Jump to content
Dogomania

Nordi-sunia po tragicznych przejściach,już bezpieczna w Fundacji EMIR_ wspomóż.


Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

[quote name='vianne']Leki podane Nordi to są zdaje się leki z kategorii neurologicznej, nie psychotropy... Ale głównie chodzi o to, że bez uzasadnienia podpartego diagnozą nie powinny były zostać poda

Obiecywałam sobie w zasadzie odpoczynek od wątku Norduni... zbyt jak dla mnie emocjonalny i w dyskusję z osobami, z którymi nie chcę dyskutować, wikłający.

Jednak nie mogę:lol:... dostałam informacje, które i we mnie wzbudziły lekko mówiąc- zdumienie!
Dzisiaj przypadek sprawił,ze można było nie tylko "laboratoryjnie" wyprowokować pewne sytuacje, ale i w sposób naturalny sprawdzić zachowanie suni wobec osób obcych... a nawet zdecydowano się na zrobienie Nordi fotek! Uznano,ze jest na tyle spokojna, zrównoważona, że jednak zdecydowano się.:multi:

A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku.
Suka była zbyt zdezorientowana, zbyt zagubiona... może nadto pobudzona, ale nie byłoby większych podstaw do doszukiwania się agresji.

Zaś włożenie Nordi do kojca misia-maskotki okazało się strzałem w dziesiątkę... zostawiona sama z zabawką, uważnie ją obserwowała, po to by wtedy gdy ludzie wyszli, przenieść ją sobie na kocyk i tak sobie teraz leżą wespół- Nordi i miś.

Czekam na fotki, bo jednak obiecano mi je przesłac :) i nawet nie obburczano mnie za to marudzenie fotkowe.
Jak tylko dostanę, wkleje na wątek, a sama ogromnie jestem ich ciekawa.

Czyli jak wszystko wskazuje, jutro już najprawdopodobniej spacerek w nowym miejscu... zobaczymy, jak zaprezentuje się Nordi jutro.

Link to post
Share on other sites

No i są fotki z dzisiaj... ale ja się zapomniałam i marzyły mi się z misiem...
no, tak- daj takiej palec, a ona zaraz do łokcia by się zabierała:evil_lol: i bzdetami zajmowała. Ale czasami marzenia sie spełniają, nawet takim naiwniarom jak ja, więc może...może...:cool3:

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/90/nordi3.jpg/][IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3807/nordi3.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/833/nordi1.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5777/nordi1.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/nordi2.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3817/nordi2.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Spokojnej nocy wszystkim i ...miłego dnia jutro. Ja czekam pełna nadziei.

Link to post
Share on other sites

Na zdjęciach ma bardzo pogodną minę, na 2 i 3 zdecydowanie jakby się uśmiechała. Pogodny pychol. Tym bardziej dręczą mnie pytania, przypomnę...

[quote name='Isadora7'][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Tak sobie czytam, czytam i parę pytań z prośbą o odpowiedź bo nie widzę uzasadnienia/odpowiedzi[/SIZE][/FONT][FONT=Century Gothic][SIZE=3]. Pozwoliłam się posiłkować postami zuzlikowej jako że w nich jest świetne podsumowanie najistotniejszych spraw dotyczących Nordi.
[/SIZE][/FONT]
[LIST=1]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]dlaczego w momencie odbioru suki nie wydano dokumentacji? czyżby nie istniała? [/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]jaki lekarz się nią opiekowal?j[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]jaka była diagnoza?[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]kto podjął decyzje o podawaniu suce tych właśnie silnie działających , leków?[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]co to znaczy ( wpis tattoi,że leki nie przyniosły skutku?)[/SIZE][/FONT]
[*][FONT=Century Gothic][SIZE=3]jaki efekt miał zostać osiągnięty przez podawanie tych leków zaznaczam leków "ludzkich"[/SIZE][/FONT]
[/LIST]
[FONT=Century Gothic][SIZE=3]a poza tym tytułem komentarza - wzrusza mnie nagłe zainteresowanie wynikami badań, obserwacji, zdjęć... jakoś przez cztery miesiace nie było takiego gwałtu w temacie dokumentacji - której de facto nie ma.[/SIZE][/FONT][/QUOTE]

