Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

...ich samochody też się różnią od NASZYCH samochodów - mają czyste tapicerki i nieporysowany lakier na drzwiach - bo nikt nie cieszy się jak wjeżdżają na swoje posesje i nie skacze z łapami na wywoskowane blachy prosto z myjni :diabloti:

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kinga napisał(a):


ps. A Lola jest boska. Bossza od sznaucerek :scared:


hahaha uciekaj uciekaj :D sznupki to aniołki :D a tu taka Lolka rokendrolka :evil_lol: no nie da się ukryć, że jest zarąbista :lol:

Posted

ICH suszarki ze schnącymi ubraniami są ciałami stałymi. Nic z nich nie ginie, a im - Sterylnym Ludziom - do głowy nie przyjdzie, ze np. skarpetki bądź majtki mogą mieć zupełnie inne przeznaczenie. Np stanowić trofeum łowieckie. Przy czym białe koszule zaliczają sie do wyjątkowo pożądanego gatunku.

ICH kubki z herbatą/kawą oraz kieliszki z alkoholem też nie zmieniają stanu skupienia. Bo nie stają na drodze np. w pogoni kota za kotem lub nie przeszkadzają psim łbom lub ogonom wpychać się na pieszczoty do pana czy pani.

Boże, jakie oni wszystko mają przewidywalne :shake:

Posted

a było już, że mają nudne czyste ściany? bez poodbijanych kocich i psich łap bo przecież gonić się po podłodze jest nudno - naoglądali się matrixów i ganiają się po ścianach :roll:

Posted

No to jedziemy dalej z koksem :)

Nie mają na tychże dziewiczych ścianach gustownych szlaczków na wysokości sznupowego pyska - kiedy sznup po mokrym żarciu wyciera sobie brodę o tynk jadąc RÓÓÓÓWNO po najdłuższej odkrytej i reprezentacyjnej ścianie :diabloti:

Posted

farmerka63 napisał(a):
No to jedziemy dalej z koksem :)

Nie mają na tychże dziewiczych ścianach gustownych szlaczków na wysokości sznupowego pyska - kiedy sznup po mokrym żarciu wyciera sobie brodę o tynk jadąc RÓÓÓÓWNO po najdłuższej odkrytej i reprezentacyjnej ścianie :diabloti:



hahaha też to masz? :roflt: ale u mnie nie wszyscy TO robią :D

aaa i wiecie co jeszcze mają ONI???? CISZĘ :D

Posted

Ciszę dzwoniącą w uszach....szczególnie w nocy...kiedy żaden kot nie wali łapami w okno, z zamiarem wtargnięcia do domu, bo mu właśnie tyłek zmarzł ....a drugi kot nie rzuca się na klamkę z zamiarem opuszczenia ciepłych pieleszy...bo naszła go właśnie chęć przebieżki po ogrodzie ...albowiem zbrzydziło go korzystanie ze wspólnej kuwety....kiedy żaden pies nie staje nad głową domownika pogrążonego w głębokim śnie...bodajże w fazie REM...i nie zieje mu prosto w nos...bo mu się pić chce ...więc ty ze snu podnosząc skroń...mamrocząc przekleństwa pod nosem wędrujesz w ciemnościach do kuchni...i po drodze stajesz na ogon kolejnego futra, które zajęło dywanik tuż przy łóżku....futro budzi się z piskiem...a wraz z nim reszta rodziny... Taaaaak...noce bywają burzliwe :mad:

Posted

farmerka63 napisał(a):
Lady - fouska macie ???? A wrzuć tu kochana zdjęcia, z łaski swojej ;)


Fouska to nie, ale coś nieco wyżłowatego, z mordką taką podobną do Loli. Fotki:




Posted

malawaszka napisał(a):


aaa i wiecie co jeszcze mają ONI???? CISZĘ :D


A wiecie, jak DO NICH goście wchodzą?
Tak po prostu :megagrin:.
Wchodzą, zdejmują płaszcze, i siadają.
Całość trwa może poł minuty.

Bez zamykania, otwierania, chowania, uspokajania, zdejmowania z - , dyskretnego odkłaczania, ogadania się, aż jęzor boli, zapewniania, że nic nie zrobią - te, co przyjacielskie, uciszania drących się zza ściany tych, co nieprzyjacielskie :diabloti:, etc...

Wyobrażacie to sobie???? :lol!:

Posted

farmerka63 napisał(a):
noce bywają burzliwe :mad:


hahaha kocham Was :loveu: i jeszcze bardziej burzliwe noce są jak się jeden z drugim nażre świństtwa i nocą co chwilę któryś stęka, kwęka i łapą po pysku przywali bo wyjść na dwór natychmiast musi, ale oczywiście ten drugi nie musi w tym samym momencie - nie nieee - on MUSI za jakieś 40 minut jak zdążysz zasnąć :lol:

kinga napisał(a):
A wiecie, jak DO NICH goście wchodzą?
Tak po prostu :megagrin:.
Wchodzą, zdejmują płaszcze, i siadają.
Całość trwa może poł minuty.

