Herspri Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 No i jest u mnie. Właściwie to jak zobaczyłam zdjęcia to było takie... ooo... wygląda trochę jak Nana, suczka którą też brałam z cieszyńskiego schronu w stanie skrajnego zaniedbania. Pyszczek już od kołtuniony i pokazała się na prawdę śliczna mordka :loveu: Właściwie to poobcinania zostały jeszcze nogi ale dałam jej na chwilę spokój bo już mnie miała dość ^^ Ogólnie to znosi zabiegi bardzo spokojnie, nawet kiedy wycinałam jej coś koło oka nie robiła problemów W ogóle kołtun na tylnej nodze mnie zadziwił :-o nawet przez chwilę się zastanawiałam czy to sznur nie jest. Miało to konstrukcję bransolety + taaaaki duży kawałek kolejnego kołtuna, nawet trudno mi to jakoś normalnie opisać :roll: Na koty mi warczy, nie żeby jakoś ich specjalnie szukała czy specjalnie je goniła ale nie mniej jednak jak zobaczy kota na ziemi to warczy. Z suką moją bez problemów się dogaduje (a tak właściwie to ją olewa chociaż jest trzy razy taka jak ona ^^ ). Co by tu jeszcze napisać... no nie wiem. Jak sobie coś przypomnę albo coś więcej zauważę to napiszę. Quote
Zofija Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 kora78 napisał(a):fotki! fotki! fotki! chcemy fotki po fryzjerze!!!!!!!!!!:) Quote
Zofija Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Herspri napisał(a):No i jest u mnie. Właściwie to jak zobaczyłam zdjęcia to było takie... ooo... wygląda trochę jak Nana, suczka którą też brałam z cieszyńskiego schronu w stanie skrajnego zaniedbania. Pyszczek już od kołtuniony i pokazała się na prawdę śliczna mordka :loveu: Właściwie to poobcinania zostały jeszcze nogi ale dałam jej na chwilę spokój bo już mnie miała dość ^^ Ogólnie to znosi zabiegi bardzo spokojnie, nawet kiedy wycinałam jej coś koło oka nie robiła problemów W ogóle kołtun na tylnej nodze mnie zadziwił :-o nawet przez chwilę się zastanawiałam czy to sznur nie jest. Miało to konstrukcję bransolety + taaaaki duży kawałek kolejnego kołtuna, nawet trudno mi to jakoś normalnie opisać :roll: Na koty mi warczy, nie żeby jakoś ich specjalnie szukała czy specjalnie je goniła ale nie mniej jednak jak zobaczy kota na ziemi to warczy. Z suką moją bez problemów się dogaduje (a tak właściwie to ją olewa chociaż jest trzy razy taka jak ona ^^ ). Co by tu jeszcze napisać... no nie wiem. Jak sobie coś przypomnę albo coś więcej zauważę to napiszę. jestesmy Ci dozgonnie wdzięczni!!!!!! Quote
wieso Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Zofija napisał(a):jestesmy Ci dozgonnie wdzięczni!!!!!! dolaczam sie i ciesze ze sunia juz bezpieczna.... Quote
Borówka16 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 wieso napisał(a):dolaczam sie i ciesze ze sunia juz bezpieczna.... Ja także !!! :) Czekam niecierpliwie na zdjęcia ;) Quote
Iljova Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Wchodząc na wątek nie miałam pojęcia że tu takie wiadomości wspaniałe, a wchodziłam z obawą. Aż mi ulżyło że Figusia jest DT. Dziękuję! Quote
ciapuś Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Takie dobre wieści na tym wątku i tyle osób chętnych do pomocy więc może pomożecie nam w ratowaniu tej suni. Zapraszamy na wątek Berty ,maleńkiej sznaucerki którą właściciele woleli oddać lub uśpić niż leczyć http://www.dogomania.pl/threads/203695-POM%C3%93%C5%BB-!!!-CZARNA-MINI-SZNAUCERKA-b%C5%82aga-o-pomoc-i-dom Quote
OlaLola Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Strasznie się cieszę, że mała już bezpieczna ;) Dziewczyny dobra robota !! Quote
Herspri Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Tak na dzisiaj to was podrażnię i dam dwie takie śpiące fotki w kocyku gdzie niewiele widać, innych nie mam ;) W ogóle jak na moje oko będzie trzeba zrobić porządek z ząbkami... z pyszczka niemiłosiernie jedzie :razz: Nie podobają mi się dolne dziąsła na przedzie... wyglądają strasznie dziwnie i nie fajnie jak dla mnie... ale czy mam rację się okaże po oględzinach u weta. Poza tym, możliwe, że mała nie słyszy albo nie dosłyszy... bo na właściwie to nie reaguje na dźwięki prawie w ogóle. Jak coś głośniejszego się wydarzy to może i się rozejrzy ale jakby nie wiedziała skąd dźwięk dobiegał nawet jeśli to było tuż za nią. Quote
