:: FiGa :: Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Witamy :multi: Fajnie tam macie :loveu: A jak lekarz nie dodal nic wiecej tzn ze Teos grzecznie czeka na TEN dzien i jest wszystko w porzadku :loveu: Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Witamy :multi: Fajnie tam macie :loveu: A jak lekarz nie dodal nic wiecej tzn ze Teos grzecznie czeka na TEN dzien i jest wszystko w porzadku :loveu: ;) Dawaj tu z Marcelem i Figą, to razem z Torą rozniosą te pola :D Czeka, czeka i mamusię po żabrach nadal tłucze :evil_lol: Już nie wiem jak mam siedzieć, żeby było dobrze :roll: Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 magdabroy napisał(a):Wiem ;) Jeszcze w tamten piątek mówiłam Bogdanowi, że jeszcze max 4 razy do lekarza, a tu już tylko 2 wizyty zostały :) Chyba czas się zacząć bać :evil_lol: Dopiero co w ogóle pisałaś że jesteś w ciąży a tu za chwilkę będziesz rodziła :crazyeye: to podobno ból zapomniany wieć spokojnie :lol: później będziesz mogła mi powiedzieć czy to prawda :lol: Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 dOgLoV napisał(a):Dopiero co w ogóle pisałaś że jesteś w ciąży a tu za chwilkę będziesz rodziła :crazyeye: to podobno ból zapomniany wieć spokojnie :lol: później będziesz mogła mi powiedzieć czy to prawda :lol: No :D To fakt, że te kilka miesięcy minęło strasznie szybko ;) Po cesarce, to najwyżej powiem jak szybko da się stanąć na nogach :D Ale wierzę, że ten ból jest do zapomnienia ;) Moja mama urodziła nas pięcioro i nigdy nie usłyszałam, że było źle ;) Zawsze powtarzała, że szybko zapominała co wtedy czuła :) Quote
:: FiGa :: Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Moze kiedys :grins: Teos tlucze mame coby o nim nie zapomniala :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 magdabroy napisał(a):No :D To fakt, że te kilka miesięcy minęło strasznie szybko ;) Po cesarce, to najwyżej powiem jak szybko da się stanąć na nogach :D Ale wierzę, że ten ból jest do zapomnienia ;) Moja mama urodziła nas pięcioro i nigdy nie usłyszałam, że było źle ;) Zawsze powtarzała, że szybko zapominała co wtedy czuła :) Fakt , ciągle zapominam że będziesz miała cesarkę :splat: Moja mama też mówiła że wolała rodzić niż iśc do dentysty :evil_lol: Ja to podobno tak szybko wyskoczyłam że o mało co by mnie lekarz nie złapał :evil_lol: pomijając już fakt że postanowiłam sie urodzić miesiąc przed terminem :roll: nie wiem po co mi się tak spieszyło teraz jestem taka niewyrośnieta :evil_lol: Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 :: FiGa :: napisał(a):Moze kiedys :grins: Teos tlucze mame coby o nim nie zapomniala :evil_lol: :evil_lol: dOgLoV napisał(a):Moja mama też mówiła że wolała rodzić niż iśc do dentysty :evil_lol: Ja to podobno tak szybko wyskoczyłam że o mało co by mnie lekarz nie złapał :evil_lol: pomijając już fakt że postanowiłam sie urodzić miesiąc przed terminem :roll: nie wiem po co mi się tak spieszyło teraz jestem taka niewyrośnieta :evil_lol: Tak, to napewno przez to, że jesteś wcześniakiem :D Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 magdabroy napisał(a): Tak, to napewno przez to, że jesteś wcześniakiem :D Na coś trzeba zwalić :evil_lol: Quote
aganela Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 tak pędzicie,że w życiu nie nadrobię.. Torencja pięknie wygląda..http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6937.jpg :loveu: Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg jaki z niej słodziak :loveu: Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg jaki z niej słodziak :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 [quote name='aganela']tak pędzicie,że w życiu nie nadrobię.. Torencja pięknie wygląda..http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6937.jpg :loveu: [quote name='dOgLoV']http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg jaki z niej słodziak :loveu: Dziękuję :) Quote
kalyna Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg buszująca w trawie :D a te tereny jakie super :mdleje: ale ta równość we wszystkim powala :D choć u nas nie dawno posadzili mały las i idąc tam wszystko jakieś takie równe jest :lol: śmieszne uczucie... Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 [quote name='kalyna']http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg buszująca w trawie :D a te tereny jakie super :mdleje: ale ta równość we wszystkim powala :D choć u nas nie dawno posadzili mały las i idąc tam wszystko jakieś takie równe jest :lol: śmieszne uczucie... Ja tam najbardziej cieszę się z tego, że dużo polnych dróg jest pokrytych asfaltem :) Nawet jak pada kilka dni, to mogę wyjść na spacer i nie wracam w ubłoconych butach ;) Albo mogę wyjść w sukience, butach na obcasach i też jest ok ;) Nic nie pisałam, ale zastanawia mnie bardzo ostatnio zachowanie Tory :roll: Sytuacja z wczoraj: Tora była siusiu około godz.17. Wypuściłam ją wieczorem przed snem na sika, ale ona cos tam usłyszała i już nie myśli o sikaniu, tylko o