Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o matko milo mi ze o mnie pamietacie :) Faktycznie ostatnio mam malo czasu na dogo (a jeszcze mam otwarty bazaek ogloszeniowy ktory musze doprowadzic do konca) a jeszcze mniej czasu dla siebie samej. Ale to mi sie wynagrodzi 10 listopada przy wyplacie wiec nie ma co plakac.

Z moja sunia hm.... jedni mowia zeby te guzy zostawic inni zeby interweniowac. W poniedzialek powtornie mocz i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Ale uwaga! Zeby nie bylo ze mam jednak za duzo czasu (zmiany w pracy po 12/13 h ) do domu sprowadzilam sobie jeszcze jedna sunie od wczoraj. Generalnie suka jest sasiada (alkoholika) zostawila go zona a psa sie wyparla. W widoczny olym okiem stan suni sie pogorszyl wiec pies przywyczaja sie do mieszkania u mnie. Wlasnie sobie slodko lezy przy nieswiadomym jeszcze spiacym Tzcie :) Suka ogolnie ma lat 12 prawdopodobnie czesciowo utracila juz wzrok. Z czarnej siersci mozna sciagac jakby luski... Wazy zaledwie 6 kg. Ale jest calkiem pocieszna. Wet przy jej problemach neurologicznych (ostatnio niby nie chcacy spadla z lozka u sasiada a teraz ma problem z blednikiem i ledwo chodzi) nie daje jej wiele czasu...

I tyle wlasciwie u mnie :)

Posted

[quote name='wadercia']własnie jakas godzine temu wyczulam u nowej suni guza przy sutkach.... Jak myslicie czy to cos powaznego? Bo mi guzki kojarza sie z czym bardzo zlym.... :([/QUOTE]

Wadreciu, ja myślę, że najpierw bardzo dokładnie obserwuj co się nim dzieje. Moja Żaba jakieś 2-3 lata temu miała guza przy jednym sutku, takiego dziwnego z pół cm na jakieś 3-4 cm. Po wycięciu wyglądał jak chrząstka. W badaniu histopatologicznym nic nie wyszło. Po chyba roku dwóch na drugim sutku zrobiło się coś podobnego i trochę rosło, potem zmalało, teraz znów jest troszkę większe (ok. 1 cm na 0,5 cm). Na razie obserwuję, bo nie chcę jej ciachać kolejny raz, ma za sobą już 5 czy 6 operacji. Może to też nie będzie nic groźnego, ale oczywiście poobserwować trzeba.

A jak czuje się nasz Pan Jaśnie Hrabia Jaśmin Jaśkowy?

Posted

Hrabia miał wczoraj trochę gorszy dzień, ale dziś od rana humor dopisuje. No może trochę zepsuł Mu nastrój jeden biszkopt, który podstępnie nabił się na Jaśkowy kieł... W końcu został wypluty ze wstrętem, ale Jaśko obraził się wogóle na biszkopty. Trudno, będziemy próbować z chlebkiem ;)

Jubu ma nowy patent na karmienie Jasia... Otóż Hrabia je ładnie puszkę (oczywiście łyżeczką) w zamian za... masaże łapek. Trochę masowania, trochę przełykania :))) Oczywiście czas posiłku znacznie się wydłuża... ale cóż... mniejsze plucie jest warte każdego poświecenia ;)



Waderciu :)))) A już się martwiliśmy....... dobrze że już jesteś :)
Jest już wątek Twojej nowej podopiecznej?

Posted

Hrabia w środę jedzie do stolycy... do dohtorów ;)
Jak ktoś ma ochotę na adiencję u Jaśnie Pana, to zapraszam - możemy spotkać się w godzinach wieczornych na Pradze.

Posted

[quote name='magdyska25']Ooo- ja bym miała ochotę :)
a o której?[/QUOTE]

Późno... zgadamy sie jeszcze na pw, ok?


Jasio dostał dziś drugą dawkę sterydu. Za tydzien badania krwi.
Nie miał dziś nacinanej głowy, bo w końcu nie wiemy co mu tak poprawiło nastrój w zeszłym tygodniu: steryd czy swobodny odpływ wydzieliny.

