Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wyjeżdżamy z Łodzi ok 8 więc powinnyśmy być ok 12 na miejscu.
Biorę aparat ale ja mam taki zwykły więc zdjęcia nie będą takie super jak te Wasze.
Przywieziemy też trochę obroży granatowych i czerwonych to będzie można czerwone zakładać sukom a niebieskie psom

Posted

czy coś się udało postanowić odnośnie "mojej" suni? tzn wizyta? albo transport?
strasznie mnie męczy i dręczy to jej smutne spojrzenie.. i łazi za mną... wiem, że tyyyle tam już siedziała, ale mi jej żal... a jeszcze pisałyście, że ta właścicielka nie chce psiaków wydawać.. trochę nerwowo jest :( jak pomyślę, że musiałaby tam zostać.
Jak chcecie to mogę ją wziąć na dt "z nadzieją" (po mojej stronie ogromną) na ds, byleby ją stamtąd zabrać jak najszybciej...
proszę dajcie znać czy jakaś opcja transportu jest możliwa..

Posted

2411magdalenka napisał(a):
czy coś się udało postanowić odnośnie "mojej" suni? tzn wizyta? albo transport?
strasznie mnie męczy i dręczy to jej smutne spojrzenie.. i łazi za mną... wiem, że tyyyle tam już siedziała, ale mi jej żal... a jeszcze pisałyście, że ta właścicielka nie chce psiaków wydawać.. trochę nerwowo jest :( jak pomyślę, że musiałaby tam zostać.
Jak chcecie to mogę ją wziąć na dt "z nadzieją" (po mojej stronie ogromną) na ds, byleby ją stamtąd zabrać jak najszybciej...
proszę dajcie znać czy jakaś opcja transportu jest możliwa..

magdalenko a czy miałabyś jak załatwić na jutro transport do Kielc od siebie po sunię?

Posted

No i dzięki temu żeśmy z E-S sprawdziły którędy się jedzie z Łodzi do Rachowa całkiem przypadkiem :evil_lol::multi: 8 miesięczna, gryziona sunia będzie miała szansę pojechać jutro do Kielc dzięki Reno2001 i Ciapuś, a zaraz potem na dniach do DS do 2411magdalenka za Kraków :multi: Czyli kolejna bida dostanie szansę na nowe, lepsze życie :loveu: Tylko żebyśmy suni nie pomyliły wszystkie i czegoś innego do Krakowa nie wysłały :mad:

Posted

Jak coś to wiem dokładnie która to sunia:)
Matrioszko jak masz jakieś ręczniki które mogą być dla psów to weź je proszę( chodzi mi o takie dla wykapanych u Asi psów), przeszukałam cały dom i wszystkie mi gdzieś wyszły.

Posted

Madi mam ręczniki od E-S, tak jak szampony, odżywkę, szelki, smyczki, obróżki i masę innych rzeczy, że dało rady by pół przytuliska wyciągnąć :evil_lol: E-S dzięki :loveu:

Posted

as_ko napisał(a):
Madi mam ręczniki od E-S, tak jak szampony, odżywkę, szelki, smyczki, obróżki i masę innych rzeczy, że dało rady by pół przytuliska wyciągnąć :evil_lol: E-S dzięki :loveu:

Też naszykowałam szampon i różne obroże + smyczki.
E-S dziękujemy:)

Posted

Weźcie przestańcie bo pomyślę, że coś ode mnie chcecie :D

O mikropsach pamietajcie - czarna Łysolka Perełka się do nich zalicza !!!

Neurologiczny Wytrzeszczek.

Nużeniec - Fundacja Azylu Pod Psim Aniołem - MaDi nie zapomnij, pomyśl jak to zorganizować ! Ja jadę do W-wy 15 kwietnia, ale trzeba jak najszybciej !!!
Ludzie pomóżcie nam - Psi Anioł oferuje wzięcie pod swoją opiekę tej suni z łysymi plackami wokół oczu - jak przewieźć ją do Warszawy jak najprędzej ?

