Zofija Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 (edited) [FONT=Times New Roman]Figa została adoptowana i ma się naprawdę dobrze:)[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]Figa aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Cieszynie u Izy. Szukamy dla niej domu stałego.[/FONT] [FONT=Times New Roman]FIGA- została przywieziona do cieszyńskiego schroniska razem z drugim pieskiem, gdy zmarł ich właściciel. Właściciel nie dbał o swoje PSY- prowadził melinę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Figa - JEST PRZERAŻONYM KŁĘBKIEM STRACHU, SKRAJNIE ZANIEDBANYM.[/FONT] [FONT=Times New Roman]NIE JE, NIE PIJE, NIE WYCHODZI Z BUDY. JAK JEJ NIE WYCIĄGNIEMY TO NIE PRZEŻYJE.[/FONT] [FONT=Times New Roman]BŁAGAM O POMOC DLA FIGI- DOM TYMCZASOWY LUB HOTELIK.......[/FONT] [FONT=Times New Roman]NIE WIEM CO ROBIĆ.....[/FONT] [FONT=Times New Roman]Deklaracje stałe:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zofija-10zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]Deklaracje jednorazowe:[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wtatara-100zł[/FONT] [FONT=Times New Roman]Figa:[/FONT] Edited March 3, 2012 by Zofija Quote
coronaaj Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Umiesc wedlug wzoru na Kudlaczach i pudlach..okropnie zaniednana...reklamuj watek ..rozeslij do ciotek ... Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 coronaaj napisał(a):Umiesc wedlug wzoru na Kudlaczach i pudlach..okropnie zaniednana...reklamuj watek ..rozeslij do ciotek ... rozsyłam. Czy możesz mi podesłać wątek kudłaczy??? Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Energy napisał(a):Straszna bieda z niej:-( straszna-najgorzej, ze jest total zrezygnowana Quote
wtatara Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 trzeba szukać - jak najszybciej ja wyciągnąć. Gdzie ona jest Quote
jola_li Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 [quote name='Zofija']rozsyłam. Czy możesz mi podesłać wątek kudłaczy??? Tu są kudłacze: http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIECYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86!! Nie bardzo mam jak pomóc, ale będę myśleć - tego nie można tak zostawić :-(!!!!!! Quote
OlaLola Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 wtatara napisał(a):trzeba szukać - jak najszybciej ja wyciągnąć. Gdzie ona jest Właśnie, gdzie znajduje się psinka i co z tym drugim pieskiem?? Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Już wrzucam w 1 post. Jest w cieszyńskim schronisku. Drugi piesek radzi sobie o wiele lepiej -ona jest do ratowania na już Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 wtatara napisał(a):trzeba szukać - jak najszybciej ja wyciągnąć. Gdzie ona jest w schronisku w Cieszynie-woj. sląskie. Ma ok. 6 latek Quote
ciapuś Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Ona jest chyba maleńka więc jak się ją obetnie i wykąpie to nie powinno być problemu z domem Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 ciapuś napisał(a):Ona jest chyba maleńka więc jak się ją obetnie i wykąpie to nie powinno być problemu z domem tak jest maleńka. Ale w schronisku nie przeżyje. Jutro jadę ją zobaczyć. Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 ciapuś napisał(a):Zofija masz pw BARDZO cI DZIĘKUJĘ- JUŻ WYSŁAŁAM ZAPYTANIE Quote
Dea Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Na początku przyszłego tygodnia postaramy się poobcinać jej te najgorsze dredy, żeby suni było chociaż łatwiej chodzić. Jest drobna i mała. Drugi piesek jest nieufny, nie ma na razie szansa na zdjęcia, szczeka i się cofa. To mały gładkowłosy czarny kundelek bez jednego oka. Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Więcej o Fidze: [FONT=Arial]Figa[/FONT] [FONT=Arial] Ta kupka psiego nieszczęścia i sierści przyjechała do schroniska około 3 tygodnie temu. Razem z drugim pieskiem - jednookim kundelkiem mieszkała w pijackiej melinie, pod wątpliwą opieką swojego właściciela. Właściciel zmarł, a pieski zabrano. Patrząc na nią, można sobie wyobrazić, jakie życie miała. Suczka jest bardzo zaniedbana, sierść brudna, zbita w ciężkie kule, zwłaszcza na łapkach. Przy jej drobnym ciałku te twarde brudne "kamienie" muszą utrudniać poruszanie się. W niektórych miejscach ma lekkie wyłysienia. Do tego Figa jest bardzo wystraszona, nie wychodzi z budy, nawet na zawołanie karmiącego psy opiekuna w schronisku. Prawdopodobnie trochę niedowidzi. W warunkach schroniskowych, gdzie w kojcach mieszka po parę psów takie nie maleństwo nie ma szans, mimo, że za towarzyszy ma same małe psy. Figa jest mała, drobna, łagodna i bardzo wystraszona. Sądząc po zębach ma około 7 lat. Jej towarzyszz tego samego miejsca został umieszczony w tym samym kojcu, aby było im raźniej. On jednak nie daje do siebie podejść, szczeka i się cofa, ale merda przy tym ogonkiem, więc jest szansa na to, że w końcu nabierze zaufania. Jest małym gładkowłosym kundelkiem w wybitym jednym okiem. [/FONT] [FONT=Arial] Na razie, dopóki jest w schronisku możemy jedynie jej pomóc poprzez zrobienie częściowego porządku z sierścią - obcięcie dredów i częściowe wyczesanie jej. Na początku przyszłego tygodnia na pewno to zrobimy. Pilnie potrzebujemy choćby domu tymczasowego dla niej aby miała szansę na nowe życie[/FONT] Quote
Olga7 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Jedno wielkie nieszczęscie a taka mala ,drobna sunia -straszna bida .:shake:.......Brak slów wlaściwie. Coronaaj mi wątek przyslala. Skromny grosik dorzucę ,bo jak można inaczej ? Quote
wtatara Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 są jeszcze pieniążki Vanilka- daję 100zł na poczatek Quote
Zofija Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 wtatara napisał(a):są jeszcze pieniążki Vanilka- daję 100zł na poczatek jejku-bardzo Ci dziękuję Quote
Marycha35 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Zofija dziękuję za zaproszenie, niestety zero kasiory:( Sunia biedna, kupka nieszczęścia, co za gnój doprowadził do takiego stanu!!!!! Porozsyłam wątek. Ratuj te psiny biedne, drugiego też!!! Quote
Borówka16 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Ja pierdykam, ale ją "właściciel" do "fajnego" stanu doprowadził :angryy::angryy::angryy: Quote
Iljova Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Trafiłam tu w wątku psiaków z Radomska, niestety u mnie narazie wielki dół finansowy więc nie mogę pomóc. Przykro mi bardzo :-( Tyle już takich przypadków widziałam o tylu słyszałam, ale za każdym razem i ciągle przeżywam to samo. Jak ktoś kto zwie siebie człowiekiem może coś takiego robić ?!?!?! Za każdym razem jestem w szoku i brak mi już słów ?!?!?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.