Aleksandrossa Posted June 10, 2012 Author Posted June 10, 2012 Hmm... Sama już nie wiem... Muszę coś wymyślić :P Damis mi ciągle po głowie chodzi ale brzydkie trochę jest xD Moja gromadka... Quote
vege* Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 (edited) Mi by do niego pasowało L'amour (czyt. Lamur, z francuskiego znaczy miłość) :-) Albo bym zostawiła te co ma z hodowli czyli Rock ;-) No i gratulacje nowego szczylka :) Edited June 10, 2012 by vege* Quote
Aleksandrossa Posted June 10, 2012 Author Posted June 10, 2012 Ej, chyba znalazłam :D Przynajmniej póki co :D Loco (czyt. Loko)- z hiszpańskiego szalony :D Quote
Kasi i Lena Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 U mnie na osiedlu jest suczka labradorka Loca, jest bardzo szalona:evil_lol:. Radzę uważać w doborze imienia:diabloti: Z psich imion bardzo mi się podoba Disel (dizel) jak bym miała samca to tak by dostał na imię. Quote
kopra Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 mnie się Loco podoba :) ja miałam Demona (sznaucer olbrzym) i nie miał w sobie nic demonicznego :D wręcz przeciwnie, był grzeczny przyjacielski i bardzo spokojny :) Quote
Aleksandrossa Posted June 11, 2012 Author Posted June 11, 2012 Chyba nie pozostaje mi nic innego jak wybór imienia gdy już poznam psiaka :) tak w ogóle to czekam na zdjęcia Pulpeta :p i dowiedziałam się, że w wakacje jadę na Oaze Wakacyjna :roll: Quote
Mani2000 Posted June 11, 2012 Posted June 11, 2012 Loco bardzo ładne ;) Comber-Z hiszpańskiego ''Grzywacz'' susurrar-Z hiszpańskiego ''Szept'' A mnie osobiście się podoba Ramzes(Wiem,takie proste,ale mnie się podoba) i Style(czyt.Stajl) Quote
Aleksandrossa Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Puuulpet <3 czekam na więcej zdjęć :loveu: Quote
Aleksandrossa Posted June 12, 2012 Author Posted June 12, 2012 Nie, w Wołominie jest Innowacja i Gojar :) On jest z hodowli Sasima :) Quote
Aleksa. Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Aleksandrossa napisał(a):Nie, w Wołominie jest Innowacja i Gojar :) On jest z hodowli Sasima :) a no właśnie a myślałam że z Innowacji.;) Quote
motyleqq Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Kasi i Lena napisał(a):U mnie na osiedlu jest suczka labradorka Loca, jest bardzo szalona:evil_lol:. Radzę uważać w doborze imienia:diabloti: coś o tym wiem, nazwałam psa Etna i mam co chciałam :diabloti: Quote
Misia&Ruby Posted June 12, 2012 Posted June 12, 2012 Śliczny jest :loveu: Ma cudne umaszczenie :) Quote
Izabela124. Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 To kiedy będziesz miała go u siebie? :D A Ty chyba suczkę chciałaś a nie psa? Quote
Yuveza Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 Piękny jest :loveu: i mogłyby mu takie włosy zostać :P Quote
Aleksandrossa Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 Mam nowe zdjęcia :) jeśli będę miała dzisiaj chwilke to wstawie :) tak, wstępnie szukaliśmy suczki :lol: stwierdziłam jednak (a właściwie zostałam uświadomiona przez hodowczynie) że z psem się lepiej pracuje, nie ma cieczek (a wiadomo, praca wtedy jest niemozliwa). Uff, w czwartek jedziemy do hodowli :jupi: Quote
Kasi i Lena Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Aleksandrossa napisał(a):Mam nowe zdjęcia :) jeśli będę miała dzisiaj chwilke to wstawie :) tak, wstępnie szukaliśmy suczki :lol: stwierdziłam jednak (a właściwie zostałam uświadomiona przez hodowczynie) że z psem się lepiej pracuje, nie ma cieczek (a wiadomo, praca wtedy jest niemozliwa). Uff, w czwartek jedziemy do hodowli :jupi: Cieczek może i nie mają ale za to okoliczne suczki jak najbardziej;):diabloti: A to może psa rozpraszać. Nie bardzo rozumiem jak nie można z suczką pracować w czasie cieczki? Mam dwie cieczkujące suki i zachowują się jak zawsze podczas cieczki. Czekam na fotki pięknego malucha:loveu: Quote
chrupcia Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 No, ja również po rozmowach z hodowczynią i osobami które z psami pracują słyszę że na ten tzn. początek w pracy i ogólnie jeśli chodzi o wychowanie jest łatwiejsza suczka. Też się boje cieczek, ale że nawet gdybym zechciała szczeniakai i miała na nie warunki, a suczka będzie ładna to już będzie miała sporo lat, więc - sterylizacja ;) i przygotuj się na wiecznie osikaną firankę i niezbyt przyjemne zapachy przy tym, u suczek się to mniej zdarza. Quote
Aleksandrossa Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 Tzn. niektóre w TE dni są ciężkie do wytrzymania :p Poza tym- tego malucha wypatrzyłam jako pierwszego i mi się baaardzo spodobał i tak zostało :) Pies jak nie będziemy na wystawy jeździć to na 100% będzie ciachany :) Co do sikania się nie zgodzę- Nerkowi NIGDY nie zdarzyło się zaznaczać domu. Gdzie indziej owszem ale w domu nigdy. Faith35- tak jak pisałam, wstępnie jedziemy tylko pogadać, obejrzeć maluchy :evil_lol: Ale już moja w tym głowa żeby mama się zgodziła :evil_lol: sądzę nawet, że ona wie że go weźmiemy :P Quote
chrupcia Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 Nie chodziło mi o zaznaczanie terenu, a o podnoszenie nogi przez samca i obsikane włosy przy tym ;) Przechodziłam to z moim kurduplem i słyszałam od innych yorkowych jak i grzywkowych osób. Ja codziennie wieczorem robiłam mycie falbany bo wytrzymać się nie dało. Quote
Aleksandrossa Posted June 15, 2012 Author Posted June 15, 2012 kurde, ja już chyba ze zmęczenia nie myślę xd Oj tam, damy radę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.