ula_cz Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Dark dzisiaj był na badaniach, kreatynina mu spadla o połowę, ale niestety ciągle spada mu hemoglobina... w środę jedziemy na USG, zobaczyć co tam w tych nerkach siedzi, trzymajcie kciuki żeby się nie zsikał przed samym badaniem :/ Quote
Basia i Barni Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Podnosze Darka - zdrowiej nam chłopie :-) Quote
karina1002 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 [quote name='Cleo2008']" moczowka - Uczucie pragnienia jest bardzo silne. Gdyby chory nie uzupełniał niedoboru wody, mogłoby dojść do odwodnienia organizmu, hipowolemii, utraty przytomności i drgawek" Tak czytam ten wątek i czytam i chyba musze pójść ze swoim czarnym Labkiem na badania....... Cóś mi się objawy pokrywają...... Quote
cruseider Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Pies Wolny napisał(a):Ula_cz - czy masz jakąś gwarancję, że te padalce z piekła rodem nie powtórzą tego 'numeru' innej bidzie ? Przecież to jest więcej niż trzeba by tych pokurczy moralnych wpisać na czarne kwiatki. Zrobiłaś to ? czy bierzesz za nich odpowiedzialność w obecnej sytuacji. Szczęściem trafił się naprawdę super DT - szacun dla nich. A co będzie jak się taki nie trafi po raz drugi. Wchodzisz w to ? :shake: Podstawowe pytanie brzmi : czy ci organizatorzy tego pożal się szczęśliwego początku nowego życia brali psa dla siebie czy na sprzedaż innym, może naiwnym jeleniom, którzy nic nie wiedzieli o czekających ich wydatkach w związku z chorobą Darka - leków nie dostawał - więc ???, a o chorobie wiedzieli !!!! Czy to jest nieważne ??? czekam na Twój wpis na czarne kwiatki, w przeciwnym razie sama się tam znajdziesz - albo się jest w ciąży, albo nie - pośrednich opcji nie ma. Nie atakuję Ciebie osobiście, każdy może mieć pecha. Twój pech dla Darka ma inny wymiar, więc oczekuję konsekwentnego postępowania z Twojej strony. Poczułem się wezwany do tablicy. Nie rozumiem jak można łatwo rzucać powiónia oceniać jednocześnie z siebie nic nie dając. Mam Darka po raz drugi u siebie. To ja z żoną robię mu kroplówki, jeżdżę do weta i sprzątam jak nasika w domu. U mnie mieszka, brudzi i się bawi. Dostaje miłość i zabawę. W zamian mam wpatrzone z miłością i zaufaniem oczy. Mam też swojego psa i obaj się nie dogadują. Są szczepy i ustalanie dominacji. Od dwóch tygodni sypiam cztery godziny na dobę. Jeśli ktoś chce coś mi zarzucić to proszę jedźcie dalej, a zniechęcicie wszystkich co chcą pomagać. Czytając wasze posty poczułem się jak nieodpowiedzialny gówniarz. Dark został wzięty ze schroniska i trafił do mnie na DT. Był w opłakanym stanie i pewnie byłby u mnie bez epizodu w Belgii, tylko jakoś nikt go nie chciał na DS. Moja siostra go chciała i zawiozłem go do Brukseli, byłem z nim 9 dni żeby się zaaklimatyzował. Z powodu protestu sąsiadki i jej interwencji u administratora Dark musiał w skarpetkach chodzić. Jednak kluczową sprawą było sikanie w mieszkaniu. Umowa między nami była taka, że Dark zawsze może do nas wrócić i pewnego dnia wrócił. Ja ręczyłem za nią bo miała wcześniej psy i bardzo chciała czarnuszka. Wszystkie teorie spiskowe wzięły chyba w łeb, nikt nie chciał go sprzedać, ani na mięso przerobić czy co tam w czyjejś głowie się roi. I zaręczam wam łatwiej swoje flustracje wyładować na forum bo jest się anonimowym niż pomagać psiakom naprawdę. Robert Andraka. Quote
