Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basiu odezwij się,czekamy. Zdajemy sobie sprawę, że nie masz za wiele czasu, ale tutaj wychodzimy z konkretną propozycją dla Śpioszki. Więc niech dziewczynka już nie czeka...:)

Posted

[quote name='basia0607']Muszę jechać , dostałam telef. potrącony pies.Bede jak wróce.[/QUOTE]
boże Basiu .....trzymamy kciuki za psa i za Ciebie bo ty już umęczona jak nie wiem co ...

Jak ochłoniesz masz w posciwyżej adrs mailowy na który wysłąc trzeba zdjęia .
Coiś mi sie przypomniał wątek pt .koszyczek staruszków ....Pewnie znacie.Moze byśmy założyły taki ,rozsyłały go ,podnosiły ,wstawiały zdjęcia i moze wiecej geriatrii znalazłaby domy ...Tak sobie pomyśłąłam ,....

Posted

[quote name='basia0607']Muszę jechać , dostałam telef. potrącony pies.Bede jak wróce.[/QUOTE]
Normalnie... dziewczyna anioł:) Zaczekamy, czasem są pilniejsze sprawy, mam nadzieję, że potrącony pies nie ucierpiał mocno:-(

Posted

[quote name='anita_happy']funia - jak bedzie decyzja o tym, ze sunia jedzie - daj znać - zrobimy zrzute na bilet na fb...moze jakis pontonik do spania...materacyk ktos podaruje..moze karmę..cokolwiek...
potrzebuje fotke jak ona siedzi smutna w kącie..w budce[/QUOTE]
ja też deklaruję się do biletu.....

Posted

Mnie dzisiaj nie było w schronisku, nie mam zdjęć Śpioszki, ale wiem, że dzisiaj nasze izolatkowe psie dziadeczki grzały się na słoneczku troszkę.
Jutro będę to może uda mi się zrobić wszystkim zdjęcia i założymy im wątek.

Dziękuję funia!!!! Szykuje nam się transport psów do nowych domów - dwa mają jechać do Warszawy+dwa koty, jeden dziadek do Wrocławia, to może jakoś ogarnę tą trasę i dam radę jak uzbieramy na paliwo i Śpioszkę przywieźć do Ciebie.

Basia do mnie zadzwoniła i nic nie mogła mówić, bo tak ryczała, ja już cała w nerwach, bo nie byłam w schronisku i od razu czarne myśli, a ona mi przez "giluny" mówi "Śpioszka ma dom, ma dom, nie będzie tak czekała na naszą chwilkę czasu". - ja kiedyś umrę na zawał przez nią!

Teraz mam niesprawny samochód, bo na interwencjach wpadłyśmy w poślizg i mi źle koło zrobili, dzisiaj mnie na skrzyżowaniu wyprzedziło przednie koło :/
Ale to i tak za dużo zwierząt do mojego samochodu, na przyszły tydzień możemy jakoś pomyśleć, wyjechać w nocy i może dam radę. Basia mówiła coś o płatnym transporcie, ale kurcze ja sama nie wiem, każą złotówkę oglądam kilka razy, szkoda mi. Wiem, że ja z czasem jestem na bakier, ale może jakoś w nocy... podumam, jak nie to kogoś poprosimy.

Ja dziękuje!!! I jak Basia się dzisiaj nie pojawi to jutro zrobię nowe zdjęcia Śpioszki :)

Posted

Potrącony pies na szczęście tylko obity , znalazła się jego właścicielka. Za to nam nowy problem na głowie.
Dzisiaj będąc u weta usłyszałam jak rozmawia z jakimś człowiekiem o uśpieniu starego psa, ,że chory, że się meczy itd. ,pomyślałam taki jest psi żywot-niestety.... ale go zobaczyłam. Umęczone psie ciałko, nędzota, symbol ludzkiej bezduszności. Zabralam go, nikt nie protestował. Wyczysciłam uszy, zaropiałe oczy, nadstawiał do głaskania grzbiet, same kości. Wiem, że 15 lat byl przypiety do szopy, odpieli go dzisiaj na jego ostatni spacer, po śmierć.
Wysyłam zdjecia Śpioszki. Funiu , nie wiem czy Śpioszka nadaje sie do budy.Ona kocha ciepło i jestem pewna, że mieszkała w domu.

