Jump to content
Dogomania

Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]


Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Luna pojedzie do hotelu - Dobcia wysle pieniądze na początek . Miejsce w hotelu będzie dopiero po 15-tym. Czy ktoś do tego czasu nie mógłby przechować Luny u siebie ?
Mam nadzieje ze jednak dogomaniacy sie zmobilizują i pomogą w opłacaniu hoteliku.

Posted

:-(chyba nie muszę pisać jak się czuję... gdyby nie Beata pewno do 15 nie wiedziałabym o niczym... dziękuję Ci bardzo, bo nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstwa...
Udało mi się zwolnić z zajęć na kilka godzin i znalazłam nawet kafejke...
Pieniądze wpłaciłam, choć tyle mogę zrobić po tym co się stało...
jednak już do końca nie uda mi się dostać dnia wolnego, a ta bezsilność jest najgorsza... mogę tylko z całego serca wieżyć, że moja kruszynka znjdzie dom, którego ja jej nie dałam...:-(:-(:-(
Powód? nie było takiego... wiedzieli że wyjeżdzam, wiedzieli że ją oddadza... tylko ja naiwna tego nie wiedziałam...

Posted

postaram się wystawić jakieś bazarki na hotelik dla Lunki..

nawet nie chcę pisać, co bym zrobiła, gdyby mnie i mojego psa coś takiego spotkało :chainsaw:

Posted

Odnośnie tymczasu do 15 - coś by się udało, ale zaczął się rok szkolny, szkoła praca... a jak wiadomo Luna jest rozbójnikiem, wiec w moim otoczeniu nikt nie jest w stanie :( W pracy u moich rodziców jest dom z ogrodem, gdzie mogłaby by być - ale właściciele mają tam pięknie porozsadzane róże i inne kwiatki... więc boję się, co by było, gdyby Luna coś z niszczyła :(

Biedne Psie dziecko :(
Lecę na wątek! Zrobimy wszystko, co w naszej mocy!

Posted

Kopiuję z wątku Luny:

"_bubu_" napisał(a):
Luna dzisiaj zamieszkała u sąsiadów Dobci. Ale kciuki nadal potrzebne. Trzeba zaczekać jak sie będzie zachowywać. Narazie ogłoszenia jeszcze zostawiamy.



Kciuki bardzo potrzebne! Żeby Lunka grzeczna była!

Posted

weszłam się przywitać pourlopowo a tu takie wieści.... :-(:-(:-(
potworne to...

Dobcia kupiła małej klatke więc na pewno nowym właścicielom chociaż na trochę by się przydała... Jeżeli zostałaby u sąsiadów Dobci to świetnie... ale jeżeli nie... to czy zgodziliby się przechować ją do czasu znalezienia nowego domu?????

Dobciu, potwornie mi przykro!!

Posted

Witajcie,

Przede wszystkim chciałam Wam bardzo mocno podziękować za pomoc, miłe słowa, po prostu za wszystko, choć wiem, że dziękuje to za mało.
Wczoraj przeczytałam wątek Luny i to, co zostało napisane w galerii i było mi tak strasznie przykro, że to wszystko się wydarzyło, a jednocześnie jestem Wam tak bardzo wdzięczna za pomoc, że żadne słowa tego nie wyrażą.

Obecnie Luna przebywa u sąsiadów, dokładniej sąsiadów mojej cioci. Są to ci sami ludzie, o których pisałam, że byli zainteresowani małą, kiedy jeszcze była przed sterylką. Myślę, że uda mi się ją zobaczyć jutro albo najdalej w weekend:)
Za wyciągnięcie jej ze schronu przede wszystkim jestem wdzięczna mojej cioci, która kiedy dowiedziała się o wszystkim, jeszcze później niż ja... dopilnowała by malutka jak najszybciej się z tamtąd wydostała.

Lunka ma teraz dom, jaki zawsze powinna mieć. Nikt nigdzie jej nie zamyka, nie wiem tez nic o żadnych zniszczeniach, a zastała sama w niedziele, kiedy państwo wychodzili do kościoła. Nie zamykają jej, po prostu wraz z drugim psem i kotem zostaje w domu, a gdzie tylko mogą zabierają ją ze sobą.


Jeszcze nigdy tak trudno nie wracało mi się do domu... Szczególnie, że wyjazd był bardzo udany, było po prostu fantastycznie:)
Jeśli chcecie, wkleję kilka zdjęć które robiłam na początku, bo potem straciłam wenę... a jeszcze później nie miałam czasu;)

A teraz lecę do Was nadrabiać zaległości:)

Posted

Witam ;)
przykro mi ze tak wyszlo z Luna, kiedys mialam podobna sytuacje z rodzicami i suczka Aichą. Zaadoptowali ja moi sasiedzi a sunia ciagle do nas uciekala i piszczała zeby ja wpuscic, mama zaczela ja wpuszczac do domu to ta odrazu wchodzila pod stol i zasypiała. tamci sasiedzi chcieli nam ja dac, bi tak wiekszosc czasu siedziala u nas. Wspaniała sunia to byla (nie mialam jeszcze Aresa) niestety tata powiedzial kategorycznie nie i porozmawial z sasiadem zeby sunie zawiezc do kogos innego zeby do nas juz nie uciekała.
co ja wtedy czulam...:-( mialam najgorsze mysli.

Ciesze sie ze Luna znalazła dobry dom, ogromne podziekowania rowniez naleza sie Twojej cioci.

A teraz czekamy na zdjecia!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...