Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Juldan napisał(a):
No to masz wesoła:) a wyobraź sobie, że nasze sierściuchy dodatkowo przepychają się i biją o miejsce na kolanach. Mały jeszcze ok- mix sznaucerka, ale duży spanielowaty- ubaw po pachy;)


:D :D Czaputek i Duśka pchają już dupkę na kolanka, gnojek nie czuje jeszcze takiej potrzeby ;) mam nadzieję że poczuję ją już w swoim nowym domu ;)
Dzisiaj jedziemy na wizytę przedadopcyjną do ludzi ktorzy są zainteresowani Gnojkiem. Maja już jednego starszego pieska tez ze schroniska.. Przez telefon super ludzie :) Trzymajcie kciuki :)

  • Replies 286
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to i ja mocno trzymam , niech gnojek już idzie do swoich,żeby sie nie zadomowił za bardzo :)

Czaputek, zawsze wiedziałam, że jesteś extra gościu:p:loveu: Trzymaj to towarzycho jakoś za mordki:lol:

Posted

Andzike mi wątek podesłała i jak zobaczyłam foty - Czaputek znany mi skądinąd (z wątku Neluni) i Dusia to ... osłupiałam :D
Brat z siostrą normalnie :D

Posted

majuska napisał(a):
No jak tam ta wizyta? Coś Was długo nie ma....


Niestety wizyta się nie odbyla, zainteresowany dom się nie odezwał i nie odbierał telefonu... :( brzmi znajomo? :(

Posted

Andzike napisał(a):
Niestety wizyta się nie odbyla, zainteresowany dom się nie odezwał i nie odbierał telefonu... :( brzmi znajomo? :(

Znajomo, znajomo...
A w przypadku szczeniaków i to takich pięknych jak Nindża - to już standard.:shake:
A sms-y typu: "morzna pszywieść psa o siudmej do nas?" juz były?:diabloti:

Posted

Dusiu moja kochana, jak ja się cieszę, że zamiast na sianie wylegujesz się teraz na kanapie :lol:
Masz ciepło, miękko... i nie psoć proszę :)
Chciałabym widzieć Dusię wesoło biegającą po dworze, po zielonej trawce :)
Póki co Duśka ma jeszcze smutny pycholek, ale jak w końcu uwierzy, że takie rajskie będzie miała teraz życie, to jej oczka będą radośniejsze i uśmiech się pojawi :lol:

A mały gnojek tak śliczny jest, że sama bym z chęcią sobie takie maleństwo zostawiła :)
Siusia na podkłady?

Czaputkowa - napisz proszę (bo nie pamiętam czy już pytałam), jakie koszty poniosłaś za weta. Zrobimy zbiórkę i oddamy :)

Posted

Jasza napisał(a):

A sms-y typu: "morzna pszywieść psa o siudmej do nas?" juz były?:diabloti:

Albo "po ile pani ma te psy?":evil_lol:
Widzę, że to funkcjonuje niezależnie od regionu :), kiedys myślałyśmy,że to u nas na Podkarpaciu tylko kumulacja jest :)
Ja i tak daję Gnojkowi góra kilka dni , nie ma opcji, żeby nie poszła w mig z taką urodą do domku.

Posted

Nie, nie tylko na Podkarpaciu.
Wyłączności nie macie.:diabloti:

"To po ile tyn pies?"
"Jes jeszcze pies u pani?"
"Można zabrać tego psa?"
"To u pani jes ten pies?"
"ja w sprawie ogłoszenia.."
"jaka to rasa?"

itd. itp. :shake:

Posted

A co powiecie na to ( kopiuje z naszego boguchwalskiego wątku, mail sprzed około tygodnia w sprawie naszej ślicznej huskiej Loli )

witam serdeczne ja ws sprawie pieska
Lola MOJA CURKA ZAKOCHALA SIE w nim to znaczy w nej mam waruki do utrzymania pieska 10 arow ogrodu i curke ktura gana z pieskami po calej wiosce
tylko mam takie pytako jak morzna ja wysterelizowac by nie gonila sie bo ucarzliwe to jest jak ine psy rozwalaja ci ogrodzena niewiem czy pani mnie zrozumala a tak pozatym piesek by byl czlokiem rodziny pozdrawiam i czekam na odp

Posted

jeszcze trzeba dodać:
"paniii, a po co ta sterylizacja/kastracja - przecież ja dopilnuje-a szczeniaczki są takie słodkie"
"on jest taki słodki, zakochałam się,ja go muszę mieć... (po chwili) jeśli musi być kastrowany, to ja nie chcę-do widzenia."

