Jump to content
Dogomania

Piękne i Bestie.


makot'a
 Share

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='evel']
Gmerania w misce nie uznaję osobiście, bo nie mam pojęcia co to ma na celu - znaczy niby mam, ale powszechnie nie powinno to być stosowane, bo uczy tylko psa zawziętości ;) Jak nie chcemy chodzącego terminatora, to nie polecam ;)[/QUOTE]
Ja gmerałam, dorzucałam pyszności, zabierałam michę, dodawałam najlepsze kąski i oddawałam, trzymałam kość, żeby było łatwiej obgryzać, zabierałam kość i wymieniałam na inną, albo na surowe mięsko, zabierałam michę nawet z klatki i oddawałam po 5 minutach wraz z super nagrodą za cierpliwość i jakoś terminatora nie wychowałam. ;) Suka przychodzi się ze mną dzielić swoimi skarbami, zawsze zostawia w misce coś dla nas, choćby i czysto symbolicznie kilka granul, albo kęs mięsa ;), a suche uszy (a bywa że i kości) chowa w dowód zaufania pod moją poduszką :D

Przyjrzyj się zębom wilczaka, a zrozumiesz, że póki jest malutki trzeba go nauczyć, że [B]człowiek jest dobrym[/B] [B]panem jego miski [/B] :D Jeśli się tego zaniedba, potem mogą być mega kłopoty.

Link to comment
Share on other sites

Ale to nie miska ma być źródłem żarcia, a człowiek. No nie wiem, jak to sensowniej wytłumaczyć. Uważam, że grzebanie w misce jest bezzasadne i już. Dokładanie żarcia już jest spoko, bo jednoznacznie wskazuje na źródełko wszelkich dobroci ;)

[SIZE=1]A uwaga zębowa to do mnie? Zęby wilczaka są podobne do zębów każdego psa większej rasy, za to szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. Zamiast "panem miski" wolę być władcą wszystkiego - jedzenia też ;) Ja z tej frakcji, że dla mnie wilczak nie jest NADpsem, tylko po prostu psem, sorry :)[/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='evel'][SIZE=1]Zęby wilczaka są podobne do zębów każdego psa większej rasy, za to szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. Zamiast "panem miski" wolę być władcą wszystkiego - jedzenia też ;) Ja z tej frakcji, że dla mnie wilczak nie jest NADpsem, tylko po prostu psem, sorry :)[/SIZE][/QUOTE]
Co do zębów, to
1. to był żart :D
2. zęby wilczaków są [B]naprawdę[/B] duże :) Nawet weterynarze zwracają na to często uwagę! Jest to taka sama cecha jak kudłata sierść goldenków, czy opadające uszy Niteczki. Czyżby Niteczka była nadpsem, bo ma opadające uszy? ;)

Gmeranie w misce ma taki sam cel jak oswajanie psa z dotykiem człowieka, "odczulanie" go, gdy nie przepada za noszeniem na rękach (holding), uczeniem, że z pyska można wyjąć wszystko (ćwiczone OPRÓCZ komendy "puść", na wypadek totalnej awarii) itp. itd. To uczenia psa zaufania do człowieka i tylko tyle. Jeśli komuś nie pasuje, to niech nie gmera, ale apodyktycznym uproszczeniem jest stwierdzenie, że gmeranie powoduje, że pies wyrośnie na terminatora. :razz:

Link to comment
Share on other sites

Bo do takiego działania trzeba mieć sporo wyczucia, żeby nie pogorszyć sytuacji, więc przeciętnym ludziom łatwiej to rozwiązać w inny sposób. Jestem zdania, że lepiej polecać rozwiązania skuteczne a przy okazji mniej ryzykowne. I nie mam w tej chwili na myśli szczeniaczka, a np. dorosłego psa z adopcji. Plus kołacząca się w narodzie myśl, że trzeba psu pokazywać za wszelką cenę, kto jest alfą i potencjalne nieszczęście gotowe. A forum czytają różni ludzie. EOT.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='evel']Bo do takiego działania trzeba mieć sporo wyczucia, żeby nie pogorszyć sytuacji, więc przeciętnym ludziom łatwiej to rozwiązać w inny sposób. Jestem zdania, że lepiej polecać rozwiązania skuteczne a przy okazji mniej ryzykowne. I nie mam w tej chwili na myśli szczeniaczka, a np. dorosłego psa z adopcji. [/QUOTE]
Zdawało mi się, że rozmawiamy o 2 mies. szczeniaczku, a nie o psie z adopcji????

