjazd. P.Maja poprosiła nawet koleżankę żeby ją w pracy zmieniła aby Ona mogła wyjść o czasie bo Rudy przyjeżdża, a tu klapa...:-( naprzepraszałam się, nakajałam prawie że na kolanach za zaistniałą sytuację i obiecałam że to się więcej nie powtórzy, że w poniedziałek NA PEWNO !!! więc jak Ci się Furciaczku znów zmienią plany, to nie ręczę za się :mad: Widzimy się w poniedziałek o 16 :lmaa:
Teraz Furciaczek nie odbierze wcale od Ciebie telefonu :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Teraz Furciaczek nie odbierze wcale od Ciebie telefonu :)

To zadzwonię z Twojego :eviltong:
Dostałam od Furciaczka wiadomość że 410km jest całej trasy, paliwo 5.84, samochód pali 6,5 l czyli to będzie jakieś 150zł za całą trasę. Ten drugi pies nie jedzie, ale może uda się znaleźć jakiegoś innego, to koszty byłyby do podziału.

Posted

Agmarek napisał(a):
To zadzwonię z Twojego :eviltong:
Dostałam od Furciaczka wiadomość że 410km jest całej trasy, paliwo 5.84, samochód pali 6,5 l czyli to będzie jakieś 150zł za całą trasę. Ten drugi pies nie jedzie, ale może uda się znaleźć jakiegoś innego, to koszty byłyby do podziału.

Jakby nie było, to Rudy ma pieniądze na wyjazd. Im mniej oczywiście wyjdzie, tym lepiej, ale cel jest szczytny i skąpić nie będziemy dla małego :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Jakby nie było, to Rudy ma pieniądze na wyjazd. Im mniej oczywiście wyjdzie, tym lepiej, ale cel jest szczytny i skąpić nie będziemy dla małego :)

Dziękuję :loveu:

Posted

[quote name='Cantadorra']Proszę bardzo i proszę o relaks w weekend, bo po to weekendy są. Sio z dogo!

A Ty? Co robisz na dogo?? :cool3:
Ja z nerw wysprzątałam wczoraj całą chałupę, poprzycinałam żywopłot i jeszcze zaglądałam do sąsiada co by mu tam przyciąć ale chodził po podwórku, to nie wypadało :diabloti: Dzisiaj jest poszkodowana tylko Szansa bo mało że wyczesałam jej reklamówę kudłów, to jeszcze wykąpałam futro...
Furciaczek
ja tak zapytam czysto formalnie: Czy Rudy nie rozsiewa wokół siebie nieprzyjemnego zapachu? Bo w domu będzie może ciężko z nim wytrzymać, a nie ma co stresować chłopaka na dzień dobry kąpielą :roll:

Posted

bela51 napisał(a):

Jesli tak, to czy macie kase na transport ?


Cantadorra napisał(a):
Jakby nie było, to Rudy ma pieniądze na wyjazd. Im mniej oczywiście wyjdzie, tym lepiej, ale cel jest szczytny i skąpić nie będziemy dla małego :smile:
:crazyeye:
furciaczek napisał(a):
Za chwile ruszamy:)

Tak wcześnie? :-o Znalazł się jakiś towarzysz do wspólnego transportu?

Posted

Cantadorra napisał(a):
Rudy siedzi w nowym domku. Siedzi na kanapie i szczerzy zębiska na Pandę, współtowarzyszkę. Także myślcie ciepło o Rudasie, żeby siary nie narobił, bo co wtedy z nim zrobimy?

Rudy, jak cie kocham, tak nie rób dziadostwa !:mad:

Edit. Zawsze jeszcze jest mozliwosc, ze sie z Szansą dogada :evil_lol:

Posted

bela51 napisał(a):
Rudy, jak cie kocham, tak nie rób dziadostwa !:mad:

Edit. Zawsze jeszcze jest mozliwosc, ze sie z Szansą dogada :evil_lol:

Z Szansą się pewnie dogada, wątpię jak by było z Corsikiem i Shilunią :eek2:

Melduję że Rudy w domku odmówił wyjścia na wieczorny spacer. Wypił wiadro wody, zjadł swoją porcję i zamknął się w klatce :cool3:
Martwi mnie to że pokazuje zęby Pandzie, no i ciekawa jestem jak długo będzie chciał siedzieć w klatce. Pani Maja powiedziała że nie będzie go na siłę wyciągać z domu. Jak nie chce, niech nie idzie, a Rudy udaje że boi się smyczy...
Zdjęć się trochę porobiło, ale już dzisiaj nie mam siły ich obrabiać. Gniecie mnie w klacie, ręce mi się trzęsą i boli mnie głowa z nadmiaru emocji.

Posted

Agmarek, odwaliłaś kawał dobrej roboty. Czekałaś na Rudaska, niczym delegacja :) Potem byłaś przy nim, nie mówiąc o tym co było przed jego wizytą w Otwocku. Także nie dziwię się, że jesteś umordowana i zdenerwowana. Trzymaj się sama, a my trzymamy kciuki za to, co Rudy będzie wyprawiał :)

Posted

bela51 napisał(a):
A Pani jest zdeterminowana, aby go zatrzymac, czy to tylko sá godziny próby ?

Ja zrozumiałam, że Pani ma podejście i będzie próbować. Jednak, gdy się nie dogada z Pandą, to musimy szukać innego domu. Dajmy mu trochę czasu.

Posted

Ja myślę że Cantadorra dobrze to wszystko ujęła. Mam również nadzieję że Pani będzie na tyle zdeterminowana że przetrzyma Rudego, a nie on ją. Niestety ja się spóźniłam, bo kiedy przyjechałam Rudy z Furciaczkiem już na nas czekali. Poszliśmy na spacer...

%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Posted

Wiem że miałam iść spać, ale zdałam sobie sprawę z tego że wszyscy tu czekają na wieści i jestem Wam winna chociaż zdjęcia :-)


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://


%20%20Uploaded%20with%20"" rel="external nofollow noopener">http://

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...