tanitka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 transporter to ja mam i moge pożyczyć, ale na psa wielkości wyżeł-dalmatyńczyk. Jakim samochodem będziecie jechać? Quote
Mośka Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 tanitka napisał(a):transporter to ja mam i moge pożyczyć, ale na psa wielkości wyżeł-dalmatyńczyk. Jakim samochodem będziecie jechać? Ooo, byloby bosko, Kasia, zmieścisz do auta taki duzy transporter? Tanitka, jesli mozesz, podaj jego wymiary. Kasia sie zorientuje, czyzapakuje takie pudlo. Quote
tanitka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 wys 70 cm, dł 90 cm, szer 65 cm. On sie mieści do combi i do osobowych hachbeck po złożeniu tylnych siedzeń. Quote
Mośka Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Tanitka, a ten transporter da się rozlozyc? Zeby go wlożyc do auta w 2 kawalkach i zlożyc w srodku w razie co? Kasia ma "normalną" Octavię (sedan) i mowi, ze do bagaznika Jej wejdzie i zlozy siedzenia , zeby sunie widziec. Tanitka, czy Ty bywasz w okolicach Galerii Mokotow moze? Pls dryndnij do Kasi - tel wysylam Ci na PW. Gdybyscie mogly sie umowic, byloby super. Quote
kasiatatry Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 wejdzie spokojnie taki transporter. Do tego auta dużo wejdzie :p ja się nie znam na tych nazwach, ale cała szyba z tyłu mi się podnosi i jak ja tam wejdę, to i taki transporter też ;-) Quote
Mośka Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Dziewczyny , proszę dajcie mi znać jak się na PW czy tel. dogadacie, żebym wiedziała czy kwestia transportera załatwiona, OK? Quote
tanitka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 transporter się rozkłada i można go złożyć w środku. Sprobujemy go jakoś upchnąć ;) Quote
Mośka Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Kasia, Groszek ma Twoj tel. i zdzwonicie się przed niedzielą. Jedziesz do Wwy w niedzielę, tak? Wysle CI smsem adres hoteliku pod Zyrardowem i tel do nich. Mam nadzieję, że z transporterkiem jakoś się zgadałyście. A nasza BOHATERKA podobno coraz fajniejsza i przytulaśna. :loveu: Trzymajmy kciuki, oby wszystko się udało! Bardzo dziękuję za wszelkie wpłaty dla naszej bidulki. Większą część kwoty już mamy: Wpłaty: -50 pln -15 pln -40 pln Czy jakieś niewielkie nawet deklaracje są jeszcze możliwe :roll: ? Prosimy... Quote
kasiatatry Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 rozmawiałam z Groszkiem i na Murzasichle to ja może i sama podjadę. Myślałam, ze trzeba do białki jechać, a to już kawałek. Do niedzieli jeszcze trochę, więc nie ma sensu się dokładnie umawiać. będzie dobrze ;-) a kasą się nie przejmujcie aż tak bardzo. Po sprawie załatwimy ;-) Quote
Ania W Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Super dziewczyny! Dzięki za zgrane działanie :) Quote
Mośka Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Swietnie! Byłoby super Kasiu, jakbyś po sunie podjechała, bo przez te łapanki Groszek złapała jakąś francę i się kuruje. OOO,Monia, to Ty z Murzasichle jesteś ! 2 tyg. temu przejeżdżałam tamtędy do Zakopca i przez myśl mi nie przeszło, że będę tyle zawdzięczać pewnej osobie z tych stron ;) Jeśli za rok wybiorę się do Białki ponownie - zamelduję się z czekoladkami :eviltong: Quote
mysza 1 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Przyszłam po akcji chociaż czytałam wcześniej wątek ale nie miałam w subskrypcjach. Cieszę się, że małej się udało :loveu: Quote
Mośka Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Witamy wszystkich sympatyków trzymających kciuki za małą. Na razie nie zapeszajmy... tfu... ale faktycznie ładnie się nam składa. A co byście powiedziały na imię LILI - taki skrót od Marylki ? Quote