cruseider Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 wellington napisał(a):Wedlug mnie to jest nawet b. istotne w jaki sposob trafil do Belgii ! Przynajmniej juz z tego wzgledu zeby innym psom zaoszczedzic niepotrzebnej jazdy do nieodpowiedzialnych ludzi. Przeciez ktos jest odpowiedzialny za to dokad pies trafil. Kto przeprowadzal kontrole przedadopcyjna ? Kto wydal psa do Belgii ? To wszystko sa istotne fakty. Odpowiedz była w poprzednim poście jak Dark trafił i w jaki sposób go wydano. Ja za to odpowiadam. teraz o stanie zdrowia czarnuszka. Wlewy przynoszą efekt kreatynina poniżej trzech dokładnie 2,83 reszta wyników bliska normy. Mam jednak duży problem Dark ma anemię i ilość krwinek czerwonych spada cały czas. Wet powiedział , że nie wytwarza erytropoetyny odpowiedzialnej za zagęszczanie moczu i produkcję krwinek czerwonych i potrzebuje EPO. Znalazłem jak i gdzie kupić legalnie w aptece polskiej środek o nazwie eprex. Koszt dwóch ampułek 2000j i 1000j hurtowa ok 700 zł plus marża apteki. W tej kwestii zastanawiał się NFZ i Powiatowy Inspektor Farmaceutyczny w Białymstoku ponieważ jest to lek tylko do aptek szpitalnych. Do piątku dostaje kroplówki a jeszcze przez trzy dni antybiotyk. Quote
wellington Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Cruseider, dzieki za wyjasnienie sytuacji. Szkoda ze dopiero teraz, mozna bylo uniknac nieporozumien i podejrzen. Akurat jesli chodzi o Belgie nie sa one bez podstawy. Nie chce sie czepiac ale dalej nie rozumiem kilka spraw. Z powodu protestu sąsiadki i jej interwencji u administratora Dark musiał w skarpetkach chodzić.Sasiadow niestety sie nie wybiera - zeby pies w skarpetkach musial chodzic to juz przegiecie ! Siostra twoja nie wiedziala ze ma mocno pomylona sasiadke ? Jednak kluczową sprawą było sikanie w mieszkaniuRozumiem, sama mam teraz starowinke ze schroniska i tez dostaje szalu jak sie natkne na kaluze - przy czym pies jest zdrowy, sika bo...protestuje ? Czy uprzedziles twoja siostre ze Dark moze sikac w mieszkaniu czy przedtem tego nie robil ? Wszystkie teorie spiskowe wzięły chyba w łeb, nikt nie chciał go sprzedać, ani na mięso przerobić czy co tam w czyjejś głowie się roiNie przesadzaj. I zaręczam wam łatwiej swoje flustracje wyładować na forum bo jest się anonimowym niż pomagać psiakom naprawdę.Zapytania dot. wozenia chorego psa szmat drogi nazywasz frustracja ? Quote
cruseider Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Szukaj dalej dziury w całym, a ja jeśli pozwolisz zajmę się Darkiem i postaram się jak najbardziej polepszyć jego los, poświęcając mu czas i pozostawię bez komentarza twoje pytania. Widzę, że jesteś alfą i omegą, co się tyczy sąsiadów, sikania psów, przesadyzmu i podejrzliwości, wożenia. Nie wszystko da się przewidzieć, bo żeby człowiek wiedział, że się przewróci to wcześniej by się położył. Nie usprawiedliwiam mojej siostry, ale jestem daleki od jej potępienia. Podjęła przynajmniej próbę czego nikt nie chce podjąć tutaj, ani na jakimkolwiek innym forum psim. Wszystkich stać na podnoszę Darka i co z tego wynika. Poprawa samopoczucia? Już pomogłem?! Gdzie posty dam stówkę na epo dla Darka. Kupię jedną fiolkę. Łatwo się lansować i oceniać innych. Szczerze w dupie mam taką troskę i nie pozwolę nikomu oceniać postępowania mojej siostry. Jeżeli ktoś jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień jak mawia Pismo Święte. Quote
