farmerka63 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 ...ich samochody też się różnią od NASZYCH samochodów - mają czyste tapicerki i nieporysowany lakier na drzwiach - bo nikt nie cieszy się jak wjeżdżają na swoje posesje i nie skacze z łapami na wywoskowane blachy prosto z myjni :diabloti: Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 kinga napisał(a): ps. A Lola jest boska. Bossza od sznaucerek :scared: hahaha uciekaj uciekaj :D sznupki to aniołki :D a tu taka Lolka rokendrolka :evil_lol: no nie da się ukryć, że jest zarąbista :lol: Quote
kinga Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 ICH suszarki ze schnącymi ubraniami są ciałami stałymi. Nic z nich nie ginie, a im - Sterylnym Ludziom - do głowy nie przyjdzie, ze np. skarpetki bądź majtki mogą mieć zupełnie inne przeznaczenie. Np stanowić trofeum łowieckie. Przy czym białe koszule zaliczają sie do wyjątkowo pożądanego gatunku. ICH kubki z herbatą/kawą oraz kieliszki z alkoholem też nie zmieniają stanu skupienia. Bo nie stają na drodze np. w pogoni kota za kotem lub nie przeszkadzają psim łbom lub ogonom wpychać się na pieszczoty do pana czy pani. Boże, jakie oni wszystko mają przewidywalne :shake: Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 a było już, że mają nudne czyste ściany? bez poodbijanych kocich i psich łap bo przecież gonić się po podłodze jest nudno - naoglądali się matrixów i ganiają się po ścianach :roll: Quote
farmerka63 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 No to jedziemy dalej z koksem :) Nie mają na tychże dziewiczych ścianach gustownych szlaczków na wysokości sznupowego pyska - kiedy sznup po mokrym żarciu wyciera sobie brodę o tynk jadąc RÓÓÓÓWNO po najdłuższej odkrytej i reprezentacyjnej ścianie :diabloti: Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 farmerka63 napisał(a):No to jedziemy dalej z koksem :) Nie mają na tychże dziewiczych ścianach gustownych szlaczków na wysokości sznupowego pyska - kiedy sznup po mokrym żarciu wyciera sobie brodę o tynk jadąc RÓÓÓÓWNO po najdłuższej odkrytej i reprezentacyjnej ścianie :diabloti: hahaha też to masz? :roflt: ale u mnie nie wszyscy TO robią :D aaa i wiecie co jeszcze mają ONI???? CISZĘ :D Quote
LadyS Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Patrzę i nie wierzę - mamy w schronie w Zamościu baaardzo podobną suczkę! Quote
farmerka63 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Ciszę dzwoniącą w uszach....szczególnie w nocy...kiedy żaden kot nie wali łapami w okno, z zamiarem wtargnięcia do domu, bo mu właśnie tyłek zmarzł ....a drugi kot nie rzuca się na klamkę z zamiarem opuszczenia ciepłych pieleszy...bo naszła go właśnie chęć przebieżki po ogrodzie ...albowiem zbrzydziło go korzystanie ze wspólnej kuwety....kiedy żaden pies nie staje nad głową domownika pogrążonego w głębokim śnie...bodajże w fazie REM...i nie zieje mu prosto w nos...bo mu się pić chce ...więc ty ze snu podnosząc skroń...mamrocząc przekleństwa pod nosem wędrujesz w ciemnościach do kuchni...i po drodze stajesz na ogon kolejnego futra, które zajęło dywanik tuż przy łóżku....futro budzi się z piskiem...a wraz z nim reszta rodziny... Taaaaak...noce bywają burzliwe :mad: Quote
farmerka63 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Lady - fouska macie ???? A wrzuć tu kochana zdjęcia, z łaski swojej ;) No nie powiem, żebym niedosyt pewien miała, ale tak z czystej ciekawości ... Quote
LadyS Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 farmerka63 napisał(a):Lady - fouska macie ???? A wrzuć tu kochana zdjęcia, z łaski swojej ;) Fouska to nie, ale coś nieco wyżłowatego, z mordką taką podobną do Loli. Fotki: Quote