Posted

Basiu, jeśli możesz coś skrobnąć, jestem jeszcze ciekawa co będzie z tym biedakiem którego dziś ocaliłaś? Tym z łańcucha??? Jestem naprawdę pełna podziwu dla Twojej osoby:loveu:

Posted

Dziewczyny u nas jest taki wiatr, że non stop mamy kłopoty z netem. Mnie już szlag chyba trafił, bo wstawiam koty na stronę i wiecznie zrywa. Nie wiem czy net czy moziila ma jakieś kłopoty, ale tracę cierpliwość!

Posted

W razNasz hotelik posia boksy wewnętrzne i zewnętrzne z budkami .Śpioszka dostałaby swoją nowa budkę ocieplona z kazdej strony łącznie z podłoga i zdejmowanym dachem .W otworze budki powiesimy jej kurtyne aby zatrzymywała ciepło .Do budki włozymy ,kocyki i legowisko z gabki bedzie miała cieplutko .
ie duzego zimna bedzie mogła spać w kotłowni ,która połaczona jest z domem hotelikowym .
Nie ukrywam iz nie moge wziąc jej całkiem do domu ( malutka powierzchnia kawalerka ,nasze psy i hotelowe zwierzeta ,które muszą socjalizowac się co dzień inny w tym własnie domu )Ale bedzie cały czas z ludzmi ,my jesteśmy non stop a na noc przychodzi Pan stróż ( uwielbia zwierzeta )wiec nie była by sama praktycznie p rzez cały dzień .Wiadomo zakupy lub inne normalne wyjscia jak w kazdym domu .

Basiu zadecydujcie czy taka opcja według was bedzie wystarczająca ,czy szukamy dalej.;)

Posted

Aha ,no i jak pisałam wczesniej gdyby sie przyzwyczaiła bedzie sobie chodzić gdzie zechce mamy hektar powierzchni .

BAsiu ,czy ona mieszkała w domu ? Znasz jej historię? Czy długo u was juz jest?

Posted

Spioszka jest u nas od lata. Muszę zobaczyć co jest napisane w karcie ? ale dla mnie to jest ewidentny pies starszej pani.
Kurcze , zabiłaś mi ćwieka tą budką. Chciałabym aby ona resztę życia spędziła u boku swojego człowieka, przy kaloryferze i bez zgiełku innych pobratyńców. Sprawy nie przesadzam porozmawiam z Agnieszką bo ostateczne słowo należy do niej. Gdyby nasze schronisko było mordownią skakałabym pod niebo, że Śpioszka z niego się wyrwie ale u nas bardzo dbamy o zwierzęta tylko brak im domów i to jest ich nieszczęście.

Posted

[quote name='handzia']Basiu, jeśli możesz coś skrobnąć, jestem jeszcze ciekawa co będzie z tym biedakiem którego dziś ocaliłaś? Tym z łańcucha??? Jestem naprawdę pełna podziwu dla Twojej osoby:loveu:[/QUOTE]
Nie wiem co z nim zrobię ale nie mogłam go tam zostawić, mam zdjęcia -zobaczcie.( nie potrafie ich wkleić na dogo)

Posted

Basiu jeśli będziesz maiła chwilkę czasu, prześlij na maila tamte świeże zdjęcia zdjęcia Śpioszki. Tripti zadeklarowała , że przerzuci na dogo, przypominam adres do tripti: [email protected] jeśli wysłałaś to przepraszam
Jeśli mała nie poszłaby do Funi to może ktoś inny ją wypatrzy, może jakaś starsza osoba która potrzebuje spokojnego towarzysza:) Choć Funia jest osobą całkowicie oddaną zwierzętom i na pewno suczka by ją pokochała. Myślę, że miałaby dużo więcej poświęconej uwagi niż ma to miejsce teraz w schronisku, a miłości od Funi to pewnie nadmiar, bo ona ma szczególny sentyment do takich smutnych staruszków.

Posted

[quote name='basia0607']Nie wiem co z nim zrobię ale nie mogłam go tam zostawić, mam zdjęcia -zobaczcie.( nie potrafie ich wkleić na dogo)[/QUOTE]
Gdzie można zobaczyć?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...