Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zachowałeś się, Maćku, jak na Przywódcę Stada przystało Brawo! :)

 

Maciek bohaterem, uratował psy :D

 

Maciek, z Twojego stada, Ty najlepiej tropisz 0sarcastic.gif

 

Oj tak 0sarcastic.gif

Stadko rozleniwione przez te upały ;)

Przynajmniej nie ma nudy na spacerach ;)

:D

Posted

Maciek  pewnie celowo ;)  się wybrał ze swoją osobistą  obstawą na spacer do lasu   :D    :). Ale przygoda :).

Celowo to się wybraliśmy wczoraj. Z aparatem :) I oczywiście nic się nie trafiło :D

Posted

To już wtedy lornetka nie będzie potrzebna, ale też nie można być pewnym dnia ani godziny, bo w każdej sytuacji ktoś może cżłowieka wypatrzyć ;)

Posted

To już wtedy lornetka nie będzie potrzebna, ale też nie można być pewnym dnia ani godziny, bo w każdej sytuacji ktoś może cżłowieka wypatrzyć ;)

A żebyś wiedziała :D nawet na własnym, dobrze ogrodzonym podwórku nie można liczyć na prywatność bo sąsiedzi dronem z kamerą wlecą nad nasz teren :unsure: Ja jeszcze tak nie mam, ale znajomi już tak. I wtedy zaczynają zastanawiać się gdzie jest ich wiatrówka ;)

Posted

Może gdzieś pojedyncze sztuki, ale zdecydowanie spadła populacja ptaków.

Zawsze u mnie była walka o wiśnie, kto pierwszy ten lepszy, w tym roku pozostawione dla ptaków wiszą na drzewie do tej pory, a bez koralowy czerwoniutki, dojrzały opada z gałązek, bo nie ma kto go pozjadać.

Być może to wynik braku pokarmu, owadów drastycznie mniej po stosowaniu środków ochrony roślin.

No, ale mamy GMO i będziemy zdrowymi panami świata. Eh...

Posted

Ja nie zauważyłem by spadła. Nie mówię, że nie, ale to pewnie przez to, że nigdy za dużo ich nie miałem dookoła siebie. U Ciebie pewnie lepiej to widać.

Pewnie jest to przez, jak piszesz, zmniejszenie liczby owadów bo to faktycznie wyraźnie zauważyłem. Gdzie te wszystkie osy i trzmiele wlatujące do domu lub oblegające drzewa owocowe i inne kwiaty? :unsure:

Niestety człowiek jest największym pasożytem środowiska, w którym żyje :(

Posted

Terra, mnie też najbardziej rozśmieszyły te indywidualne :D ablucje Baja :D. Nie ma to jak kąpiel w piasku :D. A najbardziej mi się podobała ta mina Bajutka pod koniec filmiku, kiedy patrzy spod drzewka z takim wyrzutem: " no i po co była ta kąpiel w łazience" 0sarcastic.gif. Super :).

Posted

Niestety Baj nie potrafi długo być czysty ;) Nie ma sensu mu uniemożliwiać kąpieli piaskowych gdy jest mokry bo on tak robi codziennie :D

Patrzył z wyrzutem, ale na szczęście nie należy do grona obrażalskich w przeciwieństwie do Alfreda, który był wykąpany chwilę wcześniej więc już wtedy siedział w budzie :)

P.S. Nienawidzę nagrywać filmów tym telefonem :( Chyba, że bez dźwięku. Pierwsze co to nagrywa dźwięk oddychania, a i tak już się nauczyłem, że w tym czasie trzeba praktycznie nie oddychać by nie popsuć filmu, a on i tak wszystko wyłapie 0doubledown.gif

Posted

U mnie jakoś tak cicho słychać dźwięk, że wcale nie słyszałam sapania Maćka, a Bajutkowe pomruki szczęścia dopiero za drugim razem usłyszałam jak Dana i Muszkieterowie o tym napisałaś :)

Maciek, ciesz się, że po kąpieli psy nie korzystają z naturalnego dezodorantu pod postacią krowiego łajna jak czynią to moje i wtedy mam w domu oborę ;)

Posted

Muszę się przyznać, że tak mi się podobał filmik z Bajem, że obejrzałam go kolejny raz :). Jest świetny :), a pomruki Baja po prostu bezbłędne :D.

Cieszę się, że się podobało:)

To tylko niewielka część z oferowanych przez Bajutka dźwięków :D

 

U mnie jakoś tak cicho słychać dźwięk, że wcale nie słyszałam sapania Maćka, a Bajutkowe pomruki szczęścia dopiero za drugim razem usłyszałam jak Dana i Muszkieterowie o tym napisałaś :)

Maciek, ciesz się, że po kąpieli psy nie korzystają z naturalnego dezodorantu pod postacią krowiego łajna jak czynią to moje i wtedy mam w domu oborę ;)

Sapania? t2613.gif Uwierz mi, że ten telefon jest nienormalny pod tym względem i odbiera wszelkie ruchy powietrza :unsure:

Oborę masz w domu? :D Na szczęście u mnie w pobliżu nikt nie ma krów:) Raz widziałem jak się Alfred w króliczych bobkach wytarzał ;) Jednak idąc lasem muszę uważać bo wszelkie dzikie qpy są dla nich bardzo atrakcyjne ;)

Posted
Byłem w piątek z Aresem u weta na kontroli. Pokomplikowało się. Serce bez zmian, ale już zaczęła mu się zbierać woda w brzuchu. Przy jego wadze 12,2 kg (już bez wody) miał jej wtedy spuszczonej prawie 2 litry. Muszę mu ograniczyć dostęp do wody (do 0,5 l dziennie) i podawać codziennie Furosemid by spowolnić ten proces. O tyle dobrze, że widać wyraźną poprawę jego samopoczucia bo właśnie większy brzuch zaczął dostawać jakieś pięć dni temu i wtedy było ciężko z apetytem, a piątkową kolację wciągnął od razu :)
Wet opowiadał, że kilka psów regularnie przyjeżdża do nich na upuszczanie wody z brzucha i jednego rottweilera zważyli przed i po i okazało się, że zeszło z niego 6 kg wody w ciągu jednego zabiegu.
Niby jestem tego świadomy, że Ares jest chory, że ma swoje lata, że lepiej nie będzie, ale przeraża mnie to, że będą dochodzić kolejne dolegliwości...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...