leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Zaraz jadę kupić trochę wysokoenergetycznej, ale łagodnej dla przewodu pokarmowego karmy dla szczeniąt - taką na razie ma Nero dostawać, chyba, że coś się innego okaże po wynikach badań. No i oczywiście ciepłego kurczaka z ryżem. Ale mam mu nie dawać na raz za dużo - bo zagłodzony. A z drugiej strony - jestem tylko raz, więc więcej dziś nie dostanie...Jakoś to muszę wypośrodkować:roll: (A te tabletki, które dostał do środy, to Tolfedine. Bo w środę znów wizyta i m.in. robimy coś z uszami.) No i może jak się dziś uda, to jednak wezmę też choć na chwilę tę sunię z jego boksu i też jej coś dam - bo jak ona się biedna będzie czuła, jak tak do Nero ktoś jest a do niejk nikt - a ona strasznie chce wyjść. I też swoje przeszła - ja ją dopiero wczoraj zobaczyłam - to od razu skojarzyłam - ja ją pamiętam, jak z tą nosówką ledwie żyła kiedyś i nie wiadomo było, czy w ogóle ma jakąś szansę.. To co się dziwić, że teraz tak broni jedzenia...:shake: Quote
Istar19 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 biedny Nero :( Ma wielkie szczęście, że trafił na Ciebie! mam nadzieje, ze teraz będzie już tylko lepiej :) Quote
baster i lusi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 szkoda,że ludzi o tak wielkim sercu jak ty leonardo jest tak mało.będę zagladać Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 baster i lusi - to nie serce, tylko oczy;) Bo te psy tak w nie czasem potrafią spojrzeć, że... człowiek po prostu nie ma wyboru. Wpadaj, wpadaj, zapraszam:) Właśnie wróciłam i mam dużo do napisania - generalnie dzisiaj dla odmiany wychodzi bardziej na plus:) Choć nie wszystko... Będę tak sobie tu wchodzić i dopisywać z doskoku, ale nie mogę się powstrzymać, żeby już teraz nie wrzucić jednego ze zdjęć: Quote
baster i lusi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='leonarda']baster i lusi - to nie serce, tylko oczy;) Bo te psy tak w nie czasem potrafią spojrzeć, że... człowiek po prostu nie ma wyboru. Wpadaj, wpadaj, zapraszam:) wiem bo wiele jest psiaków w potrzebie ale niektóre spojrzenia nie zapomina się.mnie też zauroczył jeden psiak i dotąd pukałam aż cioteczki pomogły.tu jego wątek http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5271 .Porozsyłam twój wątek może więcej cioteczek tu zajrzy. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 No, więc najpierw uzupełnię info z wczorajszej wizyty u weterynarza: Byłam z Nero w Almavecie, poleconym mi przez Amikat. Koszty wczorajszych badań będę znała jutro, bo ona tam dzwoniła i wygląda na to, że dzięki temu będzie policzone trochę ulgowo. Faktury będą na Fundację S.O.S. dla Zwierząt, płacone też będzie przez Fundację. A ja za to wpłacę na konto fundacyjne pieniądze za badania - w końcu zabranie tam Nerusia to mój wymysł był;) (Żeby nie było wątpliwości - to nie Amikat mi tak powiedziała, to moje słowa. Po prostu wiem, że jest masa innych psów do leczenia, a tu się podjęłam i ile będę w stanie, tyle pokryję). Gdyby się okazało, że będzie potrzebne jakieś kosztowniejsze leczenie, a ktoś chciałby pomóc finansowo - to byłoby wspaniale. Ale tego się dopiero dowiemy. Quote
baster i lusi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 zaprosiłam kilka cioteczek na wątek może wpadną. Quote
Zofia.Sasza Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Czy badaliście kał pod kątem pasożytów? Ta krew w kale, to może być wynik inwazji gardii, albo innego paskudztwa. