Mysia_ Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 tymuś napisał(a):Mysiu nie będę Ci pisać pięknych wywodów .......... powiem Ci tylko dziękujemy za tego pieska:modla::bigcool: wywody z podziękowaniami to ja powinnam pisać :evil_lol: Cieszę się, że u Was wszystko w porządku i że Orionek spisuję się dobrze... No oprócz tej ucieczki z pod samochodu i tej kupy :diabloti: ...aha przy chipowaniu też był bardzo bardzo grzeczny :cool3:
tymuś Posted February 15, 2012 Posted February 15, 2012 Mysia_ napisał(a):wywody z podziękowaniami to ja powinnam pisać :evil_lol: Cieszę się, że u Was wszystko w porządku i że Orionek spisuję się dobrze... No oprócz tej ucieczki z pod samochodu i tej kupy :diabloti: ...aha przy chipowaniu też był bardzo bardzo grzeczny :cool3: uciekł bo się biedactwo bało:roll: aha i jeszcze fotel próbował oblać:diabloti: ale szbko mu kasia przerwała i wzięła na dwór a teraz wieczorem jak chciał wyjść to zaczął dziwnie łazić i zaraz poszedł na dwór i zrobił 2 razy kupe i siku:p
agata51 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Orionku, tak się cieszę! Możesz już przestać orbitować - jesteś u siebie.
Beatkaa Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Orionku tak się cieszę...aż sam uśmiech pojawia się na twarzy mimo wszystko !!! Dziękuję Wam za tą adopcję :placz::multi: Płaczę ze szczęścia...!!!!!:loveu::loveu:
Bjuta Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 O czyli jest szansa, że szybciutko się nauczy, że w domu nie wypada się załatwiać!! Skąd te psy to mają? Kruk też od razu wiedział! (To tylko ja sobie takie wybieram, żeby trochę poćwiczyć schylanie ...) :) A jak minęła pierwsza noc? :lol:
Olena84 Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Bardzo sie ciesze, ze Orionkowi sie powiodlo!
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Bjuta napisał(a):O czyli jest szansa, że szybciutko się nauczy, że w domu nie wypada się załatwiać!! Skąd te psy to mają? Kruk też od razu wiedział! (To tylko ja sobie takie wybieram, żeby trochę poćwiczyć schylanie ...) :) A jak minęła pierwsza noc? :lol: a spał świetnie cichutko koło koszyka niestety :roll: a rano o 6.30 pobudka Orionek już na nogach i już znowu obchodził i poszedł pod drzwi więc chcąc nie chcąc musiałem z nim wyjść ale już bez smyczy i porobił swoje:evil_lol: raz tylko się napił i nic nie je:roll: widać że tęskni choć nie ucieka słucha się i przychodzi sam pod drzwi z dworu nie wiem czy źle trochę nie słyszy albo słabo reaguje na swoje imię teraz śpi na .kafelkach:roll: uraz z psitula:eviltong: jest bardzo grzeczny choć znowu chciał dziś fotel oblać ale go pogoniłem i zaraz na dwór poszedł:eviltong:
Bjuta Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 6.30... Te psy sumienia nie mają... !!
Mysia_ Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Jak tam Wam minął dzień? :) Jestem bardzo ciekawa ;)
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Mysia_ napisał(a):Jak tam Wam minął dzień? :) Jestem bardzo ciekawa ;) w sumie Orionek śpi cały czas teraz na dywanku za mną trochę się leni sukcesywnie go wyczesujemy do miziania nawet brzusio pokazał trochę jedzenia podziubał spokojny piesek aha Mysia nie dałaś mi całego Orionka:mad::evil_lol:
Beatkaa Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Orionek jest taką ostoją spokoju...jego zawsze pamiętam jako grzecznego chłopaka. On ma teraz własny domek,człowieka...jak jemu się udało i poszczęściło !!!:loveu:
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 wszystkich nie uratuję bo nie sztuka zrobić z domu lewin kłodzki:lol: ale choć część tych staruszków może u mnie dożyć swoich dni w spokoju i cieple a z orionka pozostały kawałki uszu w jakimś innym psitulowym "brzuchu":lol: na obu uszkach ma ubytki .........chyba z walk:roll:
Bjuta Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 Sienkę też mi dali z brakiem na prawym uszku... :roll:
Mysia_ Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Mówiłam przecież, że Orionek razem z Kalim byli bardzo wojowniczy za młodu :cool3:
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Mysia_ napisał(a):Mówiłam przecież, że Orionek razem z Kalim byli bardzo wojowniczy za młodu :cool3: a kali dalej taki jest bo orionek to taki borok Mysiu!!!! jaki jest emil czy dałby mi się na spacer wyprowadzić ?
Mysia_ Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 smycz go trochę przeraża, ale bez smyczy prawie za każdym pójdzie... Tylko, że z jakimś psiakiem znajomym :)
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 emil to też taka tragedia psitulowa:shake: taki ładny pies a tyle lat kibluje ponad 9.........:shake:
tymuś Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 Bjuta napisał(a):Sienkę też mi dali z brakiem na prawym uszku... :roll: Bjutko to my następnym razem Pani Anieli na biurko pisemną reklamację musimy złożyć:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Mysia_ Posted February 16, 2012 Posted February 16, 2012 tymuś napisał(a):emil to też taka tragedia psitulowa:shake: taki ładny pies a tyle lat kibluje ponad 9.........:shake: masz racje a do tego właściwie niezauważalny... Kiedy do nas trafił był takim dzieciakiem jeszcze :-( nie chce mi się wierzyć, że to już tyle lat minęło...
Beatkaa Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Mówię tylko lojalnie....Tymuś,że będę molestować o zdjęcia Orionka i to często :diabloti:
tymuś Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Beatkaa napisał(a):Mówię tylko lojalnie....Tymuś,że będę molestować o zdjęcia Orionka i to często :diabloti: zawsze możesz go z doskoku odwiedzić weźmiesz Bjutke namówisz żeby się z Tobą wybrała z tym wielgachnym zaje.........aparatem i zdjęcia będą jak ta lala..........!!!
tymuś Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 nie przesadzają oni wszyscy tak czasem?:???::question: przecież myśmy tylko psiaka adoptowali ........ i tyle ...........;)
tymuś Posted February 18, 2012 Posted February 18, 2012 dziś Orionek już nie próbował nic oblać:lol: 3 razy był na podwórzu, aktywny jest tak od 6.30 do 12.00 później śpi przeważnie, no i dziś nareszcie normalnie pojadł a nie dziubał fajnie wylizał ryż z gotowanym mięskiem mielonym oraz zjadł 2 smakołyki :multi: jestem bardzo szczęśliwy, pobierznie go też wymacałem i nic go nie boli nie ma żadnych klusek, zgrubień podskórnych nigdzie jest oki myślę :lol: fajnie pachnie nadal tym szamponem rumiankowym a dziś mu uszka wyczyściłem choć były raczej czyściutkie trochę mu się to nie podobało poburczał ale po skarceniu przestał . bardzo fajny psiak układny łatwo go do porządku przywołać słucha się no i straszny przytulas nawet pocałować się pozwoli:cool3: tylko źle słyszy trzeba głośnoooooo wołać:lol:
Recommended Posts