Ati Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 u mnie wlasnie dzis zostal uszkodzony przez mloda z nudow, raniutko, nowiusienki fotel Quote
Wiedźma Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 tanitka napisał(a):Wiedzma, a co jeśli na 32 punkty jest odpowiedz twierdząca? psychiata już tylko, czy jest dla mnie jakaś szansa?? ;) Nigdy w życiu! Witaj w klubie jedynie normalnych! Quote
farmerka63 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Dziewczyny... Sytuacja się niestety zmieniła :(:(:( Moja siłą perswazji wobec Farmera i młodszej córki ( która głównie w chwili obecnej zajmuje się ogrodem) okazała się zbyt słabą... NIE MOGĘ POKONAC ICH ZDECYDOWANEGO OPORU :( Lola , selera jedna, mi w tym nie pomaga, niszcząc co chwila coś nowego - wykopując z donic świeżo posadzone kwiaty , a przedwczoraj zżerając nowe wodery Farmera ( kupił je sobie 2 tygodnie temu specjalnie do zakładania faszyny w stawie) . Masakra po prostu... Serce mi pęka, ale mimo całej mojej miłości do tej czekoladowej małpy, musimy znaleźć jej nowy dom. Dzwoniłam już w tej sprawie do Ati ( przed chwilką) . Wznowi Allegro i szerloka. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach. Może któraś z Was zna jakieś skuteczne portale ? Jest mi cholernie smutno , ale nie mieszkam na farmie sama - same rozumiecie :( A i się nie rozwiodę , tudzież dziecka nie wydziedziczę z powodu Loli .... Ehhhh....życie.... Quote
Ati Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Bardzo prosimy o pomoc w ogloszeniach na portalach ogloszeniakowych dla psiutow Quote
farmerka63 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Kinga podsunęła mi pomysł - wątek Loli na www.setery-adopcje.com Jestem tam zarejestrowana i spróbuję Lolę tam ogłosić... Quote
malawaszka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 oj Loluszka gałganico jedna toś sobie narobiła! kto wie czy nei straciła wcześniej domu przez to niszczycielstwo :shake: Quote
farmerka63 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Przegadałyśmy z Kingą problem Loli - ona powinna mieć dom z aktywnymi ludźmi, którzy poświęcą dużo czasu na jej szkolenie - może jakieś agility, zaprzęgi - cokolwiek, co zajmie Loli czas i ukierunkuje jej temperament. Ja dałam jej dom, michę, miłość - ale niestety nie mam czasu na długachne spacery i skomplikowane procesy edukacyjne. Przestała całe szczęście siusiać w domu - jedyny plus :( Nie wystarczy Loli także wypuszczenie do ogródka - a już najmniej do WYPIELĘGNOWANEGO ogródka. Dziecko kudłate natychmiast siamo zajmuje sobie zajęcie ... :shake: Nasz ogródek nie jest bynajmniej wypielęgnowany, ale żal, jak padają pod naporem Loli nieliczne rabatki lub kwiatki. Quote
farmerka63 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Wątek Loli na seterach : http://forum.setery-adopcje.com/viewtopic.php?t=2999 Quote
margaret Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Musze przyznac Farmerko że i tak podziwiam Twoją rodzinę, i tez w pełni rozumiem że jest opór na niszczycielstwo, w końcu też nikt się z Wami nie umawiał na dom stały i przemeblowanie tegoż domu , wielokrotne przekopanie ogródka, czy unicestwianie przedmiotów użytecznych. Ogłoszenie na seterach zamieściłaś urocze:) co do ogłaszania nie pomogę, chyba że wynajmiemy jakąś fachurę od multiogłoszeń? Quote
tanitka Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 dziewczyny na bazarku robią po 60 ogłoszeń na różnych portalach za 15 zł, trzeba zamówić. Quote