Link to post
Share on other sites

Piękne fotki Nordi w misce. Boskie wręcz:)
To dla przypomnienia wtawię Nordi u Tattoi

[img]http://images39.fotosik.pl/753/7f5418e5f23d078cmed.jpg[/img]

[img]http://images37.fotosik.pl/713/64830f7194c68177med.jpg[/img]

[img]http://images35.fotosik.pl/575/7332d55a1555d0d3gen.jpg[/img]

Link to post
Share on other sites

[quote name='zuzlikowa']Tak myslę... w przypadku Szafranka można było pisać na bieżąco, bo zmiany następowały błyskawicznie... sytuacja Nordi jest nieco inna. Tu wszystkie działania trzeba podejmować ostrożnie i zawsze mając na wzgledzie potrzeby i dobro tego psa.
Ale to jedynie moje dygresje... oparte na moich własnych spostrzeżeniach i przemyśleniach.
Podobnie jak stwierdzenie, że niewiele osób wie jakie leczenie i na podstawie jakich badań podjęto w stosunku do Nordi. Tę kwestię rzeczywiście może wyjaśnić jedynie Tattoi... no, może i nika28.[/QUOTE]

[B]Cieszę się, że Nordi trafiła pod opiekę fundacji Bernardyn[/B].[B]Muszę Wam napisać, że w maju br.przekazałam pieska Szafranka zabranego z cmentarza do dt u Tattoi[/B].Po tygodniu pobytu weterynarz w lecznicy u Tattoi stwierdził podobno, że pies jest agresywny.Szafranek przez cały tydzień siedział zamknięty w klatce.Też miał podawane leki psychotropowe.Przez cały czas na wątku pieska były zdawkowe informacje a nawet ich brak nt. jego stanu zdrowia czy zachowania, nie mówiąc już o zdjęciach.
Podczas moich rozmów z Tattoi telef. dowiedziałam się, że u szafranka nie ma poprawy.Pies był podobno agresorem.Jak można było obserwować psa zamkniętego w klatce, postawić diagnozę i zaaplikować leki psychotropowe.Zaczęłam szukać mu innego dt, poprosiłam o pomoc fundację Bernardyn.Przy kolejnej rozmowie telef. z Tattoi dowiedziałam się, że psa nie mogę zabrać, bo :
-po pierwsze jest w okresie kwarantanny ( ugryzł Tattoi i weta)
- po drugie, nawet po zakończeniu kwarantanny nie mogę psa odebrać i przekazać do innego dt, ponieważ zdaniem lekarza wet. w lecznicy u Tattoi pies jest agresywny i nie ja będę decydować co dalej, ale kierownik kliniki czyli pani behawiorystka.Nie zgodziłam się na wizytę behawiorysty( która może postawi diagnozę psu zamkniętemu w klatce, w dodatku przez tydzień pobytu i na lekach psych- będąc do tego w okresie kwarantanny)chcąc uchronić psa przed ewent. eutanazją usilnie chciałam go stamtąd zabrać.Tkj. pisałam poprosiłam o pomoc Fundację Bernardyn.
Teraz szafranek przebywa w dt, cieszę się, że jest bezpieczny nie wykazuje cienia agresji, wręcz przeciwnie:
zobaczcie sami:

[URL="http://www.dogomania.pl/threads/206667-Piesek-z-cmentarza-ju%C5%BC-w-DT-potrzebujemy-pilnie-wsparcia-finansowego.-Pom%C3%B3%C5%BCcie"]http://www.dogomania.pl/threads/206667-Piesek-z-cmentarza-ju%C5%BC-w-DT-potrzebujemy-pilnie-wsparcia-finansowego.-Pom%C3%B3%C5%BCcie[/URL]!!!!

chodzi na smyczy na spacery, biega, dokazuje i cieszy się, przy tym potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem, mało tego dał sobie wyciąć już na początku kołtunki - [B] i nikogo nie pożarł- o dziwo nie ma z nim żadnych problemów, jestem w stałym kontakcie z opiekunką szafranka w dt, mamy na bieżąco informacje i zdjęcia na wątku.
[/B]