[quote name='evel']Plus kołacząca się w narodzie myśl, że trzeba psu pokazywać za wszelką cenę, kto jest alfą i potencjalne nieszczęście gotowe. A forum czytają różni ludzie. EOT.[/QUOTE]
Sorry ale jakoś ciężko mi dostrzec związek między gmeraniem od niechcenia w misce dwumiesięcznego szczeniaka i dorzucaniem mu przy tym smaczków [B]aby nabrał do człowieka zaufania[/B], a teorią dominacji. Równie dobrze można powiedzieć, że uczenia psa chodzenia na smyczy, albo noszenia kagańca jest pokazywaniem mu kto jest Alfą.

Obowiązku gmerania w misce psa nie ma, więc nie widzę problemu. NB Jeśli ktoś się uprze, to terminatora wychowa nawet nie gmerając nigdy w psiej misce EOT

Link to comment
Share on other sites

[quote name='evel']Ale to nie miska ma być źródłem żarcia, a człowiek. No nie wiem, jak to sensowniej wytłumaczyć. Uważam, że grzebanie w misce jest bezzasadne i już. Dokładanie żarcia już jest spoko, bo jednoznacznie wskazuje na źródełko wszelkich dobroci ;)

[SIZE=1]A uwaga zębowa to do mnie? Zęby wilczaka są podobne do zębów każdego psa większej rasy, za to szczeniaki mają to do siebie, że gryzą. Zamiast "panem miski" wolę być władcą wszystkiego - jedzenia też ;) Ja z tej frakcji, że dla mnie wilczak nie jest NADpsem, tylko po prostu psem, sorry :)[/SIZE][/QUOTE]


Heheh, ja jestem z tych po środku - uważam, że wilczaki bardzo różnią się od [U]większości[/U] "zwykłych" psów, ale też nie jestem z tych, którzy uważają, że KAŻDE zachowanie wilczaka, łącznie z tym jak pije wodę jest inne (Zadora wie o co chodzi :razz:)

Co do gmerania - rozumiem i jedną i drugą stronę. Myślę, że gdybanie teoretyczne jest trudne, bo po prostu każdy pies zareaguje na to inaczej. Trzeba chyba po prostu uważnie obserwować co danemu psu służy, a co nie.

Ja się muszę za to pochwalić, że mlody został dzisiaj sam w klateczce SPOKOJNIE jakieś 15 minut. Antidotum na lęk separacyjny okazała się szyja indycza :diabloti:
Poprzednio też dostawał jakieś jedzonko jak wychodziliśmy, ale szybko sobie z nim radził i wpadał w panikę jeszcze zanim skończył. Dziś nawet nie pisnął, miejmy nadzieję, że uda nam się w końcu dojść z diabłem do porozumienia ;)

No i jeszcze jedno - już nie dziabie nas po rękach, jak dajemy mu MIĘĘĘĘĘSO :lol:

Za to umiłował sobie podszczypywanie nas po uszach, więc jak to przy szczeniakach zwykle bywa - pozbyłam się już całej biżuterii jaką nosiłam :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

on 15 minut jadł szyje indyczą?

Boże to gdzie są takie szczeniaki :placz::placz: [SIZE=1]Ogar od Panbazyl też jadł wolniutko [/SIZE]
mój to co kurze, indycze, kacze itp to połykał wszystko na raz :angryy: żarty się skończyły jak na moich oczach wciągnął całą szyję :angryy: co dziwne wieprzowe itp potrafił ładnie i starannie obgryźć.

ja i gmerałam w misce, dawałam jeść z ręki, dokładałam po części jedzenia do miski....
obecnie za radą p. Zofii uczę go delikatnie brać jedzenie w ręki.. bo czasem się jeszcze zagalopuje, jak zbyt nakręcony jest :evil_lol: i narobił siary, bo ode mnie zawsze stara się brać mało brutalnie :lol:

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE=makot'a;19688821]On wszystko, czego nie da się połknąć na raz WCIĄGA po prostu :D
Ale szyja mu raz utknęła w gardełku, musiał wypluć... i od tamtej pory twardych rzeczy nie połyka na raz :diabloti:[/QUOTE]

aa to już myslałam, ze tylko ja ma taki egzemplarz :lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='kalyna']aa to już myslałam, ze tylko ja ma taki egzemplarz :lol:[/QUOTE]

