kinga Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 [quote name='farmerka63'] Lola - krok defiladowy :) Aż widzę ten Plac Czerwony i Lolę, maszerującą po ordery ;-). Tylko werbli brakuje... Zobaczcie, zaraz Lola zrobi: Baaaczność! i: Preeeezen-tuj bron! Nie mogę się na to zdjęcie napatrzeć :-D. Quote
farmerka63 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Wieso ...uwierz mi... JA TEŻ ! :placz: Cały czas liczę na "zasiedzenie" . Tylko niech ona już tak nie broi,bo mi to wcale nie ułatwia dyskretnie prowadzonej akcji dywersyjnej. Wczoraj znów nam nasikała do łóżka - zamorduję tą małpę :mad: Co ciekawe - nie sika nigdzie indziej w domu - który behawiorysta mi to wytłumaczy ??? Rozsierdzony Farmer wywalił ją na noc z sypialni - i spała w kuchni, biedna myszka...nawet nie piskała pod drzwiami :( Quote
margaret Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 a kogo sobie Lola z Waszego stada szczególnie upodobała? Quote
kinga Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 farmerka63 napisał(a): Wczoraj znów nam nasikała do łóżka - zamorduję tą małpę :mad: :( kochana - jakbyś ćwiczyła uroczysty odbiór orderów, i to jeszcze na cztery łapy - też byś nie miała głowy do tego, aby zastanawiać sie, GDZIE masz nasikać... :stupid: Quote
farmerka63 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Małgosiu - Lola jest przyjazna wobec całego świata . Z nas dwojga ( bo córki nasze głównie siedzą w Poznaniu ) , chyba bardziej kocha mnie - poświęcam jej najwięcej uwagi - karmię, poję, czeszę , sączę smrodek dydaktyczny i pieszczę :loveu: Ale Farmera też lubi, bo on najczęściej rzuca jej piłeczkę , a ostatnio fundnął Loli gigantyczną suszoną kość wołową i świńskie uszko :D Kośc wala się po podwórku i jest ogólnodostępna - który pies akurat ma ochotę to ją sobie memla, a reszta cierpliwie czeka na swoją kolejkę . W ogóle podwórko wygląda jak dziecinny pokój - walają się po nim piłeczki, miśki , gnat i 5 misek :) Quote
wieso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 farmerka63 napisał(a):Wieso ...uwierz mi... JA TEŻ ! :placz: Cały czas liczę na "zasiedzenie" . Tylko niech ona już tak nie broi,bo mi to wcale nie ułatwia dyskretnie prowadzonej akcji dywersyjnej. Wczoraj znów nam nasikała do łóżka - zamorduję tą małpę :mad: Co ciekawe - nie sika nigdzie indziej w domu - który behawiorysta mi to wytłumaczy ??? Rozsierdzony Farmer wywalił ją na noc z sypialni - i spała w kuchni, biedna myszka...nawet nie piskała pod drzwiami :( a jak to sie stalo ze nasikala ? spiac z Wami w lozu ?w snie to zrobila? moja miala sen, bo piszczala i zrobila siku.... czy weszla do sypialni jak was nie bylo? a czy to byla ona ?zlapalas ja na goracym uczynku ? byla z Was niezadowolna ? Quote
farmerka63 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wieso - nie wiem, co ona chce zamanifestować, ale to jest wysoce irytujące. Nie spała - to było późnym popołudniem i bezpośrednio po powrocie z podwórka, więc na pewno była "wysikana". Może jak była szczeniakiem , to sobie zakodowała, że na miękkim można - i kontynuuje proceder ??? Byłam w pokoju obok - i przechodząc przez sypialnię stwierdziłam kałużę na łóżku ( pościelonym i zasłanym kapą ) , ale juz było po popełnieniu przestępstwa. Opieprzyłam wskazując świeżą kałużę - Lola uciekła , ale nie wiem, czy pojęła o co miałam pretenchy . Dzisiaj miałam telefon w sprawie Loli - chyba trzeci lub czwarty od tej samej pani z Bydgoszczy, która tuż przed Wielkanocą pochowała swojego staruszka fouska - mądrego i statecznego Cezara rodem ze schroniska. Państwo dochodzą do siebie ...i pomału zaczynają się rozglądać za następcą ( lub następczynią ). Dzisiaj pani zadzwoniła aby zapytać o lolowy stosunek do dzieci, bo posiadają troje wnucząt w wieku od 2-7 lat . Uprzedzałam o skłonnościach niszczycielskich naszej pięknej. Dyskutują i zastanawiają się. Pani jeszcze pracuje, ale pan jest juz na emeryturze. Dużo czasu spędza na działce. Nie wiem, czy to wymuskana pracownicza trzystumetrówka , czy ) czy 0,5 ha dzikich haszczy..a powinnam ;) Syn państwa jest weterynarzem. Quote