Link to post
Share on other sites

[quote name='mala_czarna']Piękne fotki Nordi [B]w misce[/B]. Boskie wręcz:)
To dla przypomnienia wtawię Nordi u Tattoi

[/QUOTE]

Jasne ze boskie, tym bardziej, że używając większego zasobu słów ta rzeczona [B]miska[/B] to bardzo popularne i dobre [B]legowisko[/B]. Używane przez schroniska, szpitaliki, hotele, hodowle tyle, że tam oczywiście nie mówią [B]miska[/B]. Wygodne, łatwo utrzymać higienę.
jak widać sprzedawane jest jako[B] legowisko[/B] i bardzo popularne.
[URL]http://www.twenga.pl/dir-Zwierzeta,Koty,Legowisko-dla-psa-038060[/URL]
[URL]http://www.krakvet.pl/ferplast-legowisko-plastikowe-siesta-deluxe-82x595x25cm-kolor-brazowy-p-8801.html[/URL]

No ale żeby być sprawiedliwym zdjęcia zaprezentowane przez Ciebie są [B]Boskie wręcz.[/B] A poziom wzruszenia jak się na nie patrzy porównywalny do występującego przy czytaniu tej książki

[IMG]http://img42.imageshack.us/img42/5123/24619213400.jpg[/IMG]

Link to post
Share on other sites

Ledwo wiele osob odetchnelo, kiedy[B] Szafranek[/B] zostal zabrany od Tattoi i znowu "powtorka z rozrywki":crazyeye::shake:

Zapisuje watek!

Jutro wplace pieniadze na leczenie Nordi na konto Fundacji Skrzywdzone Bernardyny.
[B]To wzorcowo dzialajaca Fundacja ze wspanialymi opiekunami, lekarzami, behawiorysta.[/B]
Nie znam lepszej.

[SIZE=3][B]Moge spac spokojnie wiedzac, ze Nordi jest tam, gdzie bedzie zrobione wszystko jak nalezy![/B][/SIZE]

Link to post
Share on other sites

[FONT=&quot][quote name='zuzlikowa']Obiecywałam sobie w zasadzie odpoczynek od wątku Norduni... zbyt jak dla mnie emocjonalny i w dyskusję z osobami, z którymi nie chcę dyskutować, wikłający.

Jednak nie mogę[/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image001.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot]... dostałam informacje, które i we mnie wzbudziły lekko mówiąc- zdumienie!
Dzisiaj przypadek sprawił,ze można było nie tylko "laboratoryjnie" wyprowokować pewne sytuacje, ale i w sposób naturalny sprawdzić zachowanie suni wobec osób obcych... a nawet zdecydowano się na zrobienie Nordi fotek! Uznano,ze jest na tyle spokojna, zrównoważona, że jednak zdecydowano się.[/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image002.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot]

A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku.
Suka była zbyt zdezorientowana, zbyt zagubiona... może nadto pobudzona, ale nie byłoby większych podstaw do doszukiwania się agresji.

Zaś włożenie Nordi do kojca misia-maskotki okazało się strzałem w dziesiątkę... zostawiona sama z zabawką, uważnie ją obserwowała, po to by wtedy gdy ludzie wyszli, przenieść ją sobie na kocyk i tak sobie teraz leżą wespół- Nordi i miś.

Czekam na fotki, bo jednak obiecano mi je przesłac [/FONT][FONT=&quot][IMG]file:///C:/DOCUME%7E1/raad/USTAWI%7E1/Temp/msohtmlclip1/01/clip_image003.gif[/IMG][/FONT][FONT=&quot]i nawet nie obburczano mnie za to marudzenie fotkowe.
Jak tylko dostanę, wkleje na wątek, a sama ogromnie jestem ich ciekawa.

Czyli jak wszystko wskazuje, jutro już najprawdopodobniej spacerek w nowym miejscu... zobaczymy, jak zaprezentuje się Nordi jutro.[/QUOTE]

Umknęła mi wczoraj dość istotna informacja- Nordi, dotychczas zachłannie rzucająca się na jedzenie, wczoraj po raz pierwszy nie zjadła wszystkiego. Zostawiła nie dojedzony posiłek.

