Kalva Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 oglądam i czytam po kilka razy zdjęcia i wieści od Czesterka:))) Prezentuje się iście po królewsku! Serce samo skacze, cudowni ci Twoi ludzie Czesiu, a z Ciebie prawdziwy bohater! Czester chyba już zapomniał o 10 latach za kratkami, to tylko sen, a rzeczywistość jest najpiękniejsza z możliwych:) Jego mina mówi wszystko! Quote
Jaasmin Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jego Pani to nie może się go nachwalić :p Jaki mądry i kapujący wszystko. Wystarczyło mu w zasadzie kilka dni, aby z psa schroniskowego, stać się psem domowym, pilnującym swojego domu i ludzi :) Ostatnia nowinka to jak Czester zgrabnie chodzi po schodach :crazyeye: jak prawdziwa baletnica :cool3: A jak jego Pani kopie coś w ogródku, to On sobie zaraz szybko szykuje obok łóżeczko z ziemi i się kładzie wygodnie :lol: Quote
Bjuta Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Los się wreszcie do niego uśmiechnął i to pełną gębą! :) Quote
ania > Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 cieszymy się, że Pańcia zadowolona! :) to ważne trafić na właściwego psa :) Quote
ania > Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 przeglądałam przed chwilą dział psy do adopcji ze ślaskiego i zobaczyłam temat: "CZESTER znowu w schronisku ! Po miesiącu w domu znów na zimnym betonie ! Szukamy DS!" oczy jak spodki, w głowie myśli co się stało? jak to możliwe? dlaczego wrócił? :crazyeye: zjeżdżam niżej, zdjęcia, a to nie nasz Czester, uff ufff! Czesterek dalej wyleguje się na swoim super legowisku i szczęśliwy lata po ogrodzie, ale mi ulżyło! Quote
Beatkaa Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 ania >;17530833 napisał(a):przeglądałam przed chwilą dział psy do adopcji ze ślaskiego i zobaczyłam temat: "CZESTER znowu w schronisku ! Po miesiącu w domu znów na zimnym betonie ! Szukamy DS!" oczy jak spodki, w głowie myśli co się stało? jak to możliwe? dlaczego wrócił? :crazyeye: zjeżdżam niżej, zdjęcia, a to nie nasz Czester, uff ufff! Czesterek dalej wyleguje się na swoim super legowisku i szczęśliwy lata po ogrodzie, ale mi ulżyło! Ania ale Ty mnie wystraszyłaś...ufff uff tak nie jest na szczęście :) Quote
azalia Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Cieszę się ,że Czesterek szczęśliwa i Pani z chłopaka zadowolona.A tego drugiego Czesterka szkoda,może i do niego los się uśmiechnie. Quote
asikowska Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 kochany samych radosnych chwil:) w końcu los się do Ciebie uśmiechnął:) Quote
Bjuta Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Aniu> mnie też serce stanęło... O mateńko! Wszystkim Czesterom należy się super dom! Quote
Kalva Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 azalia napisał(a):Ciekawe co u Czesterka słychać? no właśnie, bo tęsknimy za tak wspaniałymi wieściami od Czesia! No i za fotkami:) Quote
Jaasmin Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 U Czestera wszystko dobrze :lol: Ogólnie jest grzeczny, czasami tylko :diabloti:, a potem wieczorem śpi jak niewiniątko:loveu: Postaram się załatwić fotki. Aa i jego Pani mówi,że nie szczeka, tylko mełła, bo zamiast typowego hau, wychodzi mu MEEŁ ;) Quote
Beatkaa Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 ależ się cieszę!!! :) to czekamy w takim razie na fotki ;) Quote
Kalva Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Beatkaa napisał(a):ależ się cieszę!!! :) to czekamy w takim razie na fotki ;) TAK! Bardzo czekamy! Quote
róża35 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Tak długo czekałeś Czesterku na domek, Tak dużo wierszyków o tobie pisałam, A dzisiaj?szczęśliwy w kochanym swym domku, Bo takie marzenie o Twym życiu ,miałam. Quote
Beatkaa Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 i jak tam z tymi foteczkami ? :) Quote
Jaasmin Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Już ponoć zrobione, czekam aż do mnie dotrą :razz: Czester okazał się koneserem orzechów! Biegnie pod orzecha, szuka orzechów, które spadły, rozłupuje skorupkę zębami i wyżera orzechy :lol: Jak mama chce jakieś pozbierać, musi się z nim ścigać :evil_lol: Najbardziej lubi włoskie, ale laskowymi też nie pogardził. Quote
Mysia_ Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 mój Lucek ma podobnie - tylko niestety potem po orzechach ma biegunkę :oops::eviltong: Quote
Jaasmin Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 U Czesia z koopką jest ok. Dowiedziałam się dzisiaj, że wcina też jabłka i maliny :) Quote
ania > Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 no to teraz trzeba go nauczyć żeby ich nie zjadał i będzie z niego fajny dziadek do orzechów 8-) Quote
Mysia_ Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Jaasmin napisał(a):U Czesia z koopką jest ok. Dowiedziałam się dzisiaj, że wcina też jabłka i maliny :) mój Lucek też zgarnia wszystkie wszystkie owoce, ale on ogólnie ma problemy żołądkowe bardzo często :eviltong: dobrze, że Czesio może sobie pojeść i nie ma z tym problemu :) Quote
Jaasmin Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Mysia_ napisał(a):mój Lucek też zgarnia wszystkie wszystkie owoce, ale on ogólnie ma problemy żołądkowe bardzo często :eviltong: dobrze, że Czesio może sobie pojeść i nie ma z tym problemu :) Dokładnie, dla Czesia jedzenie to żaden problem :razz: wcina ile się da i co się da... Tylko problem będzie jak w drzwi się nie zmieści i będzie musiał zostać na dworze :eviltong: jak to mówią będzie szerszy niż dłuższy... Quote
Jaasmin Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 ania >;17660902 napisał(a):no to teraz trzeba go nauczyć żeby ich nie zjadał i będzie z niego fajny dziadek do orzechów 8-) no, tylko On to dwa w jednym : dziadek i młynek :) Quote
Bjuta Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ale fajne życie ma teraz nasz Czesterek! :) :) No, w sumie już nie nasz! :) Quote
Mysia_ Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Jaasmin napisał(a):Dokładnie, dla Czesia jedzenie to żaden problem :razz: wcina ile się da i co się da... Tylko problem będzie jak w drzwi się nie zmieści i będzie musiał zostać na dworze :eviltong: jak to mówią będzie szerszy niż dłuższy... tak... Coś o tym wiem, przy moim Shogunie tak było "ojjj biedny piesio ze schroniska", każdemu było szkoda, mógł jeść wszystko co chciał i tak potem ważył z 50 kg, tylko, że on to duży był ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.