wieso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 nie wiem nie doczytalam, macie koty, moze to jednak kot a nie ona....moze sie przez przypadek tam znlazla wlasnie w tym momencie...... u mnie tak bylo.....zamknij po prostu drzwi do lozowego pokoju :) to ten sam panmysliwyweterynarz co przedtem ?.....a czy ona sie wogole nadaje na takie cos ? pies po przejsciach a teraz jeszcze przeprzejsciami mysliwymi ? hm, jak niszczy lobuzerka to potrzebuje zajecia bo wlasnie jest w takim wieku :)..... u mnie wiek prawie emerytalny a pies 2letni i co by mu gluptasy do glowy nie przyszly, latamy na agillity wytarczy raz w tygodniu i juz jest spokoj, jezdzi tez z panem w aucie po zakupy to tez meczy :) Quote
farmerka63 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Nie, nie - to na pewno Lola . Koty teraz przebywają ...mhm...a bardziej niedostępnych rejonach ;) Banda suczek skutecznie je przegania. Zamknąc sypialnię byłoby najprościej, ale jest ona pokojem przechodnim na drodze do łazienki . Za sypialnię jest kolejny mały przechodni z telefonem i kompem - i dopiero łazienka. ZAWSZE ktoś zostawi drzwi otwarte . Weterynarz inny - tamten był ( czy raczej była ) z Wrocka. Tu mamy Bydgoszcz. I ci państwo z myślistwem nie mają nic wspólnego. A z zajęciem masz zapewne rację - ja nie mam czasu na spacery z psami- mamy wielką działkę ( 2 ha ze stawem i rzeczką ) - psy są cały czas luzem, ale rzeczywiście to jest "leseferyzm" w psim wydaniu - mało poprawny dydaktycznie ;) Quote
wieso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 przerwalam na chwilke :) bo bo przyszedl pan mi pomagac przy pszczolach......pytanie a ona miala cieczke ? bo nie wiem....czasami zdarza sie przed cieczka ze suczki tez znacza.....w tym wypadku loze wspolne....jak gdyby chciala powiedziec teraz ja moge byc przywodca stada.....moze to jej walka o miejsce w hierarchi..... Quote
farmerka63 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wieso - Lola jest wysterylizowana :) Ale może rzeczywiście to taki ukryty podtekst i próba zdominowania... Masz pasiekę ??? Ooo- to jak mój Farmer. Malusieńką co prawda - 10 pni, ale mniodek dla nas i rodziny jest. W tym roku rozpacz - przemarzły robinie i lipy :( Liczymy jeszcze na grykę, ale na naszych słabych ziemiach jak jest susza, to gryka nie nektaruje wcale. A jakie masz pożytki wokół siebie ? Quote
margaret Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 wieso - ja popieram Twoją adwokacką tendencję, jestem PEWNA! że to na pewno nie Lola, może samo się nasikało??? :diabloti: albo ktoś chce Lolę wrobić? :mad: biedna Loleczka no :shake: a powazniej to Sepce też się zdarza i to zawsze na posłaniu, zazwyczaj na kanapie, jakby zapominała że ma zwieracz i może nad tym panować , z częstotliwością średnio raz na 2 miesiące duża kałuża, raz na tydzień kap kap, może to takie mini-efekty posterylkowe? tudzież jak u dzieci moczących się pewna niedojrzałość układu moczowego, połączona z ogólną niedojrzałością typu fiu-bzdziu w łepetynie, bo to i Sepia i Lola podobny model są w tej sprawie :evil_lol: Quote
wieso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 farmerka63 napisał(a):Wieso - Lola jest wysterylizowana :) Ale może rzeczywiście to taki ukryty podtekst i próba zdominowania... Masz pasiekę ??? Ooo- to jak mój Farmer. Malusieńką co prawda - 10 pni, ale mniodek dla nas i rodziny jest. W tym roku rozpacz - przemarzły robinie i lipy :( Liczymy jeszcze na grykę, ale na naszych słabych ziemiach jak jest susza, to gryka nie nektaruje wcale. A jakie masz pożytki wokół siebie ? hm, wysterylizowana powiadasz, hm musze dzien pomyslec.... pozdrowienia dla Farmera pszczelarza...my jestesmy poczatkujacy bo dopiero 4-ty rok, mamy 6 uli, w tym roku wyjatkowo duzo miodu....mamy ogrod z drzewami owocowymi, rzut beretem i park z kasztanami i duza alejka pseudoakacjowa.....wszystko pasi tylko chyba doswiadczenia za malo...juz w kwietniu byl pierwszy..roj, teraz nie wiem jak to po poznansku :) roj pszczol, wylecial, za wczesnie nie bylismy przygotowani...a dzisiaj bylo okolo 20 kg miodu z jednego ula i jakies 12 z drugiego do byly 3/4 ramki, znaczy wielkosc ,inne maja miod ale musza przeniesc na gore, ciezkie to paskudstwo ale pierunsko smaczne :) dekielki miodowe z miodem doskonale na alergie,,,,wyprobowany sposob :)...w sobote bedzie wirowanie.... pozdrowienia miodowe :) ojej, rozpisalam sie o pszczolach ale to teraz temat i oczywiscie interesuje mnie jak to u innych jest :) aha a u sasiada wielkie 4-y lipy :) Quote
