Jump to content
Dogomania

Dearheart

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

About Dearheart

  • Birthday 03/05/1981

Converted

  • Biography
    tel. 601-362-927
  • Location
    Piekary Śląskie
  • Interests
    Książki i zwierzaki
  • Occupation
    Grafik

Dearheart's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Klamka zapadła - Brutus zostaje z nami na zawsze!!! Wieczorem napiszę co u niego bo teraz nie mam niestety czasu. Rozmawiałam z Pnią Agatką i niestety Sarunia nadal szuka domku :placz:
  2. Z mężem prowadzimy firmę i mieszkamy na zapleczu. W sumie to 72 metry kwadratowe. Pomieszczenia są połączone. Ja 3 razy w tygodniu jeżdżę na 6 godzin do innej firmy fakturować. Mąż w trakcie dnia jeździ do klientów i czasem go nie ma kilka godzin. No i często jeździmy też razem. Do tego znajomi nas odwiedzają z innymi zwierzakami a osiedle jest pełne innych piesków. To tak ogólnie nasza sytuacja zawodowo-mieszkaniowa. Teraz zachowanie Brutusa: - znaczy teren w mieszkaniu, nie siusia tak całkiem do końca tylko obsikuje - im bardziej się przyzwyczaja do nowej sytuacji, tym bardziej jest agresywny w stosunku do innych psów - absolutnie nie chce zostać sam nawet na 5 minut, wyje strasznie i boję się reakcji sąsiadów - na razie tylko raz ale warknął też na klientkę, ogólnie innych ludzi raczej olewa, czasem się przywita i da pogłaskać - no i w aucie piszczy bardzo a będzie musiał się przyzwyczaić do jazdy samochodem Połowa tych rzeczy to pewnie reakcja stresowa. Jednak musimy działać od samego początku bo nie damy rady przestawić swojego życia. I tak mamy bardzo trudną sytuację finansową i niestety nie możemy pozwolić sobie na stratę klientów czy zleceń. Brutusik jeśli miałby być z nami na zawsze musiałby się dostosować. Zdaję sobie sprawę, że część problemów to reakcja na stres i że znam go tylko dobę. Jednak musimy działać szybko żeby się nie przyzwyczaił do złych nawyków. Ogólnie piesek jest pojętny. Ktoś go nauczył już kilku komend. Na "zostań" staje jak wryty. Wie, że podniesiona ręka to "siad". Komendy dam radę wpoić mu sama. Gorzej z nauczeniem zachowywania się, z nauką tolerancji na inne psy.Potrzebuję rady bo użalanie się nad nim i pozwolenie by wszedł nam na głowy bo jest pokrzywdzony nie zdziała nic dobrego. Jest mądry i miły a kolejna zmiana miejsca nie wpłynie na niego dobrze. Chcemy go na stałe ale musimy go "dostosować" aby to było możliwe.
  3. Brutusik poza miłością i cierpliwością potrzebuje też trochę ułożenia. Rozmawialiśmy z mężem i chcielibyśmy go zostawić u nas na stałe. Jednak aby móc go zatrzymać, potrzebujemy pomocy w wychowaniu Brutusa. Czy mogę do kogoś pisać w tej sprawie? Jeśli dałoby się go nauczyć kilku rzeczy nasze DT zmieniłoby się dla niego w stały dom. Niestety z powodów zawodowych Brutus musi się lepiej zachowywać. Możemy nad nim pracować ale nie wiemy do końca jak. Proszę o pomoc w kontakcie z kimś kto nam pokaże jak go uczyć.
  4. Ech niestety nie znalazłam DT dla Saruni. Właściciel kamiennicy koleżanki nie chce się zgodzić aby wzięła psa nawet na okres tymczasowy :placz: Co, do Burtusa to staaaszna beksa. Całą noc piszczał i wył. Łącznie może z 2 godziny udało nam się pospać. Ja spędziłam noc na materacu obok łóżeczka Brutusa. Nawet jak jadł to płakał. Jedyny czas, kiedy jest cicho to spacery. Niestety nawet wtedy piszczy na każde przejeżdżające autko. No ale zasoby cierpliwości i pieszczot mamy duże więc miejmy nadzieję, że uda się go uszczęśliwić.
  5. Brutusik ma już gotowy swój kącik. Jutro zjawi się u nas. Na pewno strzelimy mu jakąś sesję zdjęciową więc zdjęcia będą też od nas. Jutro też powinnam wiedzieć czy znajdzie się DT dla Sary. Trzymajcie kciuki ;)
  6. Jestem nowa na forum. Witam się z wami dobrą wiadomością. Przeczytałam ten wątek i dziś rozmawiałam z mężem na ten temat. Podjęliśmy decyzję aby dać DT Brutusowi. Właśnie czekam na tel. od Pani Agatki, kiedy Brutus przyjedzie do nas "na wakacje". Wzięlibyśmy go od razu ale niestety w sobotę mam remont w łazience i nie wiem jak takie hałasy i chaos mogłyby wpłynąć na psiaka po takich przeżyciach. Mam nadzieję, że znajdzie się dla niego jakiś stały domek dość szybko.
×
×
  • Create New...