tym, żeby szybko wrócić do domu :roll: I ona będzie tak trzymać aż do 6 rano, aż ją znowu wypuszczę jak Bogdan wstaje do pracy. I nie ma gwarancji, że ona o tej 6 rano się wysiusia, bo też miałam kilka razy tak, że ja ją wypuściłam, a ona usłyszała psy sąsiada 2 domy dalej i też chce uciekać do domu :roll: Nie wiem co się z nią dzieje. Tora nie boi się hałasów, bo nawet w sylwestra peterdy jej nie przeszkadzają. W polach, gdzie chodzimy na spacery, słychać strzały armatek, które odstraszają zające od upraw i tego też się nie boi :shake: W dzień, Tora przechodzi obok psów sąsiada i je olewa, chociaż one szczekają przez płot jakby chciały ją zeżreć. A jak ma się załatwić koło domu, to wszystkiego się boi :( Mam wrażenie, że Tora robi się lękliwa, a nie mam pojęcia dlaczego :placz: Quote
łamAga Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Ojjjj biedna Torcia :-( nie mam pojęcia dlaczego tak zaczela sie zachowywac ale mam nadzieję ze to chwilowe ;) Quote
kalyna Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 magdabroy napisał(a):Ja tam najbardziej cieszę się z tego, że dużo polnych dróg jest pokrytych asfaltem :) Nawet jak pada kilka dni, to mogę wyjść na spacer i nie wracam w ubłoconych butach ;) Albo mogę wyjść w sukience, butach na obcasach i też jest ok ;) no to są wielkie plusy ;) bo u nas tylko kawałek jest asfalt a potem polna droga. Jak pada to przejść nie można, latem kurzy się, zimą to przeważnie jak jest mróz to takie wyboje, że nogę można skręcić :roll: hmm a próbowałaś może brać ją wieczorem na spacer? Ja z Gandim teraz wychodzę na ostatni spacer socjalizacyjny ok 22. I wsio jest dobrze. Sonia wieczorem robi się bardziej czujna, jak idziemy gdzie jest totalnie ciemno, tylko w oddali świeci lampa to Soń ma wyostrzone wszystkie zmysły aż huczy. Przy spotkaniu tam człowieka to jest ok 80-90%, że zawarczy. Ale idąc ulicą gdzie jest ładnie oświetlone to pełen relaks, a gdy naszczekają obce psy na nią to nie odpuści. A była lękliwa :roll: może nie pozwalaj jej zmykać do domu jak się wystraszy? Stój twardo i pokaż, że nic się nie dzieje. Może potem jeszcze raz ja wyprowadź jak się wystraszy po ok. pól godziny? Ja w ten sposób uodporniłam na hałasy na spacerze, gdy zawiał wiatr i trawa zaszumiała to Sonia zrywała się w głupią pogoń. ogon po siebie i galop jak najdalej :roll: teraz to ja się często wystraszę a ona stoi z miną "Pańcia obciachu nie rób, przecież nic się nie dzieje" Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 kalyna napisał(a):hmm a próbowałaś może brać ją wieczorem na spacer? Ja z Gandim teraz wychodzę na ostatni spacer socjalizacyjny ok 22. I wsio jest dobrze. Sonia wieczorem robi się bardziej czujna, jak idziemy gdzie jest totalnie ciemno, tylko w oddali świeci lampa to Soń ma wyostrzone wszystkie zmysły aż huczy. Przy spotkaniu tam człowieka to jest ok 80-90%, że zawarczy. Ale idąc ulicą gdzie jest ładnie oświetlone to pełen relaks, a gdy naszczekają obce psy na nią to nie odpuści. A była lękliwa :roll: może nie pozwalaj jej zmykać do domu jak się wystraszy? Stój twardo i pokaż, że nic się nie dzieje. Może potem jeszcze raz ja wyprowadź jak się wystraszy po ok. pól godziny? Ja w ten sposób uodporniłam na hałasy na spacerze, gdy zawiał wiatr i trawa zaszumiała to Sonia zrywała się w głupią pogoń. ogon po siebie i galop jak najdalej :roll: teraz to ja się często wystraszę a ona stoi z miną "Pańcia obciachu nie rób, przecież nic się nie dzieje" Tylko, że to się dzieje właśnie również rano jak usłyszy właśnie psy sąsiada :roll: Strałam się na początku jej nie odpuszczać, to efekt był taki, że kładła się na ziemi i leżała. I czekała aż otworzę drzwi do domu. Na chwilę obecną nie wchodzą w gre wieczorne spacer. Zazwyczaj Bogdan już śpi, a ja sama w pola nie pójdę :shake: Po pierwsze, nie jestem taka odważna, żeby zapuszczać się o zmroku w pola, a po drugie ograniczam samotne spacery do jednego rano, a popołudniu wyciągam już z nami Bogdana ;) Quote
Kaaasia Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 Takich terenów spacerowych to tylko pozazdrościć. Cisza, spokój i mało człowieków ;) http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6911.jpg Ślicznie jej w zielonym :lol: Quote
*Magda* Posted June 29, 2012 Author Posted June 29, 2012 kalyna napisał(a):a jest nauczona, żeby na komendę robić siku? No właśnie tak :) Zawsze jak z nią wychodzę, to jest "rób siku: i Tora kuca i sika ;) Teraz z nią wyszłam i w kilka sekund była wysikana, a wieczorem pewnie znowu będzie cyrk :roll: Nawet jak idziemy z nią na spcer w pola, to niejednokrotnie musiałam jej mówić "rób siku", bo Tora na spacerach potrafi się zapomnieć, że trzeba załatwić potrzeby fizjologiczne :D Nawet koope robi na komende ;) Quote
kalyna Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 hmm no to spróbuj komenda i miej piłkę w ręce.. Najpierw siku a potem zabawa? nie ma siusiek to nie ma rzuconej piłki :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.