Bez zamykania, otwierania, chowania, uspokajania, zdejmowania z - , dyskretnego odkłaczania, ogadania się, aż jęzor boli, zapewniania, że nic nie zrobią - te, co przyjacielskie, uciszania drących się zza ściany tych, co nieprzyjacielskie :diabloti:, etc...

Wyobrażacie to sobie???? :lol!:


nie!!!! już od dawna nie :lol:

hahahah a tu już padłam i jeszcze bardziej Was kocham :loveu: :roflt: dokładnie TAK! :roflt:

Posted

malawaszka napisał(a):
bo wyjść na dwór natychmiast musi, ale oczywiście ten drugi nie musi w tym samym momencie - nie nieee - on MUSI za jakieś 40 minut jak zdążysz zasnąć :lol:

:


Twoje MUSZĄ, bo mają chociaż ku temu potrzebę, po nażarciu się świństwa.
Moje MUSZĄ, bo na wsi ...psy szczekają :mdleje:.
Jakby od stuleci nie szczekały.
A potem stoisz półgoła w drzwiach i drzesz się na całą wieś, żeby państwo zechciało wrócić do domu, bo jeszcze jest szansa na godzinkę w łóżku.

Posted

malawaszka napisał(a):
i wiecie co jeszcze????
ONI mogą sobie ot tak zostawić ostatniego pierożka, na którego mają ogromnego smaka i iść do kuchni po herbatę :mdleje:


:grins::grins::grins:

I ONI wyrzucają sobie śmieci wtedy, kiedy ich najdzie ochota, a nie lecą jak głupki z zapełnioną 1/4 worka tylko dlatego, że wrzucili tam np. worek po surowych podrobach czy kosteczkę z kurczaka.

Posted

ale sie uchachalam, swietne
mam jeszcze porysowane szyby na wszystkich drzwiach balkonowych , bo cztery psy pukaja lapa jak sluga ma im otwierac
porysowane drzwi wejsciowe, bo pomimo ze otwieram zawsze tak samo i w takim samym tempie, dla psow i tak ma byc szybciej
zorana podloga drewniana pazurami, bo jeden hrabia za chiny nie da sobie obciac swoich ............ paznokietkow
ilosc zakupionej poscieli, przescieradel, poduszek oraz narzut- NIEZLICZONA
przerabiamy juz czwarty odkurzacz
a drugi przemyslowy
wszelkie szczotki elektryczne do zbierania klakow i piachu wytrzymaly miesiac i padly
i co roku stos drzewek obszczanych do spalenia bo przestaly zyc
oraz gore zgrabionej obszczanej uschnietej trawy na stos dla ognia

Posted

I jeszcze domowe kwiatki doniczkowe zdegustowane przekopywaniem profilu glebowego w poszukiwaniu skarbów...albo w trosce o dokładne zakopanie tychże...to tak na wypadek, jakby się komuś doniczka z kuwetą pomyliła ;)

...oraz misterne kompozycje z kwiatów ciętych ...wywalone w nocy razem z wazonem na stół ...no bo przecież wiadomo wszystkim, że NAJLEPSZA WODA JEST Z WAZONU WŁAŚNIE :mad:

Posted

CO JESZCZE mają ci nieszczęśliwi, sterylni ludzie?


troche sie wahałam czy przy ilości ZALEDWIE 2 futer jakie posiadam mam prawo sie odezwać, no ale trudno, najwyżej mnie zjedziecie z góry na dół :eviltong:

ja powiem co ONI JESZCZE MAJĄ:

- plany na wakacje już w styczniu i wakacje w wakacje - wspinaczka skałkowa we Francji, plaże na Lazurowym Wybrzeżu, wyspa Bali, Toskania, Kanada, Chorwacja, oczywiście wszystko via airplane, tudzież rowerowy maraton na Borholm, narty na alpejskim lodowcu, etc. (to krótki plon zwierzeń moich znajomych nieanimalsowych z AD 2010)
- taki drobiazg jak nieobsikane czy nieobkupane biegunką kanapy chyba wspominałyście?
- mają zdrowy sen zamiast bezsenności spowodowanej absolutnie bezsilnym słuchaniem koncertu chrapaczy kudłaczy na pełnym volumie
- Sylwestra na balu zamiast w łazience z roztrzęsionym futrem usiłującym zmieścić się pod wannę
- brak kałuży wody na panelach w kuchni (już odłażących) w promieniu 2 metrów od psich misek
- brak miłego wrażenia nadmorskiej plaży na prześcieradle jakie odczuwa się na przejściu ze snu do jawy, na jawie już wiemy, że to odpad z łap paskudy futrzastej i niemiłosiernie wżyna się w rozespane ciało :angryy:
- brak bolącego cały dzień kręgosłupa po nocy spędzonej w iście akrobatycznej pozycji na własnym łóżku, współdzielonym z rozłożonym wszerz futrem, które niewiadomo kiedy opuściło swoje posłanie

a wogle to dziwne jest , że ci bez futrzanych przyjaciół też tak biegają ze szmatą czyszcząc wciąż podłogi, bo zupełnie nie wiem po czym?

