basia_hugo Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Przeczytałam, pomyślałam i odpisuję - mam nadzieję, że znajdziecie wskazówki dla siebie. Ktoś kiedyś powiedział mi, że jak biorę psa ze schronu (psa po przejściach) to nie jest to "pies dla mnie" tylko to "ja jestem dla psa". Chodzi o to, że jeśli mam konkretne oczekiwania, wymagania co do psa (ma być taki i taki) to w grę wchodzi tylko ostra selekcja (dobór rasy, wybór psa z dobrej hodowli, testy psychiczne, znajomość dziadków psa, potem zazwyczaj wystarcza standardowe szkolenie). A jeśli decyduje się na psa ze schroniska to nie mam prawa oczekiwać od niego, że będzie jakiś.. Czasami psiak ze schroniska pięknie się aklimatyzuje i spełnia oczekiwania opiekunów (tego wszystkim życzymy), ale CZASAMI NIESTETY NIE i jest sytuacja taka jak Wasza. Mi łapki opadają jak słyszę, że "pies nie spełnił oczekiwań adoptującego i został zwrócony do schroniska", bo to podwojenie psiego nieszczęścia :( Stoicie przed trudną decyzją, bo nie możecie sobie pozwolić na wywrócenie swoich priorytetów (zawodowych i innych) do góry nogami z powodu nowego domownika. Jednak macie świadomość (i chwała Wam za to!!), że aklimatyzacja Brutusa wymaga nakładu Waszej energii, pomysłów, stanowczości ale i cierpliwości, czasu i finansów. DECYZJA oczywiście Wasza, i niełatwa niestety, ale przynajmniej świadoma będzie. Rozwiązaniem najszybszym, najpewniejszym i najbardziej efektywnym jest praca z Brutusem w zespole 3 specjalistów: lekarza weterynarii, behawiorysty i szkoleniowca. Zachęcam do wyboru osób, które używają metod przyjemnych dla psa, a nie wywołują lęku, strachu, stresu - to widać na psie, więc łatwo stwierdzić. Grunt to sprawdzić stan zdrowia psa, czy nie ma jakiegoś dyskomfortu, bo jak go coś boli lub mu jeździ po jelitach to nie ma mowy o normalnym, spokojnym zachowaniu. Behawiorysta czy zoopsycholog powinien profesjonalnie zdiagnozować problem (znaleźć przyczynę posikiwania, wycia, pisków, reakcji na psy i ludzi itd.), poznać psa i ułożyć odpowiedni dla Was program terapii. Szkolenie psa będzie miało tu funkcję wspomagającą, bo jak nauczycie Brutusa np. przedłożonego warowania to jak klient przyjdzie to zostawicie psa na waruj, załatwicie sprawę, wypuścicie klienta i zwolnice psa z komendy, nie obawiając się o reakcje psa na klienta i nie oczekując też od psa bycia miłym pieskiem dla wszystkich obcych. Prawdopodobnie zachęci się Was do zrobienia kennel-klatki, jeśli pies da się przekonać oczywiście, bo to byłby taki jego własny pokój, bezpieczna norka, w której będzie się relaksować, odpoczywać co najmniej kilka godzin w ciągu dnia +/- w nocy. Taką klatkę - budkę można zabierać ze sobą autem, przenosić, strasznie wygodne jak przychodzą goście lub jest jakiś stres dla psa. INNE ROZWIĄZANIE to samodzielna próba szkolenia psa i diagnozy problemu, przy pomocy dostępnych książek, znajomych, życzliwych sąsiadów itd. Jeśli potrzebujecie listy sensownych lektur to prześlę na maila, nie ma problemu. Tak czy siak, weterynarz obowiązkowy. Zachęcam do pracy nad relacją z psem, aby Wam ufał, nie bał się, czuł się przy Was bezpiecznie. To fundament do dalszej pracy. Poniżej wolne wnioski co do opisanych przez Ciebie kwestii: - warto sprawdzić, gdzie na tych 72 metrach pies lubi przebywać, gdzie się uspokaja, gdzie zasypia i tam mu pozwolić. - gości z psami bym przeprosiła serdecznie i