Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rita - z C1, biedna sunia, dla której dni są już policzone. Ledwo się porusza, ciężko chodzi, każdy krok to dla niej trudna przeszkoda. Do tego ma wiele ran na nogach. W boksie są trzy, bardzo podobne do siebie suńki, ale to Rita od razu żuca się w oczy...:-( Wczoraj zaglądłam do nich, bo z tego boksu wziełam mojego Denisa. Rita stała łapką w qpie, nogi jej drżały :( Zdjęcia mówią same za siebie... Czy Rita juz jest skazana na śmierć w tym cierpieniu?













Zdjęcia Rity z jej domku i ze spacerów:







Ostatnie zdjęcie z ostatniego spaceru:

  • Replies 397
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taka ludzka podła natura. Bezmyślność. Ostatnio po artykule o "niechcianych spadkach" - zwierzakach po zmarłych starszych ludziach - dzwoniła baba, czy są jakieś ... szczeniaczki. Nawet nie starałam się być uprzejma.

Posted

bozee gdzie jestes?
kolejne psie cierpienie

u nas ostatnio był facet ktory chciał szczeniaka najlepiej dla swojej 85-letniej matki
został pognany stamtad i wytlumaczono mu zeby wział kota :angryy:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ostatnio po artykule o "niechcianych spadkach" - zwierzakach po zmarłych starszych ludziach - dzwoniła baba, czy są jakieś ... szczeniaczki. Nawet nie starałam się być uprzejma.


Ja też nie byłabym miła!
Ludzie chcą szczeniaki, starsznie mnie to denerwuje, bo przecież szczeniakiem jest tylko pół roku a potem co???????????? Przeciez te psy też były szczeniakami:-( A teraz nikt juz ich nie chce:(

Posted

Rita jest w schronisku już parę lat. Była wielokotnie gryziona. Raz miała ogłoszenie w Wyborczej, ale nie zadzwonił nikt. Poszukam w swoim komputerze, bo mam jej foty gdy jeszcze była w szpitalu. jest biedna i załamana, coraz słabsza....

Posted

młoda na pewno nie jest i załamana ..:placz::placz::placz:

Posted

doskonale pamietam rite z moich pierwszych wizyt w schronisku, powinnam miec gdzies w domu jej zdjecia - zupelnie unny pies, teraz to obraz nedzy i rozpaczy...

Posted

Ona sprawia na mnie wrazenie suczki która zyje bo musi... ale tak naprawdę ma dość wszystkiego..jest zawsze smutna, wycofana...

Posted

musiałby byc jakiś domek tymczasowy...a na razie ja takigo nie mam.. trzeba jednak pytać i szukać

Posted

gdyby sie znalazl w warszawie dzis wieczorem wraca z Krakowa do wwy moja corka i zabralaby ja ..tylko dokad?

transport do warszawy jest dzis - tylko, co dalej?

moga jechac nawet 4 psy, bo jada pociagiem cztery osoby - ale DT nie mamy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...