wellington Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 cruseider napisał(a):Szukaj dalej dziury w całym, a ja jeśli pozwolisz zajmę się Darkiem i postaram się jak najbardziej polepszyć jego los, poświęcając mu czas i pozostawię bez komentarza twoje pytania. Widzę, że jesteś alfą i omegą, co się tyczy sąsiadów, sikania psów, przesadyzmu i podejrzliwości, wożenia. Nie wszystko da się przewidzieć, bo żeby człowiek wiedział, że się przewróci to wcześniej by się położył. Nie usprawiedliwiam mojej siostry, ale jestem daleki od jej potępienia. Podjęła przynajmniej próbę czego nikt nie chce podjąć tutaj, ani na jakimkolwiek innym forum psim. Wszystkich stać na podnoszę Darka i co z tego wynika. Poprawa samopoczucia? Już pomogłem?! Gdzie posty dam stówkę na epo dla Darka. Kupię jedną fiolkę. Łatwo się lansować i oceniać innych. Szczerze w dupie mam taką troskę i nie pozwolę nikomu oceniać postępowania mojej siostry. Jeżeli ktoś jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień jak mawia Pismo Święte. No no no....:shake: Quote
Basia i Barni Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Robert podnoszenie , typu hop kic, cyk może nie pomogą Darkowi ,ale w tysiącach wątków na dogomanii to jedyny sposób ,by temat Darka utrzymywał się w górze i więcej ludzi miało szansę zobaczyć :oops::roll: Nie ma co oceniać , kto ,co zrobił ,kto nie zrobił , miało być dobrze , nie wszystko da się przewidzieć . Skupmy się na DArku . A teraz konkrety . Dziś stanęliśmy przed wyborem podania Darkowi EPO, którego koszt określony został na 800-900zł, nie mamy możliwości wydać tyle z forumowej skarpety. Sprawa jest poważna, czekamy jeszcze na USG i konsultację drugiego weta. Rozważana jest doraźna transfuzja krwi. Dodatkowo w dalszym ciągu szukamy dla niego spokojnego DT, ponieważ notoryczne spięcia z Nudlem nie służą Darkowi.:-( Quote
jaanna019 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Wiecie może jaka fundacja wydała ok.1,5 miesiąca temu czarną labradorkę z tatoo do Białegostoku, suka ok. 14 miesięcy? Pilne! Quote
cruseider Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Basiu wkurzyła mnie ocena bez znajomości sytuacji i zaręczam Ci jeśli oceniacze wzięliby Darka na tydzień zamknęliby usta i tyle. Upierdliwe jest wychodzenie co cztery godziny na spacer i uważanie żeby nie najadł się śniegu. Siedzenie dwie godziny dziennie przy kroplówkach. Limitowanie wody, liczenie karmy i na koniec siku gdzie popadnie, albo kupa na klatce, bo na spacerze nie może się skupić ze względu na śnieg i pragnienie wody. Nie jątrzę i nie chcę dzielić nikogo na forum. Liczę jednak na energię pozytywną czyli pomoc, a nie ludzkie obgadywanie. Darkowi można zrobić transfuzję i nawet jest pies dawca. Niestety będzie to doraźne działanie. Quote
ula_cz Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Robert.... nawet nie wiesz jak wszyscy są Ci wdzięczni... powiem tylko tyle.... Jesteście z Anią Wielcy :* Quote
