Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

farmerka63 napisał(a):
Będzie ciężko.... 4 miesiące to długo.

Za radą Ati zostawimy Loli ( i sobie) furtkę w umowie - najpierw miesięczny okres próbny a potem...jeśli mimo to z jakichkolwiek względów państwo się rozczarują Lola wróci do nas.

No jak nic farmerka chce odbić psinę zanim ją odda...

Posted

i jak LOLI sprawy biegną? czy -i kiedy:)



dziś na tym nieszczęsnym FB obejrzałam takie oto zdjęcie-wydarzenie z krótkim opisem, i od razu pomyślałam o wyżłomaniakach, fotka malutka, ale no i tak nietrudno dostrzec ten cień wyżła:placz: niegdyś pięknego pewnie, zobaczcie proszę:
http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=222976094401490&id=100000673033437#!/event.php?eid=199817780064391

przepraszam Farmerke i Lolę za offa, jednak wkleję fotę



i opis: "Na osiedlu Przywiśle w Tarnobrzegu znaleziono pięknego wyżła. Pies jest skrajnie wycieńczony i wygłodzony. Aktualnie znajduje się pod opieką Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt i weterynarza.
Pies obecnie przebywa w lecznicy weterynaryjnej, gdzie jest pod troskliwą opieką lekarzy i mamy nadzieję, że wkrótce znów nabierze sił. Dlatego pilnie poszukujemy dla niego troskliwych opiekunów. Prosimy!!! pomóżcie temu psu.
Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt
e-mail: [email protected]
tel.: 509257404"

znów mnie poruszyło :placz:

Posted

Lola wyjeżdża w piątek. Planowana była ekspedycja w czwartek, ale w ten dzień akurat ja jadę do Poznania.

W sierpniu nowi właściciele planują urlop w Borach Tucholskich - i pan nie wyobraża sobie wakacji bez wyżła przy nodze :D Cezar pasjami wędkował z panem...obawiam się, że Lola wywróci wiaderko z dżdżownicami i poplącze żyłki :evil_lol:

Posted

[quote name='farmerka63']Lola wyjeżdża w piątek. Planowana była ekspedycja w czwartek, ale w ten dzień akurat ja jadę do Poznania.

W sierpniu nowi właściciele planują urlop w Borach Tucholskich - i pan nie wyobraża sobie wakacji bez wyżła przy nodze :D Cezar pasjami wędkował z panem...obawiam się, że Lola wywróci wiaderko z dżdżownicami i poplącze żyłki :evil_lol:

ja bym się raczej obawiała, ze wywroci te żyłki i poplącze dżdżownice :evil_lol:

Posted

Wszystko w porządku. Państwo przyjechali troszkę wcześniej-już o 18-tej u nas na podwórku . Lola jak zwykle radośnie powitała gości- popisywała się - grzecznie siadała i dawała łapę . Państwo przywieźli wieeelki plik fotografii z Cezarem, który towarzyszył im we wszystkich wyprawach wakacyjnych - naprawdę wspaniały , kochany i kochający pies. Pan w pewnym momencie...przepraszam, że to piszę - może nie powinnam, ale myślę, że nie miałby do mnie pretensji - otóż coś opowiadał, jak to Cezar zachowywał się na wędkarskich wyprawach ...i nagle głos mu się załamał...powiedział, że nie może mówić o Cezarze, bo to tak okropnie boli.

Posted

Lola będzie miała u nich wspaniale - to otwarci, ciepli ludzie . Jestem o nią całkowicie spokojna.

Mój mąż musiał wsadzić Lolę do auta , bo sama nie chciała. Pani Ewa przesiadła się do tyłu, żeby ją uspokajać i głaskać po drodze, niemniej Lola była bardzo spokojna.

Państwo w najbliższych dniach chcą jej zrobić u syna w lecznicy wszystkie podstawowe badania - mają traumę po chorobie i odejściu Cezara.

Są Lolą zachwyceni . Podpisaliśmy umowę adopcyjną - bez najmniejszych zastrzeżeń. Mieli ze sobą kocyki, miseczkę, wodę, smaczki , obrożę i smycz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...