Jak tylko dostanę informacje o spacerku...a moze i fotki, to wstawię. Jednak nie wcześniej niż po południu... miłego dnia.


[/FONT]

Link to post
Share on other sites

Ale tutaj nieładnie pachnie (czyt. śmierdzi) :crazyeye:
Mała czarna ty daj sobie spokój, bo aż cię szkoda. Dawaj tutaj Tattoi, bo przecież nie u ciebie była ta sunia. A przy okazji te zdjęcia, które dałaś to albo jesteś naiwna albo strzelasz sobie samobója. Wolę usmiechniętą i spokojną Nordi w "misce", niż taką z podkulonym ogonem. Nie widzisz tego kobieto?

A gdzie się podziała Nika28? Bo ani jednej ani drugiej nie widać

Link to post
Share on other sites

Nordi jest już bezpieczna, będzie dobrze, sunia potrzebuje wsparcia finansowego, będę ogłaszać pomoc dla niej i szafranka.Podpisuję się pod wypowiedzią Yv1958 (pewnie powtórzę słowa Yv, ale to szczera prawda)- Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych "Bernardyn "- to grono wspaniałych ludzi, zawsze niosących pomoc zwierzętom a znam fundacje nie od dziś.

Link to post
Share on other sites

[quote name='aspera']No dobra. Że bezpieczna i że fundacja jest happy to już pisałaś. Ale dlaczego Tattoi się nie odzywa? Przecież walą po niej równo.[/QUOTE]

To pytanie powinno byc skierowane do Tattoi, a Ty kierujesz je do Szafranekm.??

Link to post
Share on other sites

No właśnie, trochę szkoda, że Tattoi się nie odzywa. Sledzę wątek od dawna, bo kiedys wsparłam Nordi i ciekawiło mnie, co tam u niej się dzieje. Na kilu wątkach spotykałam się z wpisami Tattoi i opiniami ludzi na jej temat i były to dobre opinie. I wydaje mi się, ze jest to fajna babka, która dużo dobrego robi dla psiaków, dlatego nie mogę uwierzyć w jakieś celowe zaniedbania w stosunku do psów. Nie wiem, dlaczego dochodzi do takich sytuacji. Nie zakładam złej woli nikogo, ale martwi mnie to, co czytam na wątku Szafranka i Nordi. Ponałam behawiorstkę Nordi, całkiem przypadkowo. Ludzie spoza dogo polecili mi ją, jako wybitną specjalistkę od zachowań psów. Sami korzystali z jej pomocy i byli zadowoleni, w internecie też znalazłam sporo pochwał tej Pani, więc mając problemy ze swoimi psami umówiłam się z nią na spotkanie. Pani spotkała się z nami w domu, poświęciła nam dużo czasu, poszła z nami i naszymi psiakami na spacer. Poradziła nam, co mamy robić... Byliśmy z tej wizyty bardzo zadowoleni. I nadal jesteśmy. Pani behawiorstka widać, ze ma dużą wiedzę, widzieliśmy jakie ma podejście do naszych psów. Bardzo nam się ta osoba podobała, naprawdę. Dlatego nie mogę uwierzyć w to co tutaj czytam. Na pewno były jakies błędy popełniane, skoro dochodzi do takich sytuacji. Ważne, zeby wytłumaczyć nam, którzy odwiedzają wątki psow, wspierają, chcą w różny sposób pomagac. Szkoda, że nika28, jako założycielka wątku się nie odzywa. Przecież być założycielem wątku i rozumiem jednocześnie opiekunem psa, do czegoś zobowiązuje. Uważam, ze nawet jeśli hotel nie udziela inforamcji, czy też są jakieś problemy z psem, to osoba zakładająca wątek jest tu najważniejsza. No chyba, ze się mylę...