kinga Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 malawaszka napisał(a): aaa i wiecie co jeszcze mają ONI???? CISZĘ :D A wiecie, jak DO NICH goście wchodzą? Tak po prostu :megagrin:. Wchodzą, zdejmują płaszcze, i siadają. Całość trwa może poł minuty. Bez zamykania, otwierania, chowania, uspokajania, zdejmowania z - , dyskretnego odkłaczania, ogadania się, aż jęzor boli, zapewniania, że nic nie zrobią - te, co przyjacielskie, uciszania drących się zza ściany tych, co nieprzyjacielskie :diabloti:, etc... Wyobrażacie to sobie???? :lol!: Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 farmerka63 napisał(a):noce bywają burzliwe :mad: hahaha kocham Was :loveu: i jeszcze bardziej burzliwe noce są jak się jeden z drugim nażre świństtwa i nocą co chwilę któryś stęka, kwęka i łapą po pysku przywali bo wyjść na dwór natychmiast musi, ale oczywiście ten drugi nie musi w tym samym momencie - nie nieee - on MUSI za jakieś 40 minut jak zdążysz zasnąć :lol: kinga napisał(a):A wiecie, jak DO NICH goście wchodzą? Tak po prostu :megagrin:. Wchodzą, zdejmują płaszcze, i siadają. Całość trwa może poł minuty. Bez zamykania, otwierania, chowania, uspokajania, zdejmowania z - , dyskretnego odkłaczania, ogadania się, aż jęzor boli, zapewniania, że nic nie zrobią - te, co przyjacielskie, uciszania drących się zza ściany tych, co nieprzyjacielskie :diabloti:, etc... Wyobrażacie to sobie???? :lol!: nie!!!! już od dawna nie :lol: hahahah a tu już padłam i jeszcze bardziej Was kocham :loveu: :roflt: dokładnie TAK! :roflt: Quote
malawaszka Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 i wiecie co jeszcze???? ONI mogą sobie ot tak zostawić ostatniego pierożka, na którego mają ogromnego smaka i iść do kuchni po herbatę :mdleje: Quote
kinga Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 malawaszka napisał(a):bo wyjść na dwór natychmiast musi, ale oczywiście ten drugi nie musi w tym samym momencie - nie nieee - on MUSI za jakieś 40 minut jak zdążysz zasnąć :lol: : Twoje MUSZĄ, bo mają chociaż ku temu potrzebę, po nażarciu się świństwa. Moje MUSZĄ, bo na wsi ...psy szczekają :mdleje:. Jakby od stuleci nie szczekały. A potem stoisz półgoła w drzwiach i drzesz się na całą wieś, żeby państwo zechciało wrócić do domu, bo jeszcze jest szansa na godzinkę w łóżku. Quote
kinga Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 malawaszka napisał(a):i wiecie co jeszcze???? ONI mogą sobie ot tak zostawić ostatniego pierożka, na którego mają ogromnego smaka i iść do kuchni po herbatę :mdleje: :grins::grins::grins: I ONI wyrzucają sobie śmieci wtedy, kiedy ich najdzie ochota, a nie lecą jak głupki z zapełnioną 1/4 worka tylko dlatego, że wrzucili tam np. worek po surowych podrobach czy kosteczkę z kurczaka. Quote
Ati Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 ale sie uchachalam, swietne mam jeszcze porysowane szyby na wszystkich drzwiach balkonowych , bo cztery psy pukaja lapa jak sluga ma im otwierac porysowane drzwi wejsciowe, bo pomimo ze otwieram zawsze tak samo i w takim samym tempie, dla psow i tak ma byc szybciej zorana podloga drewniana pazurami, bo jeden hrabia za chiny nie da sobie obciac swoich ............ paznokietkow ilosc zakupionej poscieli, przescieradel, poduszek oraz narzut- NIEZLICZONA przerabiamy juz czwarty odkurzacz a drugi przemyslowy wszelkie szczotki elektryczne do zbierania klakow i piachu wytrzymaly miesiac i padly i co roku stos drzewek obszczanych do spalenia bo przestaly zyc oraz gore zgrabionej obszczanej uschnietej trawy na stos dla ognia Quote
farmerka63 Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 I jeszcze domowe kwiatki doniczkowe zdegustowane przekopywaniem profilu glebowego w poszukiwaniu skarbów...albo w trosce o dokładne zakopanie tychże...to tak na wypadek, jakby się komuś doniczka z kuwetą pomyliła ;) ...oraz misterne kompozycje z kwiatów ciętych ...wywalone w nocy razem z wazonem na stół ...no bo przecież wiadomo wszystkim, że NAJLEPSZA WODA JEST Z WAZONU WŁAŚNIE :mad: Quote
Ati Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 u nas kwiatki z kolorowych to jedynie wrzosy i roze-maja kolce reszta rosnie przed plotem Quote
margaret Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 CO JESZCZE mają ci nieszczęśliwi, sterylni ludzie? troche sie wahałam czy przy ilości ZALEDWIE 2 futer jakie posiadam mam prawo sie odezwać, no ale trudno, najwyżej mnie zjedziecie z góry na dół :eviltong: ja powiem co ONI JESZCZE MAJĄ: - plany na wakacje już w styczniu i wakacje w wakacje - wspinaczka skałkowa we Francji, plaże na Lazurowym Wybrzeżu, wyspa Bali, Toskania, Kanada, Chorwacja, oczywiście wszystko via airplane, tudzież rowerowy maraton na Borholm, narty na alpejskim lodowcu, etc. (to krótki plon zwierzeń moich znajomych nieanimalsowych z AD 2010) - taki drobiazg jak nieobsikane czy nieobkupane biegunką kanapy chyba wspominałyście? - mają zdrowy