GoniaP Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 (edited) [FONT=Times New Roman][FONT=&]Drodzy Dogomaniacy :smile:[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Z prawdziwą przyjemnością informuję[FONT=&], iż z dniem 1 stycznia 2011 rozpoczęła swoją działalność [/FONT][SIZE=5][FONT=&]Fundacja „Głosem Zwierząt”[/FONT][FONT=&].[/FONT][FONT=&] Zrzeszeni w niej ludzie to w głównej mierze dawni inspektorzy z poznańskiego Oddziału Terenowego Fundacji Emir, który przestał istnieć z dniem 31 grudnia 2010. [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Jesteśmy ogromnie zobowiązani[/FONT][FONT=&] Pani Prezes Fundacji Emir za doskonałe[/FONT][FONT=&], 2,5 letnie współdziałanie, za dzielenie się z nami swoim niebagatelnym doświadczeniem, za pomoc merytoryczną i wsparcie duchowe. Dziękujemy zarazem[/FONT][FONT=&] za dziesiątki wspólnie uratowanych istnień,[/FONT][FONT=&]za [/FONT][FONT=&]wspólnie wylane łzy nad tymi, którym pomóc nie zdążyliśmy,[/FONT][FONT=&]za okazane serce, cierpliwość i przekazanie nam ducha walki o wszystkie skrzywdzone stworzenia. Pełni wdzięczności jesteśmy[/FONT][FONT=&] za zaufanie[/FONT][FONT=&], [/FONT][FONT=&]lekcje współpracy [/FONT]i [FONT=&] koleżeństwa. [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Gorące podziękowania składamy także[FONT=&] wszystkim naszym kolegom i koleżankom z Fundacji Emir za piękne 2,5 roku i wyrażamy nadzieję, że nasze drogi się nie rozejdą i nadal będziemy mogli na sobie polegać. W Poznaniu i okolicach niezmiennie będziemy trwać na posterunku, nawet alarmowy numer telefonu się nie zmieni ;-) [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Główne cele Fundacji „Głosem Zwierząt”:[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]·[/FONT][FONT=&]ADOPCJE[/FONT][FONT=&] - nie sztuką jest wydać zwierzę do nowego domu, ważne jest DOPASOWANIE zwierzęcia do ludzi i ludzi do zwierzęcia. Od lat stosujemy tę regułę i (poza nielicznymi wyjątkami) odnosimy sukces. Nasze procedury adopcyjne są bardzo rygorystyczne, uwzględniają ankietę przedadopcyjną, wizytę przedadopcyjną, adopcję na podstawie stworzonej przez prawnika umowy, przewidującej niezapowiedziane wizyty podopcyjne, z klauzulą o odebraniu zwierzęcia w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków [/FONT]włącznie[FONT=&]. [/FONT][FONT=&]Procedura [/FONT]ta[FONT=&] jest niezwykle drobiazgowa, pochłania znaczne nakłady finansowe i wymaga dobrej logistyki. Jednak efekty jej [/FONT][FONT=&]są bardzo dobre. Bardzo rzadko zdarzało[/FONT][FONT=&] się, że [/FONT][FONT=&]adoptujący nas zawiódł[/FONT][FONT=&], [/FONT]choćby i dlatego, iż[FONT=&] domagamy się regularnych wieści i zdjęć o adoptującym zwierzęciu.[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]·[/FONT][FONT=&]STERYLIZACJE/KASTRACJE [/FONT][FONT=&]– uczestniczymy i propagujemy coroczną akcję sterylizacji. Wszystkie psy pod naszą opieką są kastrowane/sterylizowane, a jeśli nie zdążymy, lub nie mamy środków [/FONT]na to[FONT=&], w umowie zastrzegamy sobie zapis[/FONT][FONT=&], że pod rygorem odebrania, zwierzę musi być poddane zabiegowi w terminie 3 miesięcy od daty adopcji (w przypadku zwierzęcia dojrzałego).[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]·[/FONT][FONT=&]INTERWENCJE WE WSPÓŁPRACY Z ORGANAMI ŚCIGANIA[/FONT][FONT=&] – odpowiadamy na wszelkie sygnały złego obchodzenia się ze zwierzętami. Działamy zgodnie z literą prawa i we współdziałaniu z Policją i Strażą Miejską. Nasz wewnętrzny regulamin ściśle określa reguły postępowania, których się[/FONT] trzymamy[FONT=&]. [/FONT][FONT=&]Jeśli sytuacja tego wymaga, składamy doniesienia o popełnieniu przestępstwa i uczestniczymy w całej procedurze do momentu wydania ewentualnego wyroku Sądu.[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]·[/FONT][FONT=&]AKCJE EDUKACYJNE[/FONT][FONT=&] – planujemy akcje w szkołach, akcje plakatowe, pogadanki, wykłady[/FONT][FONT=&].[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Na pewno nasza fundacja będzie kontynuowała współpracę z okolicznymi schroniskami dla bezdomnych zwierząt, a w szczególności ze schroniskiem poznańskim przy ul. Bukowskiej 266 i przytuliskiem w Dopiewie. Nie posiadamy własnego schroniska, będziemy zatem bazować na sieci domów tymczasowych i sprawdzonych hoteli dla zwierząt. Ściśle współpracujemy też z dwoma sprawdzonymi klinikami:[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Przychodnią dr. Dąbrowskiego, ul. Zbąszyńska 26, Poznań[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Kliniką[/FONT][FONT=&] Veticus, ul. Chełmońskiego, Śrem[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Nasza praca ma wyłącznie charakter charytatywny, a żaden z członków Fundacji nie pobiera z tego tytułu wynagrodzenia.[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman]Zgodnie z umową zawartą z Fundacją "Emir", psiaki, które były pod opieką Oddziału Terenowego w Poznaniu na dzień 31 grudnia 2010, automatycznie przechodzą pod opiekę FGZ. Główna ekipa FGZ to Helga&Ares, Alicja_G, Kasia Sz. (nie ma Jej na dogo), Conceited, GoniaP i dronka - czekamy na nowych wolontariuszy!!! [/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Fundacja „Głosem Zwierząt” [/FONT][/FONT] [FONT=times new roman]ul. Podbiałowa 1/2[/FONT] [FONT=times new roman]60-185 Skórzewo[/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&] NIP 7792386785 [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]KRS 0000373309 [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Tel. alarmowy: [/FONT][/FONT]604 185 657, 508 536 091, 694 731 858 [FONT=Times New Roman][FONT=&]e-mail: [email protected] [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Konto: [/FONT][/FONT] 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177 [FONT=Times New Roman][FONT=&] [/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Logo: Strona WWW: http://www.glosemzwierzat.pl/[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Wszelkie nowe informacje będą dodawane na bieżąco.[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]Wszelkie posty niezwiązane z działalnością Fundacji będą zgłaszane moderatorowi do usunięcia.