Sunia - szkielet.

Zdjęcia przy ludzkiej nodze - inaczej nie daje się ocenić wielkości psa.

Kudłate.

Co zrobią z psami kiedy zapadnie decyzja o likwidacji Przytuliska ? uśpią ?

Posted

jakby coś to znam osobę z dogo, która jeździ regularnie co ok 2 tyg na trasie Kraków-Wawa, więc gdyby podrzucić psiaka gdzieś na trasę.... może by się coś udało..

ja jestem zwarta i gotowa, dzięki kieleckim Ciotkom :) miejsce dla "mojej" suni jest i czeka - dt na dzień lub dwa (ciapuś i Reno proszę proszę proszę :) ) i pierwszy możliwy transport do Krakowa byłby już... JUTRO :)
Także oby sunia nie była zbyt ogromniasta i wlazła do tego auta... nie mogłam spać całą noc:) zmieści się, czy się nie zmieści? ;)

oficjalne podziękowania dla agnieszki24 gdyby wdepnęła na wątek:) uda się czy nie uda, ona dała czadu i o 21 z minutami wymyśliła mi miejsce na suni :)

Posted

Dziękuję ciapuś as_ko MaDi E-S Agnieszcze24 i andzi69 za pomoc !!!! :)
Sunia jest w Kielcach, a jutro rano/południe rusza do Krakowa, skąd odbierze ją ktoś z mojej rodziny.. chyba wyjdę z siebie zanim wrócę do domu z pracy! :)
od jutra zacznie się dla niej nowe życie... dzięki Ciotki!

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Poprawiłam plakat do rozwieszania wg instrukcji MaDi więc jakby ktos chciał to mam wersję do druku. Jest ogólny plakat informacyjny i o zbiórce rzeczy.


Ja poprosze.

Posted

2411magdalenka napisał(a):
Dziękuję ciapuś as_ko MaDi E-S Agnieszcze24 i andzi69 za pomoc !!!! :)
Sunia jest w Kielcach, a jutro rano/południe rusza do Krakowa, skąd odbierze ją ktoś z mojej rodziny.. chyba wyjdę z siebie zanim wrócę do domu z pracy! :)
od jutra zacznie się dla niej nowe życie... dzięki Ciotki!

Napisz proszę jak sunia zniosła podróż, czy wszystko jest ok? Martwię się bo ona mega wystraszona jest niestety, włożenie jej do klatki (kennel) graniczyło z cudem. To jest niesamowite szczęście że sunia pojechała do Ciebie, była non stop gryziona przez siostry, nie mogła wyjść spokojnie z budy bo ją atakowały, tylko non stop przebiegała z jednej budy do drugiej, albo wciskała się głęboko w kąt :( Bardzo Was proszę uważajcie na nią bardzo i na początku nie spuszczajcie z oka żeby gdzieś w panice nie uciekła :modla:
Czekam na relację i zdjęcia suni z pierwszych dni w nowym domku i wasze wrażenia ;)

Co do dalszej relacji to napisze niedługo...najpierw muszę zjeść, bo dopiero dotarłam do domu.

Posted

Sunia jedzie jutro "rano".. konkrety będą ustalane również rano ;) po sunię pojadą moi rodzice - "psiarze" (oni mają swoje 4-psiaki i 4 koty ale to osobny dom) bo ja jestem w pracy... sunia mieszkała na dworze w kojcu, więc żeby jak najmniej ją stresować, będzie przy budzie ale chwilowo przywiązana, bo boję się, że przy uchyleniu bramy wjazdowej dałaby nogę. Musi się przyzwyczaić, a nie mam kojca (nie jestem fanką kojca, a łańcucha stanowczą przeciwniczką) więc takie wymyśliłam rozwiązanie zaraz "po przyjeździe".
Fotosy oczywiście będą i relacje też...
Nastawiam się na "strachulca", ale mam nadzieję, że szybko się do nas otworzy. No i zgodzi się z drugą sunią..

a jak tam pozostałe psiaki? które udało się zabrać?

odwaliłyście kawał super roboty Ciotki!

