Jump to content
Dogomania

FOKS, śliczny , rudy lisek szuka domku.JUZ W DS !!!


Recommended Posts

Posted

Słuchajcie, a może tak być, że w wyniku kastracji coś mu uszkodzono...? Eee chyba nie?


Jest to mozliwe ? Kastracja może miec takie konsekwencje? O kurcze...

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny , wszystko jest OK.Pies nie siusia ze stresu i siusia w domu tez ze stresu.
Dzwoniłam do pani , właśnie była z nim na spacerze. Wczoraj zrobił raz zsioo i dziś z rana też, je dobrze.Pieści się , bawi się pięknie z chrześniakiem pani , który ma 7 lat. Szczeka na obcych.
Pytałam pani czy jest zadowolona, powiedziała ,że tak ,że wszystko OK.

Posted

Dzwoniłam do pani, bo właśnie minęły 2 tygodnie od adopcji chłopaka. Pani jest zadowolona, wszystko dobrze.Foksio śpi koło jej głowy, je bardzo dobrze, z sioo i koo 0 problemów. Pani puściła go w parku i trzymał się nogi, pobiegał za piłeczką. Na smyczy cały czas chodzi koło nogi , nie ciągnie.
Prosiłam ,żeby może jeszcze go nie puszczać ,ale pani twierdzi ,że on tylko biegnie za piłeczką ,a tak nawet o metr od niej nie odchodzi. Nie wiem, może ja jestem przewrażliwiona.

Posted

no wlasnie ja sie tez najbardziej tego spuszczania ze smyczy boje ..nawet miesiac ..dwa po adopcji. Sama moje Bruna mam juz 3 lata a puszczam go w polach i mam wtedy oczy dookola glowy bo to jednak pies ,on niby sie pilnuje a nagle cos poczuje i psa nie ma.
Wlasnie o Bilona tak sie balam dlatego , bo mialam juz wizje , ze pani pusci go na ulicy gdzies..
Ale my tu napewno jestesmy wszystkie przewrazliwione:)

Posted

Ma adresatkę , widziałam na własne oczy. Wszystko zależy od psa. Pokerak spuszcałam w parku po 3 dniach, bo Pokerki są grzeczne ;):evil_lol:, a Dolarka dopiero po 2 latach !! i to z duszą na ramieniu.
Trzeba tylko mieć nadzieję ,że Foks jest mądry i nie ucieknie, ale jak wiadomo nadzieja jest matką...... no czyją?? :crazyeye:

Posted

Poker, a ta pani nie może kupić smyczki takiej dłuższej?
Kurcze, ja kiedyś się nie bałam o te psy, tak jak teraz się boję.
Tak się naczytałam, napatrzyłam na te bezdomne, na te uciekające, że za diabła moim sukom nie ufam, tylko w parku luzem latają i mało łeb mi się nie urwie, no i na podwórku ogrodzonym moim, ale w wyobraźni widzę jak ktoś otwiera furtkę i.....
Choć im do głowy nawet pewnie nie przyszłoby...
Niech Pani uważa na Foksa, niech go choć z jego smyczą puszcza, a co parę dni upierze.....

  • 3 weeks later...
Posted

Avilia napisał(a):
Poker czy byłaby możliwość wysłania mi ksero umowy Foksa?Potrzebujemy tego do dokumentacji.

OK, zrobię wyślę na podany adres.

Posted

Dzwoniłam dziś do Foksiowej pańci.Jest wszystko dobrze. Piesio bardzo się przywiązał , na tyle mocno ,że nie za bardzo chce chodzić na spacery i pędzi do domu ile sił w łapach. W domu grzeczny , bawi się. 2 razy w ciągu ostatnich 2.tygodni posiusiał drzwi,ale pani nie robi z tego problemu.

Posted

Widziałam dziś Foksia. Wygląda bardzo ładnie tylko boi się ulicy.Skacze na chłopca i popiskuje i poszczekuje. On oczywiście go głaszcze.Wytłumaczyłam mu jak ma postępować z piesiem. Widac ,że chłopaki bardzo się lubią. Foks najbardziej lubi być w domu, do którego pędzi ile sił w łapach.





  • 2 weeks later...
Posted

Poker napisał(a):
OK, zrobię wyślę na podany adres.


Poker wysyłałaś może umowę?Najlepiej jakby została wysłana do Klaudus-jeżeli nie masz to podam adres na PW.To samo prosiłabym z umową Koksy.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...