Kar0la Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Alam jak się czujesz sunieczko? Nie rozrabiasz?? Quote
*Gajowa* Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Jak sie czuje Alma? Czy wszystko w porzadku ? Quote
Jo37 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Alma - już pierwszy krok na drodze do domu za tobą . Powodzenia . Quote
Kar0la Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Ciekawe co u Almy... jak ona się czuje?? Quote
klusek04 Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Alma, wszyscy się o ciebie martwią. Trzymaj się. Quote
Majaa Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Alma podobno nawet nie zauważyła większych zmian Dziś szczęśliwa hasała po podwórku! Jutro przed Almą spora droga! Ale już prawie do domku stałego ! Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 Alma baaardzo się cieszę. :laola::laola: Oby teraz dalej wszystko dobrze poszło. A ciekawe co słychać u jej córeczki Figi?? :roll: Quote
Majaa Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Alma dojechała szczesliwie do Uciechowa!!!!! czekamy na wiesci Quote
Kar0la Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 O rany. Suuuuuuuperrrrrr!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Dała się zapakować czy potrzebny był wspomagacz?? Quote
justynavege Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Alma juz jest :) :loveu: Jeszcze lekko otępiala po sterylce , przestraszona calym zamieszaniem i podroza jest piękniejsza niz na zdjeciach :) Masakryczna ilosc pchel na Almusi zostala natychmiast potraktowana odpowiednim srodkiem :) Quote
klusek04 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Alma to już inny pies. Spokojny i ułożony. Nawet bez protestów dała się zapakować do kontenera. Jest już w domku i dobrze się czuje co przed chwilą przeczytałam. Więc hurrrraaa :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Potrzebny był ten optymistyczny akcent Quote
justynavege Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Kochani Almusia jest chwilowo nie w domku tylko w schronie w Uciechowie gdzie przeczeka posterylkowy zcas do zagojenia gdyz bedzie mieszkała nie w mieszkaniu a na posesji wiec musza sie wygoic rany, musimy jeszcze Alme zaszczepic i dopiero pojdzie do domku Foty Almy juz sa , wstawi yewcia jak wroci do domku bo tu net dziala makabrycznie :( Quote
Majaa Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 No i ja głupia :oops: wczoraj miałam napisać i zapomniałam PRZEOGROMNE DZIĘKI KLUSEK04, ZA ODCIĄŻENIE MNIE W WYEKSPEDIOWANIU ALMY I PRÓBIE SPAKOWANIA PUSZKA DO SAMOCHODU! TO DLA MNIE BAAAAAAARDZO WAŻNE, WIĘC PUBLICZNIE DZIĘKUJĘ !!!! :loveu: WIELKIE DZIĘKI SKŁADAM RÓWNIEŻ DOMINICE, KTÓRA NAMÓWIŁA SWOJEGO TZ NA WYCIECZKĘ SOBOTNIĄ W GRANICACH 1000 KM DO UCIECHOWA I DALEJ DO KARPACZA, ZEBY WYWIEŹĆ NASZE STARACHOWICKIE PSY ! Dziewczyny należą się Wam przeogromne dzięki i w imieniu wszystkich zainteresowanych losami almy, Maggy, Puszka i Uciechowa właśnie je składam ! Quote
Kar0la Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Ja również dziękuję wszystkim, którzy pomogli Almie i reszcie starachowickich psiaków. :Rose::Rose: A co z fotami??? Alma jak tam dzisiaj sunieczko? Quote
yewcia1 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Kar0la napisał(a):Ja również dziękuję wszystkim, którzy pomogli Almie i reszcie starachowickich psiaków. :Rose::Rose: A co z fotami??? Alma jak tam dzisiaj sunieczko? Najswieższe wieści od Almusi tylko jeszcze dodam, ze jest bardzo piękna. Almusia pomimo pełnej miski nie bardzo chciała jeść, ale miałam suszone mięso i podziubałam jej na kawałeczki no i zjadła dziewczynka. Leżałyśmy sobie we dwie ja i Alma na palecie i bardzo lubi drapanie, głaskanie i kontakt ze mną. Jak podchodziłam do boksu to juz do mnie merdała ogonkiem. Wizyta ( ludzi, których nie znała) oglądali ją zaprzyjaznione z Uciechowem małżęństwo wprawiła Almę w zakłopotanie i dziweczyna nieśmiało burkneła. Na spacerkach Alma jeszcze dalej jest ciut niespokojna ( tak jakby chciała wracać do siebie do starachowic do nory) ale jeszcze parę dni i jej minie. Niestety narazie nie robiła siusiu, ale moze Robertowi udało namówić sie Almę na sik. Sunia pięknie chodzi na smyczy, jest słodka i cudowna. Foty we wtorek ponieważ siora (justyna) ma net do bani Quote
justynavege Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Alma po wolutku oswaja sie z nowym miejscem :loveu: Quote
Asior Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Na prośbę yewci zamieszczam zmniejszone zdjęcie Almy :) Quote
justynavege Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 to Alma wczoraj od razu po przyjezdzie jeszcze zamulona od narkozy i przerazona , dzis juz jest lepiej postaramy sie z yewcia wsatwic fote dzisiejsza dzieki uprzejmosci Asior :) Quote
Majaa Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Jestem w szoku Alma na smyczy i do tego merda ogonem? Musiała się zestresować i szybko dojść do wniosku, że lepiej żyć z Wami w zgodzie! :cool3: Mnie się nie dała ani razu pogłaskać A co do wszelkich zabiegów przy niej to najlepiej wie klusek jakie miała z Almą przeboje Zuch dziewczynka ! Wie co robić żeby było jej dobrze :evil_lol: Dzięki dziewczyny za pomoc! Quote
justynavege Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Majaa widac Alma nas bardziej polubila ;) zartuje......... tak na prawde to jeszcze wiele pracy nad Almą by przestala sie bac wszystkiego Quote
*Gajowa* Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Piękna z niej sunia - tak się cieszę , że już jest bezpieczna i ma dach nad łebkiem :multi: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.