Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

okazuje się, że opatrzność czuwa i Krawaciarz wraca do domu :lol: znalazłam właścicieli :lol: zaniedbany bo rozpuszczony i czesać się nie daje i co jakisczas fryzjer go dopada i robi porządek, ale wraca do domu bo dzieciaki płaczą

Posted

okazuje się, że opatrzność czuwa i Krawaciarz wraca do domu znalazłam właścicieli zaniedbany bo rozpuszczony i czesać się nie daje i co jakisczas fryzjer go dopada i robi porządek, ale wraca do domu bo dzieciaki płaczą


WOW!!!! Co za wieści!!!:):):)
na Nowy Rok maluszek do domku wraca:) byle już teraz go lepiej pilnowali...

Posted

Państwo zapłacili za 6 dni pobytu Tediego/Szoguna bez szemrania. Dostali ode mnie adresatkę oraz telefon do weterynarza aby się umówili na zabieg kastracji. Mam nadzieję, że ich odpowiednio nastraszyłam wizją ucieczek. Z drugiej strony to niezły spryciarz z tego psiaka na tyle domów, do których mógł zabłądzić, zabłądził akurat do Malawaszki, nie ma to jak psi nos.:-)

Posted

aaa no właśnie jakaś dziwna historia - lepiej nich Ula napisze bo ja pewnie coś pomieszam, ale wyszło jakby na to, że on im w tym czasie nawiał dwa razy - i za pierwszym wrócił właśnie z tym krawatem na szyi i chyba nawiał zaraz znowu :niewiem: mam nadzieję, ze będą go pilnować bo jak złapię go raz jeszcze to pójdzie pod nóż od razu :lol: bo jak już poczuł "zew" to będzie próbował

Posted

Dokładnie tak jak pisała Malawaszka on im zwiał, wcześniej, miał niebieską obrożę, wrócił w krawacie a oni nie zdążyli mu zmienić na normalną obrożę kiedy im znowu zwiał. Pani była przeszczęśliwa. zgadzała się na wszystko (pewnie jakbym powiedziała, że ogonek też trzeba będzie obciąć to pewnie tez by się ze mną zgodziła) ma z nim jechać do fryzjera bo jednak te uszy to on miał w okropnym stanie chociaż i tak w lepszym niż kiedyś przywieźli mi spaniela, który miał uszy chyba z trzy razy grubsze niż normalnie pani z rozbrajającą szczerością stwierdziła, że Fifi nie lubi fryzjera więc nie chodzą z nim. Jak go oddawałam z obciętymi dredami to była w szoku. Ja to się czasem zastanawiam jak te małe bestyjki sobie wychowały swoich właścicieli. Ciekawe czy moje osobiste psy tez mnie sobie wychowały, pewnie tak, tylko ja sobie jeszcze z tego nie zdaje sprawy:diabloti:

Posted

hahaha mali terroryści - ale ja tam zajrzę za czas jakiś i zobaczę te uszka - bo w końcu mu się przypałęta jakieś paskudztwo - ciekawa jestem co to za fryzjer do którego jeżdżą bo nie robił chyba przy tych uszach dawno :lol:

Posted

brazowa1 napisał(a):
ale ciagle nie wiem,po co on do Malawaszki poszedł na taras :)

Jak to po co? On dobrze wiedział, gdzie ma iść.Przecież ktoś inny móglby go przegonić, albo i nawet kijem potraktować

Posted

brazowa1 napisał(a):
ale ciagle nie wiem,po co on do Malawaszki poszedł na taras :)


no jak to po co? na baby przyszedł!

a ja tak sobie myślę, że jak on zwiał po raz pierwszy to się przypałetał komuś kto był albo jeszcze w świątecznym nastroju, albo już w sylwestrowym i ten ktoś dla jaj ubrał go w ten krawat (może nawet nie do końca na trzeźwo ;) ) a tu zonk, bo pies zwiał po raz drugi i ... po krawacie :lol: a obroży nieebieskiej nie miał, bo same pisałyście, że on ma cudowny dar unicestwiania tychże :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...