justynavege Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dziękujemy a ja nadal czekam az Toz pojedzie na wizyte poadopcyjna :) Quote
agnieszka30 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 a sama nie możesz tego Justynko zrobić??? Może jakas fotka? jaki on jest w nowym domu, wiesz już coś?? Quote
justynavege Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 agus to nei w dzierzoniowie domek byl Pan pikusia w schronie jzu po adopcji , pisalam o tym na watku ale mimo to chce wizyty oadopcyjnej jak zwykle Quote
Radek Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 justynavege napisał(a):chyba sie nie boja Pikusia :evil_lol: Nigdy nic nie wiadomo ;) Quote
justynavege Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Dzis dzwonilam do Tozu obiecali ze jutro podjada do Pikusia Quote
yewcia1 Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 No to dziś jest jutro i czekamy na wieści od TOZ-owców Quote
Kara. Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Minęło tyle czasu, że chyba mogę się juz cieszyć? :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
Asior Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 ale swoja drogą to chamstwo, zę tylke czasu trzeba ich prosić o kontrole....przeciez to ich obowiązek!!!!! Quote
justynavege Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Asiorku dzis znow prosilam..... i tylko slysze ze pojada ...... ech :mad: Quote
justynavege Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 dla wielbicieli Pikusia wieści mam :) dziś był Pan Pikusia w schronisku chłopak zadomowił się juz na dobre Pan z entuzjazmem opowiada jaki to Pikuś kochany i jak mu buziaki daje Pan zadowolony z Pikusia baaardzo Pikolec pewnie tez no bo jak pancio mu jajeczka gotuje bo Piko lubi to chyba powinien byc zadowolony :multi: Quote
yewcia1 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 justynavege napisał(a):uciekł post o Pikusiu mi......:angryy: Już widzę post i cieszę się, ze Pikuś kocha Pana , a Pan Pikusia:loveu: Quote
rotek_ Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 dostaliśmy wiadomość od ****(jak powiem "pseudohodowców" to znowu będą mi grozić smsami:eviltong:) że pan pikusia poszedł do szpitala albo umarł a pikuś błąka się głodny po wsi... i zgadnijcie....g**** prawda.... pan ma się dobrze a pikuś mieszka razem z nim w domku.... Jak dla mnie trochę odosobniony człowiek ale psiak ma u niego dobrze.... Zrobiliśmy tylko wywiad środowiskowy do domku nie wchodziliśmy....chyba nikogo nie było... Tylko coś trzeba zrobić z takimi głupimi doniesieniami.... jak za każdym razem będziemy tak jeździć to już mogę zbirać kase na paliwo... tak samo było z rybakiem i ci sami ludzie też nam takie bajki donosili Quote
justynavege Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr słyszałam ze maja 200 psów :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.