Vika_Bari Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Podnoszę i wierze że damy rady mu pomóc! Ja z kasą też czekam i jak tylko, to piszcie, wpłace. Quote
mirka-ela Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Jutro rano bede jeszcze rozmawiała z doddy. Niech dobcio bedzie Nicolasem. Jest bardzo kochany, ndstawia łepek do głaskania. Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Penioszki pilnie potrzebne na wyleczenie chorej nóżki. Dobermanik w potrzebie! Quote
BeataJ Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Nadal nie mam info od dziewczyn z AFN. Ja nie wiem jak i komu potem te kase przekazac. Doddy - moze dla Ciebie powinna ta kasa potem pojsc? Czy juz jest jakis transport dla niego do SGGW????? Beata Quote
dzodzo Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 jak tylko będzie cos ustalone to piszcie, trzeba mu pomóc jak najszybciej, jest kasa tylko gdzie ja wpłacac...czekamy na ustalenia Quote
doddy Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Ktoś musi go dowieźć na sggw. Ja nie mam auta. Quote
Aga_Mazury Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 ale prosze bardzo wpłacajcie na AFN ......... z dopskiem "dobcia Żyrardów" numer konta i rozliczenia w podanym wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23645 Quote
dzodzo Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 OK, mój przelew juz poszedł na AFN-na dobry poczatek deklarowane 100.Jesli będzie potem potzreba wiecej postaram sie jeszcze cos dolozyc-moge pomóc tylko finansowo, ale bardzo chce ,zeby sie udalo!!!!! Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 aisaK napisał(a):Numer konta: 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 MultiBank Dorota Romaniuk Karabeli 4 m 97 01-313 Warszawa nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923 Z dopiskiem: Doberman w Żyrardowie-operacja co Wy na to? Mamy już 200zł!!! Macie konto na forum dobków?Może tam dac info... Nu to jest to konto które proponowala asiK i opis dla kogo kasa pasuje bo to chlop(chodzi mi o dopisek -on nie dopcia. On Nikolas). Ha Ha. Wysylam. Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Kasę wysłałam co dalej? Kto pomoże zawieść psinie do Warszawy?? Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Kto sprawdzi na wątku transportowym? Tak ciężko ale idzie nam! Skarpeta założona i jest w niej 300 zł na rozpoczęcie działanij. Zostało tylko parę ważnych spraw: 1). Transport Żyrardów – Warszawa SGGW. 2). Dobry lekaż 3). Pomyślną opieracia. 4). Opieka w Warszawie. 5). Domek tymczasowy na czas pooperacyjny I ostatnie 6). Przekazanie do Niemiec. Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Sori z tymi Niemcami. Nu chyba że znajdzie się ktoś u kogo „nie równo pod sufitem” aby adoptować dobermany ze schroniska i to dwa i to suki (tak o mnie wczoraj powiedzieli). To mógł by i w Polsce zostać. Nie pierwszy doberman adaptowany i nie ostatni. Quote
BeataJ Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Ja dzis przeleje 100PLN I zaraz daje info o zbiorce na dobkowe forum. Doddy - moze uda mi sie transport zalatwic ale musze wiedziec: 1. w jakich godzinach mozna go zabrac z Zyrardowa 2. dokaldny adres schronu tam 3. czy mozna tak po prostu pojechac I go zabrac ( trzeba placic, jakas umowa etc ) 4. jak po dowiezieniu do W-wy zostawic do na SGGW Beata Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Vika_Bari napisał(a):Kasę wysłałam co dalej? Kto pomoże zawieść psinie do Warszawy?? Zbieramy na operacje dobcza. Nuzka zlomana:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Nu chociazpo 10 zł. Zima idzie! Nie daj my zachorowac! One tak szybko odchodzą:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Legion23 napisał(a):Kto pokocha dobermana i wyleczy mu łapkę? on jeszcze mógłby na niej chodzić... Kto pomoże NIkolasowi? Miły i nie agresywny. Pomóc finansowa potrzebna! Quote
BeataJ Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Na sobote po 13 lub niedziele mam transport dla psiaka! Tylko musze znac te szczegoly o ktore pytalam. W razie co podaj swoj nr tel, w sieci bede pozno wieczorkiem albo dopiero jutro. 0601 717 398 Beata Quote
Vika_Bari Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Pomocy! kase zbieramy na nową - działającą łapę! Quote
netti1 Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 jutro jade do warszawy przez skierniewice ,żyrardów ,grodzisk,gdyby ktos czekał z psem w umówionym miejscu moge go dowiezc do warszawy ,ale bardzo mam bardzo malo czasu wiec na 100% ktos musialby go przywiezc i w wawie odebrac.wyjeżdzam z Łodzi o 8 rano.512581586 mój tel. Quote
Mido Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Ja z doskoku podbijam dobka.Zobacze tez jak bede stal z kasa w tym miesiacu moze tez cos do rzuce, a teraz ide polowac na wykladowcow:lol: paru trzeba by wytepic:razz: Quote
