tayga Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Psiak cierpi na - zapalenie płuc - zapalenie ucha - zapalenie spojówek - zapalenie skóry Dostał masę leków. Jest wystraszony, ale w domu zachowuje się nienagannie. Waży 3 kg - czyli nie tak mało, chociaż kosteczki można policzyć. Zabieram go do pracy, trzeba rozklejać znowu oczka. Quote
sacred PIRANHA Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 tayga napisał(a):Psiak cierpi na - zapalenie płuc - zapalenie ucha - zapalenie spojówek - zapalenie skóry Dostał masę leków. Jest wystraszony, ale w domu zachowuje się nienagannie. Waży 3 kg - czyli nie tak mało, chociaż kosteczki można policzyć. Zabieram go do pracy, trzeba rozklejać znowu oczka. powinien szybko znaelzc ds tylko dt i leczenie... ja z dt nie pomoge, z drugiego konca polski jestem ale jesli chodzi o finanse to skarpeta yorkowa moze wspomoc Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 niestety u mnie odpada DT....mogłabym wziąść psiaka bo mam swoje yorki, więc rasa mi bardzo dobrze znana, i kolegów by miał:) ale psiak niestety chory więc odpada....Ale to ładny piesek, szybko znajdzie DS Quote
dorcia44 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Sunia jest śliczna ,drobniutka ,pięknie umaszczona ,jest bardzo ciemna.Jeszcze nieśmiała ,troszkę bojaźliwa. Nie istotne skąd jest ,po prostu jest i szuka super DS. Zdrowa. Domku szukamy w Warszawie ,oczywiście z podpisaniem umowy adopcyjnej. Wszelkie informacje na pw. Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 dla niektórych to ważne, skąd jest, i dobrze:) naprawdę odpowiedzialny właściciel będzie chciał wiedziec skąd wzięla sie suczka, jaka ma przeszłośc, dlaczego jest bojaźliwa-czy może jest z pseudo, czy była źle traktowana, a jeśli została oddana- dlaczego... Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Suczka jest zabrana z hodowli, że zaspokoję ciekawość co niektórych. A dlaczego jest bojaźliwa, nie chce nam ni choroby powiedzieć...pa-ttti napisał(a):dla niektórych to ważne, skąd jest, i dobrze:) naprawdę odpowiedzialny właściciel będzie chciał wiedziec skąd wzięla sie suczka, jaka ma przeszłośc, dlaczego jest bojaźliwa-czy może jest z pseudo, czy była źle traktowana, a jeśli została oddana- dlaczego... Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 tzn sunia ma rodowód? czy jest z pseudohodowli, bez rodowodu? i czemu zabrana? panowały tam złe warunki, miała złą opiekę, czy jak? pytam bo naprawdę te informacje mogą być istotne dla kogoś. ja jej nie zamierzam wziąźć, ale im więcej o niej napiszesz, tym lepiej, tak mi się wydaje. Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 oddana, nie dorabiaj sobie teorii, czasem tak bywa. Nie ma traum, chorób, przemocy.pa-ttti napisał(a):tzn sunia ma rodowód? czy jest z pseudohodowli, bez rodowodu? i czemu zabrana? panowały tam złe warunki, miała złą opiekę, czy jak? pytam bo naprawdę te informacje mogą być istotne dla kogoś. ja jej nie zamierzam wziąźć, ale im więcej o niej napiszesz, tym lepiej, tak mi się wydaje. Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 piszesz że sunia z hodowli, tzn ma rodowód? to jest myślę bardzo istotne, jeśli chodzi o szukanie nowego domu. niektórym zależy na rodowodzie. Quote
Rumi. Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 mshume napisał(a):oddana, nie dorabiaj sobie teorii, czasem tak bywa. Nie ma traum, chorób, przemocy. spokojnie... po prostu od razu się nasuwa myśl czemu pies zabrany z hodowli został a nie kupiony, prawda? wg mnie tak Quote