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Czekamy:lol: I jeszcze z tego, co wczoraj: Nero zachowywał się po prostu rewelacyjnie! Zdecydowanie lubi jeździć samochodem, nie było z tym najmniejszych problemów. Zresztą, jak wsiadł i położył się na tylnim siedzeniu, to chyba po prostu wreszcie trochę odpoczął. Było mu choć przez chwilę spokojnie, ciepło i sucho... U weta - też niezgorzej. Wprawdzie bał się pobierania krwi i trzeba go było nieco pacyfikować, a najgorsze to już było mierzenie temperatury:roll: Ale dał sobie wytłumaczyć, że to konieczne, odwrócił w końcu głowę, żeby nie patrzeć, wtulił się we mnie i jakoś poszło:p Kaganiec zabiegowy też dawał sobie zakładać bez problemu, choć nie powiem, że go nie ściągnął;) Jak czekaliśmy na wyniki z badania kału pod mikroskopem, to bardzo chciał mi posiedzieć na kolanach, ale nie udało się ze względu na gabaryty (psa;)), więc po prostu stał tylnymi nogami na podłodze, a przednie i łeb położył sobie na kolanach i tak trwał przez prwaie 15 minut - prawie tak zasnął... Uszu już mu nie czyściliśmy, bo i tak miał dość, więc to zostało przełożone na środę - wtedy też zobaczymy, co w nich naprawdę siedzi. No i tylko ta krew - było jej naprawdę sporo (moja kurtka i siedzenie w samochodzie śiadkami:roll:), mimo że przed wyjazdem został dokładnie przez panią Basię ze schroniska wytarty wilgotnym ręcznikiem. Z wetką myłyśmy psa i szukałyśmy ran, potem znów i tak aż do czasu, kiedy zobaczyłyśmy, że to z ucha. Było szarpnięte zębem, niby mała ranka - ale Nero rano wyglądał jakby wyszedł z jakiejś walki bulowatych - no strasznie. Cała morda i szyja i gdzie tam spadło jeszcze - były czerwieniutkie...:shake: Żeby nikt się nie obawiał - wszystkie psy, z którymi był wczoraj w boksie - całe i bez żadnych śladów. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Zofia.Sasza - witamy na wątku:) - wetka badała wydaje mi się dokładnie i wykluczyła pasożyty. Zostawiła jeszcze część wczorajszej próbki i dzisiaj mu znów pobrałam i jutro też - bo są potrzebne z 3 dni, żeby sprawdzić lamblie. Ale zapytam o te gardie jeszcze jutro - czy też wykluczone. Lara - też dzięki, że przyszłaś:) Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 No i jeszcze zważyłyśmy go wczoraj - 26 kg. Co przy jego wzroście i budowie jest po prostu......napisałabym śmieszne, gdyby nie było takie smutne:shake: Znów zapomniałam go zmierzyć, zrobię to jutro - ale Nero jest raczej wysokim psem. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 A tak wyglądają niektóre ślady po wczorajszym (teraz to już praktycznie nie widać): Na tej łapie to już nie wiem, czy to od ugryzienia, czy zupełnie co innego...też jutro dopytam na wizycie. Jak trochę widać - krwawi też jakby spomiędzy palców - ale na śniegu nie zostawia żadnych śladów. Quote
Zofia.Sasza Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Gardia to właśnie lamblia ;) Dobrze że badacie, bo to najpewniej właśnie pasożyty są przyczyną krwawienia. Jak robiłam na Paluchu, to zdarzało się, że cała podłoga boksu była we krwi :( Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 W międzyczasie - zajrzałam na wątek Czesia - ten od baser i lusi - nie jestem tam zarejestrowana, więc się nie wpisywałam - ale ta cała sytuacja z nowymi domami - bardzo przykra... Rozumiem, że jak był drugi pies, to był większy problem - ale poza tym - przecież można z nim było trochę popracować, a nie zwrot/zwrot/zwrot... Mam nadzieję, że w hotelu coś się naprawi, ale to i tak nowy właściciel będzie musiał mieć serce i rozum... A psiątko śliczne i fajne takie.. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 No, to jak gardia i lamblia to to samo (niedouczona ja:oops:) - to w tym tygodniu będziemy już wiedzieć więcej na ten temat. Quote
agaga21 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 śliczy psiak ale nie ogłaszajcie go jako mix asta. to mu nie pomoże a na pewno zaszkodzi. ja osobiście nic w nim z amstaffa nie widzę. lepiej ogłaszać go jako mieszańca. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 No, właśnie będę się wieczorem zabierać do ogłoszeń i chciałam zapytać kogoś ze znających się, ile w nim widać tego mixa i z czym. A tu informacja sama przyszła:) Dzięki, myślę, że masz rację. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Siedzę przy komputerze, bo muszę trochę popracować - ale ciągle mi Nero w głowie miesza;) Więc pierwsza porcja dzisiejszych już aktualności: Kiedy przyjechałam i szłam z pracownikiem do boksu, powiedziałam, że może też potem na chwilę wyprowadzę tę drugą sunię, żeby nie była zazdrosna. I tu - pierwsza niespodzianka - po wczorajszej "akcji" Nero już nie jest z uszatą sunią ani tymi trzema psami - tylko dostał do boksu dwie bardzo łagodne, niewielkie suczki (i chyba też mocno wystraszone:-( schroniskiem). Dla niego to na pewno na plus. Ale do kogo trafiła tamta sunia - nie wiem. To już jutro pewnie dziewczyny sprawdzą. Oto jego nowe towarzyszki niedoli: Jak widać, warunki są, jakie są... Ale Nero jakby błysku w oku ciut nabrał.. Quote
