ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Jasio ogólnie czuje się nieźle. Jest chudziutki niestety, ale energii ma sporo (szczególnie do plucia jedzeniem ;) ). Od rana sobie wstaje, idzie na przechadzkę po ogrodzie, a potem poleżeć na kołdrze w pracowni. I znów jak ma ochotę to wstaje, idzie na spacer... i tak większość dnia. Lubi uczestniczyć w życiu innych psiaków, które gromadnie się przechadzają po domu (szczególnie za mną ;) ). Jak na niego patrzę to widzę mimo wszystko psa, który cieszy się tym swoim spokojnym, nieśpiesznym życiem... Waderciu, a co z Twoją sunią? Są już jakieś wyniki?? Quote
Wadercia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Dziękuje ze pytasz. Bylismy u weta w sobote. Narazie sprawe nowotworu lekarz odsunal, gdyz chce unormowac sunie od innej strony. Okazalo sie ze w moczu wystepuje bialko ktorego byc nie powinno. I teraz nie wie czy to jakas dysfunkcja nerek czy inny problem. Tak wiec sunia ma na tydzien scisla diete i leki. W sobote badanie moczu zrobimy i zobaczymy czy cos sie poprawilo.... Takze wszystko po kolei robimy, ale staram sie byc dobrej mysli :) Quote
magdyska25 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Kolejny darczyńca Jasia: - dopisze to na pierwszą stronę. Od Winter7, której dziękujemy z całego serca!!! :loveu: - puszki convalescence suport x 6 - puszki dla psów nowotworowych x 2 - odżywki w proszku convalescence i nts diet x 3 - próbki karm suchych x 2 - strzykawki 10 ml i 20 ml Edit: Waderciu- jesteśmy z Tobą!!!! Quote
ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 wadercia napisał(a):Takze wszystko po kolei robimy, ale staram sie byc dobrej mysli :) Trzymamy kciuki za Was... Musi być dobrze! Pisz proszę jak tylko coś będzie wiadomo... Mi się też mój Kazan (zdjęcie obok) trochę pochorował... wracają stare problemy, jako szczeniak wygrał z parwowirozą, ale ze skutkami do dziś się nie możemy uporać... Quote
Wadercia Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 ajli badz inne cioteczki kochane powiedzcie mi (jesli wiecie) z czego skladaja sie takie wedzone smakolyki ktore mozna kupic w sklepach zoologicznych ? Czy sa nafaszerowane jakims swinstwem? Quote
ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Ja kupuję takie naturalne, bez chemicznych dodatków, konserwantów, barwników itp. Zamawiam je ze sklepu internetowego, który "specjalizuje" się w takich przysmakach. Quote
magdyska25 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 ajlii napisał(a):Ja kupuję takie naturalne, bez chemicznych dodatków, konserwantów, barwników itp. Zamawiam je ze sklepu internetowego, który "specjalizuje" się w takich przysmakach. http://www.gryzaki.pl/ ??? Quote
ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 magdyska25 napisał(a):http://www.gryzaki.pl/ ??? Tak, to ten sklep. A pamiętacie tą sesję? Te czujny wzrok, wierne spojrzenie... to bynajmniej nie w stronę aparatu, a właśnie z powodu śmierdzacych przysmaków ;) https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/GrupoweNOWE Quote
magdyska25 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 ajlii napisał(a):Tak, to ten sklep. A pamiętacie tą sesję? Te czujny wzrok, wierne spojrzenie... to bynajmniej nie w stronę aparatu, a właśnie z powodu śmierdzacych przysmaków ;) https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/GrupoweNOWE hahahahahaha Miłość do śmierdzących rzeczy :) Ajlii- ile masz w sumie teraz psiaków? (licząc tymczasowe i swoje stałe?). Quote
ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 magdyska25 napisał(a): Ajlii- ile masz w sumie teraz psiaków? (licząc tymczasowe i swoje stałe?). 11 ;) W tym adopcyjne, BDT i pensjonariuszy. Ale wszystkie uważam za moje póki co ;) Jedna sunia wyjeżdża na dniach, bo była tylko na czas intensywnej pracy swojego człowieka - więc będzie tylko 10... Quote
magdyska25 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Uuuu tylko.... Podziwiam.... Ja nie mam czasami sił do dwóch.....;) A co do gryzaków z tego sklepu to jak oni liczą sobie za dany produkt? Bo wszystkie ceny są podane ale brutto... Quote
ajlii Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 magdyska25 napisał(a):Uuuu tylko.... Podziwiam.... Ja nie mam czasami sił do dwóch.....;) A co do gryzaków z tego sklepu to jak oni liczą sobie za dany produkt? Bo wszystkie ceny są podane ale brutto... eeeee... to tylko tak strasznie brzmi, ale faktycznie na codzień nie ma problemu z moją gromadą :) Tyle że mam samego dołu 90 metrów, ogród, i na codzień 2 pary rąk do pracy... i dwie dodatkowe dwa domy dalej, gdy tylko jest taka potrzeba. Ale jedno co uwielbiam, co jest dla mnie nieziemską radochą... siedzę sobie w salonie, i mam piękny kolorowy dywan wokół kanapy. Wstaję, idę do kuchni... a dywan idzie za mną :D To jest cudne uczucie... Szczerze mówiąc nie sprawdzałam cen netto. Po prostu zamówiłam, i zapłaciłam tyle co wyszło w podliczeniu w koszyku. Quote