[/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman][FONT=&]START!!! :lol:[/FONT][/FONT] Edited January 2, 2013 by GoniaP Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) Więcej informacji i zdjęć naszych podopiecznych na naszej stronie: www.glosemzwierzat.pl Edited March 7, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 36. BALOO - JEDNOOKI PIESEK CZEKA NA DOM W końcu udało nam się uzyskać zrzeczenie się praw właścicieli do łańcuchowego pieska, wrzucamy go na stronę oficjalnie z nowym imieniem jako pełnoprawnego podopiecznego fundacji szukającego domku Przedstawiamy Wam Niedźwiadka Baloo (dla przyjaciół Balu ). Balu ma około 4 latek, jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Psiak mimo, że dosłownie zdjęty z łańcucha, jakby czuł jak należy się dobrze zachowywać, żeby zdobyć serce człowieków. Nie jest szczekliwy, nie niszczy, załatwia się tylko na dworze, jest łagodny, toleruje koty. To wesoły i mądry mały Niedźwiadek, który bardzo chce być kochany. Wczoraj z braku domów tymczasowych Baloo pojechał do hoteliku dla zwierząt, gdzie będzie czekał na nowy dom. Taki hotelik to koszt 450zł miesięcznie więc gdyby ktoś zechciał przygarnąć Baloo na "tymczas" lub wpłacić jakąś kwotę na jego utrzymanie, będziemy baaaaardzo wdzięczne. Edited March 7, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 35. LEGO PRZYJACIELSKI LEGO CZEKA NA DOM WPRZYTULISKU Lego to około 6-cio letni pies średniej wielkości. Najbardziej na świecie kocha ludzi i najbardziej na świecie marzy o swoim, kochającym człowieku. Nie wykazuje agresji, jest bardzo radosny i rozkochuje w sobie każdego kto spojrzy w jego piękne czarne oczy. Lego uwielbia zabawę, spacery, przytulanie. Świetnie dogaduje się z innymi psami, lubi dzieci i ładnie chodzi na smyczy. Spełnij jego największe marzenie i daj mu dom! 34.RUMCAJS CZEKA NA DOM Gościnnie udostępniamy prośbę o dom dla pieska. Rumcajs trafił do Schroniska trafił po śmierci swojej właścicielki razem z drugim pieskiem Boxsem. Nie miał wcześniej dużego kontaktu z innymi ludźmi, oprócz swoich właścicielek. Psiak uczy się obecnie chodzić na smyczy, jest nerwowy, ale nie przejawia agresji, nauka idzie mu coraz lepiej. Potrzebuje cierpliwego i doświadczonego właściciela, który poświęci mu czas i pozwoli powoli przyzwyczajać się do nowych sytuacji. PŁEĆ: pies WIEK: ok. 4 lata WIELKOŚĆ: średni STERYLIZACJA: nie STOSUNEK DO DZIECI: nie polecamy do domu, w którym mieszkają dzieci STOSUNEK DO PSÓW: pozytywny, jednak w grupie z innymi psami bywał agresywny do ludzi. 33. BOXS CZEKA NA DOM Gościnnie udostępniamy prośbę o dom dla pieska. Boxs do Schroniska trafił po śmierci swojej właścicielki. Pies prawdopodobnie nie miał wcześniej dużego kontaktu z ludźmi, poza swoją właścicielką i jej córką. W Schronisku po miesiącu zaczął jednak powoli przekonywać się do ludzi i przestał panicznie bać się smyczy. Teraz Boxs jest przyjacielskim pieskiem, niekiedy jednak bywa lękliwy. Psiak uwielbia ruch, polecany dla aktywnych osób. PŁEĆ: pies WIEK: ok. 5 lat WIELKOŚĆ: średni STOSUNEK DO DZIECI: nieznany STOSUNEK DO PSÓW: pozytywny 32. KTO OŚMIELI NIEŚMIAŁEGO TEDDIEGO? Teddy jest ok. 5-letnim psiakiem przebywającym w dopiewskim przytulisku. Szukamy dla niego domu tymczasowego lub stałego, aby zapewnić mu lepsze warunki życia. Jest przestraszony i trzeba go trochę zachęcać, żeby wyszedł z budy, ale jak już wyjdzie to pokazuje, że jest super obiektem do kochania. Ładnie chodzi na smyczy, chętnie spaceruje i obwąchuje świat. Nie dopuśćmy, aby spędził zimę w zimnym boksie!" 31. SENIOR SAM CZEKA NA CIEPŁY KĄT Piesek Sam ma ok. 8 lat. Nieznane są jego wcześniejsze losy, wiadomo jedynie, że w ostatnich dniach trafił do podpoznańskiego przytuliska i tam obecnie przebywa. Jest grzecznym czworonogiem, szybko nawiązaującym kontakt z człowiekiem. Potrafi chodzić na smyczy i lubi drapanie za uchem. Z jego oczu wyziera pokora i nadzieja na szczęśliwe dni, które mogą jeszcze dla niego nadejść. Sam nie jest już młodzieniaszkiem, ale to nie znaczy, że można o nim zapomnieć i skaza go na spędzenie reszty życia w blaszanym kojcu. Fundacja Głosem Zwierząt szuka dla Sama domu tymczasowego lub stałego. Piesek jest póki co odrobaczony. Edited March 7, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 30. STARSZA PANI SZUKA OPIEKUNA DLA SWOJEGO PSA MOKKIEGO Gościnnie umieszczamy prośbę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla pieska Mokkiego. Niestety jego obecna opiekunka to osoba starsza, schorowana, po bardzo cieżkiej operacji i niestety nie może już dłużej opiekować się pieskiem. Mokki to kundel mieszaniec, łagodnego i spokojnego usposobieniama 12 lat. Stan zdrowia jest dobry, jest po kastracji i posiada wymagane szczepienia. W domu zachowuję sie spokojnie, nie jest agresywny, jest przyjazny i lubi ludzi oraz dzieci. Piesek mieszka w Poznaniu. 28/29 MISIU I SARUNIA Wspaniała osoba, która zaadoptowała od nas bernardyna trójłapka, uratowała kolejne dwa psiaki, którym pilnie szukamy dobrego, wspólnego domu. "Zwracamy się o pomoc w znalezieniu im ciepłego i kochającego domu, koniecznie wspólnego - spędziły razem całe życie, są bardzo do siebie przywiązane i Sara ( ruda ) nie daje sobie rady bez Misia ( ciemny ). Te dwa pieski to mama i syn, które miały kiedyś swojego Pana, ale około trzy lata temu zachorował i od tej pory zostały same na opuszczonej działce w warunkach pozostawiających wiele do życzenia, w brudzie, pośród złomu i w zimnie, przy braku wody i jedzenia, dokarmiane przez sąsiadów. Pani, która się o nie zatroszczyła, przez rok systematycznie je dokarmiała. Kiedy spotkała ich właściciela, kazał jej w trybie pilnym zabrać psy i określił, że nie ma ochoty się nim zajmować, bo to jego ojca. Starszy psiak był bardzo słaby... W domu tej Pani jest już 5 piesków. Ze względu na swoją sytuacje nie może ich zatrzymać. U Sary zdiagnozowano nowotwór listwy mlecznej, ale pomyślnie przeszła operację jego usunięcia." Dotychczasowa opiekunka psiaków oferuje STAŁĄ OPIEKĘ WETERYNARYJNĄ I WSZELKĄ POMOC W UTRZYMANIU 27. PREZES SZUKA DOMU Proszę o pomoc w znalezieniu domu dla przygarniętego jamnika: płeć: pies wiek: około 5-6 lat maść: brązowa-podpalana Piesek został dostarczony do naszego domu w sobotę 21 grudnia z okolice miejscowości Kiszkowo-Dąbrówka Kościelna, woj. wielkopolskie. Nie posiada chipa. Piesek zadbany, wyglądał na zagubionego. Rozwiesiliśmy zawiadomienia, powiadomiliśmy pobliskie schroniska, straż gminną, niestety brak odzewu. Jestem zoopsychologiem i trenerem psów metodą pozytywną, obecnie mam