Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 548
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nadal nie mam info od dziewczyn z AFN.
Ja nie wiem jak i komu potem te kase przekazac.
Doddy - moze dla Ciebie powinna ta kasa potem pojsc?

Czy juz jest jakis transport dla niego do SGGW?????


Beata

Posted

OK, mój przelew juz poszedł na AFN-na dobry poczatek deklarowane 100.Jesli będzie potem potzreba wiecej postaram sie jeszcze cos dolozyc-moge pomóc tylko finansowo, ale bardzo chce ,zeby sie udalo!!!!!

Posted

aisaK napisał(a):
Numer konta:
31 1140 2017 0000 4902 0527 0923
MultiBank

Dorota Romaniuk
Karabeli 4 m 97
01-313 Warszawa

nr konta dla przelewów z zagranicy
BREXPLPWMUL31114020170000490205270923
Z dopiskiem: Doberman w Żyrardowie-operacja
co Wy na to? Mamy już 200zł!!!
Macie konto na forum dobków?Może tam dac info...

Nu to jest to konto które proponowala asiK i opis dla kogo kasa pasuje bo to chlop(chodzi mi o dopisek -on nie dopcia. On Nikolas). Ha Ha. Wysylam.

Posted

Kto sprawdzi na wątku transportowym?
Tak ciężko ale idzie nam! Skarpeta założona i jest w niej 300 zł na rozpoczęcie działanij.
Zostało tylko parę ważnych spraw:

1). Transport Żyrardów – Warszawa SGGW.
2). Dobry lekaż
3). Pomyślną opieracia.
4). Opieka w Warszawie.
5). Domek tymczasowy na czas pooperacyjny
I ostatnie 6). Przekazanie do Niemiec.

Posted

Sori z tymi Niemcami.
Nu chyba że znajdzie się ktoś u kogo „nie równo pod sufitem” aby adoptować dobermany ze schroniska i to dwa i to suki (tak o mnie wczoraj powiedzieli). To mógł by i w Polsce zostać. Nie pierwszy doberman adaptowany i nie ostatni.

Posted

Ja dzis przeleje 100PLN I zaraz daje info o zbiorce na dobkowe forum.

Doddy - moze uda mi sie transport zalatwic ale musze wiedziec:
1. w jakich godzinach mozna go zabrac z Zyrardowa
2. dokaldny adres schronu tam
3. czy mozna tak po prostu pojechac I go zabrac ( trzeba placic, jakas umowa etc )
4. jak po dowiezieniu do W-wy zostawic do na SGGW

Beata

Posted

Vika_Bari napisał(a):
Kasę wysłałam co dalej?
Kto pomoże zawieść psinie do Warszawy??

Zbieramy na operacje dobcza. Nuzka zlomana:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
Nu chociazpo 10 zł. Zima idzie! Nie daj my zachorowac! One tak szybko odchodzą:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Posted

Na sobote po 13 lub niedziele mam transport dla psiaka!
Tylko musze znac te szczegoly o ktore pytalam.
W razie co podaj swoj nr tel, w sieci bede pozno wieczorkiem albo dopiero jutro.

0601 717 398

Beata

Posted

jutro jade do warszawy przez skierniewice ,żyrardów ,grodzisk,gdyby ktos czekał z psem w umówionym miejscu moge go dowiezc do warszawy ,ale bardzo mam bardzo malo czasu wiec na 100% ktos musialby go przywiezc i w wawie odebrac.wyjeżdzam z Łodzi o 8 rano.512581586 mój tel.

Posted

Ja z doskoku podbijam dobka.Zobacze tez jak bede stal z kasa w tym miesiacu moze tez cos do rzuce, a teraz ide polowac na wykladowcow:lol:
paru trzeba by wytepic:razz:

Posted

Schronisko jest czynne codziennie od 7.00 do 17.00. Wtedy też są adopcje. Każdy pies wychodzący musi zostać zachipowany, co kosztuje 30 zł i zaszczepiony przeciwko wściekliżnie - też 30 zł. Jeśli ma być zaszczepiony szczepionką "all in one" to koszt jest wiekszy chyba o 30 zł. Nicolas jest odrobaczony i nosi obroze przeciwpchelną. Jeśli ktos chciałby dowiedziec sie wiecej szczegółów to podaje tel. do schroniska: 0-46 855 25 82 lub mój 662 083 524. W sobote i niedziele jestem w domu. W razie czego moge podjechac czy pomóc w dojechaniu. Zadzwoncie jakby ktos jechał to wczesniej zaszczepia, zachipuja i przygotuja ksiazeczke zdrowia.