Link to post
Share on other sites

[quote name='aspera']Ale tutaj nieładnie pachnie (czyt. śmierdzi) :crazyeye:
Mała czarna ty daj sobie spokój, bo aż cię szkoda. Dawaj tutaj Tattoi, bo przecież nie u ciebie była ta sunia.[/QUOTE]

Opanuj się dzieciaku. Slangiem osiedlowym to możesz porozmawiać z równymi sobie, bo nie wydaje mi się, żeby interesował Cię pies. Szukasz zadymy, i stąd trafiłaś na wątek? To nie ze mną, bo nie będę odpowiadać na chamskie numery. Z mojej strony EOT.Jak widać masz problemy z logicznym myśleniem to Ci wyjaśnię. Tattoi była jedyną osobą, którą Nordi uwielbiała, więc Twój nędzny tekst o podkulonym ogonie jest denny. Tak to jest jak się szuka dymu, ale nie było się w stanie przejrzeć CAŁEGO wątku psa, klonie.

Link to post
Share on other sites

[quote name='ick']
Na co zostały wydane zebrane pieniązki?
nIKA28 CZKA NA rozliczenie.!!!!!!!!!!...[/QUOTE]

[quote name='mala_czarna']Na jakie rozliczenie czeka nika, bo nie rozumiem?[/QUOTE]

Nie czekam na żadne rozliczenie, wszystko jest rozliczone, z Tattoi także (Nordi miała dług, ale wyłożyłam na niego z własnej kieszeni).
[B]Teraz bardzo prosimy o wpłaty na konto Fundacji Bernardyn[/B], bo tak jak pisze zuzlikowa, koszty diagnostyki i utrzymania Nordi, będą dosyć duże, a Fundacja ma dużo psiaków pod opieką.
Zmieniam zaraz pierwszy post.

Pieski666, dziękuję za chęć pomocy.

W odpowiedzi na pytania małej_czarnej – nie zwróciłam uwagi na zdjęcia wstawione przez Ciebie, Nordi cały czas była chuda, nawet w schronisku, chociaż teraz jak przyjrzałam się bardziej tym zdjęciom, i porównałam je sobie, to w hoteliku Nordi trochę schudła.

Dzwoniłam kilka razy do Tattoi, głównie rozmawiałyśmy o tym jak sunia się zachowuje, jak się czuje, to były informacje potrzebne do ogłoszeń. O jakie tajemnice chodzi ? Tajemnicą były tylko leki, których Tattoi nie chciała podać nazw na wątku.
Co do DS chętnego na Nordi – nie wiem czy tam trafi, Asiulka powiedziała, że ją weźmie, ale na swoim wątku, gdzie szuka psa, nadal prosi o przesyłanie kandydatów… Więc nie wiem. Nordi miała być przez nią adoptowana już jakiś czas temu, a nadal do tego nie doszło, i jest to odwlekane… Myślę, że trzeba jej szukać innego domu.

[quote name='zuzlikowa']
A zdumienie stąd, że sunia, ani wobec obcych, ani wobec błysków fleszy nie wykazała najmniejszego niepokoju, a już o agresji zupełnie nie ma mowy... o szaleńczym obszczekiwaniu, rzucaniu się także... nawet gdzieś pojawiła się uwaga, że gdyby nie sytuacje wykazywane w hotelu, nie byłoby najmniejszych podstaw, by Nordi poddawać obserwacji w tym kierunku.[/QUOTE]

Strasznie cieszą mnie te wieści, ale… W Fundacji sunia zachowuje się ok, a w hoteliku rzucała się na wszystkich i chciała pogryźć ? Coś mi tu nie pasuje :shake:
No i taka sama sytuacja z Szafankiem… Poczytałam sobie wczoraj jego wątek, i jestem trochę w szoku… :shake:
A może ta agresja była zmyślona ? :shake: Ona szczekała na obcych, jak odwiedzałam ją w przytulisku, też na mnie szczekała, ale spokojnie wkładałam rękę za kraty, głaskałam ją, i jeszcze inne psy, i ręce mam całe.

Dziękuję za zdjęcia Nordi, rzeczywiście widać na nich, jak to agresywny pies... :-( :shake:

zuzlikowa, dziękuję za wszytko.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...