Energy Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Strasznie się cieszę, że jest bezpieczna:lol:przyłączam się do podziękowań:loveu: Oby nie było jej nic poważnego:shake: Wygląda grzywkowo, czy się mylę? I zdecydowanie już inaczej niż w schronie:lol: Quote
Andzike Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 jaanna019 napisał(a):No grzywacz jak nic :) śliczna. Mi jeszcze maltańczyk po głowie chodził, ale chyba to jednak nie to ;) Cudownie, że jest bezpieczna :D Quote
ata Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Ja stawiam na grzywaczkę ;) Może jakiś tatuaż albo czip posiada ? już widzę jaka będzie śliczna jak jej włosy odrosną. A pan to chyba jej przysługę zrobił odchodząc z tego świata ..... Quote
Zofija Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Jak ja się cieszę, zę ona jest w dt..... brak mi słów. Dzisiaj jedzie do weta:), a fryzjer ma dopiero najbliższy termin 22.03 Quote
Energy Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='ata']Ja stawiam na grzywaczkę ;) Może jakiś tatuaż albo czip posiada ? już widzę jaka będzie śliczna jak jej włosy odrosną. A pan to chyba jej przysługę zrobił odchodząc z tego świata .....[/QUOTE] Napisałaś to o czym też pomyślałam:oops: Rzeczywiście warto sprawdzić tatuaż, może akurat? Quote
Herspri Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Nie nie ^^ to na pewno nie grzywacz. Chociaż mordka może ma coś z tym wspólnego ;) Tułów raczej jak u maltańczyka, takie dość krótkie łapki dłuższa kłoda no całkiem coś takiego tylko baaaaaardzo zaniedbane i ze szczuplejszą mordką, chociaż może mordka wygląda na szczuplejszą u Figi bo stan sierści jest beznadziejny. Nie wykąpałam jej wczoraj, dzisiaj jeszcze obcinałam kołtuny i jeszcze nie skończyłam :roll: W ogóle nie mam golarki a ogon to się chyba jedynie do wygolenia nadaje i niektóre partie na nogach. Quote
Herspri Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 a co do tatuażu. W uszach nie ma nic, nie bardzo się orientuję gdzie jeszcze ewentualnie mógłby być ;) Quote
ata Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='Herspri']a co do tatuażu. W uszach nie ma nic, nie bardzo się orientuję gdzie jeszcze ewentualnie mógłby być ;)[/QUOTE] W pachwinie. Quote
Energy Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='Herspri']a co do tatuażu. W uszach nie ma nic, nie bardzo się orientuję gdzie jeszcze ewentualnie mógłby być ;)[/QUOTE] W pachwinach;) Quote
Zofija Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Herspri-napisz jak już będziesz po wizycie u weta Quote
Herspri Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 tak czy siak tatuażu niema ;) Po wizycie u weta -> zęby do zrobienia na jutro o 9 się umówiliśmy. Reakcja pani weterynarz jak zobaczyła to co mała ma w buźce ' o Jezu :shake: '. W takim razie dokończę ją jutro obcinać jak będzie pod narkozą... chociaż serduszko już też nie to ale zęby tak czy inaczej zrobić trzeba bo przez nie jeść nie może normalnie. Co tu będę czarować, ona ma swoje lata już i to widać chociaż na spacerkach to jest na prawdę ożywiona i widać że się cieszy :loveu: W domu większość czasu przesypia. Quote
jola_li Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 A może dać jej trochę czasu na ochłonięcie, po tych wszystkich przeżyciach? Jakby stres całkiem odpuścił, to i narkoza byłaby może mniej ryzykowna... Quote
AgusiaP Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Ale się cieszę, że maleńka już bezpieczna. Zobaczyłam ją na wątku skarpety kudłaczy i nie przypuszczałam jak zaczynałam czytać wątek, że sunieczka ma tyle szczęścia i już w DT. Herspri dzięki tobie sunieczka może spać spokojnie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.