Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moje obydwie są wysterylizowane a pisałam co się dzieje na bardziej ekscytujący zapach...

Zdrowy kot spokojnie da radę.
U mnie w domu koty zostawały często, czasem nawet i na kilka dni , z tym że zawsze miała koleżanka klucz i zaglądała do nich.
W zasadzie to dawanie kota komuś to chyba najgorsze rozwiązanie, bo koty źle znoszą zmianę terenu. Choć moja Inka np jak była mała to jeździła z nami wszędzie- ale myśmy byli, co innego jakbym np oddała ją komuś na przechowanie, mogłoby to się odbić na jej chorej psychice ;)

Posted

Angi napisał(a):
szerokości :)


Dzięki :)

dOgLoV napisał(a):
dziękuję :)

gumowych drzew ;)

jedźcie spokojnie i daj znać że dojechaliście na miejsce bezpiecznie ;)


Postaram się nie zapomnieć napisać sms'ka ':)

Majkowska napisał(a):
Moje obydwie są wysterylizowane a pisałam co się dzieje na bardziej ekscytujący zapach...

Zdrowy kot spokojnie da radę.
U mnie w domu koty zostawały często, czasem nawet i na kilka dni , z tym że zawsze miała koleżanka klucz i zaglądała do nich.
W zasadzie to dawanie kota komuś to chyba najgorsze rozwiązanie, bo koty źle znoszą zmianę terenu. Choć moja Inka np jak była mała to jeździła z nami wszędzie- ale myśmy byli, co innego jakbym np oddała ją komuś na przechowanie, mogłoby to się odbić na jej chorej psychice ;)


Dlatego napisałam, że teoretycznie ;)
A wychodzi na to, że to bardzo indywidualna sprawa i nie ma nic wspólnego z kastracją ;)

Ja mam koleżankę, u której Lumpek nie raz zostawał. Ona ma kotkę i świetnie się razem dogadują :)
Ale po pierwsze: wypad dość spontaniczny ;) A po drugie, ona też ma drugą zmianę, więc musiałabym kota wieść do niej o 1 w nocy :roll:
Tak więc, lepiej niech zostanie w domu :)

Posted

wybrać się gdzieś z dzieckiem na dłużej niż kilka godzin to jest koszmar, więc współczuję pakowania ;) pewnie i wózek i trylion innych rzeczy, które mogą się przydać, są konieczne, są w codziennym użytku. znam ten ból. a najlepsze jest to, że jak się jedzie gdzieś, choćby na weekend i nie weźmie się syropku p. gorączkowego, to na 99% dzieciak dostanie gorączki:evil_lol:
magda, syropek wzięłaś? ;)

Posted

[quote name='agaga21']magda, syropek wzięłaś? ;)[/QUOTE]
kochaniutka, ona teraz patrzy na piękny widok Alp. ;) Nie będzie odpisywać aż do niedzielnego wieczora.

[quote name='magdabroy']A skoro wyjeżdżam w góry, to znaczy, że na dogo wrócę w niedzielę wieczorem :diabloti::eviltong:[/QUOTE]

Posted

[quote name='Yuki_']kochaniutka, ona teraz patrzy na piękny widok Alp. ;) Nie będzie odpisywać aż do niedzielnego wieczora.[/QUOTE]

spoko, pewnie się dowiemy jak wróci czy theoś miał gorączką ;) (oby nie oczywiście)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...