baster i lusi Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 one może go odpędzały od jedzenia stąd ta chudość,Agaga21 ma rację ludzie boją się astów a tak może mieć większe szanse na adopcje. Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 One go NA PEWNO odpędzały od jedzenia - to nawet pracownicy wiedzieli i powiedzieli:shake: Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Zanim napiszę więcej o dziś - tu będę wklejać ogłoszenia Nero, które mu zrobię. Edit: ogłoszenia usunięte. http://www.katowiczak.pl/37118_nero_piekny_jak_diabli_grzeczny_jak.html http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Psy/Wielorasowe,ogloszenie,417668.html http://katowice.olx.pl/nero-piekny-jak-diabli-grzeczny-jak-aniol-iid-156013959 [FONT="]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/18948/nero---piekny-jak-diabli_-grzeczny-jak-aniol_/[/FONT] http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Nero---piekny-jak-diabli,-grzeczny-jak-aniol-id16951.html [FONT=Calibri]http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAdLargeImage?AdId=253327776[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.cret.pl/node/153149[/FONT] [FONT=Calibri]http://sloniu.pl/9/darmowe-ogloszenia/15/108/7013.html[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.krakow.ogloszenia24.org/ogloszenie/2085/Nero___piekny_jak_diabli__grzeczny_jak_aniol_[/FONT] [FONT=Calibri]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=72016[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.psy.pl/adopcje/art8106,nero-piekny-jak-diabli-grzeczny-jak-aniol-.html[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art19335,nero-piekny-jak-diabli-grzeczny-jak-aniol-.html[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,25319,Lw==.html[/FONT] [FONT=Calibri]http://www.morusek.pl/ogloszenie/42125/Nero---piekny-jak-diabli-grzeczny-jak-aniol-/[/FONT] http://www.krakusik.pl/62169_nero_piekny_jak_diabli_grzeczny_jak.html http://www.e-ogloszenia.com/index.php?action=details&id=28760&method=adverts http://www.eoferty.com.pl/nero_piekny_jak_diabli_grzeczny_jak_aniol_224600.html http://www.gieldaogloszen.pl/pick.php?kid=12 http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/do_adopcji/psy/showAdvert4943513.html http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/nero-piekny-jak-diabli-grzeczny-jak-aniol_8998.html http://www.slaskatablica.pl/extra_category/new.html Quote
Istar19 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 dobrze, że Nero został przeniesiony do innych suczek...może teraz szybciej nabierze ciałka....mam tylko nadzieje, że suńka nie trafiła do jakiegoś "złego" towarzystwa... Quote
leonarda Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Też mam taką nadzieję. Jutro się dowiemy, gdzie jest. Dalsze info z dzisiaj: Nero na spacerze mnie zaskoczył:) Wyraźnie poweselał w porównaniu z sobotą i wczorajszym dniem:) Może to zasługa leku przeciwzapalnego, może zmiany towarzystwa, a może po prostu...z pełnym brzuszkiem świat staje się ciekawszy;) Zeżarł z wielkim apetytem ciepły ryż z mięsem, wymieszany z karmą. W sklepie nie było żadnej osłonowej dla układu pokarmowego, a dla szczeniąt tylko taka dla małych ras. Więc kupiłam Royala dla matek karmiących i ich dzieci (taką wetka też proponowała). Na razie, póki nie mam wskazań do specjalistycznej, myślę, że powinna być dobra. Dałam mu na dwa razy - przed i po spacerze. Tabletek nawet nie zauważył, tak szybko je połknął w kurczaku;) Potem - nagle poweselał jak nie wiem. Zaczął nawet po mnie skakać, odrywać gałązki z krzaka rosnącego przy drodze, no i...hmm, nawet ciągnąć na smyczy:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.