Nie, nie tylko Ty... :diabloti:
Ogólnie młody od pierwszego dnia u nas już zrobił ogromny postep jeśli chodzi i jedzienie - jesteśmy w stanie podać mu już mięsko z ręki bez obawy, że stracimy dłoń, bo na początku łapał wszystko bez opamiętania podskakując i kłapiąc pyskiem jak krokodyl.
Teraz już umie ładnie usiąść i wziąć jedzonko z ręki nie odgryzając palców, ale niestety nadal próbuje kraść :diabloti:
Dzisiaj Bartek rozpakowywał zakupy, w których było MIEEENSKO, więc mała pirania pojawiła się dosłownie znikąd... capnął torebkę i we dwie osoby nie mogliśmy sobie z nim poradzić, bo dostał takiego szczękościsku :diabloti:

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE=makot'a;19688457]Heheh, ja jestem z tych po środku - uważam, że wilczaki bardzo różnią się od [U]większości[/U] "zwykłych" psów, ale też nie jestem z tych, którzy uważają, że KAŻDE zachowanie wilczaka, łącznie z tym jak pije wodę jest inne (Zadora wie o co chodzi :razz:)[/QUOTE]
Wczoraj odwiedziłam znajomych z dwumiesięczną bardzo energiczną wyżlicą i muszę przyznać Ci rację: szczeniaczki wilczaków jednak różnią się od [U]większości [/U]szczeniaków "zwykłych" psów. Bawią się podobnie, ząbki-szpileczki mają podobne, ale cała reszta to mniej więcej jak porównanie mżawki z tajfunem :D Znając życie Cresilek nauczy młodą wilczakowych zabaw, bo będą mieszkać po sąsiedzku :D

Fajnie, że robicie postępy z klateczkę, im wcześniej, tym łatwiej! Komenda "DELIKATNIE" też przyda się bardzo, zwłaszcza potem na szkoleniu! Gdy Mały zrozumie, że nie musi już walczyć/rywalizować z rodzeństwem o żarcie będzie Wam coraz łatwiej.

Delikatne liźnięcie w ucho to potwierdzanie przyjęcia/przynależności do stada i nie każdego może taki zaszczyt spotkać :razz:. Do dziś tłumaczymy to niektórym znajomym, którzy nie rozumieją takiej "mowy".

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Zadora']Wczoraj odwiedziłam znajomych z dwumiesięczną bardzo energiczną wyżlicą i muszę przyznać Ci rację: szczeniaczki wilczaków jednak różnią się od [U]większości [/U]szczeniaków "zwykłych" psów. Bawią się podobnie, ząbki-szpileczki mają podobne, ale cała reszta to mniej więcej jak porównanie mżawki z tajfunem :D Znając życie Cresilek nauczy młodą wilczakowych zabaw, bo będą mieszkać po sąsiedzku :D

Fajnie, że robicie postępy z klateczkę, im wcześniej, tym łatwiej! Komenda "DELIKATNIE" też przyda się bardzo, zwłaszcza potem na szkoleniu! Gdy Mały zrozumie, że nie musi już walczyć/rywalizować z rodzeństwem o żarcie będzie Wam coraz łatwiej.

Delikatne liźnięcie w ucho to potwierdzanie przyjęcia/przynależności do stada i nie każdego może taki zaszczyt spotkać :razz:. Do dziś tłumaczymy to niektórym znajomym, którzy nie rozumieją takiej "mowy".[/QUOTE]

O tak, walczenie o jedzonko to zdecydowanie pozostałość po reszcie szczeniackiej bandy - już do tego doszliśmy dawno :D
Na szczęście krokodyl się nieco przy jedzeniu uspokoił, jak już pisałam... ciekawi mnie kiedy uda nam się jeszcze wyeliminować kradzieże :diabloti:

A o lizaniu w ucho to ja wiem :razz:
Tylko, ze młody nie zawsze liże... czasem w irytacji po prostu próbuje ugryźć kogoś w głowę :evil_lol:
A podnoszenie na ręce nadal nie jest jego ulubionym spędzaniem czasu niestety, choć przynajmniej już się tak nie drze jak kilka dni temu :lol:
Ale utrzymanie go, kiedy się wyrywa graniczy z cudem - dlatego właśnie zdjęłam juz całą biżuterię (głównie kolczyki stanowiły problem), myślę tez nad wyjęciem gogli trochę wcześniej w tym sezonie :cool1:

