Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czesc Julka!!!
To ja Marzena.

Zrobie dzisiaj ogłoszenia ze zdjeciem, zebys nie musiała tu przyjezdzac i je porozwieszam jak najszybciej po Pilchowicach a i na ul. Bierawka ma rzut beretem.

Tylko wlaśnie jaki mumer kontaktowy mam napisać na ogłoszeniu?

  • Replies 379
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedne to suczydło , non stop z deszczu pod rynnę i na deszcz :(

staram się nie wyciągać pochopnych wniosków ... ale przypomniała mi się historia pewna , z mojego życia ....
moja własna babcia , jak jechaliśmy na wakacje , zaoferowała się , że zaopiekuje się naszym psem ... dziwne to było , bo babcia jakoś nie wielbiła psów , do tego zawsze zadawała pytania , po co nam psy , to tylko kłopot etc .. no i pies został u niej ..
wróciłam z rodzicami z wakacji , pojechaliśmy po psa ... okazało się że Kajtuś zwiał babci ... był to pies włóczęga , to prawda.
Kolejne kroki , to schronisko na paluchu - dodam że pies był rasowy , PON , dostaliśmy w schronisku info , że owszem był taki pies , przywiozła go starsza pani :) został od ręki adoptowany , to było w tych czasach , że rasy polskie miały księgi wstępne , jakieś tam cuda wianki , więc był to smaczny kąsek , bo był to przepiękny przedstawiciel swojej rasy ...
na pytanie skierowane do babci , czemu oddała psa , czemu nas okłamała .... odpowiedź była jedna - powinniście być wdzięczni , pozbawiłam was kłopotu :)

tutaj wnioskując po odpowiedziach , tymczasowego opiekuna Pysi .. rzecz jest podobna

Posted

[quote name='maszyna23']Czesc Julka!!!
To ja Marzena.

Zrobie dzisiaj ogłoszenia ze zdjeciem, zebys nie musiała tu przyjezdzac i je porozwieszam jak najszybciej po Pilchowicach a i na ul. Bierawka ma rzut beretem.

Tylko wlaśnie jaki mumer kontaktowy mam napisać na ogłoszeniu?[/QUOTE]

kochanie własnie czekam na nr od dziewczyn, zaraz na PW napisze jeszcze

Posted

[quote name='Vectra']Biedne to suczydło , non stop z deszczu pod rynnę i na deszcz :(

staram się nie wyciągać pochopnych wniosków ... ale przypomniała mi się historia pewna , z mojego życia ....
moja własna babcia , jak jechaliśmy na wakacje , zaoferowała się , że zaopiekuje się naszym psem ... dziwne to było , bo babcia jakoś nie wielbiła psów , do tego zawsze zadawała pytania , po co nam psy , to tylko kłopot etc .. no i pies został u niej ..
wróciłam z rodzicami z wakacji , pojechaliśmy po psa ... okazało się że Kajtuś zwiał babci ... był to pies włóczęga , to prawda.
Kolejne kroki , to schronisko na paluchu - dodam że pies był rasowy , PON , dostaliśmy w schronisku info , że owszem był taki pies , przywiozła go starsza pani :) został od ręki adoptowany , to było w tych czasach , że rasy polskie miały księgi wstępne , jakieś tam cuda wianki , więc był to smaczny kąsek , bo był to przepiękny przedstawiciel swojej rasy ...
na pytanie skierowane do babci , czemu oddała psa , czemu nas okłamała .... odpowiedź była jedna - powinniście być wdzięczni , pozbawiłam was kłopotu :)

tutaj wnioskując po odpowiedziach , tymczasowego opiekuna Pysi .. rzecz jest podobna[/QUOTE]


Tez mam takie odczucia co do Pysi. jak mozna bylo jednego psa zabrac a drugiego nie. :mad: ja lepiej nic wiecej nie pisze bo by wiazanka poszła.

Posted

biedna Pysia, przeszła tyle w swoim życiu, dt... a teraz to.... ehhh nie ma szczęścia w swoim życiu :-( Mam nadzieje, że sie odnajdzie i w końcu znajdzie szczęśliwy dom ...

Posted

[quote name='kajusza']biedna pysia, przeszła tyle w swoim życiu, dt... A teraz to.... Ehhh nie ma szczęścia w swoim życiu :-( mam nadzieje, że sie odnajdzie i w końcu znajdzie szczęśliwy dom ...[/quote]

kurde dlaczego niektóre psiaki mają takiego pecha?pysiu daj się znależć.

Posted

[quote name='maszyna23']Czesc Julka!!!
To ja Marzena.

Zrobie dzisiaj ogłoszenia ze zdjeciem, zebys nie musiała tu przyjezdzac i je porozwieszam jak najszybciej po Pilchowicach a i na ul. Bierawka ma rzut beretem.

Tylko wlaśnie jaki mumer kontaktowy mam napisać na ogłoszeniu?[/QUOTE]

dziekuję Ci serdecznie za pomoc.