groszek83 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Hihi świat jest mały:lol: Marylka czuje się coraz lepiej. Obszczekuje już przez siatke psy sąsiadów, uszy stoją już prawie bez przerwy i co najważniejsze nie warczy już na moje koondle i tym samym przebywa ciągle z nami:multi: śpi osobno i co też ważne nie wyje nie piszczy nie rozpacza kładzie się na posłanku i śpi. Od początku w domu nie narobiła nic, jest bardzo czystą panienką. Jedyne co sprawia kłopoty to nauka chodzenia na smyczy ale myślę że troche czasu i to też załapie. Lili to ładne imie nadaje się do ogłoszeń bo tak jak pisałam dla nas zostanie swojską Marylą;) Quote
Mośka Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 No, dziewczyny umówione. Dzis Lili jedzie do hoteliku. Jak będę miała wieści - dam znać. Quote
groszek83 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 No to mała pojechała... troche przykro ale damy rade:sad: Dostała obróżke smyczke i kocyk żeby raźniej się jej jechało. Bezproblemowo dała się wpakować do transporterka, ona w ogóle jest bezproblemowa..ech Dbajcie tam o nią. Dziękuję Kasiatatry za pomoc!! Quote
Mośka Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Groszek, choć w tym momencie Twoja OGROMNA rola skończyła się, nie zapomnę Ci tego nigdy, bo to DZIĘKI TOBIE się udało. Oczywiście wiele ogniw bierze udział w całej akcji, ale bez osoby na miejscu, która poświęciła tydzień na łapanie Lili, nie poddawała się, a potem jeszcze dała schronienie suni - nie udało by się. Do tej pory dzwonią mi w uszach Twoje słowa: "nie poddam się, bo małej nic dobrego tam nie spotka". DZIĘKUJĘ:loveu: Znajdziemy Lili prawdziwy dom, taki, którego przedsmak miała u Ciebie. Quote
Mośka Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Dojechali szczęśliwie do hoteliku. Lili byla bardzo spokojna w trasie ( jechali 6 godz.). Chyba mała zestresowana była, jak Kasia ją przekazywała, ale spokojnie, dziewczyny z hoteliku mają olbrzymie doświadczenie. MOnia (z Rodziną), Kasia - jestem Wam ogromnie wdzięczna za pomoc. Dziękuję w imieniu Lilki! Quote
kasiatatry Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='groszek83']No to mała pojechała... troche przykro ale damy rade:sad: Dostała obróżke smyczke i kocyk żeby raźniej się jej jechało. Bezproblemowo dała się wpakować do transporterka, ona w ogóle jest bezproblemowa..ech Dbajcie tam o nią. Dziękuję Kasiatatry za pomoc!![/QUOTE] czy jesteście pewne co do smyczki? bo mnie się wydaje, że smyczki nie było :) aha, przy ogłaszaniu zaznaczajcie, że to pies podróżnik. Rewelacyjnie jechała. I nie wydaje mi się, zeby się zesikala... raczej nie. Była grzeczna i cicha. podnosiła uszy co jakiś czas, zerkała na mnie przez kratki, to znowu przez okno zerkała. Fajna jest :) ktoś będzie miał z niej radochę. jechałam z kotem i ani jednego, ani drugiego nie było słychać :) trzeba było sprawdzać, czy aby żyją... ;-) tyle, ze ta droga z grójca do tego hoteliku to tragedia :( mam nadzieje, że nic nie uszkodziłam... Quote
groszek83 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Nie ma smyczki?:hmmmm: może wypadła, sprawdzę na podjeździe. Biedulka mogła podsikać tak reaguje jak się boi. Jak np. ubijałam kotlety to uciekła z kuchni i podsikała na korytarzu:-( Ma jeszcze różne swoje strachy. Lilka podróżniczka czeka na lepsze życie. Quote
kasiatatry Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 chyba, ze wrzucałyście do samochodu tylko ja o tym nie wiem... Quote
Mośka Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Lilka już po sterylce. Jak będę wiedzieć coś więcej - dam znać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.