malawaszka Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Nazwiemy go Tedi... TZ mnie budzi rano i mówi, ze na tarasie sznaucerkowaty piesek - oczywiście go zbluzgałam myśląc, że to jakiś fortel, żeby mnie z wyra już wyciągnąć bo mieliśmy jechać do jego brata, a mnie się dobrze spało... no ale po zapewnieniach, że to prawda idę i kurde faktycznie! mały kołtun w krawacie :shake: wyszłam z domu to z początku się wystraszył i chciał zwiewać, ale jak mu poćwierkałam to przyszedł i dał się złapać, w domu fajny - nie próbował nic znaczyć, ale musiałam go zawieźć do Ulki12 bo mały w głowie tylko jedno :roll: a nie miałam go jak odizolować od 18 letniej staruszki Soni którą chciał molestować jako jedyną niesterylizowaną... drugi w kolejce do molestowania był Drops :lol: a zostać w domu nie mogłam bo rzadko jeździmy do brata TZ i to zwykle nie jeździmy bo psy to psy tamto :oops: no ale na szczęście u Ulki się z psiakami dogadał - oczywiście przepychanki kto kogo wydyma były :lol: charakterny, ale bez przesady, taki typowo sznupi charakterek, jak coś mu się nie podobało np zaglądanie w paszczę to łapał za ręce, ale nie gryzł, podnoszenia nie bardzo lubi i się denerwuje, autem jeździ prawie grzecznie, dziwny piesek - nikt go nie bił, potrafi siadać, ale jeden kołtun, nie wiem czy zna maszynkę - raczej nie, nożyczek też chyba nie bo z uszu mu straszne dredy wiszą i nie dał sobie obciąć, nie wiem czy był podwórkowy czy co, ale chyba podwórkowy by znaczył w domu, a on zupełnie nie miał tego odruchu :shake: a z drugiej strony - czy ktoś by w domu trzymał takiego kołtuna? no i ten krawat :shock: ani wychudzony nie jest :niewiem: rządzą nim jajka - to pewne... biegający testosteron Quote
zerduszko Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Jak to mój D. powiedział: wiedział chłopak gdzie przyjść ;) Piękny jest :) Quote
malawaszka Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 zerduszko napisał(a):Jak to mój D. powiedział: wiedział chłopak gdzie przyjść ;) Piękny jest :) albo ktoś mu pomógł jak to piszą dziewczyny na moim wątku.. diabli wiedzą no :roll: zobaczymy czy ktoś go będzie szukał... Quote
AMIGA Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Skoro taki latający testosteron, to pewnie się na dziewczyny wybrał. Ładnie się ubrał w krawat i hajda na baby Quote
Ania i Porto Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 śliczny maluch:) ktoś mu pewnie faktycznie "pomógł"...:/ ale,że w krawat wcześniej ubrał?:???: Quote
rotek_ Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 ludzie mają dziwne poczucie humoru.... Quote
brazowa1 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 może nie mial psa na czym uwiązać,wiec stąd ten krawat,byl stary pod reką. Quote
malawaszka Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 brazowa1 napisał(a):może nie mial psa na czym uwiązać,wiec stąd ten krawat,byl stary pod reką. możliwe, jak wszystko w tym wypadku - dziwne jest to, że dwie obróżki zniszczył jakimś cudem, a krawat nadal ma, ciekawe jak po nocy Quote
ULKA12 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 On żyje i ja też.:evil_lol: Co jakiś czas włącza mu się alarm i przeraźliwie wyje, ale przerwy pomiędzy wyciem ma coraz większe. Quote
Ania i Porto Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Faktycznie dziwne, że te obróżki zniszczył a krawat oszczędził... czekamy na wieści:) pewnie trzeba będzie malucha trochę "oporządzić":) wiesz może jak reaguje na zabiegi pielęgnacyjne? Quote
malawaszka Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Ania i Porto napisał(a): pewnie trzeba będzie malucha trochę "oporządzić":) wiesz może jak reaguje na zabiegi pielęgnacyjne? próbowałam mu sama powycinać z uszu ten syf, ale nie dał - musi być ktoś kto trzyma - umówiłyśmy się z Ulką na jutro i powalczymy z kołtunem Quote
zerduszko Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 malawaszka napisał(a):próbowałam mu sama powycinać z uszu ten syf, ale nie dał - musi być ktoś kto trzyma - umówiłyśmy się z Ulką na jutro i powalczymy z kołtunem A co robi? :razz: :eviltong: Quote
malawaszka Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 zerduszko napisał(a):A co robi? :razz: :eviltong: do Swissa mu daleko :lol: kręcidupek jest i łapie ze ręce, ale lekko - nie ściska, nie kąsa, tylko łapie Quote
brazowa1 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 ...wysyła subtelne znaki niepokoju.... Quote
Ania i Porto Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 nie dziwię się chłopakowi do końca, że szczęśliwy nie jest, też bym nie była jakby mi ktoś dredy wycinać próbował;) a tak poważnie to trzymam kciuki- dawno nie widziałam tak skołtunionego psiaka:( Quote
malawaszka Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Ania i Porto napisał(a): a tak poważnie to trzymam kciuki- dawno nie widziałam tak skołtunionego psiaka:( co Ty? on to i tak lajtowo ma te kołtuny w porównaniu z paroma innymi które miałam w łapach :lol: Quote
Ania i Porto Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 :oops: nawet nie chcę sobie wyobrażać tych biedaków:( chłopak ma szczęście, że trafił w takie ręce:lol: Quote
malawaszka Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Ania i Porto napisał(a)::oops: nawet nie chcę sobie wyobrażać tych biedaków:( chłopak ma szczęście, że trafił w takie ręce:lol: niektórzy pomyślą, że miał pecha bo jajka straci :diabloti: Quote
Ania i Porto Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 hehe:grin: oj znam kilku takich- Panowie ode mnie z pracy, jak powiedziałam, że psa wykastruje, to mi normalnie petycje pisali, żebym chłopakowi szczędziła:grin::grin::grin::grin::grin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.