sacred PIRANHA Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 pa-ttti napisał(a):piszesz że sunia z hodowli, tzn ma rodowód? to jest myślę bardzo istotne, jeśli chodzi o szukanie nowego domu. niektórym zależy na rodowodzie. Jesli komuś zalezy na rodowodzie niech sobie kupi psa z hodowli. Ja uważam, że podawanie takiej informacji jak posiadanie rodowodu akurat zaszkodzi tej suce w szukaniu domu - chyba, ze byłaby juz wyciachana to ok, ale tak to bym wrecz nie mowiła o rodowodzie az do znaleziena odpowiedniego domu, wizyty itd Jeśli ktoś sie zdecyduje na suke mimo ze myslał ze rodowodu nie ma, to bedzie po prostu miło zaskoczony...a co jesli ktoś sie zdecyduje własnie na nią bo ma rodowód? Ludzie są różni, przezorny zawsze ubezpieczony. Sunia jest młoda, nie wyciachana, nie ryzykowałabym z podawaniem takich info jak rodowód. Quote
Majka0010 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 psiaka mogłabym wziąść,ale na tymczas tylko,że to 7 godzin jazdy..a maluszek chory..wiec to rozwiazanie chyba nie jest najlepsze..ale jest sliczny i napewno znajdzie kochany domek :) Quote
Rumi. Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 zgadzam się z sacred PIRANHA myślę iż było by więcej telefonów, ale takich z których by nic nie wynikło.... Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):Jesli komuś zalezy na rodowodzie niech sobie kupi psa z hodowli. Ja uważam, że podawanie takiej informacji jak posiadanie rodowodu akurat zaszkodzi tej suce w szukaniu domu - chyba, ze byłaby juz wyciachana to ok, ale tak to bym wrecz nie mowiła o rodowodzie az do znaleziena odpowiedniego domu, wizyty itd Jeśli ktoś sie zdecyduje na suke mimo ze myslał ze rodowodu nie ma, to bedzie po prostu miło zaskoczony...a co jesli ktoś sie zdecyduje własnie na nią bo ma rodowód? Ludzie są różni, przezorny zawsze ubezpieczony. Sunia jest młoda, nie wyciachana, nie ryzykowałabym z podawaniem takich info jak rodowód. niektórym zalezy na rodowodzie, ale nie stać go na psa z hodowli, a tu jest okazja dla takiej osoby. Ja absolutnie nie oddawałabym tej suni NIGDZIE przed wysterylizowaniem jej. Z jakiegoś powodu została oddana z hodowli...Ciekawa jestem z jakiego. Nie rozumiem swoją drogą takiego postępowania hodowli. Hodowca jest (a przynajmniej być powinien) odpowiedzialny za swoje psy. Jeśli nie dało rady sprzedać suni, bo tak czasem bywa że nie ma chętnych, trzeba było małą oddać, wybrać dobry dom, a nie oddawać do DT, jak bezpańskiego psa. Zawczasu oczywiście ODPOWIEDZIALNY hodowca powinien sukę wykastrować. Tak czy siak, podejrzewam że sunia jest z pseudo, a że już podrośnieta, to ją oddali, bo na jej miejsce pojawiły się kolejne szczeniaki do sprzedania, więc trzeba było pozbyć się kłopotu. Mogę się mylić oczywiście. Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Nie mamy zamiaru na dogomanii podawać takich szczegółów, jak ,gdzie po co i dlaczego. Pies szuka domu i tyle.Nie potrzebny nam dom, któremu zależy na okazji. Szukamy takiego który wziąłby zarówno i 10 letnią staruszkę i roczną miss. :) Quote
