Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
Pewnie teraz wszedl w ten etap hehe :eviltong:

ale że idziecie spac ? nie wstyd Ci spac w dzien ? :eviltong:


Ten etap to on ma już rok :eviltong: Tylko dziś wybitnie nie rozumie słowa "nie wolno" :diabloti:

Tak, idę ;) Bo muszę odespać to wczesne wstawanie :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
Ten etap to on ma już rok :eviltong: Tylko dziś wybitnie nie rozumie słowa "nie wolno" :diabloti:

Tak, idę ;) Bo muszę odespać to wczesne wstawanie :roll:


hahahah to do kojca go za kare :diabloti:

Idz idz, nie ma co sie meczyć :)

Posted

a ja mogę zasnąć o każdej porze dnia i nocy :cool3: zawsze, nawet jak spałam w nocy 10 godzin to mogę się zdrzemnąć w dzień niechcący :cool3: za to mam problem w drugą stronę, wstawanie to koszmar... nieraz zasnę np. o 1 i budzę się o 13 następnego dnia, na dodatek przez sen wyłączam budzik i to ogólnie jest horror, dlatego fajnie mieć psa, który jęczy pod pokojem, że mam wstać natychmiast i dać mu żreć :D

Posted

Pani Profesor napisał(a):
a ja mogę zasnąć o każdej porze dnia i nocy :cool3: zawsze, nawet jak spałam w nocy 10 godzin to mogę się zdrzemnąć w dzień niechcący :cool3: za to mam problem w drugą stronę, wstawanie to koszmar... nieraz zasnę np. o 1 i budzę się o 13 następnego dnia, na dodatek przez sen wyłączam budzik i to ogólnie jest horror, dlatego fajnie mieć psa, który jęczy pod pokojem, że mam wstać natychmiast i dać mu żreć :D


U mnie jest jeszcze ten problem, że mój pies nigdy mnie nie budzi że chce wyjść/jeść itp. Uważa że jak śpię to jest świętość i nie należy mnie budzić:) Wróciłam niedawno ze spacerku, który miał być przyjemny, a okazał się totalną katastrofą:shake:

Posted

Pani Profesor napisał(a):
a ja mogę zasnąć o każdej porze dnia i nocy :cool3: zawsze, nawet jak spałam w nocy 10 godzin to mogę się zdrzemnąć w dzień niechcący :cool3: za to mam problem w drugą stronę, wstawanie to koszmar... nieraz zasnę np. o 1 i budzę się o 13 następnego dnia, na dodatek przez sen wyłączam budzik i to ogólnie jest horror, dlatego fajnie mieć psa, który jęczy pod pokojem, że mam wstać natychmiast i dać mu żreć :D


PP, to kładź budzik w takim miejscu, żebyś musiała do niego wstać :evil_lol: Mój tż tak robi :D

marta1624 napisał(a):
U mnie jest jeszcze ten problem, że mój pies nigdy mnie nie budzi że chce wyjść/jeść itp. Uważa że jak śpię to jest świętość i nie należy mnie budzić:) Wróciłam niedawno ze spacerku, który miał być przyjemny, a okazał się totalną katastrofą:shake:


Co się stało??

Posted

Wyszłam na spacer z psem i przyczepia się do nas taki duży pies. Wszystko byłoby ok, bo to młodziak, który bawił się z moją, gdyby nie to, że nie dało się go odgonić. Więc przyszedł aż pod moją działkę. I teraz mam wyrzuty sumienia, że uciekł i go nie znajdą właściciele:shake:

Posted

marta1624 napisał(a):
Wyszłam na spacer z psem i przyczepia się do nas taki duży pies. Wszystko byłoby ok, bo to młodziak, który bawił się z moją, gdyby nie to, że nie dało się go odgonić. Więc przyszedł aż pod moją działkę. I teraz mam wyrzuty sumienia, że uciekł i go nie znajdą właściciele:shake:


Może to taki pies co ma nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy go puszczają samopas i wróci do swojego domku sam ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
PP, to kładź budzik w takim miejscu, żebyś musiała do niego wstać :evil_lol: Mój tż tak robi :D


ja też tak robię :eviltong:
co gorsza budzik nad ranem jest wyłączony, nikt w rodzinie go nie wyłączył, a ja nic nie pamiętam :evil_lol:

Ja też mogę spać wszędzie i o każdej porze... :roll: i najgorzej jest zimą, gdzie pod kocykiem chcę chwilę poleżeć przed tv i budzę się po 2 godzinach :roll:

Posted

dupa nie wstać, budzik w telefonie mam koszmarny i irytujący, z cyklu "obudzi trupa", kładę na biurku milion kilometrów od łóżka i co?

budzę się 2 godziny później, budzik wyłączony, a ja nie pamiętam, że wstałam, wyciszyłam i polazłam z powrotem do łóżka :roll:

Guest wolfheart
Posted

magdabroy napisał(a):
Może to taki pies co ma nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy go puszczają samopas i wróci do swojego domku sam ;)


o ile nie rozjedzie go samochód,lub nie stanie się inne nieszczęście,ludzie są przygłupi :shake:

Posted

A moim budzikiem są wibracje w telefonie i wstaję :eviltong:

marta.k9080 napisał(a):
o ile nie rozjedzie go samochód,lub nie stanie się inne nieszczęście,ludzie są przygłupi :shake:


Nawet tak nie myśl :shake:

Guest wolfheart
Posted

ja wstaję bez budzika,mnie budzi słońce,ledwo się rozjaśni i sen mi się urywa:evil_lol::eviltong:

Guest wolfheart
Posted

magdabroy napisał(a):
Ja dziś u dentysty byłam :roll:


ja się boję:evil_lol:

Posted

marta.k9080 napisał(a):
ja się boję:evil_lol:


Ja się nie boję, ale nie lubię :shake:
No i w kwietniu muszę iść na ściągnięcie kamienia :roll:

marta1624 napisał(a):
A ja muszę w przyszłym tygodniu iść na pobieranie krwi, czego się strasznie boje:shake:


Boisz się igieł?? czy widoku krwi??

Posted

magdabroy napisał(a):
Ja się nie boję, ale nie lubię :shake:
No i w kwietniu muszę iść na ściągnięcie kamienia :roll:



Boisz się igieł?? czy widoku krwi??


Ogólnie igieł się nie boje, a widok krwi jakoś super mnie nie przeraża. Ale jak tylko mam iść na pobieranie krwi, to strasznie się boje i robi mi się słabo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...