póki co nie zapraszała do domu, bo można u psa wzmocnić niefajne zachowania i zrobić sobie pod górkę - warczał? świetnie, to znaczy że chce rozmawiać a nie od razu gryźć :) Warczenia ani innych sygnałów nie należy karać, niektórzy sugerują nagradzać psią komunikację. - jak zdarza mu się olewać klientów to skaczemy do góry z radości, nie wymagajmy od psa po przejściach, aby polubił każdego klienta i dał się dotykać, brr!! - wyszukać przepisy na pyszne babeczki i zanieść sąsiadom ;) Dzięki mojemu psiakowi, ja się nauczyłam robić pyszne babeczki, muffinki, ciasta, bo nie było łatwo, a i nadal mamy co robić!! I cały czas się uczę dla mojego psa ;-) Trzymam kciuki w trudach decyzyjnych!! Pozdrowienia dla Was i Brutusa, Baśka Quote
saphira18 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Wiem że minął dopiero dzień, ale co tam słychać u Brutuska ? jakieś postępy:roll: Sara dalej potrzebuje domku czy się coś zmieniło? Quote
Dearheart Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Klamka zapadła - Brutus zostaje z nami na zawsze!!! Wieczorem napiszę co u niego bo teraz nie mam niestety czasu. Rozmawiałam z Pnią Agatką i niestety Sarunia nadal szuka domku :placz: Quote
saphira18 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 dobrze że chociaż Brutus szczęśliwy... to czekamy mam nadzieje na dobre wieści. I trzymam cały czas kciuki za Sare Quote
henikar Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Bardzo się cieszę, że Brutusek ma dom. Sarunia też znajdzie. Quote
piko112 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Witam Jestem bardzo szczęśliwa, że Brutus znalazł serdecznych właścicieli i wspaniały domek. :lol: Myślę, że Sara również znajdzie ciepły doemk. Jak na razie, wciąż szuka domu ! ! ! Sarunia jest już po sterylizacji. Jest bardzo greczna i spokojna, toleruje inne psy i kotki, jest bardzo dobrze ułożonym pieskiem. Zdjęcia kotki szukającej domu postaram się wkrótce dodać. Pozdrawiam Quote
piko112 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Witam Niestety zdjęć kotki nie udało mi się wrzucić do wiadomości. Dlatego podaję link do galerii zdjęć. Kotka jest wysterylizowana i już wróciła do dobrego samopoczucia po zabiegu. http://kotekszukadomu.pxd.pl/ Pozdrawiam Quote
saphira18 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Kicia bardzo ładna:) mamy jakiś tekst do ogłoszeń? (kota jeszcze nie ogłaszałam, ale to chyba podobnie jak pieska;)) Quote
henikar Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 Ja też zazwyczaj zajmowałam się psiakami, a i tak korzystałam z pomocy co do ogłoszeń. Wiem, ze jest też stronka dla kociąt, chyba "miał" czy coś podobnego. Muszę się zorientowac. Quote
AlfaLS Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Ja jestem na miau ale na razie niewiele tam pisałam. Wątku jeszcze tam nie zakładałam. Może zobacz tą stronkę http://forum.miau.pl/viewforum.php?f=1. Jak będzie taka konieczność to spróbuję założyć tam wątek ale dopiero za 2-3 dni - wcześniej nie dam rady :shake: Quote
saphira18 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 jakieś nowe wieści? co u Sary i kociaków? jak sobie Brutus radzi?;) Quote
beataczl Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 saphira18 napisał(a):jakieś nowe wieści? co u Sary i kociaków? jak sobie Brutus radzi?;) dawno nie bylo wiesci... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.