[B]Dzwonilam dzis do Rybnika Pysi tam nie ma.[/B] Jest 1 amstafffka z naroślą na nodze ale bez chipa itd.
[B]Rowniez do schroniska w Gliwicach dzwonilam[/B] -tam panie znają sprawę ( z dogo) :)
[B]Do hotelu w Smolicach dzis wyslalam informacje-[/B] dostałam odpowiedz, ze Psia Kraina ma na uwadze juz zaginięcie Pysi i dadzą znać

Posted

[quote name='maszyna23']Z tego co sie zorientowałam to wszystkie schroniska juz powiadomione.
Ogłoszenia po poludniu beda rozwieszone.
Teraz pozostaje trzymac kciuki[/QUOTE]


mam nadzieje ze ci wlasciciele beda szukac tez suni. a oni juz wiedza ze jej nie ma

Posted

Własnie skonczyłam czytać Twoj wątek Julka.

Jesteś ANIOŁEM:multi:

To ja nawet nie mam takiego fioła( oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu):cool3:

Ale tak trzymaj.
Teraz ide czytać ten drugi wątek o Lizce

Posted

[quote name='Ada-jeje']sorry ze sie wcinam, ale jest jeszcze Raciborz i Zory.[/QUOTE]
Ada tylko z Pilchowic to spory kawałek , może jeszcze Żory ...ale Racibórz już raczej odpada

Posted

[quote name='Alicja']Ada tylko z Pilchowic to spory kawałek , może jeszcze Żory ...ale Racibórz już raczej odpada[/QUOTE]

Jutro sie tym zajmę mam niestety ograniczony dostep do netu :( trzymajcie kciuki aby ta bida sie odnalazła

Posted

[quote name='ruda76']Jutro sie tym zajmę mam niestety ograniczony dostep do netu :( trzymajcie kciuki aby ta bida sie odnalazła[/QUOTE]

dałam znać Figasi i Chalimali , one bywały w azylu w Żorach

Kombinuję kto byłby ewentualnie z Raciborza ...ale póki co nie kojarzę

Ani nie myślę co ona biedna sama w obcym miejscu :( o ile naprawde uciekła.....:(

Posted

Żory sprawdzone nie ma Pysi :( jest Amstaff piesek z kopiowanym uszkiem,który był przywiązany do drzewa w Świerklanach kole Żor :( :( :(
Ale przekaze Chalimali,bo ja wyjezdzam,wiec bedzie zaglądać do Azylu.jak coś napisze smska Alicji,a ona Wam na forum.

Posted

[quote name='Figasia']Żory sprawdzone nie ma Pysi :( jest Amstaff piesek z kopiowanym uszkiem,który był przywiązany do drzewa w Świerklanach kole Żor :( :( :(
Ale przekaze Chalimali,bo ja wyjezdzam,wiec bedzie zaglądać do Azylu.jak coś napisze smska Alicji,a ona Wam na forum.[/QUOTE]

dzięki Asiu

Posted

Jak nikogo nie znajdziecie kto moze sprawdzic Raciborz to ja pojade. tylko w tym tyg nie dam rady . moge dopiero we wtorek . mam nadzieje ze sie znajdzie. A co bedzie jak oni jej nie beda chcieli. co z dziewczynka. a ci wlasciciele wiedza ze zaginela

Posted

[quote name='Julia Wielogorska']Jak nikogo nie znajdziecie kto moze sprawdzic Raciborz to ja pojade. tylko w tym tyg nie dam rady . moge dopiero we wtorek . mam nadzieje ze sie znajdzie. A co bedzie jak oni jej nie beda chcieli. co z dziewczynka. a ci wlasciciele wiedza ze zaginela[/QUOTE]

[B]Julia , właściciele :roll: wracają podobno w sobotę i [U][COLOR=red]oni [/COLOR][/U]pojadą sprawdzić po kolei WSZYSTKIE schroniska , to [U]do nich należy ta czynność [/U][/B]

Posted

[quote name='Alicja']Ada tylko z Pilchowic to spory kawałek , może jeszcze Żory ...ale Racibórz już raczej odpada[/QUOTE]
To zalezy jaki hycel obsuguje ten rejon. Jest osoba o nicku Kropek z Rybnika, chodzi do tego schroniska, o ile to schroniskiem nazwac mozna. Pamietasz ze tam krotko byl Quatro.

Posted

[quote name='Ada-jeje']To zalezy jaki hycel obsuguje ten rejon. Jest osoba o nicku Kropek z Rybnika, chodzi do tego schroniska, o ile to schroniskiem nazwac mozna. Pamietasz ze tam krotko byl Quatro.[/QUOTE]

ja dałam linka na wątek rybnicki ...tam jest Zerduszko i Agucha ...Agucha obiecała ze spojrzy

Posted

[quote name='Alicja'][B]Julia , właściciele :roll: wracają podobno w sobotę i [U][COLOR=red]oni [/COLOR][/U]pojadą sprawdzić po kolei WSZYSTKIE schroniska , to [U]do nich należy ta czynność [/U][/B][/QUOTE]

wiem wiem ze do nich . Ale roznie to bywa :( jak cos to piszcie.

Posted

Pilchowice, Wilcza, Smolnica, Knurów obwieszone ogłoszeniami.
Jutro bedzie druga strona czyli Wielowieś, Stanica.
Wiecej się nie za bardzo orientuje bo sama nie jestem tutejsza.

Byłam na tej ul. Bierawka. Same jakieś nowe i stare domki wiec trudno kogokolwiek znależć jesli nie zacznie sie pytać, a nie chciałam tego robić bo czytałam że "sasiad" właścicieli który miał pod opieka tymczasowo Pysie do miłych nie należy wiec wolalam nie drażnić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...