leonarda Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Tylko jestem na chwilę, więc szybciutko wieści od weterynarza: jest lepiej, jedno ucho znacznie ładniejsze, przytyła psina 2 kg od zeszłego poniedziałku:) Leczenie kontynuować ciągle przez następne 2 tygodnie, potem wprawdzie może się z powrotem nadkażać, ale to już nic nie poradzimy.. W każdym razie jest dużo lepiej:) , Nero zaskoczył wetkę i asystentkę zachowaniem (tzn. żywotnością i wygłupami:). Kupka dzisiaj była brzydka, ale przynajmniej w tej krwi nie widziałam. Quote
leonarda Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Może jutro uda mi się wziąć aparat i zrobić jakąś nową fotkę. Quote
kuba123 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 tam biegunka będzie zawsze psy dostają i kaszę i makaron wszystko rozgotowane z wędlinami od Dudy pachnie to dość dobrze, ale wartości odżywczych- niewiele Quote
leonarda Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 No, biegunka jest, w całym boksie widać. Ale zwykła na szczęście, czyli dziś znów bez śladów krwi. Zdjęć nie cyknęłam, bo zapomniałam aparatu, ale za to Neruś w porządku i na spacerze wesoły. Ja tego psa naprawdę podziwiam za to, co on mi pozwala robić ze swoimi uszami przy podawaniu leku, i to "bez słowa sprzeciwu";) Jutro kolejny dzień i kolejne spotkanie.. Quote
mar_tika Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 leonarda napisał(a):No, biegunka jest, w całym boksie widać. Ale zwykła na szczęście, czyli dziś znów bez śladów krwi. Zdjęć nie cyknęłam, bo zapomniałam aparatu, ale za to Neruś w porządku i na spacerze wesoły. Ja tego psa naprawdę podziwiam za to, co on mi pozwala robić ze swoimi uszami przy podawaniu leku, i to "bez słowa sprzeciwu";) Jutro kolejny dzień i kolejne spotkanie.. No to może się spotkamy.Jutro biorę kota z kociarni do adopcji i na psach porobię kilka fotek adopcyjnych;) Quote
ela020 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 leonarda napisał(a):Tylko jestem na chwilę, więc szybciutko wieści od weterynarza: jest lepiej, jedno ucho znacznie ładniejsze, przytyła psina 2 kg od zeszłego poniedziałku:) Leczenie kontynuować ciągle przez następne 2 tygodnie, potem wprawdzie może się z powrotem nadkażać, ale to już nic nie poradzimy.. W każdym razie jest dużo lepiej:) , Nero zaskoczył wetkę i asystentkę zachowaniem (tzn. żywotnością i wygłupami:). Kupka dzisiaj była brzydka, ale przynajmniej w tej krwi nie widziałam.////kochana dziewczyna......opiekuj sie Nerusiem... Quote
leonarda Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Dzisiaj niestety z nikim się nie spotkałam, bo byłam w schronisku bardzo wcześnie i krótko. Oczywiście Nero dostał, co miał dostać, ale biedny spodziewał się dłuższego spacerku niż ten, który mogłam mu zafundować. Mam teraz w domu chore dziecko z czterdziestostopniową gorączką i nie mogę go (znaczy jej) zostawiać na dłużej, a nawet sam dojazd trochę czasu zajmuje.. Ale kupka Nerusia znów była bez krwi:) Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 A oto wiadomość, którą chciałam napisać od samego początku: NERO JUŻ JEST W NOWYM DOMU, od dziś:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::eviltong: Jutro rano jeszcze się z nim zobaczę, żeby wytłumaczyć, jak podawać leki:) Resztę opiszę później:) Quote
baster i lusi Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 łoł mateńko toś pewnie szczęśliwa .pisz co i jak bo poobgryzam paznokcie Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Teraz muszę się zająć opuszczonym dzieckiem:diabloti:, ale chociaż napiszę, że bardzo miła pani z dorosłą córką i mieszkanie w bloku (ale mają ogrodzoną działkę do wybiegania). I w ogóle bardzo nim zachwycone i przejęte:) Miały długo pieska, którego przy nich wyrzucono z samochodu, ale zachorował ciężko na raka. Jak go zabrakło, postanowiły wziąć kolejnego ze schroniska.. i tak się spotkałyśmy, jak byłam z Nero na spacerze.. Tak żem faktycznie szczęśliwa:multi::multi::multi: Nawet go odwoziłam no i jesteśmy umówione na potem:loveu: Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Uprzedziłam, że może np. coś pogryźć w domu albo machnąć ogonem i strącić coś z półeczki i takie tam.... ale liczą się z tym:) Dzisiaj wieczorem psinę czeka kąpiel, ciekawe, jak to będzie:razz: Quote
Istar19 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 super :D Iza Ty to przynosisz szczęście tym psiakom :) Quote
Jenny19 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Iza:crazyeye: oddam Ci Akiro albo Axela on też biedak coraz chudszy a nikt o niego nie dzwoni, co ty na to?:cool3: Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Istar - ja nie przynoszę szczęścia tym psom. One przynoszą szczęście mnie;) Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Jenny - właśnie pisałam na wątku sosnowieckim o suni, ale mogą być i te. Quote
Jenny19 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Nie wiem, o której suni mówisz, bo nie było mnie 2 tygodnie w schronisku przez chorobę i nie orientuje się w którym boksie teraz był Nero, jeśli sunia też źle znosi schronisko to oczywiście bierz ją, Akiro jakoś się trzyma (a przynajmniej trzymał gdy ostatnio go widziałam) ale Axel był już bardzo chudy, żebra i kręgosłup na wierzchu, jestem w szoku, że mimo że to pies ładny, w typie rasy, bezproblemowy a zero odzewu z ogłoszeń. Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Sunia jakoś się trzyma, tylko wystraszona jest. To może faktycznie Axel... to już sosnowieckie schronisko niech myśli, ja się dostosuję. On też ładny i bardzo w typie - rzeczywiście aż dziwne, że się nikt nie zainteresował jeszcze... A Nero to - prawdę mówiąc - sam był dla siebie najlepszą reklamą, bo i piękny i fajny, tylko trzeba go było z dołka wyciągnąć. Dobrze, że się udało:) Quote
leonarda Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 No i oczywiście o Nero i jego domku napiszę więcej jutro, jak tylko od niego wrócę:) Mam nadzieję, że będę mogła pstryknąć jakąś fotkę;) Quote
mar_tika Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 [quote name='leonarda']A oto wiadomość, którą chciałam napisać od samego początku: NERO JUŻ JEST W NOWYM DOMU, od dziś:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::eviltong: Jutro rano jeszcze się z nim zobaczę, żeby wytłumaczyć, jak podawać leki:) Resztę opiszę później:) Ale cudowne wiadomości:multi:Powodzenia chłopaku w nowym domku ,niech Cię kochają do końca świat i jeden dzień dłużej:loveu: Quote
Emiś Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 No ja też bardzo się cieszę że Cielątko już na swoim :) Szczęścia Psiaku! Quote
ela020 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 SLICZNOSCI nie masz pojecia Neruniu jak sie ciesze ze mas juz swoj domek!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
zapka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 ależ dobre wieści, Iza ty to czegoś byś się nie tknęła od razu do domu jedzie!!! Quote
mar_tika Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Ciekawa jestem który psiak tym razem będzie szczęśliwcem?Czy ta sunia z boksu Nero czy jakiś inny...:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.