mirka-ela Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 Schronisko jest czynne codziennie od 7.00 do 17.00. Wtedy też są adopcje. Każdy pies wychodzący musi zostać zachipowany, co kosztuje 30 zł i zaszczepiony przeciwko wściekliżnie - też 30 zł. Jeśli ma być zaszczepiony szczepionką "all in one" to koszt jest wiekszy chyba o 30 zł. Nicolas jest odrobaczony i nosi obroze przeciwpchelną. Jeśli ktos chciałby dowiedziec sie wiecej szczegółów to podaje tel. do schroniska: 0-46 855 25 82 lub mój 662 083 524. W sobote i niedziele jestem w domu. W razie czego moge podjechac czy pomóc w dojechaniu. Zadzwoncie jakby ktos jechał to wczesniej zaszczepia, zachipuja i przygotuja ksiazeczke zdrowia. Quote
Tweety Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Od kogoś zainteresowanego pomocą mam pytanie czy macie swiadomość, że konieczna będzie tzw. osteosynteza, jako, że to stare złamanie i powrót do pełnej sprawności będzie dlugotrwały? "W takiej sytuacji trzeba łapkę na nowo łamać (oczywiście zwierzak jest pod narkozą) i na nowo składać. Nie wiadomo, ćzy złamana jest jedna kość, czy też dwie. Jesli pies nie obarcza tej łapy, są prawdopodobnie złamane dwie kości. Leczenie jest długotrwałe, np. w bezdomnego M. trwało ponad 3 miesiące. Takie "stare" złamania goją się niesłychanie trudno. Niekiedy potrzeba wzmocnić kość przez zamocowanie specjalnego drutu (gwoździa). Niekiedu używasię wkrętów i specjalnej blaszki (sam mam tak zoperowaną rękę). Po zroście kości jest on wyjmowany. Koszt takiej operacji to 700-900 zł (w zależności od stopnia złamania). Do tego dochodzi długotrwałe leczenie i podawanie leków przyśpieszających odbudowę kości. Na przykład bezdomny M. miał dwie operacje. Dzisiaj, po 6 miesiącach dalej delikatnie utyka, jest poddawany rehabilitacji. Bezdomny B. czekał na zrost kości ponad 2 miesiące. Oczywiście napisałem to obrazowo prostymi słowami. Za każdym razem jest to indywidualna sprawa." Quote
Vika_Bari Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Tweety napisał(a):Od kogoś zainteresowanego pomocą mam pytanie czy macie swiadomość, że konieczna będzie tzw. osteosynteza, jako, że to stare złamanie i powrót do pełnej sprawności będzie dlugotrwały? "W takiej sytuacji trzeba łapkę na nowo łamać (oczywiście zwierzak jest pod narkozą) i na nowo składać. Nie wiadomo, ćzy złamana jest jedna kość, czy też dwie. Jesli pies nie obarcza tej łapy, są prawdopodobnie złamane dwie kości. Leczenie jest długotrwałe, np. w bezdomnego M. trwało ponad 3 miesiące. Takie "stare" złamania goją się niesłychanie trudno. Niekiedy potrzeba wzmocnić kość przez zamocowanie specjalnego drutu (gwoździa). Niekiedu używasię wkrętów i specjalnej blaszki (sam mam tak zoperowaną rękę). Po zroście kości jest on wyjmowany. Koszt takiej operacji to 700-900 zł (w zależności od stopnia złamania). Do tego dochodzi długotrwałe leczenie i podawanie leków przyśpieszających odbudowę kości. Na przykład bezdomny M. miał dwie operacje. Dzisiaj, po 6 miesiącach dalej delikatnie utyka, jest poddawany rehabilitacji. Bezdomny B. czekał na zrost kości ponad 2 miesiące. Oczywiście napisałem to obrazowo prostymi słowami. Za każdym razem jest to indywidualna sprawa." Tweety nie jesteśmy dziećmi i doskonale rozumiemy (mam nadzieje ze reszta mnie podtrzyma) sytuacje ale możliwe że damy rady bez problemów a możliwe że sprawa jakoś się skomplikuje ale chcemy zacząć pomoc temu psiakowi. Bez tego on po pierwszej nigdy nie będzie normalno chodził, po drugie umrze z zimna w schronie a po trzecie nie ma szans na adopcje. Myślę że musimy spróbować uratować go. Quote
Vika_Bari Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 mirka-ela napisał(a):Schronisko jest czynne codziennie od 7.00 do 17.00. Wtedy też są adopcje. Każdy pies wychodzący musi zostać zachipowany, co kosztuje 30 zł i zaszczepiony przeciwko wściekliżnie - też 30 zł. Jeśli ma być zaszczepiony szczepionką "all in one" to koszt jest wiekszy chyba o 30 zł. Nicolas jest odrobaczony i nosi obroze przeciwpchelną. Jeśli ktos chciałby dowiedziec sie wiecej szczegółów to podaje tel. do schroniska: 0-46 855 25 82 lub mój 662 083 524. W sobote i niedziele jestem w domu. W razie czego moge podjechac czy pomóc w dojechaniu. Zadzwoncie jakby ktos jechał to wczesniej zaszczepia, zachipuja i przygotuja ksiazeczke zdrowia. Bardzo proszę cię oberż dobrze Dobka, czy nie ma jakichś innych dolegliwości i jaki wiek tego pieska, jeżeli jesteś w stanie pomóc to pomóżmy mu razem. Samo sobą się nie zrobi. Założyłaś ten wątek, rozbudziłaś naszą chęć pomocy psu, proszę nie zostawiaj go teraz tak. Może w jaki sposób i kiedy trafił do schroniska? Ja będę próbowała przy pomocy męża (mówi po niemiecku) i twojej (potrzebuje informacji) odszukać mu adopcje i domek przed wyzdrowieniem w Niemczech. Pisała wczoraj netti 1 że jeżeli pies będzie gotów to go zawiezie do Warszawy. Czy to się udało? Czy masz te 60 zł na wydatek w shronie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.