kilka psiaków z problemami behawioralnymi, 4 koty, papugę i brak już możliwości przyjęcia kolejnego zwierzaka. Oceniam przygarniętego psiaka jako bardzo stabilnego psychicznie, zdolnego do zachowań przystosowawczych bez agresji (względem ludzi i innych zwierząt). Pies z przewagą cech sangwinistycznych – bystry, ze zrównoważonym układem nerwowym. Proces pobudzenia i hamowania występuje z jednakowa szybkością. Zainteresowany i skupiony na pracy z człowiekiem. Na spacerach podąża za człowiekiem, nie oddala się, wykonuje proste polecenia. Przez kilka dni świąteczny przebywał z dziećmi 3 – latkiem i 2-latkiem. Pozwalał się głaskać, wykazywał chęć do zabawy. Jedynym problemem z jakim się borykamy, to chęć zabawy z kotami. Mieszkamy z 4 dorosłymi kotami, które mają swoje nawyki i rytuały. Nie do końca rozumieją jamniczy temperament nowego lokatora. Jego zachowanie względem innych zwierząt nie ma cech agresji. Nie ma specjalnych potrzeb higienicznych i żywieniowych. W załączeniu przesyłam zdjęcia psiaka. Bardzo proszę o pomoc! Z mojej strony zapewniam pomoc zoopsychologiczną, jeśli taka będzie potrzebna nowym właścicielom. Pomoc w ewentualnym szkoleniu psa. Psiak będzie posiadał książeczkę zdrowia, będzie zaszczepiony i odrobaczony. Jest typem psiaka nie nadającym się do schroniska, mam pewność, że mieszkał w domu i otaczany był dobrą opieką. podaję mój nr telefonu: 530-990-666 Dorota adres: [email protected] [email protected] 26. Romik to uroczy i bardzo przyjazny psiaczek. Ładnie chodzi na smyczy, bez problemu jeździ samochodem. Piesek jest mały, waży 8 kilo. Uwielbia przytulanki, to typowy milusiński psiaczek na kolana. Obecnie przebywa w przytulisku, to starszy już piesek, ma około 9 lat, lubi towarzystwo innych psiaków i kotów. Zasługuje na dom, gdzie będzie kochany i rozpieszczany. Nadaje się zarówno dla osób starszych, jak i rodziny z dziećmi. [FONT=Ubuntu] [/FONT] Edited March 7, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 26. ARGON Gościnnie udostępniamy pieska z poznańskiego schroniska. Argon to senior ma 8,5 roku, jest wykastrowany. Do schroniska trafił chory, cierpi na zespół suchego oka oraz zapalenie ucha. W Schronisku przeszedł także zabieg usunięcia entropium. Aron wymaga troskliwej opieki ze strony nowego właściciela oraz dalszego leczenia. Dogaduje się z innymi psami. Osoby zainteresowane jego adopcją prosimy o kontakt z lekarzem schroniska pod nr 618 681 086 w godzinach 7-14. 25. SURIA Z POWAŻNYM ZŁAMANIEM ŁAPY POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY Nigdy nie dowiemy się czego doświadczyła, w tak młodym wieku suczka Suria. Co musiało się wydarzyć, czy to uderzenie samochodu, czy ludzka ręka. Sunia miała niesamowite szczęście, bo wśród ludzi zastanawiających się jak "ulżyć" jej w cierpieniu znalazł się ktoś, kto postanowił do nas zadzwonić i prosić o pomoc dla niej. Nasza inspektorka bezzwłocznie udała się na miejsce i zabrała Surię do kliniki, gdzie okazało się, że noga złamana jest w dwóch miejscach, ponadto znaleziono dwa odłamki kości, oraz zrobił się duży krwiak. Została przeprowadzona operacja złożenia kości, i ustabilizowania nóżki gwoździami. Suria jest przekochana, młoda i bardzo żywiołowa. Ma niecały rok. Suczka po kilku dniach w klinice trafiła do hoteliku, gdzie trwa rehabilitacja i gdzie dochodzi do siebie. Z pewną dozą nieśmiałości rozglądamy się za domem tymczasowym lub stałym dla niej. Suria walczy o sprawność, a my walczymy o to, zeby zapłacić rachunek w klinice i opłacić jej pobyt w hotelu. Póki co rachunek za operację w klinice to 847zl + 157zł za leki. Gdyby ktoś miał możliwość i chęć dorzucić kilka złotych do skarpety suni to prosimy wpłaty kierować na konto Fundacji Głosem Zwierząt w tytule wpisując "Suria". Fundacja Głosem Zwierząt adres korespondencyjny: ul. Podbiałowa 1/2 60-185 Skórzewo Konto: 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177 Przelewy zagraniczne: IBAN: (PL przed nr konta bankowego) BIC/SWIFT: ALBPPLPW [video=youtube;JAdGSh6rpaI]http://www.youtube.com/watch?v=JAdGSh6rpaI&feature=c4-overview&list=UUFPvyF8MHtqSnaR9WVqbWPQ[/video] 24. TORKA SZUKA NOWEGO DOMU Szukamy nowego domu dla łagodnej 10-cio letniej suczki owczarka niemieckiego. Poprzednia właścicielka suczki zmarła, a Torka miała trafić do schroniska. Dobrzy ludzie się nad nią ulitowali i zabrali do siebie, jednak mają już dwa swoje i na dłuższą metę nie są w stanie zająć się całą trójką. Suczka jest wysterylizowana. Niestety z powodu nie do końca dobrej opieki poprzedniej właścicielki suczka cierpi na anemię. Torka mieszkała z kotem i toleruje je, aczkolwiek tylko te z którymi mieszka, na dworze takiego " nie swojego" potrafi pogonić. Jest to piesek, który lubi spokój raczej unika kontaktu z małymi dziećmi. Bardzo lubi biegać, uwielbia aportować patyki, kamyki, różne piłeczki. Bez problemu chodzi na smyczy i wraca na rozkaz właściciela. Jest spokojna i bez problemowa po za tym, że lubi grzebać w śmieciach i robić przy tym duży bałagan. Podaje łapę i daje głos na smaczne jedzenie. Bardzo dobrze znosi samotność oczekując na swoją panią. Jest kochanym lelochem. [FONT=lucida grande] 22. [/FONT][FONT=lucida grande]ZORBA [/FONT] [FONT=lucida grande]Na początku września w okolicach Poznania znaleziono dorosłą suczkę owczarka niemieckiego. Niestety sunia nie miała ani adresówki, ani chipa.[/FONT] [FONT=lucida grande]Szukamy dla niej domu. Dostała robocze imię Zorba. [/FONT] [FONT=lucida grande]Psinka ma ok. 4 - 5 lat. Uwielbia ludzi[/FONT][FONT=lucida grande], natomiast nie toleruje innych zwierząt. Potrafi chodzić przy nodze, uwielbia długie spacery. Kiedy została znaleziona była chudziutka, ale teraz nadrabia stracone kilogramy. JE suchą karmę. Jest odrobaczona, odpchlona, przed adopcją będzie zaszczepiona i wysterylizowana. [/FONT] 21. CID – Z NAROŚLĄ WIELKOŚCI GŁOWY NA ŁAPIE Cid to dziesięcioletni psiak, który na początku lipca 2013 roku został odebrany swoim właścicielom. Podcza spaceru, ktoś zauważył psa za płotem, i zawiadomił odpowiednie służby o jego stanie. Pies na kolanie tylnej prawej nogi miał gigantycznego guza, z którego sączyła się krew. Guz był tak duży, że uniemożliwiał mu on normalne chodzenie, i który nie mógł urosnąć tak z dnia na dzień. Właściciel, nie pokazał weterynarzowi i każdego dnia patrzył spokojnie na cierpienie psa. Pomijając jednak tą