kora78 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 przypominam suczke yorkowata Nikite z mojego schronu http://www.dogomania.pl/threads/205781-yorkowata-Nikita-ma-szanse-na-ds-potrzeba-30zl jest tutaj na watku tez. pojawila sie szansa na dt i ds juz jest zainteresowane, o ile sunia okaze sie jednak nie tak bardzo gryzaca, lub szybko w dt da sie to skorygowac. szukamy niewielkiej kasy na dowiezienie jej do tego dt. brakuje 30zl plus karma dla dt na poczatek dla suni. ktos z Was pomoze?? ostatnio, gdy odwiedzalam sunie. ujadala, biegala wzdluz krat, szczerzyla piekne zebiska- oceniona na 8lat w schronie... a gdy weszlam, uciekla, gdzie pieprz rosnie. ostatecznie ukryla sie w domku dla psow, w plastikowej misce. czestowalam ja kielbasa z reki i sama podchodzila, biorac delikatnie. ale na probe dotyku juz szczerzyla zeby. choc reke podsunieta wachala. pozycja... wzrok wbity w podloge, skulona w kacie, myslala, ze jak sie tak zwinie to zniknie Quote
sacred PIRANHA Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 pa-ttti napisał(a):niektórym zalezy na rodowodzie, ale nie stać go na psa z hodowli, a tu jest okazja dla takiej osoby. że co??? Ty jesteś hodowczynią, prawda? oddałabyś komuś swoją sunię gdyby powiedział Ci, że zależy mu na psie z rodowodem, ale nie stać go na takiego psa? Moim zdaniem jeśli komuś zależy na tym by jego pies miał rodowód (obojętne z jakich przyczyn mu na tym zależy) to powinien sobie na takie psa nazbierać, jeśli chce być hodowcą to musi znalezc psa wybitnego...jeśli chce miec psa do kochania, to moze kupic peta, aktualnie yorki z metryczkami mozna spokojnie znależć za 800-900zl...taką kwote mozna w kilka miesiecy (jak trzeba to kilkanascie) odlozyc chyba nie? Bo jeśli dla kogos nierealne jest odkładać 100zl miesiecznie to nie powinien ryzykować i brać psa...to coś jak z dziecmi, jak wiążesz ledwo koniec z końcem i co miesiąc brakuje Ci kasy żeby cokolwiek odłożyc, to nie rob sobie dziecka... Nie mówie,że adoptowanie psa z rodowodem to błąd nie...ale nie powinno to być kryterium wyboru własnie tego psa, więc zatajenie tego faktu jest jak dla mnie najbardziej wskazane...nie to powinno byc u tego psa najwazniejsze dla prszyszlego domu AMEN Quote
moni12 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 mshume napisał(a):Nie mamy zamiaru na dogomanii podawać takich szczegółów, jak ,gdzie po co i dlaczego. Pies szuka domu i tyle.Nie potrzebny nam dom, któremu zależy na okazji. Szukamy takiego który wziąłby zarówno i 10 letnią staruszkę i roczną miss. :) Nic dodać nic ująć. Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Jak zwykle trafiłaś w sedno. Znam hodowców FCI, którzy wolą uśpić sunie z rodowodem , bo już nie chcą jej rozmnażać, niż oddać w dobre ręce, na co sobie zarobiła. Bo nie chcą ludziom robić prezentów, dlatego nasz hodowca pozostanie anonimowy. Sunia jest zjawiskowa, dlatego nie wstawiamy tu zdjęć celowo. Jak to się mówimy, szukamy osoby która patrzy sercem. Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Prawda, Moniko ;) Monia, może byś się sklonowała plizzzzz ;)moni12 napisał(a):Nic dodać nic ująć. Quote
pa-ttti Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 a nie uważacie, że można patrzyć sercem, a jednocześnie szukać psa z rodowodem/ ja uważam że można. i po drugie: po co porównywać hodowcę do tych najgorszych, w sensie tych, którzy suki nierodzące usypiaja, zamiast do tych, którzy trzymają je aż do śmierci w domu, lub ew. znajdują nowe dobre domy? sacred Piranha, tu masz rację, nie oddałabym psa osobie ubogiej. ale są ludzie, którzy te 1000zł woleliby wydać na wyprawkę, na szczepienia, odłożyć na później, a psa nabyć jak najtaniej. i nie wymyślam bajek, sama oddałam yorka, pięknego pieska, szczenię, z rodowodem oczywiście, za darmo(pies jak najbardziej wystawowy) tyle że do rodziny. dlaczego? bo im pies zginął, i chciałam im jakoś ulżyć, a marzył im się york. kiedyś oddaliśmy tez