Pies Wolny Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 [quote name='cruseider']Poczułem się wezwany do tablicy. Nie rozumiem jak można łatwo rzucać powiónia oceniać jednocześnie z siebie nic nie dając. .............. Robert Andraka. No dobrze chłopie, że coś powiedziałeś. Ja znam już co prawda Twoją sytuację i Twojej siostry, i nie sądziłem, że zabierzesz głos. Ale dobrze, że wyjaśniasz to osobiście Bo : - skoro poczułeś się wezwany to dobrze o Tobie świadczy, nieczęsta postawa spotykana na dogo; jednak jak widzisz powód był bezspornie - prawda znana była Tobie i niewielu innym, - tak się składa, że w kraju obecnego zamieszkania Twojej siostry generalnie wymagana jest zgoda sąsiadów i wspólnoty mieszkaniowej lub zarządcy obiektu na wprowadzenie psa do domu, tak jest także w Niemczech i innych krajach starej Europy. Wolność w tym zakresie mają tylko właściciele domów jednorodzinnych wolnostojących, a i to nie zawsze. Trzeba na to zwracać uwagę, bo to świadczy o odpowiedzialności. - doceniam i napisałem to, że psem się zająłeś ponownie - Twoja zasługa, ale na pomnik nie licz, bo ja także to robię na codzień, mam 7 psów i 4 koty i żadne z tych kudłaczy nie jest wzięte dla przyjemności, a było ratowane z większej lub mniejszej opresji zagrażającej ich życiu. A co trzeba żeby się nie pozagryzały to tylko ja i moja Tż wiemy. Rób co robisz - chwała Ci za to, ale .....nie jojcz. Robisz to bo chcesz, a nie z obowiązku czy przymusu. - mam, niestety, także 'złe' doświadczenia z psami chorymi na nerki. Musiałem niestety także podjąć decyzję o eutanazji. Ile to kosztuje nie napiszę sam się domyśl, ja nie mam zwyczaju wypłakiwać się online. Jeśli mogę coś Ci doradzić - należy wykluczyć pilnie leukemię, zastosować transfuzję krwi i obserwować parametry czerwonych krwinek czy się utrzymują i jak długo, być może ponowna transfuzja i ponowna ocena. Dopiero potem EPO. Skutek po EPO niestety nie zawsze oczekiwany i stały. Jeśli prognoza będzie dla Dark'a terminalna - niestety musisz podjąć tę decyzje sam. Cudów nie ma. Tu Ci współczuję. Nadto widzę, że dasz radę, wymaganą twardość osiąga się treningiem i ilością razów. Nie próbuj się obrażać, bo nie po to piszę żeby Ci dokuczać. Temat został wyjaśniony i po balu. Nawet jak zmienię coś w swoich postach nic to nie da, już przeczytałeś. Walcz dalej, powodzenia życzę. Finansowo pomóc niestety teraz nie dam rady. Mogę pomóc analizą wyników badań u bardzo dobrych wetów w Polsce i Niemczech. Quote
Basia i Barni Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Robert ależ my to wiemy ,że nie jest różowo :calus::bluepaw: Quote
karina1002 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 cruseider napisał(a): Darkowi można zrobić transfuzję i nawet jest pies dawca. Niestety będzie to doraźne działanie. Z warszawy można ściągnąć. Nie zawsze dawca chce oddać krew :diabloti: Quote
cruseider Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Nie oczekuję peanów na moją cześć ani pomników. Nie znam też prawa wprowadzania zwierząt w krajach unii i po prostu nie przyszło mi to do głowy. Nie mam żalu ani pretensji tylko zdziwiłem się tak łatwemu osądzaniu. Darka wziąłem bo chciałem. Dzisiaj jedziemy na USG i zobaczymy co dalej. Sorki stary, ale jeśli idzie o jojczenie to nie ja zacząłem. Quote
ula_cz Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 jestem na etapie wklejania wyników....rokowania nie są dobre.... chyba najlepszym wyjściem będzie mu dać biegać za TM ;( Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 [quote name='ula_cz']jestem na etapie wklejania wyników....rokowania nie są dobre.... chyba najlepszym wyjściem będzie mu dać biegać za TM ;( Tak trudno patrząc na pięknego Darka: http://images41.fotosik.pl/621/8c9f5f87dd583b0c.jpg uwierzyć w taką diagnozę... :-( A może Dark ma przewlekłą niewydolność nerek, objawy są podobne jak w moczówce. Jak się czuje Dark i jakie są te wyniki ? Quote
