Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 214
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tanitka napisał(a):
transporter to ja mam i moge pożyczyć, ale na psa wielkości wyżeł-dalmatyńczyk. Jakim samochodem będziecie jechać?


Ooo, byloby bosko, Kasia, zmieścisz do auta taki duzy transporter? Tanitka, jesli mozesz, podaj jego wymiary. Kasia sie zorientuje,
czyzapakuje takie pudlo.

Posted

Tanitka, a ten transporter da się rozlozyc? Zeby go wlożyc do auta w 2 kawalkach i zlożyc w srodku w razie co?

Kasia ma "normalną" Octavię (sedan) i mowi, ze do bagaznika Jej wejdzie i zlozy siedzenia , zeby sunie widziec.

Tanitka, czy Ty bywasz w okolicach Galerii Mokotow moze? Pls dryndnij do Kasi - tel wysylam Ci na PW. Gdybyscie mogly sie umowic, byloby super.

Posted

wejdzie spokojnie taki transporter. Do tego auta dużo wejdzie :p ja się nie znam na tych nazwach, ale cała szyba z tyłu mi się podnosi i jak ja tam wejdę, to i taki transporter też ;-)

Posted

Kasia, Groszek ma Twoj tel. i zdzwonicie się przed niedzielą. Jedziesz do Wwy w niedzielę, tak? Wysle CI smsem adres hoteliku pod Zyrardowem i tel do nich.

Mam nadzieję, że z transporterkiem jakoś się zgadałyście.

A nasza BOHATERKA podobno coraz fajniejsza i przytulaśna. :loveu:

Trzymajmy kciuki, oby wszystko się udało!
Bardzo dziękuję za wszelkie wpłaty dla naszej bidulki. Większą część kwoty już mamy:
Wpłaty:
-50 pln
-15 pln
-40 pln
Czy jakieś niewielkie nawet deklaracje są jeszcze możliwe :roll: ? Prosimy...

Posted

rozmawiałam z Groszkiem i na Murzasichle to ja może i sama podjadę. Myślałam, ze trzeba do białki jechać, a to już kawałek. Do niedzieli jeszcze trochę, więc nie ma sensu się dokładnie umawiać.
będzie dobrze ;-)
a kasą się nie przejmujcie aż tak bardzo. Po sprawie załatwimy ;-)

Posted

Swietnie! Byłoby super Kasiu, jakbyś po sunie podjechała, bo przez te łapanki Groszek złapała jakąś francę i się kuruje.

OOO,Monia, to Ty z Murzasichle jesteś ! 2 tyg. temu przejeżdżałam tamtędy do Zakopca i przez myśl mi nie przeszło, że będę tyle zawdzięczać pewnej osobie z tych stron ;)
Jeśli za rok wybiorę się do Białki ponownie - zamelduję się z czekoladkami :eviltong:

Posted

Witamy wszystkich sympatyków trzymających kciuki za małą. Na razie nie zapeszajmy... tfu... ale faktycznie ładnie się nam składa.

A co byście powiedziały na imię LILI - taki skrót od Marylki ?

Posted

Hihi świat jest mały:lol:
Marylka czuje się coraz lepiej. Obszczekuje już przez siatke psy sąsiadów, uszy stoją już prawie bez przerwy i co najważniejsze nie warczy już na moje koondle i tym samym przebywa ciągle z nami:multi: śpi osobno i co też ważne nie wyje nie piszczy nie rozpacza kładzie się na posłanku i śpi. Od początku w domu nie narobiła nic, jest bardzo czystą panienką. Jedyne co sprawia kłopoty to nauka chodzenia na smyczy ale myślę że troche czasu i to też załapie.
Lili to ładne imie nadaje się do ogłoszeń bo tak jak pisałam dla nas zostanie swojską Marylą;)

Posted

No to mała pojechała... troche przykro ale damy rade:sad:
Dostała obróżke smyczke i kocyk żeby raźniej się jej jechało. Bezproblemowo dała się wpakować do transporterka, ona w ogóle jest bezproblemowa..ech
Dbajcie tam o nią.
Dziękuję Kasiatatry za pomoc!!

Posted

Groszek, choć w tym momencie Twoja OGROMNA rola skończyła się, nie zapomnę Ci tego nigdy, bo to DZIĘKI TOBIE się udało.
Oczywiście wiele ogniw bierze udział w całej akcji, ale bez osoby na miejscu, która poświęciła tydzień na łapanie Lili, nie poddawała się, a potem jeszcze dała schronienie suni - nie udało by się.

Do tej pory dzwonią mi w uszach Twoje słowa: "nie poddam się, bo małej nic dobrego tam nie spotka". DZIĘKUJĘ:loveu:

Znajdziemy Lili prawdziwy dom, taki, którego przedsmak miała u Ciebie.

Posted

Dojechali szczęśliwie do hoteliku. Lili byla bardzo spokojna w trasie ( jechali 6 godz.).
Chyba mała zestresowana była, jak Kasia ją przekazywała, ale spokojnie, dziewczyny z hoteliku mają olbrzymie doświadczenie.

MOnia (z Rodziną), Kasia - jestem Wam ogromnie wdzięczna za pomoc. Dziękuję w imieniu Lilki!

Posted

[quote name='groszek83']No to mała pojechała... troche przykro ale damy rade:sad:
Dostała obróżke smyczke i kocyk żeby raźniej się jej jechało. Bezproblemowo dała się wpakować do transporterka, ona w ogóle jest bezproblemowa..ech
Dbajcie tam o nią.
Dziękuję Kasiatatry za pomoc!![/QUOTE]

czy jesteście pewne co do smyczki? bo mnie się wydaje, że smyczki nie było :)

aha, przy ogłaszaniu zaznaczajcie, że to pies podróżnik. Rewelacyjnie jechała. I nie wydaje mi się, zeby się zesikala... raczej nie. Była grzeczna i cicha. podnosiła uszy co jakiś czas, zerkała na mnie przez kratki, to znowu przez okno zerkała. Fajna jest :) ktoś będzie miał z niej radochę.

jechałam z kotem i ani jednego, ani drugiego nie było słychać :) trzeba było sprawdzać, czy aby żyją... ;-) tyle, ze ta droga z grójca do tego hoteliku to tragedia :( mam nadzieje, że nic nie uszkodziłam...

Posted

Nie ma smyczki?:hmmmm: może wypadła, sprawdzę na podjeździe.
Biedulka mogła podsikać tak reaguje jak się boi. Jak np. ubijałam kotlety to uciekła z kuchni i podsikała na korytarzu:-( Ma jeszcze różne swoje strachy.
Lilka podróżniczka czeka na lepsze życie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...