Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wściekła Tora :evil_lol:. Patyczek w ząbki kuł :eviltong:
Mój Oli wyznaje zasadę, że wszystko nada się do zabawy a im większe tym lepsze :cool3:. Nawet przez kilka dni latał ze znalezionym odkurzaczem :evil_lol:

Posted

magdabroy napisał(a):
Tylko mi nawet dziś do południa nie chciało się dogo załadować :( A z tego co wiedzę po wpisach, to już działało :mad:


Ja rano weszłam to działało , a jak wstalam kolo 16stej i chcialam wejc to znowu nie było dostępu :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
Że też muszą robić jakieś zmiany wciągu dnia, jak my potrzebujemy dogo :mad::eviltong:



Mogli by to robic w nocy :evil_lol: w koncu w nocy tez sie pracuje :eviltong:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Mogli by to robic w nocy :evil_lol: w koncu w nocy tez sie pracuje :eviltong:


A Ty byś im pomogła, bo i tak w nocy nie spałaś :evil_lol:

Miałam wstawić jakieś foty, ale chyba sobie daruję :roll: Najchętniej poszłabym spać :-(

Posted

magdabroy napisał(a):
A Ty byś im pomogła, bo i tak w nocy nie spałaś :evil_lol:

Miałam wstawić jakieś foty, ale chyba sobie daruję :roll: Najchętniej poszłabym spać :-(


Oczywiście że bym pomogła :comp26:

Taki chyba dzisiaj mulący dzień jest , pogoda do d....... to i samopoczucie nieciekawe , mnie w nocy tak racice bolały że myslalam że odjade , już nie wiedziałam jak stać więc stwierdziłam ze bedzie zmiana pogody albo zacznie padać snieg albo zacznie swiecic slonce no i dzisiaj juz mielismy snieg z deszczem :placz: i jeszcze do tego wszystkiego kupilam sobie do picia napój liptona czerwona herbatę z guarana i to jest to o czym rozmawialysmy , nawet taki mały energetyk a tak mi porył glowe ze myslalam ze sie przewróce :roll:

Posted

Mi w nocy Teoś dał popalić :evil_lol: Do tego od wczoraj bolała mnie głowa i chciałam się obejść bez apap'u. Nie dało się :shake: O 3 w nocy wstałam i wzięłam tabletkę :roll: A od rana przez pogodę jestem nie do życia. Tylko, że ja wspomagaczy nie mogę pić i muszę to przecierpieć :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
Mi w nocy Teoś dał popalić :evil_lol: Do tego od wczoraj bolała mnie głowa i chciałam się obejść bez apap'u. Nie dało się :shake: O 3 w nocy wstałam i wzięłam tabletkę :roll: A od rana przez pogodę jestem nie do życia. Tylko, że ja wspomagaczy nie mogę pić i muszę to przecierpieć :roll:


Ale to takie slodkie 'palenie " :evil_lol: ja tez nie moge pic bo od razu kreci mi sie w glowie i strasznie slabne ale nie wiedzialam ze ten napoj jest energetyczny ;)

ale ok , Ty sobie odpocznij a ja ide do sklepu kupic sobie jakaś normalna czysta wode do picia bow pracy mamy bardzo suche powietrze i pić sie chce jak w upalny letni dzien ;)

do później :hand:

Posted

magdabroy napisał(a):
Tym razem objektyw za krótki :mad: Dziękuję, staram się robić jak najlepsze zdjęcia ;) Jednak nie zawsze to wychodzi :roll:


wszystko zależy od naszych psiaczków , Neron z Qwendi przeważnie postanawiają bawić sie tak ze moge robic fotki tylko pod słońce :mad: a nie mam zamiaru biec z drugiej strony bo jak Neron zobaczy ze biegne to wtedy żuca wszystko ( w tym wypadku Qwendzie ) i biegnie za mną :evil_lol:

Posted

Torze to chyba tylko aportowanie w głowie :p Obojętne co, byle aportować, za to u mnie Młoda lubi tylko zabierać zabawki, a Meg uwielbia tylko piłki :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...