ula_cz Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Wyniki Darka jak był w schronisku (25.10.2010r) : W schronisku miał ksywkę "Wodopój", ponieważ w jego boksie stały 2 wiadra i on te 2 wiadra wypijał, W listopadzie trafił do DT, wówczas jego wyniki były następujące: Po tych wynikach, Dark dostawał kroplówki (glukoza i sól fizjologiczna), antybiotyk, jadł karmę weterynaryjną dla psów chorych na nerki. Dark pojechał do Belgi, tam także jadł karmę specjalistyczną ale nie dostawał już kroplówek, gdy wrócił do Polski jego wyniki były następujące: Aktualnie po 10 dniach kroplówek, antybiotyku jego wyniki są takie: Na chwilę obecną Dark ma nieustanne pragnienie, zlizuje nawet kropelki wody, które spadły na podłogę podczas zmywania, zlizuje śnieg z butów. Na spacerze aktualnie nie potrafi się skupić, ponieważ on się dosłownie rzuca na śnieg. Jego stan aktualnie: ma zapadnięte boki, chociaż żeby nie te boki to by wyglądał normalnie bo bary i zadek ma normalny, tylko jest jakby mocno wklęśnięty, waży 30,9kg; i jest "suchy", ma suchy nos, suchą skórę, łupież i strasznie linieje. Prosimy Was o pomoc, może ktoś ma jakieś dojścia, znajomości wśród weterynarzy, specjalistów od nerek, proszę popytajcie czy jest dla niego jeszcze jakaś szansa, jakie rokowania... ;( 2 weterynarzy stwierdziło, że w jego stanie pomóc mu może jedynie przeszczep nerek (w naszych warunkach się praktycznie tego nie robi. Obie nerki już praktycznie nie funkcjonują.... :cry: Quote
ula_cz Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 Konsultacja u dr Neski - Suszyńskiej (nerkiwet.com): Zdziwiła się że Dark jest tak młodym psem z takim poważnym schorzeniem, ale do rzeczy. Powiedziała, że ona by dała mu jeszcze 2 tygodnie, gdzie by włączyła jakiś silny antybiotyk doustnie, odstawiła kroplówki, ponieważ to, że on ciągle pije może być spowodowane, że infekcja jeszcze w nim siedzi i organizm samoistnie próbuje się "wypłukać" (moja weterynarz mówiła to samo), dodatkowo po tych 2 tygodniach, zrobić znowu badania moczu, zbadać poziom fosforu i jeśli się wytępi te drobnoustroje z niego to może być tak, że przestanie mieć pragnienie.... ale nie musi... do adopcji pójdzie z bagażem: stała opieka weterynaryjna, dieta, raz na parę tygodni wyniki, leki wspomagające pracę nerek. Dr Neska powiedziała może do 10 lat nie dożyje ale z tym może żyć, tylko właśnie jeśli chodzi o to pragnienie, to czy po antybiotykoterapii ustanie i czy po odstawieniu kroplówek znowu mu wyniki nie polecą na łeb i szyję.... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Dogo ostatnio szaleje, nie mogłam wejść na wątki. Ula, nie zazdroszczę Wam tych decyzji, nie wiem, co poradzić. Trudno jest oceniać, nie widząc psa, jakie są szanse, jak chęć do życia ? Z tego, co pamiętam, cukrzycę zdecydowanie wykluczono ? Pozostaje więc chyba tylko niewydolność nerek lub moczówka. Może należy zaufać specjaliście dr Suszyńskiej ? Zbadać ponownie trzeba będzie poziom fosforu czy mocznika? Zastanawiam się, czy u Darka sprawdziłyby się preparaty na bazie żurawin, stosowane u ludzi ? Jak dzisiaj czuje się Dark ? Proszę, wymiziaj Go czule, biedactwo małe :-(. Quote
Pies Wolny Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Ula_cz masz PW. PS. Szału można dostać, raz strona się ładuje raz nie. Widzę teraz, że antybiogramy są. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.