patologiczną rodzinę bo takie zdarzają się raz na jakiś czas, naszą uwagę zwróciło sąsiedztwo gospodarstwa na którym przebywał pies - sąsiedzi z prawej strony mają piękną willę, z drugiej strony kolejni, luksusowe samochody, piękne ogrody, a w ogrodzie gipsowa statuetka metrowego psa. Czy ktoś wytłumaczy, jak Ci ludzie mogli codziennie patrzeć ze swojego luksusowego okna, lub przez swój drogi płot na cierpienie zwierzęcia, tak widoczne i tak oczywiste i nie pomóc, nie zawiadomić nikogo? Naroośl na nodze psa - kaletka, rosła przynajmniej rok. Rok patrzenia i nie ulżenia w cierpieniu. Badania wykazały, że pies z racji wieku ma również inne ubytki na zdrowiu, nie widoczne na pierwszy rzut oka. Cid przeszedł pomyślnie operację usunięcia nie tylko narośli na tylnej łapie. Okazało się, że ma też trzy dodatkowe guzy, dwa na grzbiecie, jeden koło ucha, które również usunięto. Na szczęście badania wykazały, że nie są to nowotwory złośliwe. Teraz przebywa jeszcze w klinice i nabiera sił, ale już lada dzień będzie mógł ją opuścić. Szukamy dla niego domu na stałe, lub tymczasowego. Gdyby ktoś chciał wspomóc finansowo Cida, będziemy bardzo wdzięczni. Wpłaty prosimy dokonywać na konto w tytule wpisując „Cid” Fundacja „Głosem Zwierząt” adres korespondencyjny: ul. Podbiałowa 1/2 60-185 Skórzewo Konto: 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177 Przelewy zagraniczne: IBAN: (PL przed nr konta bankowego) BIC/SWIFT: ALBPPLPW [FONT=Ubuntu] [/FONT] Edited March 7, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 20. SZAMANEK - znaleziony na stacji benzynowej Gościnnie udostępniamy Szamana, który jest niedużym pieskiem, do pół łydki. Jest bardzo łagodny i przyjazny dla ludzi, aczkolwiek troszkę nieśmiały. Nie wykazuje także żadnej agresji w stosunku do psów czy kotów, bywa jednak dominujący. Szaman został znaleziony kiedy błąkał się po stacji benzynowej. Ma ok. 9 lat. Jest przytulaśny, chętny do pieszczot i mizianka. Ma apetyt, nie jest wybredny. Psiak jest zdrowy ale ma problem z kończynami (drżenie) – być może to wynik jakiegoś urazu z przeszłości lub przebytej kiedyś choroby. Piesek chętnie się uczy i ma ogromny potencjał. Szaman bardzo chciałby znaleźć już swojego człowieka, który będzie jego przewodnikiem po świecie, który otworzy dla niego swe serce i zapewni kochający dom. 19. CZAREK [FONT=Ubuntu]Gościnnie udostępniamy Czarka, który został znaleziony w okolicy Czarnkowa, na pustej drodze krajowej, koło pól z dala od zabudowań. Niestety nikt z okolicznych wiosek nie przyznawał się do Czarka. Weterynarz stwierdził, że pies ma ok 1,5 roku i jest zdrowy, ma jedynie pchły, których szybko się pozbyli. Pies od początku był bardzo przywiązany, nie odchodził od swoich wybawców daleko i był usłuchany. Jest ogólnie „przylepą”, która lubi się bawić i być głaskany. Przypomina rasę Border collie, ale jest ze trzy razy niższy. Wykazuje także cechy osobowości tej rasy – bardzo broni stada i jest podatny na szkolenie. Od początku jednak, być może z powodów swojej przeszłości Czarek często jest pobudzony i nerwowy, zwłaszcza jak wychodzą z domu. Jak nie było nas w domu Czarek wskakiwał na wszystkie meble, zrzucał co się udało i wszystko wyjadał oraz wył i posikiwał. Ogólnie szaleje na punkcie jedzenia i wciąż o nie prosi. Jak dostaje jedzenie to można jeść razem z nim z miski, jednak jeśli on je ukradnie lub znajdzie (np. na spacerze) to o nie walczy. Behawiorysta zalecił stosowanie klatki kenelowej i psiak jest w niej zamykany kiedy domownicy wychodzą z domu (ostatnio również jak przychodzą obcy ludzie, np. sprawdzić gaz). Czarek świetnie się w niej czuje, jest zabierana również na wyjazdy, to jest jego osobista kryjówka. Tymczasowi opiekunowie od początku konsekwentnie uczyli psa odpowiednich reguł. Od początku starali się, by Czarek wiedział, że ma być psem podporządkowanym i starali się przestrzegać zasad zgodnie z zaleceniami „behawiorystów” oraz autorów książek mówiących o wychowaniu i zwyczajach psów. Czarek jest dosyć charaternym psem i wymaga pracy zdarza się mu chapnąć człowieka, ale w określonych sytuacjach. Neistety piesek nie nadaje się do domu z dziećmi, a w domu osoby, która go znalazła mieszka 1,5 roczna dziewczynka, dlatego piesek musi znaleźć nowy dom. Szukamy dla niego odpowiedzialnego i dobrego domu. Czarek lubi być z ludźmi i jak się tylko da mu trochę miłości to na prawdę potrafi się odwdzięczyć. Poza przytoczonymi powyżej sytuacjami jest generalnie usłuchanym psem – posłucha np. jak każe mu się wyjść z pokoju, czy zostawić cos co gryzie (pod warunkiem, że nie jest to jedzenie). Jest ogólnie chętny do zabawy i tulenia oraz „wierny”. Jest też bardzo inteligentny i być może dałoby się go zmienić (nie powinien jednak podejmować się tego ktoś kto ma małe dziecko). Przyszli właściciele otrzymaliby Czarka klatkę. Psiak jest wykastrowany, zachowuje czystość w domu. [/FONT] 18. WOW Psiak został znaleziony na parkingu leśnym w okolicach Zielonej Góry i Wolsztyna. Pies jest łagodny, przyjazny, ma około 2 lat. Jest przyjazny w stosunku do innych psów, ale niestety w miejscu gdzie jest teraz inne psy nie są przyjazne w stosunku do niego, dlatego musi znaleźć inne lokum, dom stały lub tymczasowy. Psiak jest trochę wychudzony, ale w dobrej kondycji. 17. PSOCIA Cześć jestem Psota. Mam ok. 7 lat. Wychowałam się w domu, w którym jest kilka psiaków, które bardzo lubię, jednak często nie mamy co jeść, dlatego postanowiłam znaleźć inną rodzinkę, która mnie tak samo mocno pokocha. Pomimo mojego dużego rozmiaru jestem zrównoważona i łagodna. Na razie trochę się boję obcych. Podobno szybko się uczę i chciałabym nauczyć się chodzić na smyczy, bo spacerki są bardzo fajne, a do tej pory biegałam tylko po ogrodzie. Nauczona jestem czystości. Kociaki lubię, bo także u nas mieszkają. Z dziećmi mam rzadszy kontakt ale raczej nie przeszkadzają mi, a myślę, nawet, że mogłabym je pokochać. 16. MASIA Masia jest przeuroczą 2-letnią sunią. Jest pieskiem raczej spokojnym, nie szczekliwym, wesołym i ciekawym świata. Obecnie mieszka w domu w którym właściciele kochają psy, ale nie są w stanie zapewnić im właściwej opieki. Sunia nie jest duża – sięga przed kolana. Umie żyć w zgodzie z innymi psami (obecnie mieszka z 6-cioma innymi). Nauczona jest czystości, natomiast nie umie chodzić na smyczy. Do przytulenia i zabawy będzie na pewno idealnym towarzyszem. W stosunku do kotów jest przyjazna, z dziećmi ma rzadszy kontakt, ale w ich obecności nie wykazuje agresji. [FONT=Ubuntu] [/FONT] Edited February 10, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 15. SZAKI [FONT=lucida grande]Szaki to półtoraroczny psiak średniej wielkości, waży ok.18 kg. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, łagodny, ufny i ciekawy świata. Lubi inne psiaki i zabawę z dziećmi. Potrzebuje dużo ruchu, ma bardzo dużo energii i nawet po długim spacerze nie przechodzi mu ochota na zabawę. Swoja radością z każdego kontaktu z człowiekiem sprawia wrażenie wiecznego dzieciaka. Uwielbia głaskanie, przytulanie i ładnie chodzi na smyczy.[/FONT] 14. MILUSIA Milusia to cudownie łagodna sunia. Ma około 2 lat, waży 30kg, to duży piesek. Bardzo ładnie jeździ samochodem, wskakuje do bagażnika i grzecznie kładzie się. Nie ma choroby lokomocyjnej. Ładnie chodzi na smyczy, jest posłuszna. To bardzo przyjacielski psiak. Nie ma w niej cienia agresji. Trafiła do przytuliska z zanieczyszczoną raną, musiała mieć ją czyszczoną dwa razy dziennie, poddawała się tym zabiegom bez żadnego grymasu, z resztą jak każdemu innemu. Jest bardzo przyjazna i kontaktowa, wspaniale sprawdzi się jako członek rodziny nawet z małymi dziećmi, bo pomimo swoich gabarytów jest bardzo delikatna. Uwielbia zabawę, głaskanko i przytulanko. Nie jest szczekliwa, czy hałaśliwa, to idealny towarzysz i przyjaciółka, jak również wymarzony członek rodziny z dziećmi. 13. MILLKA MILLKA - człowiek ponownie ją zawiódł. [FONT=arial] [/FONT][FONT=lucida grande]Kochani Niestety nasza Milka wraca z adopcji . Sunia ma lęk separacyjny, z który nie radzą sobie obecni właściciele, mimo, ze się starali i próbowali podołać sytuacji. Musimy zabrać sunie, a niestety nie mamy żadnego wolnego dt. i to takieg[/FONT][FONT=lucida grande]o, który miałby doświadczenie w pracy z lękiem separacyjnym. Udało nam się załatwić miejsce w hoteliku dla psów, prowadzonego przez behaviorystę, doświadczonego w pracy z psami TTB oraz lękiem separacyjnym, od dłuższego czasu współpracuje z FGZ jest sprawdzony i na prawdę dobry. Koszt utrzymania to 450 zł miesięcznie z karmą i weterynarzem. Niestety Fundacji nie stać obecnie, żeby zagwarantować pobyt w hotelu, dlatego BARDZO potrzebujemy DEKLARACJI kto, jaką kwotą mógłby wspomóc sunię. Prosimy, żebyście nie wpłacali w tej chwili, a jedynie deklarowali ile możecie zaoferować, czy jednorazowo, czy co miesiąc, przykładowo: Agnieszka 30zł - jednorazowo, Karolina 20zł - co miesiąc. Tym sposobem zorientujemy się czy uzbieramy na hotelik. Nie chcemy sytuacji, kiedy wpłacicie, uzbieramy 300zł, na hotelik nie starczy, a my będziemy musieli oddac pieniądze i psa oddać do schroniska. Błagam pomóżcie nam uzbierać pieniążki abyśmy mogli umieścić Milę w hotelu, gdzie będą z nią pracować nad lękiem i będzie mogła spokojnie czekać na swojego człowieka !!!! NIE POZWÓLMY JEJ WRÓCIĆ DO SZCHRONISKA !!! ONA NA TO NIE ZASŁUGUJĘ :( DAJMY SUNI KOLEJNĄ SZANSĘ !!!!!!! https://www.facebook.com/events/515425421857803/?ref=3[/FONT][FONT=lucida grande][FONT=arial] [/FONT] .[/FONT][FONT=Ubuntu] 12. MAKSIK Z INTERWENCJI - KOLEJNY JAMNIK, KTÓRY CZEKA NA POMOC [/FONT]W trybie interwencji, został odebrany piesek Maksik, ponieważ zachodziło podejrzenie o znęcanie się nad nim przez jego opiekuna. Piesek trafił od razu do lekarza weterynarii, który nie mógł jednoznacznie orzec, że pies jest ofiarą przemocy. Stwierdził, ze część jego dolegliwości jest związana z wiekiem, inne mogą wynikać z urazów komunikacyjnych, upadków z wysokości, na fizyczne znęcanie się nad psem. Lekarz weterynarii nie stwierdził przesłanek do uśpienia psiaka, co właściciel chciał uczynić w piątek. Piesek jest wyniszczonym staruszkiem, źle widzi i słyszy, z trudem się porusza. U weterynarza był bardzo zestresowany. Ma duży kamień nazębny i paradontozę. W płucach i sercu szmery, niewydolność mięśnia sercowego, weterynarz zaordynował podawanie tabletek nasercowych, które mogą przedłużyć mu życie. Brzuszek Maksio ma bolesny i miękki, przy badaniu napinał się, ale osłuchowo perystaltyka jelit była prawidłowa. Na oczkach jest widoczna zaćma, ale piesek widzi. Ogon przy nasadzie ma nieprawidłową krzywiznę Maksik porusza się z trudem, przy ucisku kręgosłupa widać, że pies odczuwa ból. Poza tym Maksik ma przerośnięte pazury, przerośniętą prostatę. Weterynarz orzekł, że piesek nie wymaga jednak leczenia szpitalnego, zalecił podawanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Niestety z braku funduszy i miejsca, psiak musiał trafić do schroniska. Szukamy dla niego domu i opiekuna na jego na ostatnie dni, pewnie nie będzie ich zbyt wiele, ale może wśród Was znajdzie się ktoś, kto zechciałby przytulić Maksia do swojego serca? [FONT=Ubuntu] 11. DUNIA [/FONT]SOS dla jamniczki w potrzebie. Potrzebny dom tymczasowy, jeszcze lepiej dom stały oraz pieniądze na leczenie! Wycieńczona jamniczka ledwo dreptała po chodniku przechylając się na bok. Spragniona, wychudzona – szkielecik z wielką naroślą na brzuszku! Wszyscy przechodzili obojętnie… W samym centrum Poznania! Jedynie Pani Ania B. zadzwoniła po Straż Miejską, nakarmiła i napoiła zwierzę. Strażnicy wprawdzie pod wskazany adres przyjechali, ale ich nie wpuszczono. Szczęście, że Pani Ania nie odpuściła i zaalarmowała Fundację Głosem Zwierząt. Nam udało się wejść i przeprowadzić interwencję. W mieszkaniu zastałyśmy chudziutką Dunię – psa miłego, łagodnego i mimo schorowania w niezłym humorze. Dunia jest sympatyczna! To chucherko ważące zaledwie 6 kg. Po rozmowie z właścicielem zawiozłyśmy Dunię do kliniki. Szczegółowe badanie, prześwietlenia oraz analizy krwi i moczu – pozwoliły Doktorowi postawić wstępną diagnozę. 1. Nie ma konieczności uśpienia psa, ze względu na jego cierpienie. (Niestety, suczka prawdopodobnie cierpi, lecz nie paliatywnie.) 2. Narośl na brzuszku jamniczki – to nie rak! (Kiedy Dunia się wzmocni, narośl można usunąć chirurgicznie). 3. Dunia ma już kilkanaście lat, stąd jej dziwne zachowania (siusianie w domu – pomimo spacerów, czy chwilowe utraty pamięci) można tłumaczyć wiekiem. Można, ale istnieje ewentualność, że to psu przejdzie dzięki leczeniu. Należałoby ćwiczyć pamięć psa, często z Nim „rozmawiając” i dając do wykonania komendy, które zna od dawna. Duni trzeba po prostu przypominać, że umie siusiać na dworze, gdzie są drzwi, poświęcić czas, itd. 4. Kręgosłup Duni jest w złym stanie (zwyrodnienia), a suczka codziennie chodzi po schodach – 3 piętro i to w kamienicy! 