Rumi. Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 idź sprawdź szybko, ja byłam z moją sunia na łąkach i nie zdążyłam jej zakroplić po 4 tygodniach i wyciągałam dwa kleszcze i właśnie teraz sprawdzam następną grudkę.... a najgorsze było że sama musiałam je wyciągać bo taty nie było.... Quote
ahedok Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 [quote name='greatmadwomen']idź sprawdź szybko, ja byłam z moją sunia na łąkach i nie zdążyłam jej zakroplić po 4 tygodniach i wyciągałam dwa kleszcze i właśnie teraz sprawdzam następną grudkę.... a najgorsze było że sama musiałam je wyciągać bo taty nie było.... sprawdziłam, Doginka miała rację, ale chyba z pół godziny szukałam, taki malutki od razu wyjęłam, muszę go koniecznie zakropić, bo wczoraj 3, dzisiaj 2, a jeszcze równolegle mój tato wyciąga a teraz BONUS, czyli ĆWICZYMY STATYKĘ I RUCH :evil_lol: trucht ze mną: statyka CDN Quote
ahedok Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 i truchcik z siostrzyczką: KONIEC :multi: Quote
*Magda* Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Jakby stanął na tylnych łapach, to byłby większy niż siostrzyczka :D Quote
ahedok Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 magdabroy napisał(a):Jakby stanął na tylnych łapach, to byłby większy niż siostrzyczka :D bez wątpienia, i jest od niej o dobre 10 kg cięższy :D Quote
Doginka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ale jak fajnie pracujecie - z siostrzyczka też;-) Do kleszczydeł ma dobre oko, sprawdzaj teraz jak się Irys zachowuje - już pierwsza oznaka choroby może być smutek, apatia, temperatura i krwiomocz oraz kulawizna:nerwy: Quote
ahedok Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Doginka napisał(a):Ale jak fajnie pracujecie - z siostrzyczka też;-) Do kleszczydeł ma dobre oko, sprawdzaj teraz jak się Irys zachowuje - już pierwsza oznaka choroby może być smutek, apatia, temperatura i krwiomocz oraz kulawizna:nerwy: często ćwiczymy i Irys zna komendę "trucht", ale do obiektywu się rozprasza :D a objawów żadnych nie ma, ale zakropić muszę koniecznie! Sylwia K napisał(a):ale on duży i jaki śliczny :loveu: Quote
Fides79 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 ale super mu idą te ćwiczenia :p ja ze zdjec odniosłam wrażenie, ze nie obiektyw go rozprasza, tylko skupienie zalezy od tego kto Irysa prowadzi ;) Quote
Doginka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 ahedok napisał(a):...a objawów żadnych nie ma, ale zakropić muszę koniecznie!:loveu: Objawy mogą się pojawić po dwóch dniach jak i po 5 tygodniach, wiec obserwuj;-) Quote
Rumi. Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 kurczę ale co jest takie charakterystyczne, mój pies nie jest żywiołowy tylko śpi prawie cały dzień lub jak idzie na spacer to idzie koło nogi i tak zawsze jest, to nie zauważę jak będzie np.smutna Quote
mychaaaaa Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Bardzo ładny wykrok chłopiec ma :loveu: i ślicznie prezentuje się w statyce :) mam nadzieję kiedyś spotkać się na wystawie :) Quote
ahedok Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Fides79 napisał(a):ale super mu idą te ćwiczenia :p ja ze zdjec odniosłam wrażenie, ze nie obiektyw go rozprasza, tylko skupienie zalezy od tego kto Irysa prowadzi ;) możliwe, ale bez obiektywu jeszcze lepiej :D klaudusia0219 napisał(a):jejku Irys już jak porządny pies wygląda :D bo to jest pożądny pies :diabloti: Doginka napisał(a):Objawy mogą się pojawić po dwóch dniach jak i po 5 tygodniach, wiec obserwuj;-) greatmadwomen napisał(a):kurczę ale co jest takie charakterystyczne, mój pies nie jest żywiołowy tylko śpi prawie cały dzień lub jak idzie na spacer to idzie koło nogi i tak zawsze jest, to nie zauważę jak będzie np.smutna raczej bym zauważyła, bo spędzam z Irysem sporo czasu - od 18 do 22 i weekendy - a z natury jest bardzo radosny ;) mychaaaaa napisał(a):Bardzo ładny wykrok chłopiec ma :loveu: i ślicznie prezentuje się w statyce :) mam nadzieję kiedyś spotkać się na wystawie :) wykrok ma dłuuugaśny ;) a z tymi wystawami to dooopa, bo zepsuliśmy mu futro stzryżeniem (świadomie) bo nie chcemy mież łysolka co chwilę i wgl myślałam, że nie będą mnie wystawy kręciły... ale najwyżej wdrożymy program naprawczy i się zobaczy ;) Quote