Posted

[quote name='ajlii']Hrabia w środę jedzie do stolycy... do dohtorów ;)
Jak ktoś ma ochotę na adiencję u Jaśnie Pana, to zapraszam - możemy spotkać się w godzinach wieczornych na Pradze.[/QUOTE]

Ja też chętna jestem na spotkanie :)

Posted

Magdyska, Noemi - łapcie pw ;)


A Jasiasty dostał dziś prezent od cioteczki Wiedźmy :))) Wielka paka poduch :))))

Dziękujemy serdecznie :) Jaśko już leży na tych płaskich kolorowych jasieczkach. Chyba mu się spodobały :))

Posted

Pięknie dziękuję Taks (wyślę jedno zdjęcie na PV) bo faktycznie prezentuje się świetnie :)

Maja- będę się z Tobą jeszcze dzisiaj zdzwaniać. O której byście byli w lecznicy? Bardzo chętnie spotkamy się przed i zobaczymy przystojniaków :)

Posted

Zaproszę na WRESZCIE zrobiony bazarek dla Jasia ( a Julia to powinna mnie strzelić porządnie za tak długi czas jego wystawiania....i przepraszam....).

http://www.dogomania.pl/threads/215620-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-WEJD%C5%B9!-ZNAJD%C5%B9-CO%C5%9A-DLA-SIEBIE!-Dla-Ja%C5%9Bmina-na-DT-do-19.10.2011-godz.-20-00!!?p=17753950#post17753950


Są fajne rzeczy- również niezbędna dla mnie pomoc jest w podrzucaniu bo głównie w pracy korzystam z dogo.

Posted

Muszę się pochwalić, że wczoraj Jaś był miziany i miziany i miziany i pięknie wyglądał w kubraczku ;)
Resztę pewnie powie Ajlii jak przysiądzie na forum.
Spokojnie- nie ma co się martwić. Złych wieści z wizyty nie usłyszymy :)

Posted

Jasio był wczoraj na dwóch wizytach w Warszawie.

Pierwsza - u lekarza poleconego przez Noemi. Doktor zalecił operację- usunięcie tego co Jaś ma na głowie. Niestety bardzo ryzykowną w obecnym stanie Jaśka.
Jaś miał zrobione usg, które potwierdziło to co powiedział łódzki lekarz po badaniu głowy Jaśka w czasie upuszczania wydzieliny - że są zmiany na kościach czaszki.
Od razu zostały oddane próbki na powtórny posiew w kierunku bakterii i grzyba.
Do rozważenia jest też transfuzja krwi, która pomoże odpocząć Jaśkowemu szpikowi.

Wizytę Jasia sfinasowała Noemi1 - serdecznie dziękujemy :)))


Potem Jasio pojechał do dr Bałucińskiej. Pani doktor nacieła skórę na głowie Jaśka. Upuściła duuuużo płynu i założyła sączek z jodyną. Jodyna ma wypalać tkanki od wewnątrz, a sam sączek zapobiegać zarastaniu odpływu. Pokazała nam też jak mamy go wymieniać przez najbliższy tydzień codziennie.
Jasio ma też przepisany lek wzmiacniający odporność i pomagający w walce z grzybem, żelazo i krople do oczka które znów się trochę paprze. Rozmawialiśmy o diecie Jasia, i generalnie mamy mu dawać to na co ma ochotę - nawet jeśli biszkopty nie koniecznie są wskazane przy leczeniu grzybicy układowej.
Niestety, wyszedł też problem z serduszkiem Jasia - jest mocne, ale Jasiek ma arytmię...

Recepty przekazałam Magdysce, która wykupi je w aptece w Warszawie.


Jasio otrzymał też prezent od Malibo57 - dwa litry nano srebra :))) Dziękujemy serdecznie :))) Pomogą Jasiowi w walce z grzybem i wzmocnią organizm :)))


W poniedziałek jedziemy do łódzkiej lecznicy - na badania krwi (poziom leukocytów po podaniu sterydu) oraz powtórzymy rtg czaszki (ostatnie zdjęcia są z czerwca).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...