5. Lekarz podejrzewa u suni chorobę o nazwie – moczówka prosta. Dunia dostała tabletki na około 10 dni. Jeżeli dzięki nim przestanie zachłannie pić wodę i zacznie kontrolować oddawanie moczu – diagnoza się potwierdzi. Jeśli nie – trzeba Ją będzie leczyć dalej… Podstawą rozpoznania będzie reakcja na podaną suczce wazopresynę Niestety jej stan jest w dużej mierze wynikiem zaniedbań obecnego właściciela. Wskazania: – Prosimy o dom dla Duni – Dunia powinna jeść posiłki gotowane, lekkostrawne – Dunia na „jesień życia” wymaga miękkiego fotela i czułych rąk! Prosimy o wpłaty na leczenie Duni. Gorąco prosimy dla Niej o kochający dom! Tel. 501 066 460 Zadzwoń teraz! Fundacja „Głosem Zwierząt” [FONT=Ubuntu][/FONT] Edited February 10, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 10. CHARLI Po weekendzie dobrych wiadomości, wracamy na ziemię... Przedstawiamy Wam Charliego, psie nieszczęście, znalezione błąkające się z resztą łańcucha u szyi, w miejscowości Gołuski w gminie Dopiewo pod Poznaniem, przywiezione do przytuliska przez Straż Gminną... Kierownik przytuliska zadzwonił do nas z prośbą o pomoc, pies trząsł się ze strachu, a stan sierści nie pozwalał na stwierdzenie płci, ani stanu zdrowia zwierzaka. Natychmiast zabraliśmy Charliego do lecznicy wet, w której powód strachu psa stał się oczywisty... Charlie jest niewidomy. Wpada na wszystko i wszystkich, boi się otaczającego go świata. Prawdopodobnie trzymany całe życie na łańcuchu w jednym miejscu, które poznał i oswoił, nie potrafi zrozumieć co dzieje się w tej chwili wokół, tyle dźwięków, ludzi, zapachów...boi się. Stan zdrowia psiaka też pozostawia wiele do życzenia, psiak ma cukrzycę, która przyczyniła się do utraty wzroku, czyniąc ją tym samym nieodwracalną. Stan skóry też jest kiepski, pies ma na ciele dużo guzków (już jest ostrzyżony), poza tym wyniki badań krwi ukazały, że Charlie cierpi na lekką niewydolność nerek i wątroby. Charlie ma około 8 lat. Informacje o Charlim będziemy systematycznie aktualizować. Niedługo zdjęcia po postrzyżynach. Wiemy, że to graniczy z cudem, ale już szukamy domu dla starszego psiaka, jest niewidomy, nie powinien wrócić do przytuliska, którego tak bardzo się boi... 9. DINGO Smutny jest los tych czworonogów, które człowiek traktuje jak przedmiot, a nie przyjaciela. Tak z pwenością został potraktowany i ten psiak. Piesek pewnie przestał pełnić swoją funkcję "psa łańcuchowego" i został wyrzucony przez poprzednich właścicieli jak zbędną rzecz. Dlaczego? Bo jest starszym psem, który poprzez zaniedbanie oślepł – ma zaćmę. Jest trochę nieporadny w swojej niepełnosprawnośći, ale uczy się. Oprócz problemu z wzrokiem pies jest bardzo chudziutki. Widać, ze jego życie nie było kolorowe. Kiedy przychodzi pora posiłku, łapczywie pochłania swoją porcję. Kiedy spadnie coś z drzewa Dingo szuka jak oszałały jakby miał by to być jakiś przysmak. Na spacerze ciągnie troszkę na smyczy, jeżeli chodzi o kontakt z psami to nie jest konfliktowy, chce obwąchać się z innymi psiakami i macha ogonkiem . Niestety przez to, że nie widzi wpada na drzewo, krzaki i wszystko inne co znajduje się na jego drodze, dlatego na spacerkach jest na smyczy . Jeżeli chodzi o kontakt z człowiekiem , nie wykazuje agresji , kładzie się na plecach, pozwala się głaskać. Psiak był u weterynarza , ocenił go na 10 lat i stwierdził , że ie widzi ponieważ ma zaćmę. Jest też dobra wiadomość – weterynarz stwierdził, że jest w stanie go zoperować i Dingo ma szansę znowu widzieć! Szukamy dla niego domu, bo mamy szczerą nadzieję, że jeszcze gdzieś jest dla niego miejsce. Zdajemy sobie sprawę, ze psiaki widzące mają problem ze znalexieniem domu, a co dopiero ślepotek. Niestety fundacyjna kasa zaświeciła pustkami, gdyby ktoś z Państwa chciałby wspomóc psiaka prosimy o wpłaty na nasze konto z dopiskiem, dla Dingo. 8. SKANER Szukamy pomocy dla pieska, który całe życie pilnuje firmy przywiązany do budy. Firma niestety za chwilę przestanie funkcjonować, a o psie już zapomniano. Jest dokarmiany przez przypadkową osobę, bo gdyby nie ona pies głodowałby. Skaner wygląda na około 7-8 lat. Dla osób, które zna jest przyjazny, a w stosunku do obcych już nie. Nadaje się tylko do domu z ogrodem, sprawdziłby się jako pies stróżujący. 7. BOONO Boono to 12 letni piesek, który trafił do przytuliska. Ma połamane zęby, niewydolność krażenia, a co najgorsze słabo widzi, praktycznie tylko cienie. Jest bardzo przyjazny i łagodny. Ładnie chodzi na smyczy. Łagodny w stosunku do innych psów. Czy Boono ma jeszcze szansę na spokojną emeryturę z kochającym człowiekiem. 6. NAPI UWAGA!!! Pilnie szukamy domu tymczasowego dla pieska!!! Psiak był trzymany w bardzo złych warunkach. Jego opiekun, osoba bezdomna oddała go. Niestety osoba "obdarowana" nie może zatrzymać psiaka, ponieważ pies rezydent nie jest zachycony kolegą . Piesek jest wielkościowo podobny do cocer spaniela. Napi jest już po wizycie u weterynarza, został zaszczepiony. Widać, że ma ciężkie przeżycia w przeszłości, bo ma wielkiego krwiaka na głowie, ale weterynarz mówi, że sam się wchłonie. Pies sprawia wrażenie bardzo łagodnego i przyjacielskiego w stosunku do ludzi i zwierząt, nauczony czystości i chodzenia na smyczy. Prawdopodobnie jest to mieszaniec cocer spaniela, bo podobny jest do tej rasy z wyglądu i wielkości. Pilnie szukamy dla niego tymczasu, bo z braku wolnego miejsca dzisiaj znowu nocuje gdzie indziej. Takie nieustanne zmiany, zwłaszcza dla psiaka po przejściach nie są dobrym rozwiązaniem, niestety natenczas nie mamy lepszego rozwiązania. Prosimy o pomoc. Edited February 10, 2014 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) 5. OTTO Otto - ogrom psiej miłości Otto to dorosły psiak, prawdopodobnie ma około ośmiu lat. Po jego zachowaniu widać, że wcześniej mieszkał w domu. Jest to spokojny i ułożony pies. Ma bardzo fajne futerko, miękkie i super puszyste, aż się chce w nie wtulać. Na spacerach bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie i słucha poleceń. Otto bardzo garnie się do ludzi, szuka ich towarzystwa i uwagi. Jest również przyjacielski dla innych psów. Otto ma wszczepiony chip, ale niestety nie został wpisany do bazy, a bez tego nie jesteśmy w stanie odszukać jego dotychczasowych właścicieli. Otto przebywa w podpoznańskim przytulisku. Nie jest to jednak dobre miejsce dla niego. Boimy się, że ten kochany psiak nie wytrzyma schroniskowych warunków, a nadchodząca zima może mu zdecydowanie zaszkodzić. Dlatego szukamy dla Otto domu tymczasowego, w którym będzie mógł czekać na swój dom stały. Może rozpoznajesz Otto na zdjęciu i wiesz do kogo należy? Może chcesz przygarnąć psa, dzięki któremu zyskasz przyjaciela, który zawsze będzie dla Ciebie. Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś „TAK” skontaktuj się z nami, a my zadbamy o wasz wspólny Happy End. 4. FOKS Jedna z naszych koleżanek podczas niedzielnego spaceru natknęła się na psa leżącego w trawie. Początkowo pomyślała, że to lis, ponieważ swoim wyglądem właśnie go przypominał. Podeszła bliżej i jej oczom ukazał się smutny widok. Piesek ledwo się ruszał, a właściwie poruszał tylko głową. Trząsł sie przy tym jak galareta. Przykryła go kurtką, a jej towarzysz pobiegł po samochód. W międzyczasie piesek pozwolił się pogłaskać, a nawet zajrzeć sobie do pyska. Piesek nie wykazywał agresji w stosunku do ludzi. Marzena chciała przenieść go do samochodu, bo wyglądał jakby nie mógł się ruszyć, jednak chwiejąc się wstał sam. Wtedy oczom Marzeny ukazał się przygnębiający widok. Żebra na wierzchu, zapadnięte boki. Ledwo szedł, ale strasznie się zapierał, chyba nigdy nie miał obroży na szyi i nie chodził na smyczy, choć może to być też przejaw stresu. Być może uciekł i ktoś go teraz szuka?! Jednak patrząc na jego stan, albo bardzo długo wędrował, albo nie miał łatwego życia. Piesek trafił do lecznicy. Póki co okazało się, że oprócz wychudzenia, Foks ma słabe serduszko i przepuklinę. Będziemy bardzo wdzięczni jeżeli ktoś będzie chciał wesprzeć finansowo leczenie Foksa. Psiak około tygodnia musi spędzić w klinice. Już teraz szukamy dla niego domu tymczasowego, do którego mógłby trafić po wyściu z kliniki. 3. MIKKI Miki ma 4 lata i w swoim życiu już 3 raz zmienił miejsce zamieszkania. Nie wiadomo gdzie się urodził, wiadomo, że jako szczeniak trafił do domu pewnej babci, lokalnej zbieraczki. Jej podwórko ma około 3 metrów kwadratowych i tam, w tych warunkach, rósł i żył Miki. Pies urósł do dużych rozmiarów, ledwo na podwórku mógł się obrócić. Karmiony ogryzkami po jabłkach, śliwkami i namaczanym chlebem, dorastał i dziczał. W życiu nie był na spacerze na smyczy, nie był socjalizowany, jedyny jego kontakt ze swiatem to ludzie przechodzący obok płotu. Po 3 latach rodzina zabrała babcię do szpitala, a pies został... Dokarmiali go sąsiedzi, aż w końcu jeden z nich się nad psem zlitował i przygarnął mimo braku warunków. Miki dostał budę, kojec, i długą linkę, ale dla psa, który był w zasadzie "dzikim" psem, takie warunki tylko potęgowały jego "dzikość". Pies przeszedł pod opiekę Fundacji z dniem 08.10.2012r. W tej chwili znajduje się w domowym hotelu dla psów, w którym nie ma kojców i bud, wszystkie psy żyją razem w stadzie, a właścicielka od razu zabrała się za socjalizowanie Mikiego. Uważa, że psiak nie jest agresywny, nie jest niebezpieczny, po prostu nie jest NICZEGO nauczony. Miki ładnie jechał samochodem i zaliczył już pierwsze spacery. Pokonał też lęk przed schodami i wszystko idzie ku lepszemu. 2. HOMER Jeszcze miesiąc i minie rok odkąd Homer mieszka w przytulisku.Cieszy nas widok Homera, który tak bardzo otwarzył się na człowieka i zaczął czerpać radość z przebywania w jego otoczeniu. Niestety jego widok za przytuliskowymi kratami już tak nie cieszy... Homer to psiak dla ludzi aktywnych, którzy uwielbiają biegać. Psia ponieważ potrzebuje dawki ruchu. Najbardziej szczęśliwy jest kiedy po biegu dostanie nagrodę np. patyk, za którym wprost szaleje. Uwielbia go gryźć, łapać w locie czy biegać z nim dumnie. Homer to wulkan energii. Psiak ma pozytywne nastawienie i po porządnej dawce aktywności jest skory do przytulanka, drapanka i mizianka. Zdobyć jego sympatię to zaszczyt, jest wybredny w kwestii doboru przyjaciół, nie tak łatwo o jego zaufanie, ale jeśli pokocha - to bez końca. Niestety jeżeli wyczuje u kogoś strach i niepewność to na pewno to wykorzysta i będzie chciał pokazać swoją dominacje nad tymi co się go boją, ale jeśli pokocha to już na zabój i do końca i za swoim pójdzie w ogień. To mocny pies pod wzgledem charatkeru,uwielbia przejmować kontrolę, ale przy odpowiedniej dawce ruchu i dyscyplinie może mieszkać i w mieszkaniu i w domku z ogrodem. Jest mu potrzebna dyscyplina i ćwiczenia zarówno psychiczne jak i fizyczne. To naprawdę mądry pies, szybko się uczy i bardzo dużo rozumie. Jest to pies z charakterem i takiego opiekuna potrzebuje. Kochającego mądrze, o silnej osobowości. Zna komendy siad, łapa, leżeć i zostaw. 1. ALMA Alma w Schronisku spędziła 3 lata. Jest pieskiem bardzo bojaźliwym i nieufnym- w Schronisku podchodziła tylko do niektórych osób, gdy widziała obcych ludzi uciekała w najdalszy kąt boksu. Ze strachu przed światem suczka wykopała sobie norę, w której spędzała całe dnie. Wychodziła z niej tylko w porze karmienia i gdy w pobliżu były osoby, którym ufała. Almą zaopiekowała się schroniskowa wolontariuszka Olga, dając jej tzw. dom tymczasowy, gdzie sunia przechodzi proces resocjalizacji. W domu, wśród innych psów, odzyskuje pewność siebie i powoli nabiera zaufania do ludzi, nadal jednak nie je i nie wchodzi do pomieszczeń gdy ktoś na nią patrzy. Sunia uwielbia towarzystwo innych psów- za swoją koleżanką Chanelą (również adoptowaną ze Schroniska), chodzi krok w krok. Alma bardzo potrzebuje domu, najlepiej z psim rezydentem, w którym w pełni zaufa ludziom. Edited October 27, 2013 by dronka Quote