Rumi. Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 ahedok napisał(a): raczej bym zauważyła, bo spędzam z Irysem sporo czasu - od 18 do 22 i weekendy - a z natury jest bardzo radosny ;) wykrok ma dłuuugaśny ;) a z tymi wystawami to dooopa, bo zepsuliśmy mu futro stzryżeniem (świadomie) bo nie chcemy mież łysolka co chwilę i wgl myślałam, że nie będą mnie wystawy kręciły... ale najwyżej wdrożymy program naprawczy i się zobaczy ;) w typ przypadku robiłam prywatę, no ja myślę że Twój młodziak nie śpi tylko ;) czyli co jednak kręcą Cie wystawy? :razz: Quote
ahedok Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 greatmadwomen napisał(a):w typ przypadku robiłam prywatę, no ja myślę że Twój młodziak nie śpi tylko ;) czyli co jednak kręcą Cie wystawy? :razz: dobra prywata nie jest zła, ale nie na co dzień ;) ano kręcą :roll: ale lepiej by było z jakimś mniejszym psem, bo takiego to ani zawieźć, ani przygotować, ani wystawić :roll: Quote
strasznika Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/maj/P5153699800x600.jpg :loveu: cudny!!! Quote
Doginka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 greatmadwomen napisał(a):kurczę ale co jest takie charakterystyczne, mój pies nie jest żywiołowy tylko śpi prawie cały dzień lub jak idzie na spacer to idzie koło nogi i tak zawsze jest, to nie zauważę jak będzie np.smutna Uwierz mi, to inny rodzaj smutku - pies robi sie apatyczny, nie interesuje go nic a nic, nie merda ogonem, nie ma siły wstać... nie chcę tego przeżywać po raz czwarty:shake: Quote
ahedok Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 [quote name='strasznika']http://i1084.photobucket.com/albums/j402/ahedok/maj/P5153699800x600.jpg :loveu: cudny!!! [quote name='ania90']cudowny :loveu: dzięki :loveu: [quote name='Doginka']Uwierz mi, to inny rodzaj smutku - pies robi sie apatyczny, nie interesuje go nic a nic, nie merda ogonem, nie ma siły wstać... nie chcę tego przeżywać po raz czwarty:shake: a ja nie chcę po raz pierwszy... z aktualności - u Irysa nic jak zwykle :evil_lol: za to ja w tajemnicy przed rodziną adoptowałam chomika roborowskiego :diabloti: nazywa się Chico (hiszp. "chłopiec") ;) życzcie mi szczęścia z ukrywaniem :roll: Quote
Culineo Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 ahedok napisał(a):l: za to ja w tajemnicy przed rodziną adoptowałam chomika roborowskiego :diabloti: nazywa się Chico (hiszp. "chłopiec") ;) życzcie mi szczęścia z ukrywaniem :roll: chomik :roll: ja tam psa ukrywałam :diabloti: Quote
Fides79 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 ahedok napisał(a): za to ja w tajemnicy przed rodziną adoptowałam chomika roborowskiego :diabloti: nazywa się Chico (hiszp. "chłopiec") ;) życzcie mi szczęścia z ukrywaniem :roll: no pięknie, to niezbyt madre :roll: wszelkie takie akcje szybko wychodzą na jaw, niestety, choc chomik jest malenki, najmniejszy z mozliwych ;) Quote
Saththa Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Kurcze a wiecie,ze ja jak wziełam Tazza to po dwóch tygodniach oddałam moje rybki;) Do koleżanki do wielkiego akwa:) A Wy sobie dokładacie obowiązków:lol: Quote
Fides79 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 ha a rybki nie sa az tak zajmujące :p ciekawa jestem swoją droga, jak masz zamiar "ukryc" nowego domownika ?:cool3: Quote
Saththa Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 [quote name='Fides79']ha a rybki nie sa az tak zajmujące :p ciekawa jestem swoją droga, jak masz zamiar "ukryc" nowego domownika ?:cool3: w moim przypadku były;) postanowiłam się w 1000% skupic na Tazzie ;) jako młodzik był totalnie zajmujący a kolezanka miała kupić rybki a po co skoro u mnie rybki były zamiennikiem dla psa;) i już nie cieszyły oka bo oko było na Futrze :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.