Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłam dzisiaj na kociarni .Miałam z zamiarze iść do dziadków i kilku psów których losy śledzę od początku stycznia.Ale jak dziś zobaczyłam Kruszynę która stała w boksie opierając głowę o innego psa bo prawdopodobnie by się przewróciła bo poprostu ...brakuje słów żeby to opisać.Poprostu poryczałam się:((
Może zdjecia to pokażą choć są kiepskiej Jakości





Dziewczyny zdecydowały że Kruszyna(okazało się że chłop).jamniczka i pies po wypadku pojada do wetaTest na parvo i nosówkę negatywny.Niestety jamniczka nie maiła tego szczęścia.
Suma sumarum Kruszyna została w klinice .P.Doktor stwierdziła że pies zagłodzony.Jak ma do cholery nie być zagłodzony jak siedzi w boksie z 2-3 razy większymi psami??
Małemu potrzebny jest Dt i pieniążki.Wiem że to utopia prosić o jakieś wpłaty ale ...byc może ktoś zechce wspomóc małego dać mu szansę.To młody psiak który ma przed sobą całe życie

  • Replies 488
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Zefirek2']Witajcie! Czy ktoś mógłby coś więcej powiedzieć na temat tego małego burego pieska ze zdjęcia nr 8? Jaki ma stosunek do innych psów? Mogłabym mu dać bezpłatny dom tymczasowy mieszkałby z malutkim 2.5 kg psiulkiem ,dlatego tak ważne jest dla mnie uzyskanie jak najwięcej informacji o nim .Mój email [email protected]

jeśli naprawdę możesz go wziąść to go weż bo to piesek bardzo kochany napewno dogada się z twoim psiulkiem bo łagodny bardzo

Posted

O Boże jaka bieda. Koniecznie trzeba go zabrać ze schroniska tam nie ma żadnych szans. Jak już pisałam wcześniej mogę pomóc i dać DT. Problem tylko jak go przetransportować do Warszawy,bo tu właśnie mieszkam? Nie mam możliwości,żeby po niego pojechać ( nie jestem zmotoryzowana- niestety :-(). Jeśli nie znajdzie się żaden domek w pobliżu , to na moją pomoc możecie liczyć. Możemy się kontaktować tel. 693-833-350 lub na maila [email protected]

Posted

Jezu, faktyczni kruszynek w tragicznym stanie....

A z lepszych wieści: dla Rusałki mamy potencjalny domek. Zapowiada się świetnie, nawet jeśli jest zaciążona to będzie miała tutaj opłaconą sterylkę albo już w DS ją zrobią. Domek z Poznania. ale przyjadą po nią. No i przydałby się ktoś z tych okolic na wizytę.

Posted

Trzymam mocno za Rusałkę i jej domek :kciuki:
Z Poznania jest sporo cioteczek. Zaraz poszukam i napiszę.
edit: z Poznania jest GoniaP

Straszna bieda z Kruszyny, tragedia :(
Można wpisać zapotrzebowanie na wątku transportowym, może ktoś jedzie do Wa-wy.

Tu transport oferuje Anashar, może uda się zgrać:
http://www.dogomania.pl/threads/24359-W%C4%85tek-Transportowy-KASUJCIE-NIEAKTUALNIE-POSTY!/page5

Posted

Wysłałam maila do Zefirek2, fargment z opisem Kruszyny wklejam tutaj, bo dziś już nie mam siły pisać jeszcze raz. On koniecznie musi znaleźć tymczas od soboty!!!!!!!!!!! Brak miejsca oznacza powrót do schroniska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Byłam dziś z nim i dwoma innymi psami u
weterynarza. Kruszyna nie był "w planach" do zabrania, ale był w tak
koszmarnie złym stanie, że nie mogłyśmy go zostawić bez pomocy.

W lecznicy pies miał zrobiony test na parwowirozę i nosówkę - oba wyszły
ujemnie. Została też pobrana krew na morfologię, ale nie wiem, czy są
już wyniki. Wg. oceny weterynarza psiak ma zapalenie oskrzeli i katar.
Jest też zagłodzony. Obecnie jest dogrzewany termoforem i ma podawane
kroplówki. Na pewno będzie wymagał podawania antybiotyków i odkarmienia,
jeśli będzie normalnie jadł i pił, to kroplówek nie będzie potrzebował.
Do soboty ma zostać w lecznicy, potem musimy go gdzieś umieścić.
Niestety nie mamy gdzie! Doba w lecznicy kosztuje 60zł, nie jesteśmy w
stanie opłacić dłuższego pobytu, a nawet, gdybyśmy mogli, to nie wiem,
czy w niedzielę jest ktoś w lecznicy, żeby się nim zaopiekować. Pies nie
może trafić z powrotem do schroniska. Tam pracują ludzie bez serca i
wiedzy o zwierzętach, odwiezienie go tam to wyrok.