dronka Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 (edited) ZNALAZŁY DOM. W tym poście psiaki, które znalazły swój dom i mają wątek na dogo , więcej zwierzaków, które znalazły dom na stronie fundacji www.glosemzwierzat.pl 31. VICTOR Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/203592-Victor-szczęśliwy-w-swoim-domu-dziękujemy-) 30. JAGODA Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/threads/240166-FGZ-Rasowa-flatka-(flat-coated-retriever)-na-rozstaju-dróg-prosi-o-dom?p=20473409#post20473409 29. RUDA Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/201986-Ruda-walczy-o-zycie-i-prosi-o-pomoc-! 28. TOFFIK Wątek Toffika na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/thread...-prosi-o-pomoc 27. VINCENT Wątek Vincenta na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/threads/224719-Vincent-Dog-Niemiecki-ma-tylko-9-miesięcy-walczy-o-życie-Prosimy-o-pomoc 26. MYSZA Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/221766-PIĘKNA-SUCZKA-W-TYPIE-RASY-SYBERIAN-HUSKY-SZUKA-DT-lub-DOMU-STAŁEGO!!!?p=18476796#post18476796 25. MONA Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/forum/threads/225402-Dramat-dobermanki-Mony-„Nienawidzę-tej-suki!”?p=18921540 24. BRUTUS Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/219056-Dziadzio-Brutus-i-Czarek-owczarki-czekają-na-pomoc... 23. KUDŁACZ - SZAFIREK Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/206729-W-Wielki-Piątek-narodziły-się-na-nowo-2-kudłacze...?p=16773764#post16773764 22. MALUSZEK Wątek na dogo:http://www.dogomania.pl/threads/223509-3miesieczny-łaciaty-ASTus-z-poznanskiego-schronu-potrzebuje-karmy!-SZUKA-DS!?p=18721053#post18721053 21. TONG Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/217437-Tong-o-psie-który-sam-przywędrował-do-przytuliska 20. Czardasz Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/210883-Czardasz-połamany-2-letni-labrador-z-gnijacymi-ranami-na-łapach..... 19. Mundek Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/178047-Mundek-już-nie-szuka-domu-dziekujemy-za-pomoc-tym-którym-jego-los-nie-był-obojętny 18. Misia Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/210840-Misia-sunia-ON-z-poznańskiego-schroniska-nie-musi-stracić-wzroku-w-wieku-4-lat-SOS! 17. Walker Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/214192-KOSZALIN-nazywam-sie-WALKER.-Johnnie-Walker.-Pies-który-przywędrował.?p=17587013#post17587013 16.Dante http://www.dogomania.pl/threads/215617-Września-6tygodniowy-astkowy-szczeniaczek 15. Kiełek Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/203931-Najbrzydszy-pies-pod-słońcem-czy-ma-jakąkolwiek-szansę-na-dom 14. Pikuś Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/212503-smutna-historia-a-w-niej-5-kundelków-mama-3-szczeniaki-i-tata. 11, 12 ,13 Ares, Atos i Arkia Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/212503-smutna-historia-a-w-niej-5-kundelków-mama-3-szczeniaki-i-tata. 10. Sosenka vel Ziuta Watek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/199766-Przywiązana-do-drzewa-roczna-Ziuta-szukamy-domu 9. Tytus Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/204255-Tytus-piękny-5-cio-letni-husky-z-charakterem.! 8. Hercules Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/208854-Hercules-z-poznanskiego-schroniska..... 7. Fart Wątek na Dogo:http://www.dogomania.pl/threads/200029-Trzustkowiec-FART-ponad-600zl-na-minusie-(!)-a-wymaga-drogiej-karmy-i-spec.kąpieli?p=16444327#post16444327 6. Bilbo Watek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/210010-Makabra-na-działkach.-Psie-dzieci-patrzyły-na-śmierć-Matki.-Dzieciaki-już-w-ds! 5. Lusia Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/210010-Makabra-na-działkach.-Psie-dzieci-patrzyły-na-śmierć-Matki.-Dzieciaki-już-w-ds! 4. Fafel Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/201216-Fafel-biedny-Cane-Corso-zbiera-na-karmę-i-weta-i-szuka-fantastycznego-domu! 3. Cudak Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/197019-Cudak-długo-czekał-ale-wreszcie-MA-DOM!!! 2. Fuks Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/194617-Sznaucer-Fuks-ponad-2-stowki-na-minusie-prosi-o-dom-staly. 1. Vika Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/190639-NAJCIĘŻSZY-PRZYPADEK-na-DOGO-młodziutka-chora-VIKA-nie-wiadomo-na-co!-POMOCY! ZA TĘCZOWYM MOSTEM 2. Mr. Big Wątek na Dogo: http://www.dogomania.pl/threads/212787-Pomóż-mu-stanąć-na-nogi!-Dog-potrzebuje-leczenia-i-.Potrzebny-DT-w-Bydgoszczy!-FGZ 1. Dziadzio Wątek na dogo: http://www.dogomania.pl/threads/219056-Dziadzio-Brutus-i-Czarek-owczarki-czekają-na-pomoc... Edited July 22, 2013 by dronka Quote
PaulinaT Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Gosiu - trzymam za Was kciuki, za powodzenie tego nowego przedsięwzięcia, pozostaję niezmiennie pod wrażeniem Twojej siły, determinacji i skuteczności podejmowanych przez Ciebie działań. POWODZENIA! Quote
Isadora7 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Gonia uupssss Pani Prezes GoniaP kłania się uniżenie taka jedna kopnięta przez jamniki i przypięta do gniazda z którego Pani Prezes GoniaP wyszła :grins: Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 oo "dzińdybry" PANI PREZES :) Miło, ze wreszcie się uwolniłaś spod "wpływu" :megagrin: Quote
Isadora7 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Asior']oo "dzińdybry" PANI PREZES :) Miło, ze wreszcie się uwolniłaś spod "wpływu" :megagrin: Wypraszam sobie, Pani Prezes GoniaP nadal jest pod moim wpływem :grin::grin::grin::grin: Quote
GoniaP Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Isadora7']Wypraszam sobie, Pani Prezes GoniaP nadal jest pod moim wpływem :grin::grin::grin::grin:Zawsze - nieustającym !!! Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Isadora7']Wypraszam sobie, Pani Prezes GoniaP nadal jest pod moim wpływem :grin::grin::grin::grin: aaa pod Twoim to SE może być bo Ciebie uwielbiam :* Quote
kahoona Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 I pod moim, i pod moim..... Gonia, trzymamy kciuki całą fundacyją i każdy z osobna! Quote
kahoona Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 GoniaP napisał(a):Same PREZESY się tu ujawniają :) Kurde, ja tez prezes ino we firmach swoich. Quote
supergoga Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Ano i kciukasy trzymamy za Wasza Fundacje i jej działania. I to mocno. Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 kahoona napisał(a):Kurde, ja tez prezes ino we firmach swoich. łoooo i nawet moi dawni wrogowie się tu palentają :megagrin: Quote
kahoona Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Asior napisał(a):łoooo i nawet moi dawni wrogowie się tu palentają :megagrin: I kciuki trzymają. I dobrze, bo Gonia przyzwoita istota i zwierzaki kocha. Bo jak mówił Kiepski Ferdynand - są rzeczy na świecie, o których się fizjologom nie śniło:evil_lol: Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Gonia a ja tak z innej beczki.. w Twoim albumie na picassie, ta ładna laska z niufkiem to Ty???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.