Posted

Od kogoś zainteresowanego pomocą mam pytanie czy macie swiadomość, że konieczna będzie tzw. osteosynteza, jako, że to stare złamanie i powrót do pełnej sprawności będzie dlugotrwały?
"W takiej sytuacji trzeba łapkę na nowo łamać (oczywiście zwierzak jest pod narkozą) i na nowo składać. Nie wiadomo, ćzy złamana jest jedna kość, czy też dwie. Jesli pies nie obarcza tej łapy, są prawdopodobnie złamane dwie kości. Leczenie jest długotrwałe, np. w bezdomnego M. trwało ponad 3 miesiące. Takie "stare" złamania goją się niesłychanie trudno. Niekiedy potrzeba wzmocnić kość przez zamocowanie specjalnego drutu (gwoździa). Niekiedu używasię wkrętów i specjalnej blaszki (sam mam tak zoperowaną rękę). Po zroście kości jest on wyjmowany. Koszt takiej operacji to 700-900 zł (w zależności od stopnia złamania). Do tego dochodzi długotrwałe leczenie i podawanie leków przyśpieszających odbudowę kości. Na przykład bezdomny M. miał dwie operacje. Dzisiaj, po 6 miesiącach dalej delikatnie utyka, jest poddawany rehabilitacji. Bezdomny B. czekał na zrost kości ponad 2 miesiące. Oczywiście napisałem to obrazowo prostymi słowami. Za każdym razem jest to indywidualna sprawa."

Posted

Tweety napisał(a):
Od kogoś zainteresowanego pomocą mam pytanie czy macie swiadomość, że konieczna będzie tzw. osteosynteza, jako, że to stare złamanie i powrót do pełnej sprawności będzie dlugotrwały?
"W takiej sytuacji trzeba łapkę na nowo łamać (oczywiście zwierzak jest pod narkozą) i na nowo składać. Nie wiadomo, ćzy złamana jest jedna kość, czy też dwie. Jesli pies nie obarcza tej łapy, są prawdopodobnie złamane dwie kości. Leczenie jest długotrwałe, np. w bezdomnego M. trwało ponad 3 miesiące. Takie "stare" złamania goją się niesłychanie trudno. Niekiedy potrzeba wzmocnić kość przez zamocowanie specjalnego drutu (gwoździa). Niekiedu używasię wkrętów i specjalnej blaszki (sam mam tak zoperowaną rękę). Po zroście kości jest on wyjmowany. Koszt takiej operacji to 700-900 zł (w zależności od stopnia złamania). Do tego dochodzi długotrwałe leczenie i podawanie leków przyśpieszających odbudowę kości. Na przykład bezdomny M. miał dwie operacje. Dzisiaj, po 6 miesiącach dalej delikatnie utyka, jest poddawany rehabilitacji. Bezdomny B. czekał na zrost kości ponad 2 miesiące. Oczywiście napisałem to obrazowo prostymi słowami. Za każdym razem jest to indywidualna sprawa."

Tweety nie jesteśmy dziećmi i doskonale rozumiemy (mam nadzieje ze reszta mnie podtrzyma) sytuacje ale możliwe że damy rady bez problemów a możliwe że sprawa jakoś się skomplikuje ale chcemy zacząć pomoc temu psiakowi. Bez tego on po pierwszej nigdy nie będzie normalno chodził, po drugie umrze z zimna w schronie a po trzecie nie ma szans na adopcje.
Myślę że musimy spróbować uratować go.

Posted

mirka-ela napisał(a):
Schronisko jest czynne codziennie od 7.00 do 17.00. Wtedy też są adopcje. Każdy pies wychodzący musi zostać zachipowany, co kosztuje 30 zł i zaszczepiony przeciwko wściekliżnie - też 30 zł. Jeśli ma być zaszczepiony szczepionką "all in one" to koszt jest wiekszy chyba o 30 zł. Nicolas jest odrobaczony i nosi obroze przeciwpchelną. Jeśli ktos chciałby dowiedziec sie wiecej szczegółów to podaje tel. do schroniska: 0-46 855 25 82 lub mój 662 083 524. W sobote i niedziele jestem w domu. W razie czego moge podjechac czy pomóc w dojechaniu. Zadzwoncie jakby ktos jechał to wczesniej zaszczepia, zachipuja i przygotuja ksiazeczke zdrowia.

Bardzo proszę cię oberż dobrze Dobka, czy nie ma jakichś innych dolegliwości i jaki wiek tego pieska, jeżeli jesteś w stanie pomóc to pomóżmy mu razem. Samo sobą się nie zrobi. Założyłaś ten wątek, rozbudziłaś naszą chęć pomocy psu, proszę nie zostawiaj go teraz tak. Może w jaki sposób i kiedy trafił do schroniska? Ja będę próbowała przy pomocy męża (mówi po niemiecku) i twojej (potrzebuje informacji) odszukać mu adopcje i domek przed wyzdrowieniem w Niemczech. Pisała wczoraj netti 1 że jeżeli pies będzie gotów to go zawiezie do Warszawy. Czy to się udało? Czy masz te 60 zł na wydatek w shronie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...