Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 925
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ale kura lekkostrawna bardzo

Energy, nie mam pomysłu co można dołożyć, ryż? Ryż podaje się też przy biegunce na "zaklejenie". Zdaję sobie sprawę, że samo mięso na dłuższą metę to nie wszystko, ale teraz niech on przez tydzień chociaż poje dobrze i to co lubi.

Dobijam się do niego od dłuższej chwili. Wiem, że był na spacerku. Tam jest tak, że dzwoni się przez sklep, a jak w gabinecie sa pacjenci, to nie da rady pogadać. Mają dać mi znać, czy mam przyjechać i o której.

Posted

Ok, w sobote przywożę dwie ugotowane "na miętko" dolne kurzęce ćwiartki, w niedzielę powtórka.

Myślę, że jak Adaśko nie zje wszystkiego, to chętnie poczęstują się inni pensjonariusze lecznicy

Posted

Zapytam.
Ale marchwianka na bank jest na wstrzymanie. Dziecko tym traktowałam i psy również:)

Dowiem się, jakie kupale robi i co dalej. I znów, jak to jest świętą tradycją dogo, zeszło na psie kupy:evil_lol:

Posted

mmd napisał(a):
Zapytam.
Ale marchwianka na bank jest na wstrzymanie. Dziecko tym traktowałam i psy również:)

Komu na wstrzymanie to na wstrzymanie - mój Guzik po marchewce takiej biegunki dostaje, że głowa mała...
asik007 napisał(a):
Może zrobić wywar z siemienia lnianego i z mięskiem wybełtać. Tylko nie wiem czy Adasiowi będzie to odpowiadało.

Miałam przez 13 lat sunię, której sadysta zrobił podobna krzywdę jaka spotkała Adasia - wyrwał jej ogon i naruszył przy tej okazji zwieracze. Przez kilka lat były z nią spore problemy bo albo zatwardzenie i rany się na śluzówce dooopiny robiły albo biegunka. Dopiero jedna pani wet poradziła żeby kupić mielone siemie lniane i zaparzać je a potem po trochu dodawać do jedzenia. Pół szklanki zaparzonego mielonego siemienia wystarczyło nam na 3 dni (2-3 łyżki stołowe na miskę jedzenia). To siemie to smaku ani zapachu właściwie nie ma i psiak się szybko przyzwyczai, a wyniki są na prawdę znakomite - koniec biegunek i koniec zaparć, do końca jej życia dostawala to siemie. Saga (w avatarku) była niewiele mniejsza od Adasia, może nawet taka sama więc ilości powinny być podobne.

Posted

ansk napisał(a):
Mieszkam niedaleko Tesco, jutro i pojutrze dowiozę gotowanego kurczaczka, ale nie mam pojęcia, ile taki psiak je (kociara sum).
Czy 4 kurzęce udka dzienne wystarczą? Rozumiem, że lepsze niż kurze biusty, bo nie suche?
Mam je po prostu ugotować w wodzie bez żadnych przypraw, warzywek, dodatków itp?

Proszę o łopatologiczną instrukcję.


no faktycznie catering :) no to ma psiak same dobre ciotki:)

Posted

Kolejne wpłaty:

2011-02-08 20,00 pln Sylwia G. Warszawa
2011-02-08 10,00 pln Joanna K. Warszawa
2011-02-08 10,00 pln Marta Z. Warszawa
2011-02-08 30,00 pln Katarzyna M. Poznań
2011-02-08 5,00 pln Paulina H. Poznań


2011-02-09 20,00 PLN ANNA K. ŻMIGRÓD
2011-02-09 63,00 PLN JOANNA M. LEGNICA

2011-02-09 20,00 PLN JOANNA MARTA K. ŁÓDŹ


2011-02-10 20,00 PLN CLAUDIA B.-G. ŁÓDŹ
2011-02-10 60,98 PLN MACJEJ G. GDAŃSK + specjalne życzenia "TRZYMAJ SIĘ ADASIU"
2011-02-10 30,00 PLN IWONA P. WROCŁAW

Posted

asik007 napisał(a):
Może zrobić wywar z siemienia lnianego i z mięskiem wybełtać. Tylko nie wiem czy Adasiowi będzie to odpowiadało.