kinga Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 farmerka63 napisał(a):Wątek Loli na seterach : http://forum.setery-adopcje.com/viewtopic.php?t=2999 świetny tekst, farmerka - można go wykorzystać w ogłoszeniach, ja bym jeszcze dopisała, ze z innymi psami żyje ok. ps: ja sama miałam kiedyś takie podobne kudłate półdiablę na tymczasie (choć moje było w wersji: soft), które przez pierwszych 9 m-cy swojego życia zmieniło 4-krotnie właścicieli. Cudne i temperamentne - trafiło w końcu na dwudziestoparolatkę w Warszawie, której też urozmaicało życie w sposób niebanalny :-P. Ale dogadały się obie, bo Ulka też była alternatywna. Ba!, nawet zajęły pierwsze miejsce na Wystawie Kundli w Pałacu Kultury - w kategorii: Pies najbardziej podobny do właściciela ;-) ...czyli musi trafić swój na swego. Trzymam kciuki! Quote
farmerka63 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 No i dalej cisza w eterze... Chyba nie mam zablokowanego telefonu na przychodzące ???? ;) Będąc dzisiaj w pobliskim mniasteczku zakupilim półdiablęciu zabaweczkę do międlenia ( krecika w lumpeksie za jedne 2 zeta) , a w zoologicznym piłeczkę ( taka tenisowa razy 4 ) - może odwrócimy uwagę małpiszonii od garderoby tudzież nasadzeń rabatowych ? A do pielęgnacji futrzyska grzebień z obrotowymi drutami . Tymczas bo tymczas, ale swoje musi dostać ;) "... nie będę sobie warkocz trefiła, jeno włos zwiążę splątanyyyyy ..... " Quote
margaret Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 farmerko - a co to jest grzebień z obrotowymi drutami? że ludzie z Wielkiej polski tu są to zaanonsuję pikietę 3 maja o 11 na Rynku we Wrześni władze miasta postanowiły oddawać swoje bezdomne zwierzęta do tej umieralni, z której kinga wydobyła dla nas Petrę :angryy: na początek szykuje się zrzut ponad 100 psów, potem kolejne odławiane będa dowożone, rozsyłajcie gdzie się da info - wydarzenie na FB [URL="http://www.facebook.com/#!/event.php?eid=198764590160444"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/#!/event.php...98764590160444[/COLOR][/URL] i watek na dogo: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205156-Apel-o-pomoc-dla-schroniska-we-Wrześni!-Chcą-je-zamknąć-i-pozbyć-się-problemu-psów"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2051...problemu-psów[/COLOR][/URL] Quote
farmerka63 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 To Petra była z Białogardu ???? Ja myślałam, że z Koszalina.... Do Wrześni jest kawał drogi - na pewno się nie ruszymy. Grzebień wygląda dokładnie tak : [URL]http://allegro.pl/trixie-grzebien-filcak-gesty-obrotowe-zeby-23771-i1587758874.html[/URL] Ząby nie są osadzone w rączce " na dycht" , tylko się kręcą. Ułatwia to rozczesywanie i pies się nie stresuje :) Lolę trzeba raz w tygodniu rozczesać, bo podszerstek ma skłonności do filcowania. To jest 10 minut pracy zaledwie, ale trzeba to zrobić. Po godzinie efektu za bardzo nie widać - znów robią jej się kosmyki i pasemka, zwłaszcza jak pannica po raz kolejny wyjdzie ze stawu... :loveu: Twoje dziewczynki są gładkowłose, to nie masz takich rozterek ;) A swoją drogą - to je jakąś szczoteczką przecierasz, albo szmatką ? Pielęgnuje się sierść gładkowłosych ras ? Miałam raz jamnika, ale prawdę mówiąc, oprócz kąpieli, przycinania pazurków i czyszczenia uszu u weta to nie mieliśmy większych wyzwań ... Quote
margaret Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Petra wyszła od pana H. z miasta B. uratowana przez panią K. dowieziona do miasta K. a potem do miasta W. :cool3: tak piszę szyfrogramem bo to są jakieś niezwykle pogmatwane sprawy :roll: dzieki za info o trefieniu Lolinych piór i specjalistycznym sprzęcie, szczęśliwie moje "wyżły":evil_lol: (jak kto woli: Wyżły) krótkowłose są, za to obficie usierścione cholery, gubią te kłaczyska wszędzie - moje auto to jedna wielka masakra, co ja się nakombinuję żeby nikt nie chciał dać się przeze mnie podwieść gdzieś:shake: bo ostatnio czesto biorę dwie łajzy wywożę na spacerki leśne więc sodoma i gomora panuje w aucie, kłaki znajduję też w lodówce, pralce, jedzeniu...., tonę zgarniam co dzień do odkurzacza, wciąż mnie zdumiewa ile tego jest!!! na takim niepozornym psie razy dwa, szok. Wyczesujemy, ale to przypomina pracę Syzyfa... szmtaka do polerowania nie wpadła mi do głowy, ogólnie to widzę efekty dobrej karmy u Petry - zabłyszczała jak aksamit po paru miesiącach u nas :) ale czesanie Lolki wydaje mi sie sporym wyzwaniem farmerko, jak tak na nią patrzę to szacuję że to trochę w czasie sie rozciąga, w 10 minut trudno uwierzyć :evil_lol: Quote