Piesek ma ok. roku, waży może z 5 kg. Jest łagodny i spokojny, bardzo
chce się przytulać. W boksie był zdominowany przez inne psy, nie
zachowywał się wobec nich agresywnie.

Posted

Wszystko co pisze Emilka nie oddaje tego co zobaczyłyśmy. Nie ma słów które dałyby radę opisać, wierzcie. W schronisku jest sto smutnych psiaków, a i tak na ich tle Kruszyna odcinał się strasznie....
Byłam u niego wieczorem z córką. Lezał nadal pod termoforami, Dr powiedziała że nie ma ani grama tłuszczu i nie jest w stanie sam się w ogóle ogrzać. Lezał zwinięty w kłębek, grzeczny, przyglądał się nam smutnymi oczkami, ale tak jak by liczył że nie damy go z powrotem do tego co tylko z nazwy jest "schroniskiem". Te psy schronić jeżdżą się poza schronisko przecież... Kruszyna - Kostek NIE MOŻE WRÓCIC do schronu. On jest tam w boksie zewnętrznym z dużymi psami, które go komletnie zdominowały i nie dopuszczają do jedzenia. Jedyny duży szczeniaczek (który powinien być na szczeniakach a nie tam gdzie jest!!) pozwalał mu położyć głowę na swoim grzbiecie. TO BYŁ STRASZNY WIDOK.
Oby udało się go oddać na tymczas...
Dziękujemy Warszawie - DZIĘKUJEMY 1000 razy! Potrzebujemy pomocy ludzi z innych miast. Jest nas niewielu, schron w S-cu otworzył drzwi na wolontariat kilka m-cy temu. Sytuacja wymaga głębokich zmian, które potrwają. Ale do tego czasu chcemy uratować jak najwięcej psin, które już dziś są w wielkiej potrzebie...

Posted

mój syn jedzie w poniedziałek rano tj. wyjazd gzieś ok. 5 rano do Warszawy może wziąść Kruszynę , tylko musiałby ktoś z nim jechać , powrót w ten sam dzień, więc jak dziewczyny?
Jeżeli zadecydujecie że Kruszyna jedzie to trzeba by zadzwonić do Zefirka to już mogę zadzwonić i dogadać sie, tylko potrzebna osoba, która mogłaby jechać z moim synem, bo ja nie bardzo mam jak nie wiem czy by mi urlop dali w pracy. Powrót z Warszawy byłby ok. 12-13 godziny /wyjazd/

Więc jak?

Posted

Ja niestety nie dam rady jestem w niedzielę do południa na kociarni w schronisku.Pracownicy nie czują potrzeby karmienia kotów w niedzielę ot robią im takie święto pod tytulem "pogłodujcie sobie"Jednak zobowiazuję się po okresie rekonwalescencji pomóc w szukaniu mu domu.Wiem że to niedużo ale zawsze coś:oops:

Posted

A może psiaczek mógłby jechać w transporterku albo klateczce wystawowej?
Na pewno jest ktoś, kto posiada jedno lub drugie i może pożyczyć.

Posted

dziewczyny a co z tm malutkim zaglądałyście do niego, czy ona ma robione jakieś ogloszenia?
miała mieć robiony test na parwo - napiszcie coś o niej jeśli wiecie

Posted

terra napisał(a):
Temu szczylkowi nie robiłam ogłoszeń.
Może mi się tylko wydawało, ale czy nie było chętnego domku?


on właśnie nie ma ogłoszeń z tego co się orientuje Terra jeżeli masz trochę czasu to możesz mu porobić ja spróbuje mu założyć własny wątek