Ja myśle,ze to bardzo dobry pomysł ale siemię zalane przegotowaną wodą, moczone wcześniej przez kilka godzin ,wtedy ta woda jest taka fajna sliska.Jeśli chodzi o marchewkę i inne jarzynki, ja bym je rozgniotła widelcem,bardzo,bardzo i wymieszać z mięskiem tez drobno pokrojonym.Nie zaszkodzi też może odrobina oliwki z oliwek ale dosłownie tyci,tyci.
KOCHAM ADASIA ;)

Posted

Maniutka zara napisał(a):
Ja myśle,ze to bardzo dobry pomysł ale siemię zalane przegotowaną wodą, moczone wcześniej przez kilka godzin ,wtedy ta woda jest taka fajna sliska.Jeśli chodzi o marchewkę i inne jarzynki, ja bym je rozgniotła widelcem,bardzo,bardzo i wymieszać z mięskiem tez drobno pokrojonym.Nie zaszkodzi też może odrobina oliwki z oliwek ale dosłownie tyci,tyci.
KOCHAM ADASIA ;)


Ciociu ale on nie chce jeść warzywek i oliwek. Jest wybredny.

Posted

asik007 napisał(a):
Ciociu ale on nie chce jeść warzywek i oliwek. Jest wybredny.

Przed Adasiem trzeba kleknąć,patrzeć prosto w oczy i wsuwa.W środę byłam z zestawem i jadł ;) ode mnie :)
Nie przeczę mam świra, i to jakiego...

Posted

Maniutka zara napisał(a):
Przed Adasiem trzeba kleknąć,patrzeć prosto w oczy i wsuwa.W środę byłam z zestawem i jadł ;) ode mnie :)
Nie przeczę mam świra, i to jakiego...

Masz nieaktualne informacje:D Przed Adasiem klękac nie trzeba - wpiernicza tak, że furczy;) Dałam plamę, zaniosłam mało, a on ma taki apetyt, że zeżre i te 4 udka - ciocia wet poważnie to mówiła.
Można dawać samego kurczaka, bo kupa jest idealna. Pytałam. Ja swoje polałam olejem, wylizywał pojemniczek, więc olej i oliwa spoko.
Jakaś rozgnieciona jarzyna pewnie tez wpadnie niezauważona do tej paszczy żarłocznej:)

Nóżka jest lepsza, ale opuchnięta. Dupinka się goi. Dziś wymodziłyśmy jak zainstalować te opatrunki od Myszy - Adaś ma na pupie pampersa z tygryskiem;)

Warczy na psy. Czuje sie u siebie i strasznie ważny sie zrobił. Na kocinę też nawarczał. I próbował mnie udziabać przez kaganiec, jak zabolało grzebanie w pupie. Ogólnie ma mu się na życie.

I jeszcze jedno - nie wiem, jakim cudem, ale ta pupina trzyma kupala. Normalnie robi na dworze. Fajnie, no nie?

Tak więc ciociu ansk - prosimy jutro więcej udek. Dziś myślałam, że umrę ze wstydu, pies głodny, a ja mam za mało:oops:

PS. To mój najdłuższy post na dogo:evil_lol:

Posted

mmd napisał(a):
Masz nieaktualne informacje:D Przed Adasiem klękac nie trzeba - wpiernicza tak, że furczy;) Dałam plamę, zaniosłam mało, a on ma taki apetyt, że zeżre i te 4 udka - ciocia wet poważnie to mówiła.
Można dawać samego kurczaka, bo kupa jest idealna. Pytałam. Ja swoje polałam olejem, wylizywał pojemniczek, więc olej i oliwa spoko.
Jakaś rozgnieciona jarzyna pewnie tez wpadnie niezauważona do tej paszczy żarłocznej:)

Nóżka jest lepsza, ale opuchnięta. Dupinka się goi. Dziś wymodziłyśmy jak zainstalować te opatrunki od Myszy - Adaś ma na pupie pampersa z tygryskiem;)

Warczy na psy. Czuje sie u siebie i strasznie ważny sie zrobił. Na kocinę też nawarczał. I próbował mnie udziabać przez kaganiec, jak zabolało grzebanie w pupie. Ogólnie ma mu się na życie.

I jeszcze jedno - nie wiem, jakim cudem, ale ta pupina trzyma kupala. Normalnie robi na dworze. Fajnie, no nie?

Tak więc ciociu ansk - prosimy jutro więcej udek. Dziś myślałam, że umrę ze wstydu, pies głodny, a ja mam za mało:oops:

PS. To mój najdłuższy post na dogo:evil_lol:

Kochana moja mmd,dziękuje za najlepsze wiadomości;)

Posted

Na pewno siemię jest dobre. Można spróbować najpierw niedużo, bo nie wiadomo, czy ten artysta nie zaprotestuje. Bardzo wybredny piesek - stały obok: frolic, jakies puszkowe jedzonko w miseczce i pasztet chyba dla kota. Wszystko bleee;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...