farmerka63 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Naprawdę 10 - słowo byłej harcerki ! To jest takie przeczesanie. Najgorzej było po przyjeździe ze schroniska - pamiętacie, że nosiłam się z zamiarem obcięcia Loli na łyso . Wasia sugerowała "na sznaucera" - filc zalegał grubą warstwą jak Lola długa i szeroka ;) Odkołtuniłam ją cierpliwie grabkami i to co teraz systematycznie uskuteczniam to mięta z bóbrem w porównaniu ze stanem wyjściowym. Lola poza tym ma właściwie nie sierść, co włos - nie linieje i naprawdę jest fajna w pielęgnacji - przynajmniej nie musi jeździć systematycznie do fryzjera jak sznaucerki ;) Najlepszy jest wysuszony muł, który spada z jej łapek tam gdzie Lola leży ;) " Petra wyszła od pana H. z miasta B. uratowana przez panią K. dowieziona do miasta K. a potem do miasta W. " - moja wszystko rozumieć !:multi: Quote
farmerka63 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Tak się zastanawiam...czy Lola przypadkiem nie jest gryfonem Korthalsa ? Psiak na zdjęciu powyżej ma wygolone uszka i łebek, ale Lola jest opierzona bardzo podobnie... Quote
margaret Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Ati']a patrzylas choc jak ja oglaszam na allegro:([/QUOTE] ja patrzyłam:) i bardzo mi się tekst podobał a czym sie różni gryfon od gryfona Korthalsa (pierwszy raz słyszę, nawet bym nie wymówiła:) )? bosz jakie to dziwne stworzenia są na tym świecie....:roll::cool3: Quote
farmerka63 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ati - przecież wiem , jak opisujesz Lole w ogłoszeniach - że gryfon, fousek, pewny siebie i z humorem ;) Tylko myślałam, że ten gryfon Korthalsa to jakaś odrębna rasa. " Ewald Karel Korthals był twórcą pralinii gryfonów, do której użył szorstkowłosych wyżłów heskich, francuskich gryfonów oraz holenderskich psów wodnych. W 1888 została otwarta księga rodowodowa dla wyżłów niemieckich wyhodowanych przez Korthalsa, a sama hodowla była kontynuowana od 1896 roku przez barona szwajcarskiego Ginginsa d'Eclepens. UŻYTKOWOŚĆ Pies myśliwski, lubi pracę w wodzie. SZATA I UMASZCZENIE Gryfon Korthalsa ma włos bardziej miękki i rozburzony od bliskiego krewniaka wyżła niemieckiego szorstkowłosego, z którym łatwo go pomylić. Umaszczenie rdzawobrązowe o różnym stopniu intensywności, biało-brązowe. " Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 taaa .... a świstak siedzi i zawija te sreberka....:cool3: wiecie co doszłam do wniosku że ta cała kynologia to straaaasznie skomplikowana jest i obawiam się że jak potnecjalnemu domkowi powiesz przez telefon "Gryfon Korthalsa" to może domek uznać, że go obrażasz i czym prędzej odłoży słuchawkę :evil_lol: dla mnie już sam "gryfon" jest czymś abstrakcyjnym Quote
farmerka63 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ale Małgosiu - jakiż to byłby szpan i honor posiadać przedstawicielkę tak rzadkiej i cennej rasy ! :cool3: Quote
farmerka63 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 O KURCZE PIECZONE W PYSK ! No i mamy na Allegro GRYFONA KORTHALSA ! Ati - dzięki :loveu: Quote
margaret Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 a to nówka allegro! panna Lola z panną Farmerką ukontentowane jak mniemam? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.