Posted

Napisała jedna Pani na facebooka w sprawie srebrnego pieska, czyli tego na niebieskim tle cytuję:
Witaj
Wczoraj napisałam do Ciebie maila. Dzisiaj tutaj Cię zaczepiam.
Chciałabym poznać srebrnego maluszka. Ujął mnie za serce. Mam nadzieję, że nie tylko mnie i może ma już swój dom. :)
Mieszkam pod Opolem, w Turawie. Mamy ogrodzoną działkę dość sporą. Razem z nami (mąż i dorosła córka) w chwili obecnej mieszkają: bouvier (4 lata, przygarnięty 2 lata temu), psi koktjal (7 lat, znaleziony na ulicy około 6 lat temu) i 2 pumiki, piesek i suczka.
Niestety pies pumi nie jest optymistycznie nastawiony do świata. Czasami boi się innych psów. Szczerze powiedziawszy, to on byłby tutaj największym problemem.
Proszę o kilka słów na temat maluszka. Szukał informacji na stronie schroniska, ale niestety nic nie znalazłam.

Serdecznie pozdrawiam

Agnieszka B.
www.pumi.info.pl

Posted

[quote name='Goldulka']Napisała jedna Pani na facebooka w sprawie srebrnego pieska, czyli tego na niebieskim tle cytuję:
Witaj
Wczoraj napisałam do Ciebie maila. Dzisiaj tutaj Cię zaczepiam.
Chciałabym poznać srebrnego maluszka. Ujął mnie za serce. Mam nadzieję, że nie tylko mnie i może ma już swój dom. :)
Mieszkam pod Opolem, w Turawie. Mamy ogrodzoną działkę dość sporą. Razem z nami (mąż i dorosła córka) w chwili obecnej mieszkają: bouvier (4 lata, przygarnięty 2 lata temu), psi koktjal (7 lat, znaleziony na ulicy około 6 lat temu) i 2 pumiki, piesek i suczka.
Niestety pies pumi nie jest optymistycznie nastawiony do świata. Czasami boi się innych psów. Szczerze powiedziawszy, to on byłby tutaj największym problemem.
Proszę o kilka słów na temat maluszka. Szukał informacji na stronie schroniska, ale niestety nic nie znalazłam.

Serdecznie pozdrawiam

Agnieszka B.
www.pumi.info.pl

piesek jest bardzo wystraszony, do innych piesków bardzo ugodowy ustępuje im na kazdy miejscu. Jak byłam w ostatnią sobotę to bal się wyjść z boksu tylko wyglądał z wyjścia. Jest bardzo chudziutki i bardzo potrzebuje domku. Jak będę w sobotę to zorientuje się co u niego. mój adres email [email protected]

Posted

Jejku mały Kruszynek, mam nadzieję że się mu uda. Przecież to jawne znęcanie się nad zwierzęciem przez zaniedbanie, bez nas by padł w krótkim czasie.
Emiś, AgnieszkoBB, terra i wszyscy inni, strasznie się cieszę że tak działacie. W ogóle to super że Agnieszka z Julką do nas dołączyły.

terra napisał(a):
Temu szczylkowi nie robiłam ogłoszeń.
Może mi się tylko wydawało, ale czy nie było chętnego domku?


no właśnie ja miałam zapytanie mailowe o "srebrnego maluszka" (no właśnie to wyżej) więc wydaje mi się że o niego chodzi, ale kto mu robił ogłoszenia i tak go nazwał - nie wiem. A może chodzi o innego?
Odpisałam na maila, ale nie dostałam dziś odpowiedzi. Trzeba mu jakieś imię wreszcie wykombinować.

Posted

Ja zrobiłam na facebooku takie ogłoszenie i tekst wzięłam z dogo
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=140612122669567&set=o.162323863819846&ref=nf

a tu jest grupa tych piesków
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=140612122669567&set=o.162323863819846&ref=nf#!/home.php?sk=group_162323863819846

Dziewczyna z mikropiesków też się pytała, ona umieszcza bardzo małe pieski prosiła żeby w opisie psiaków była -płeć, wiek, zachowanie i mniej więcej wielkość, jeśli możecie oczywiście.

Posted

abra64 napisał(a):
on właśnie nie ma ogłoszeń z tego co się orientuje Terra jeżeli masz trochę czasu to możesz mu porobić ja spróbuje mu założyć własny wątek


Jeśli do poniedziałku nie będzie klarownej sytuacji z domkiem, to oczywiście zrobię mu ogłoszenia (przez trzy dni mam zawody i wcześniej nie dam rady)
Następni do ogłoszeń to Smutek i Kazik.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...