sen zamiast bezsenności spowodowanej absolutnie bezsilnym słuchaniem koncertu chrapaczy kudłaczy na pełnym volumie - Sylwestra na balu zamiast w łazience z roztrzęsionym futrem usiłującym zmieścić się pod wannę - brak kałuży wody na panelach w kuchni (już odłażących) w promieniu 2 metrów od psich misek - brak miłego wrażenia nadmorskiej plaży na prześcieradle jakie odczuwa się na przejściu ze snu do jawy, na jawie już wiemy, że to odpad z łap paskudy futrzastej i niemiłosiernie wżyna się w rozespane ciało :angryy: - brak bolącego cały dzień kręgosłupa po nocy spędzonej w iście akrobatycznej pozycji na własnym łóżku, współdzielonym z rozłożonym wszerz futrem, które niewiadomo kiedy opuściło swoje posłanie a wogle to dziwne jest , że ci bez futrzanych przyjaciół też tak biegają ze szmatą czyszcząc wciąż podłogi, bo zupełnie nie wiem po czym? Quote
Wiedźma Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 O takich drobiazgach jak rura, wypruta ze ściany w łazience w ataku paniki burzowej nie wspominamy, prawdaż? I coś Wam dorzucę: [FONT="]Objawy dogomaniactwa 1. Masz w domu więcej smyczy niż pasków do spodni. 2. Nie masz pojęcia, dlaczego ludzie dziwnie patrzą na ciebie w pracy, kiedy właśnie rozmawiasz z kimś o swojej suce. 3. We wszystkich swoich kieszeniach znajdujesz plastikowe woreczki. 4. Twój pies ma więcej zabawek niż ty lub twoje dzieci - i lepszych! 5. To przecież nic nadzwyczajnego rozmawiać przy stole o psich odchodach. 6. Kiedy wybierasz nowy samochód, kalkulujesz, ile zmieści się w nim psów i klatek do nich. 7. Twój materac jest stary jak świat, ale twój piesek dostaje nowe posłanie na każde święta Bożego Narodzenia. 8. W portfelu nie masz zdjęć ani małżonka/ki ani dzieci – tylko swoich psów. 9. Szampon twojego psa – 69zł, odżywka – 89zł. Twój szampon i twoja odżywka – cokolwiek jest akurat w wyprzedaży. 10. Nie zawracasz sobie głowy myciem rąk po zabawie z psem, nawet jeśli akurat siadasz do stołu. 11. Zrywasz się w nocy na równe nogi, kiedy pies popiskuje, ale wołami nie można cię wyciągnąć, kiedy dzwoni telefon lub włączy się alarm. 12. Biegniesz do weterynarza z psem, gdy tylko kichnie lub zakasła, a sam prawie wcale nie chodzisz do lekarza. 13. Z uśmiechem na twarzy wyjdziesz z psem na dwór nawet w nocy, ale denerwuje cię każdy telefon, który wyrwie cię ze snu. 14. Znasz na pamięć psie imiona lepiej niż ich właścicieli, więc wasze rozmowy często wyglądają tak: „Wiesz, ta od owczarka niemieckiego poradziła tej od corgi, żeby…” 15. Na spacerze w lot rozpoznasz rasę psa, ale nie zauważysz nawet, czy szła z nim kobieta czy mężczyzna. 16. Kiedy ktoś zrobi coś, co ci się podoba, masz odruch sięgania ręką do kieszeni po nagrodę. 17. Masz ochotę założyć łańcuszek uciskowy tym ludziom, którzy się źle zachowują. 18. Znajomych pytasz najpierw o ich psy, a dopiero później o samopoczucie członków rodziny. 19. Na święta wysyłasz kartki z wizerunkiem swoich psów. 20. Kiedy nie ma cię w domu, dzwonisz, aby dowiedzieć się jak się czują wasze psy. 21. Drzwi otwierasz ostrożnie, aby żaden pies nie uciekł, nawet kiedy są to drzwi sąsiada. 22. Twój rozkład tygodnia podporządkowany jest zajęciom dla psów. 23. Masz więcej zdjęć swoich psów niż swojej rodziny albo na każdym zdjęciu rodzinnym są również wasze psy. 24. Wracając do domu witasz się najpierw z psami, potem z rodziną. 25. Miesięczny koszt wyżywienia psa znacznie przewyższa koszt wyżywienia twojej rodziny. 26. Wyprawiasz psu urodziny z prezentem, tortem i gośćmi. 27. Twój pies też ma świąteczną skarpetę nad kominkiem. 28. Najlepszy sklep to zoologiczny, bo wpuszczą cię tam bez problemu z psem. 29. Nienawidzisz tych, którzy żebrzą, bo mają to samo błagalne psie spojrzenie, któremu nie można się oprzeć. 30. Twoje rachunki telefoniczne pełne są numerów do psich fryzjerów, weterynarzy, handlerów, treserów, psich hoteli, i innych psiarzy. 31. Każda twoja rozmowa prędzej czy później schodzi na temat psów. 32. W pracy więcej czasu spędzasz na czytaniu maili dotyczących psów, niż faktycznie na pracy.[/FONT] Quote
tanitka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Wiedzma, a co jeśli na 32 punkty jest odpowiedz twierdząca? psychiata już tylko, czy jest dla mnie jakaś szansa?? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.