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE=makot'a;19691353] ciekawi mnie kiedy uda nam się jeszcze wyeliminować kradzieże :diabloti:
[/QUOTE]
Obym się myliła, ale stawiam, że tak całkiem, to gdy skończy rosnąć :evil_lol: . Jedyna rada to zapobiegać, nie dawać szans. Jeśli nie uda mu się kraść do ok 8-9 mies, to powinien załapać zasadę :diabloti:

Ponoć jest taki sposób, żeby zamoczyć kawałek mięska w gorzkich kroplach żołądkowych i wystawić małego na pokusę, aby sam doświadczył, że "kradzione nie tuczy", ale nie wiem czy i jak to działa, bo sama nie stosowałam - niespecjalnie podobają mi się takie podstępy. Zdarzało mi jedynie się smarować gorzkimi substancjami skądinąd zabezpieczone kable, klamki otwierające okna, zamki w drzwiach itp. obiekty w celu zapewnienia smarkuli dodatkowego bezpieczeństwa :) No i niech żyją zabawki piszczące. Jak bury piszczy piszczałką, to znaczy, że nie idzie w szkodę! :loveu:

Link to comment
Share on other sites

O tak, piszcząca zabawka jest super, daje chwilę wytchnienia oczom, ale za to męczy uszy, co by się za bardzo człowiek nie rozleniwił :diabloti:

My Nitce planowaliśmy w parku takie "niespodzianki" podłożyć, żeby się nauczyła, że nie warto wyciągać pyska do wszystkiego co leży na ziemi, ale jeszcze nie próbowalismy, więc nie wiem, czy to ma jakąś skuteczność...

Link to comment
Share on other sites

Mam baaaardzo dużo zdjęć, bójta się :diabloti:
Jeśli dogo nadal szwankuje i będę musiała każdy znacznik [IMG] wpisywać ręcznie, to prawdopodobnie wścieknę się zanim skończę...

17 września 2012r.:
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-iymR7Yke21w/UF2ffW_jEZI/AAAAAAAACyY/WR104iLIhGc/s650/12CRESILOWY.jpg[/IMG]

Łapki, o które prosiła Daguerrotype :)
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5Q7gznDMq0g/UF2fgXBsbsI/AAAAAAAACyk/y5Veg8hElI8/s650/13CRESILOWY.jpg[/IMG]

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-tjAn1awSM2M/UF2fhXM4idI/AAAAAAAACyo/qPTTTGckmyU/s650/14CRESILOWY.jpg[/img]

19 września 2012r.:

Kiedy stawiałam ostatnie kreski w projekcie, miałam całonocne wsparcie duchowe :mad:
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-otsifvVqkX0/UF2fiimIoBI/AAAAAAAAC0I/4T6Lba1uUFA/s650/15CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-C1Z_WCTAFX8/UF2fj3mQEzI/AAAAAAAACzA/i9cUl86bIzM/s650/16CRESILOWY.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Teraz zdjęcia z wczoraj, 21 września 2012r.:
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-GAiY-9ZjOb8/UF2fTlllr5I/AAAAAAAACw0/ip88co-4aqc/s650/04CRESILOWY.jpg[/IMG]

Lis na polowaniu :evil_lol:
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-jVGihbSNdqw/UF2flovByQI/AAAAAAAACzU/VQ7G_FfR97Q/s650/17CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-AF0d9KBsGP4/UF2fncOk9-I/AAAAAAAACzc/g0c6u-fb54g/s650/18CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-uUD9Gk8Te8Q/UF2fpCWnG6I/AAAAAAAACzk/nDFXa5WBeoc/s650/19CRESILOWY.jpg[/img]

Tusia bawiła się piłeczką :eviltong:
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-Fzd_1E_ZDbw/UF2fR8Yfp0I/AAAAAAAACwo/Y9V7bxu3_ww/s650/03CRESILOWY.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Zagryzanko
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yqxfbYa8dWo/UF2fqwaL-0I/AAAAAAAACzw/fBsLvLRzvJI/s650/20CRESILOWY.jpg[/IMG]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-yoC6ECaoFqg/UF2fspYl4NI/AAAAAAAAC0A/qMKeyJ6H9sQ/s650/21CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-DXlntkLGvZk/UF2fud5zu7I/AAAAAAAAC0Q/QirPgjTTayk/s650/22CRESILOWY.jpg[/img]