wieso Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 margaret napisał(a):wieso - ja popieram Twoją adwokacką tendencję, jestem PEWNA! że to na pewno nie Lola, może samo się nasikało??? :diabloti: albo ktoś chce Lolę wrobić? :mad: biedna Loleczka no :shake: a powazniej to Sepce też się zdarza i to zawsze na posłaniu, zazwyczaj na kanapie, jakby zapominała że ma zwieracz i może nad tym panować , z częstotliwością średnio raz na 2 miesiące duża kałuża, raz na tydzień kap kap, może to takie mini-efekty posterylkowe? tudzież jak u dzieci moczących się pewna niedojrzałość układu moczowego, połączona z ogólną niedojrzałością typu fiu-bzdziu w łepetynie, bo to i Sepia i Lola podobny model są w tej sprawie :evil_lol: ojej, ja mam calkiem inny zawod :)......ale moze ktos inny juz tam przedtem nasikal i one chca swoje "dufty" tez tam zostawic....jakby to powiedziec moze to jakis klub siuskowy....:) Quote
Wiedźma Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 [quote name='farmerka63']Lola dzisiaj :) No i co powiecie, derogie ciotuchny ? :loveu: Deroga Femciu... eee... farmerciu... eee... farmerko (skoro już lecimy wielką literaturą), powiemy, że cudo. Quote
farmerka63 Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Jak czytam bajeczne opowieści Margaret o Sepii i Petrze, to przychodzi mi na myśl piękna kombinacja dwóch wyżlic czeskich ( czy gryfonic Korthalsa) pod jednym dachem ( nie , żeby moim , ale tak ogólnie...). Na tablicy znalazłam ogłoszenie, że ktoś szuka domu dla młodej fouski Łatki. Łatka jest taka rozczochrana jak Lola, tylko w innej tonacji kolorystycznej -byłyby rychtyk jak Petra i Sepia :) Następne Wklejam link do ogłoszenia Łatki - może ktoś stwierdzi, że koncepcja takiej hultajskiej brygady jest dobra ? http://tablica.pl/oferta/latka-wyzel-czeski-szuka-domu-pilnie-ID6gm5.html Quote
margaret Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 estetycznie to byłby cudny melanż, ale hulajstwo razy dwa chyba gwarantowane :) by się działo! Quote
tanitka Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Łatka już znalazła nowy dom, wieć nie ma pokusy ;) Quote
wieso Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 tanitka napisał(a):Łatka już znalazła nowy dom, wieć nie ma pokusy ;) no to dzieki Bogu, bo juz sie balam o Farmerke :) Quote
martaipieski Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 ale mnie tu dawnoooooo nie było:) Beatko ale z niej cud dziewczyna!!!!! Quote
farmerka63 Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Wiem, wiem... :D Oprócz tego , że wypiękniała, to mimo wszystko zgrzeczniała :) Od dłuższego czasu nie odnotowano strat w konfekcji oraz w obuwiu. Łoże nasze małżeńskie nie skalane chyba od dobrych 2 tygodni ( muszę sprawdzić, kiedy Wam donosiłam o ostatnim przestępstwie), mimo, iż Lolita wskakuje nań - i owszem :) Zachowanie czystości w domu - to już norma. Nawet jestem budzona przez Lolę bladym świtem o 5-tej rano ( o zgrozo!) - tak wyraźnie daje znać, że MUSI SIKU.Z jękiem wstaję, ale nie mówię złego słowa rozczochrańcowi, bo cieszy mnie każdy jej postęp. Mało tego - onegdaj sikała prawie pod samym domem - tuż za małym cegiełkowym placykiem . Skutek wiadomy - łyse place. Teraz biegnie dobrych 15 m za krzak jaśminowca. SAMA na to wpadła :)))) A nie mówiłam, że wyżły są mądre ??? ślady pogryzień na pupsku zarosły ciemnobrązowym futrem. Dupka się zaokrągliła - mam wrażenie, że Lola urosła. Domek z Bydzi dalej myśli .... Będzie myślał aż do powrotu znad morza - czyli do 20-go czerwca. Nie pisałam Wam o tym fakcie - zadzwoniłam ostatnio do pani z zamiarem podsunięcia Gorana- pięknego STATECZNEGO wyżła, który bawi u Tanitki. Pani poprosiła o zdjęcia Gorana , ale jednocześnie zadeklarowała zainteresowanie Lolą. Co z tego wyniknie ? Tylko Mojry wiedzą... Tanitko - masz jakieś przemyślenia po rozmowie telefonicznej ? Quote
margaret Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 znaczy Goran w pakiecie z Lolą? czy albo-albo? cieszą mnie postępy Lolitki, super! Quote
farmerka63 Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 Albo- albo. Z tego co wiem, rozważali obie kandydatury, ale niezależnie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.