Posted

O takich drobiazgach jak rura, wypruta ze ściany w łazience w ataku paniki burzowej nie wspominamy, prawdaż?
I coś Wam dorzucę:

[FONT=&quot]Objawy dogomaniactwa

1. Masz w domu więcej smyczy niż pasków do spodni.
2. Nie masz pojęcia, dlaczego ludzie dziwnie patrzą na ciebie w pracy, kiedy właśnie rozmawiasz z kimś o swojej suce.
3. We wszystkich swoich kieszeniach znajdujesz plastikowe woreczki.
4. Twój pies ma więcej zabawek niż ty lub twoje dzieci - i lepszych!
5. To przecież nic nadzwyczajnego rozmawiać przy stole o psich odchodach.
6. Kiedy wybierasz nowy samochód, kalkulujesz, ile zmieści się w nim psów i klatek do nich.
7. Twój materac jest stary jak świat, ale twój piesek dostaje nowe posłanie na każde święta Bożego Narodzenia.
8. W portfelu nie masz zdjęć ani małżonka/ki ani dzieci – tylko swoich psów.
9. Szampon twojego psa – 69zł, odżywka – 89zł. Twój szampon i twoja odżywka – cokolwiek jest akurat w wyprzedaży.
10. Nie zawracasz sobie głowy myciem rąk po zabawie z psem, nawet jeśli akurat siadasz do stołu.
11. Zrywasz się w nocy na równe nogi, kiedy pies popiskuje, ale wołami nie można cię wyciągnąć, kiedy dzwoni telefon lub włączy się alarm.
12. Biegniesz do weterynarza z psem, gdy tylko kichnie lub zakasła, a sam prawie wcale nie chodzisz do lekarza.
13. Z uśmiechem na twarzy wyjdziesz z psem na dwór nawet w nocy, ale denerwuje cię każdy telefon, który wyrwie cię ze snu.
14. Znasz na pamięć psie imiona lepiej niż ich właścicieli, więc wasze rozmowy często wyglądają tak: „Wiesz, ta od owczarka niemieckiego poradziła tej od corgi, żeby…”
15. Na spacerze w lot rozpoznasz rasę psa, ale nie zauważysz nawet, czy szła z nim kobieta czy mężczyzna.
16. Kiedy ktoś zrobi coś, co ci się podoba, masz odruch sięgania ręką do kieszeni po nagrodę.
17. Masz ochotę założyć łańcuszek uciskowy tym ludziom, którzy się źle zachowują.
18. Znajomych pytasz najpierw o ich psy, a dopiero później o samopoczucie członków rodziny.
19. Na święta wysyłasz kartki z wizerunkiem swoich psów.
20. Kiedy nie ma cię w domu, dzwonisz, aby dowiedzieć się jak się czują wasze psy.
21. Drzwi otwierasz ostrożnie, aby żaden pies nie uciekł, nawet kiedy są to drzwi sąsiada.
22. Twój rozkład tygodnia podporządkowany jest zajęciom dla psów.
23. Masz więcej zdjęć swoich psów niż swojej rodziny albo na każdym zdjęciu rodzinnym są również wasze psy.
24. Wracając do domu witasz się najpierw z psami, potem z rodziną.
25. Miesięczny koszt wyżywienia psa znacznie przewyższa koszt wyżywienia twojej rodziny.
26. Wyprawiasz psu urodziny z prezentem, tortem i gośćmi.
27. Twój pies też ma świąteczną skarpetę nad kominkiem.
28. Najlepszy sklep to zoologiczny, bo wpuszczą cię tam bez problemu z psem.
29. Nienawidzisz tych, którzy żebrzą, bo mają to samo błagalne psie spojrzenie, któremu nie można się oprzeć.
30. Twoje rachunki telefoniczne pełne są numerów do psich fryzjerów, weterynarzy, handlerów, treserów, psich hoteli, i innych psiarzy.
31. Każda twoja rozmowa prędzej czy później schodzi na temat psów.
32. W pracy więcej czasu spędzasz na czytaniu maili dotyczących psów, niż
faktycznie na pracy.[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...