Uwaga, uwaga! W świętokrzyskich lasach pojawiły się wilki! Wchodzą ludziom na podwórka i zagryzają niewinne pieseczki :evil_lol:
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-7QmsZ1IlfJg/UF2fv2MUMtI/AAAAAAAAC0k/peLguNFxJ2k/s650/23CRESILOWY.jpg[/img]

I różowe piłeczki też...
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-X41yF79xUuQ/UF2fxQGJRwI/AAAAAAAAC0s/q0H_k2Vmi70/s650/24CRESILOWY.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-drOsAzazUn0/UF2fy0CejDI/AAAAAAAAC1E/p-mOyF0Df78/s650/25CRESILOWY.jpg[/IMG]

[img]https://lh3.googleusercontent.com/-w_UISSRyfBY/UF2f0ziWEaI/AAAAAAAAC1M/OsSaacMDKig/s650/26CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-KWGtxGVmNw0/UF2f2TYHarI/AAAAAAAAC1c/bwhKgFkxM10/s650/27CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-I5ls6T2dTRs/UF2f35oEUcI/AAAAAAAAC1k/lXDoCqvATmA/s650/28CRESILOWY.jpg[/img]

Nie wolno kopać!
[img]https://lh6.googleusercontent.com/-WrrbxaiXqtc/UF2f5lVOHPI/AAAAAAAAC10/zPBLORLcDaQ/s650/29CRESILOWY.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Nitka... gdyby nie to, że jest akurat mocno zatuczona (tjaaa, wakacje), to bym się zachwycała jakiego mam umięśnionego psa :D
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-kElJiQSZ7tA/UF2f7cl7zjI/AAAAAAAAC18/Hrq4_-69AJA/s650/30CRESILOWY.jpg[/IMG]

Ale dla równowagi - przecinka też mam... :diabloti:
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-tJJGYOZfeD4/UF2f9G3LjzI/AAAAAAAAC2M/l2B0np0aEVA/s650/31CRESILOWY.jpg[/img]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Vm92a2m3rQs/UF2fVB2hLLI/AAAAAAAACxA/HuKdsT2rw08/s512/05CRESILOWY.jpg[/IMG]

Hej mała! ;)
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-vu83hVDPs9Q/UF2fYAARsBI/AAAAAAAACxM/F6GQTd0y7yU/s576/06CRESILOWY.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xTyGMWNF64w/UF2gAHpZihI/AAAAAAAAC2Y/NrgnzGHbvro/s650/32CRESILOWY.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Udało mi się zrobić zdjęcie minie z wywalonym językiem :razz: On tak czasem po zabawie zapomni sobie schować języczek... i biega z wystawionym. Musimy to chyba wyłapać i nauczyć go komendy "pokaż język" :evil_lol:
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-CiVX4if8cfE/UF2fZDVhkcI/AAAAAAAACxg/bUFJgCOTgwk/s512/07CRESILOWY.jpg[/img]

Tak w ogóle, to chyba mam to po tatusiu :diabloti:
[URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/12/1292086728-7656346.jpg[/URL]

[img]https://lh6.googleusercontent.com/-z1KHsOGFpAg/UF2faSL_LEI/AAAAAAAACxo/IDyIYVn-hm0/s512/08CRESILOWY.jpg[/img]

Bawimyyyyy :eviltong:
[img]https://lh4.googleusercontent.com/-Olu64SiM6nM/UF2fbt7kSxI/AAAAAAAACxs/iGBNTh2kIaA/s512/09CRESILOWY.jpg[/img]

[img]https://lh5.googleusercontent.com/-Z0VwS1xy5zo/UF2gBKuDSYI/AAAAAAAAC2g/0MqHDShuTeY/s650/33CRESILOWY.jpg[/img]

Moja kochana :loveu:
[img]https://lh6.googleusercontent.com/-YmoQahVwEL0/UF2fciZeQLI/AAAAAAAACx8/rQIfUa4nOeg/s650/10CRESILOWY.jpg[/img]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...