Posted

2411magdalenka napisał(a):
Sunia jedzie jutro "rano".. konkrety będą ustalane również rano ;) po sunię pojadą moi rodzice - "psiarze" (oni mają swoje 4-psiaki i 4 koty ale to osobny dom) bo ja jestem w pracy... sunia mieszkała na dworze w kojcu, więc żeby jak najmniej ją stresować, będzie przy budzie ale chwilowo przywiązana, bo boję się, że przy uchyleniu bramy wjazdowej dałaby nogę. Musi się przyzwyczaić, a nie mam kojca (nie jestem fanką kojca, a łańcucha stanowczą przeciwniczką) więc takie wymyśliłam rozwiązanie zaraz "po przyjeździe".
Fotosy oczywiście będą i relacje też...
Nastawiam się na "strachulca", ale mam nadzieję, że szybko się do nas otworzy. No i zgodzi się z drugą sunią..

a jak tam pozostałe psiaki? które udało się zabrać?

odwaliłyście kawał super roboty Ciotki!

Przyszłam na chwilę i powiem tylko tyle,że przywiązanie czymkolwiek psa do budy to beznadziejny pomysł( wyjmie głowę z obroży lub przegryzie to coś)... musicie znaleźć jej bezpieczne miejsce np. garaż ta sunia ma ogromną traumę nie może biegać po dużym terenie gdyż najnormalniej w świecie nie złapiecie jej później. Ona potrzebuje troskliwej opieki i nienachalnego kontaktu z człowiekiem i była o tym mowa od samego początku. Dobrze,że udało nam się ją zapakować bo był to spory wyczyn bardzo stresujący zarówno dla niej, mnie i P. Renaty.
Konieczna jest obroża z adresówką.
W klinice jest Mimi, Czarusia i Yoko. Dwie pierwsze sunie są już po kąpieli, Czarusi wycięłyśmy część dredów. Przyjrzałam się Yoko nawet nie ma co porównywać stanu jej sierści...tragedia.
Co do opieki dodatkowej w klinice jutro wszystko ustalę, macie wolne póki co;)

Posted

Mimi:

Filmik na którym sunia bardzo prosi żeby ją już zabrać:
https://picasaweb.google.com/askasid/PrzytuliskoAnnopol#5592558601263363570

Mimi zaraz po kąpieli susząca się na fotelu :loveu:







Yoko to trzecia sunią która zabrałyśmy, ale ona jeszcze nie ma zdjęć pokąpielowych, dlatego że z powodu braku czasu, niesamowitego przerażenia suczki nową sytuacją, a także okropnie sfilcowanej sierści będzie ona kąpana dopiero jutro.



Posted

MaDi napisał(a):
Przyszłam na chwilę i powiem tylko tyle,że przywiązanie czymkolwiek psa do budy to beznadziejny pomysł( wyjmie głowę z obroży lub przegryzie to coś)... musicie znaleźć jej bezpieczne miejsce np. garaż ta sunia ma ogromną traumę nie może biegać po dużym terenie gdyż najnormalniej w świecie nie złapiecie jej później. Ona potrzebuje troskliwej opieki i nienachalnego kontaktu z człowiekiem i była o tym mowa od samego początku. Dobrze,że udało nam się ją zapakować bo był to spory wyczyn bardzo stresujący zarówno dla niej, mnie i P. Renaty.
Konieczna jest obroża z adresówką.



magdalenko, weź to koniecznie pod uwagę, żeby sunia nie zaginęła w panice, bo to będzie totalna klęska, a zachowania psiaka po takiej traumie i to w nieznanym miejscu są na prawdę trudne do przewidzenia. Nie miej nam tego za złe, tych uwag, ale wszyscy chcemy dla Was jak najlepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...