Cassi_ Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 i do Jaśminka w ten słoneczny dzionek też zaglądamy :loveu: Quote
mysza 1 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Fajny taki wędrujący dywan ;) Jak apetyt u Jasia? Quote
mysza 1 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 magdyska25 napisał(a):http://www.gryzaki.pl/ ??? Jezu, sprzedają tam gryzaki z koni :( Quote
magdyska25 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 mysza 1 napisał(a):Jezu, sprzedają tam gryzaki z koni :( Nom.... Dla mnie czy koń, czy prosiak, czy ciele....wszyscy czują ból, dlatego nie jem mięsa ale poczucie winy za niehumanitarne zabijanie zwierząt nie mija i nie minie. Quote
ajlii Posted September 7, 2011 Author Posted September 7, 2011 mysza 1 napisał(a):Jak apetyt u Jasia? Nie jest źle ;) Od wczoraj je puszki od Winter7. Łyżeczką oczywiście, ale ładnie ciamka i nie pluje ;) Quote
Noemi1 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Uff. Po całej serii różnorakich perypetii/ów wreszcie dotarłam do Jaśka :) Całe szczęście, że chłopak ma się dobrze i coś ciumka z tej łyzeczki :) Waderciu cały czas trzymam kciuki za Twoją sunieczkę i wierzę, że wszystko dobrze się zakończy. Byłabym tu wcześniej, ale poszłam za Waszym linkiem do sklepu, bo to moje nowe chude stworzenie pochłania niesamowite ilości jedzenia. Nie wiem czy będę w stanie na nie zarobić... A cięzko powiedzieć, że jakoś specjalnie przytyła. Może troszeczkę, bo obroża robi się za ciasna :) No i kto jeszcze nie wie, to wczoraj Claudynka została adoptowana :) NIe jest co prawda moją zasługą, ale na szczęście już nie siedzi w schronie w ciasnym boksie :) Ajlii czekamy na badania i wyniki i trzeba będzie coś zarządzić, aby Jasiek także mógł tworzyć jak najdłużej ten chodzący dywan :) pozdrowienia dla wszystkich :) Quote
malibo57 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Na konto fundacyjne wpłynęło 10,- dla Jaśmina od Wioletty Barbary P-M z FB. 26.08.2011. W ten sposób Jasiek ma 400,- na koncie fundacyjnym. Chciałabym zamknąć Rachunek Jaśmina - bardzo proszę o potwierdzenie kwoty. Quote
mysza 1 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 ajlii napisał(a):Nie jest źle ;) Od wczoraj je puszki od Winter7. Łyżeczką oczywiście, ale ładnie ciamka i nie pluje ;) Hrabia ;) ale dobrze, że mu smakuje. Quote
jubu Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 mysza 1 napisał(a):Hrabia ;) ale dobrze, że mu smakuje. Hehehe... smakuje... smakuje... ;) Royal "dobry"... Hilsem pluje dalej niż widzi. Za to po kolacji (trwającej pół godziny, z opluciem, otrząsaniem i uciekaniem włącznie), na dźwięk otwieranej paczki biszkoptów - postawił uszy, rozejrzał się i biegiem udał się w kierunku smakołyków. A już podejżewalismy, że Jaś(niepan) nie ma apetytu. A On poprostu ma apetyt na inne jedzenie niż my bezmyślnie w Niego wciskamy. Quote
winter7 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 jubu napisał(a):Hehehe... smakuje... smakuje... ;) Royal "dobry"... Hilsem pluje dalej niż widzi. Za to po kolacji (trwającej pół godziny, z opluciem, otrząsaniem i uciekaniem włącznie), na dźwięk otwieranej paczki biszkoptów - postawił uszy, rozejrzał się i biegiem udał się w kierunku smakołyków. A już podejżewalismy, że Jaś(niepan) nie ma apetytu. A On poprostu ma apetyt na inne jedzenie niż my bezmyślnie w Niego wciskamy. To dajcie znać co mu lepiej wchodzi, to zrobię zapas :) A pani tak zachwalała tego Hill'sa:evil_lol: Quote
ajlii Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Narazie zdecydowanie Royal :D A Jasio po raz pierwszy od dawna WLAZŁ NA KANAPĘ :))) Leży sobie sobie właśnie i prycha... Zjadł też trochę sam karmy z miseczki, choć od jakiegoś czasu miseczki mu się nie podobają... jeśli je suche to tylko z ręki, lub bezpośrednio z podłogi... Tak sie zastanawiam... czy ja go trochę jednak nie rozpieściłam czasem...? Na jutro w planach badania krwi. Quote
Noemi1 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Trzymam kciuki za badania Jaśnie Pana Hrabiego Jaśka Jaśminowskiego :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.