Posted

To ja mam lepszy mail, jaki dostałyśmy w sprawie ogłoszeń szczeniaków:

witam ja w sprawie tych szczeniakow mam zapytanie... piszecie ze
wybierzecie dom mu sami i jak nie spodoba wam sie jakis to odmowicie to
po jaki *** dajecie wogole te psy komus!!!!
ma nie mam zajebiscie w domu zapewnie nie dali bys cie mi psa choc
chcialabym !!!! bo zaloze sie ze choc krzywda by mu sie tu nie stala spal
by na lozku w cieple to nawet to by was nie obchodzilo!! a ze nie mam
kasy i zajebistego domu to pewnnie bys cie mi odmowili tak?!! zaloze sie
ze tak! i wiem ze wolicie by psy byly w schronisku niz w domu gdzie nic
by mu sie nie stalo... szkoda ze wolicie by pies nie mial domu niz dac
rodzinie nie zwazajajac na warunki!! dacie komus z tona kasy i z willa i
psa zabije czy odda spowrotem i nic mu nie zrobicie!!! a pies ma
uczucia!!! nie chce byc taki pomiatany!!! szkoda ze pies sam se nie moze
wybrac domu jaki by mu sie podobal!wam sie jakas rodzina moze nie
spodobac a pies mozeodczuwa ze tu byl by szczesliwy!! i nie robicie na
dobre psom! pa!

Posted

jeszcze jeden tekst - odpowiedź na pytanie w ankiecie przedadopcyjnej
Pytanie brzmiało: Jak często będzie Pan/Pani wychodzić z psem na spacer
Odpowiedź:

ja jestem ze wsi to nie musze psa nigdzie wyprowadzac
.otworzy sie drzwi i sam polata a nie bede chodzic za nim ...


a potem jeszcze taki tekst dostałam od tej samej Pani:

a spy spiace u wqas na slomie nie wiadmoo w jakim zimnie to jest wporadku?!
chyba nie!~!! ja jakbym miala taka mozliwosc opieki napewno nie dala bym by
spaly na takim czyms!!!

Posted

Hahahahaha :) ale się obśmiałam na dzień dobry w fabryce :D

Ja poza yyyntelygentnym pytaniem o Sziszę "czy ten pies jest?" chyba do tej pory nie trafiłam na popaprańców ;)

Posted

Majuska -Angelo Bzyk - to wiele wyjaśnia!!!

A co do popaprańców - ale to już nie jest śmieszne - to miałam wątpliwą przyjemność prowadzić długie i dziwne rozmowy
z facetem, ktory chciał adoptować młodego ON-ka z katowickiego schroniska.
Tajemnicze telefony, prośby, żeby nie oddzwaniać, tłumaczenia, że to niespodzianka dla żony, ptem jego kolega oddzwaniał, umawianie się na wizytę, cuda wianki...wreszcie podczas którejś z kolei rozmowy pan się ośmieliłi...no, naprawdę, może ja taka naiwna jestem...ale widocznie cała rozmowa zmierzała w jednym kieunku...i w momencie jak facet usłyszał, że mój pies śpi włóżku (pytał o to!) to powiedział, że szuka psa ktory miałby spać z jego żoną, bo on jedzie na rok do Anglii a nie chce, żeby go zdradzila z kimś...po prostu mi szczęka opadła...a żart to raczej nie był...FUJ.

Posted

A coś takiego:"Witam,czemu pies ten owczarek niemiecki będzie wykajstrowany?tak to bym go wzioł do naszej suki mamy3 letnią sukę owczarka niemieckiego dlugowłosego"...napisane ortograficznie tak jak w smsie.

Posted

Romka napisał(a):
A coś takiego:"Witam,czemu pies ten owczarek niemiecki będzie wykajstrowany?tak to bym go wzioł do naszej suki mamy3 letnią sukę owczarka niemieckiego dlugowłosego"...napisane ortograficznie tak jak w smsie.


Najczęściej kaJstrują weteryniarze albo weterynarki...

Posted

Nawet mnie nie straszcie... Z adopcją Dżordża poszło gładko i pięknie.. pierwszy telefon super ludzie :) Jeden wcześniejszy mail od potencjalnej zaintersowanej był śmieszny ;) ale raczej błąd konstrukcji zdania niż głupota ludzka ;)
No nic czekamy dalej... Nie ukrywam że trochę mnie to ucieszyło, ale tylko troszeczkę ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...