gadzia Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 z sunia wszystko w porzadku. niestety streylizacja odbędzie sie poniedziałek lub wtorek. Więcej napisze jak juz suczka bedzie po zabiegu. Jedno jest pewne, prawdziwe jest powiedzenie " umiesz liczc, licz na siebie ". Sterylizcje pokryje sama, u mnie tez spedzi dni po zabiegu. I prosze powstrzymajcie sie od jakichkolwiek komentarzy. Pozdrawiam, odezwe sie w srodę. Quote
BasiaD Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Gadziu jak to dobrze, że jesteś..Trzymam kciuki za Nuczkę.... Quote
Marycha35 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Gadziu dzięki, że suni pomagasz:) Bardzo mi przykro z powodu tych perturbacji! Ech...:( Quote
gadzia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Sunia jest po zabiegu. Narazie wszystko jest dobrze. Spi w garażu na kocyku. Quote
azalia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Gadziu,dziękujemy serdecznie za wszysto co robisz dla Nuczki. Quote
gadzia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Nie dziekujcie. Myślę że kazda z was zrobiła coś dobrego dla piesków. Szczeście, że jest juz po. Jeszcze tydzień i byłyby nastepne bezdomne szczeniaki. Ale myślę, że najgorsze przede mną, moment kiedy będę musiała wywieźć ją na bazę. To bedzie okropne. nie wiem jak dla niej ale dla mnie tak. Quote
gadzia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Jutro muszę pojechać na bazę i powiedzieć że sunia jest u mnie. Pewnie się martwią, że coś jej się stało. Quote
gadzia Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 A tak w ogóle za kilka dni czeka mnie następna sterylizacja. Na stacji paliw, gdzie dokarmiam od ok roku psa ( juz tylko psa, bo były jeszcze dwie suki, wątek " trójka ze stacji paliw" który założyła luka1) znalazłam bezdomna sunie, którą jak powiedzieli w barze, ktos wyrzucił i przychodziła. Sunia jest młodziutka, ładna i przesympatyczna. Zabrałam ją do domu z myślą, że znajde jej domek lub zawioza gdzies na tymczas. Sunia była cała w sladach po i w kleszczach. Zapytałam sąsiadów przez płot. Spodobała im się i wzięli ją. Obiecałam im , że ja wysterylizuję. Mam ją codziennie na oku, biega po działace i ma do towarzystwa psa. I muszę ją zabrac na sterylkę. Wstawię jej zdjęcia. Samochód mój przez te psy wygląda okropnie. Córka mówi, że wygląda i śmierdzi jak hyclowóz i nie chce nim jeździć. Nuka dzisiaj go jeszcze doprawiła jak ja wiozłam do sochaczewa. Tragedia. Quote
Marycha35 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 gadziu DZIĘKI za Ciebie:):):) Jesteś kochana:) Nuczkę ukochaj proszę... Quote
gadzia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
azalia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Nie dziwię Ci się gadziu,że Ci żal ją wywieźć na bazę,ja ją widziałam tylko na zdjęciu,a serce boli,tak szkoda,że nie może ktoś dać jej domku. Quote
gadzia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Witam. Trzy pierwsze zdjęcia to Nuka na kocu w garazu, dzień przed sterylizacja. Przestraszona ale grzeczna. Następne zdjęcia to już po zabiegu. Sunia czuje się dobrze. Moje suki jak ją widzą to dostaja szału. Dobrze że jest ogrodzenie. Nawet ta najłagodniejsza, ze schroniska, ciemniejsza, też jej nie toleruje. Sunia bardzo tęskni. Chodzi, szuka i piszczy. Wzięłam ją do domu bo jak mnie nie widzi to piszczy. Brakuje jej ludzi. Na bazie całe dnie z nimi spędzała. Zawiozę ją w piatek, najpóźniej w sobotę. Byłam na bazie. Martwili się co się stało, że jej nie ma. Wyjasniłam. Rozczarowani są, że nie będzie maluchów. Chcieli wziąć. Zapytałam dlaczego nie wzięli tamtych, którym musiałam szukać domów. Budę przesuną bliżej warsztatów. Całe szczęście, będzie blisko nich. Quote
gadzia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Gdyby ktoś zechciał pomóc mi finansowo w opłaceniu sterylizacji i antybiotyków oraz pozostałych szczepień to zostawię numer konta fundacji Nero, która spłaci panią weterynarz. Zresztą świetny lekarz. Szew suni zrobiła bardzo mały i rozpuszczalny. Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt „NERO” Ul. Kochanowskiego 37/12 96-500 Sochaczew KRS: 0000317840 Nr. Konta: 67 1020 1185 0000 4802 0174 4093 Quote
Marycha35 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 gadziu dziękujemy, posępie na studiach, może się cos uda zebrać! Sunia kochana, widać, że to bidulka taka. Quote
gadzia Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Sunia wróciła dzisiaj na bazę. Szkoda, że nie widziałyście jaka była szczęśliwa. Wpadła do biur warsztatowych, przejrzała wszystkie kąty, przywitała się z panami. Z jednym ulubionym w szczególności. Miał już w zanadżu dla niej kielbase pomimo, że nie widział, że dzisiaj przyjedzie. Sunia okazało sie, że ma na imię Sonata. Kiedy odjeżdżałam było mi lżej wiedząc, że jest jej dobrze i to jest jej dom. Sunia widząc odjeżdżający samochód pobiegła za nami. Panowie zawołali ją i wróciła. Za dwa, trzy dni ją odwiedzę. Quote
luka1 Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 W poniedziałek będę u wetki to ureguluję rachunek Quote
gadzia Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 No cóż, tak bardzo wszyscy byli przejęci losem suni. Tyle było burzliwych dyskusji. A kiedy już sunia jest po zabiegu i małym leczeniu wszyscy znikneli. Agata Balu jako jedyna pomogła finansowo. Gdyby nie ty Agato, powiedzenie, które wczesniej przytoczyłam potwierdziłoby sie. Dziekuje Ci. pozdrawiam wszystkich. kończę relacje. Quote
luka1 Posted May 21, 2011 Author Posted May 21, 2011 No tak, masz rację. Znowu poniosłaś koszty. Gadzia który to już pies? Jestem Ci winna budę, którą przecież zabrałaś swoim psiakom. Nie wiem czy można jeszcze liczyć na miłośników Nuki by pomogli mi odkupić Ci budę ale masz ją u mnie jak w banku ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.