chihuahua pieska, tylko to był inny przypadek, bo piesek był petem. dlaczego? bo woleliśmy znaleźć mu sami dobry dom(poszedł też do rodziny dalszej), niż oddać do DT....Ja nie wyobrażam sobie, jako hodowca, oddać psa do "przechodnich" rąk, nie wiem jak można nie wiedzieć u kogo docelowo będzie szczenię. zawsze wybieram nowych właścicieli. no ale wróćmy do tematu:) fajnie że ta "kąsająca" sunia ma szanse na nowy dom. bałam się szczerze mówiąc, że nikt nie weźmie agresywnej suni, ale może jest nadzieja dla niej? może wystarczy z suczka popracować? trzymam kciuki za "staruszkę":) Quote
sacred PIRANHA Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 po prostu szczena mi opadła...własnie dzięki takiemu myśleniu hodowcy wypuszczaja lewe mioty...dajemy idealne rasowe yorki tylko bez głupiego papierka taniej...żerują na ludziach, którzy chca miec psa z rodowodem, ale ich na niego nie stać... Ostatnio, to sie robi modne,żeby adoptowac psa...po co kupowac, nie trac kasy, napewno trafi sie taki rasowy do adopcji nawet z rodowodem! Jakby ktoś przyszedł do mnie po pudelka i powiedział, ze zawsze chciał mieć pudelka ale nie wywaliłby kilka stów w zakup psa, to mogłabym mu dac conajwyzej pluszowego do adopcji a i to kazałabym mu zwrócić poniesione przeze mnie koszty... Ja w ratowanie mojej poprzedniej yorczycy (rodowodowej) wsadziłam grubo ponad 2 tys w kilka ostatnich tygodni jej życia, w diagnozowanie aktualnego yorka i leki już kilka stów (i to nie koniec bo okazało sie ze bedzie musial byc na lekach do konca zycia) - nie miałam tej kasy ot tak, musiałam sie zapozyczyc, długo byłam na minusie zanim sie odgryzłam z tych wydatkow...czy ktoś kto chce miec psa z rodowodem, ale szuka okazji zeby takiego adoptowac zrobi tak samo jak zachoruje? jak okaze sie ze leczenie przewyzszy cene psa? nie jestem tego taka pewna... edit: pa-tti ale ty idealizujesz, zakładasz że ludzie ktorzy szukają psa z rodowodem ale ich nie stac na to po prostu wolą wydac to na wyprawke...tak jest baaaaaaaaaaaardzo rzadko, a mają młoda ładną zdrową rodowodową suke na dt i szukając jej domu (za darmo) musisz robic potworny przesiew i bardzo uważać, żeby cie ktoś nie oszukał, nie wykrozystal tego,że tobie zaleze tylko na dorbym domie... jak jest coś do oddania za darmo, co normalnie kosztuje dużo stówek to nawet słabi ludzie potrafią wyjątkowo dobrze udawać kochających cudownych nowych właścicieli...potrafia powiedzieć/zachować się tak jak ty byś chciała... ryzyko jest ogromne, dlatego mysle ze oddawanie ze suka ma papier jest niepotrzebnym zwiekszaniem tego ryzyka dla przykładu: sprobuj swoje szczenieta sprzedac za 300zł...ile ludzi Ci się zgłosi? jacy oni będą? jestes pewna ze tacy sami jakby były po 1500zl? Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Do rodziny oddaje wielu hodowców, więc żaden to przykład. Proszę o nie pisanie o DT w taki sposób, bo nie masz pojęcia o czym piszesz. Niektórzy ludzie wolą oddać psa do DT, bo wiedzą że my wyselekcjonujemy odpowiednio dom, bo mamy w tym olbrymie doświadczenie i nie damy się nabrać. Nigdy nie oddałabym psa do domu, który szuka okazji aby nabyć psa jak najtaniej. Koszmar jakiś... Natomiast oddajemy psy zarówno skromnym rencistom jak i dyplomatom i biznesmenom :) A najchętniej fajny dogomaniakom ;)pa-ttti napisał(a):a nie uważacie, że można patrzyć sercem, a jednocześnie szukać psa z rodowodem/ ja uważam że można. i po drugie: po co porównywać hodowcę do tych najgorszych, w sensie tych, którzy suki nierodzące usypiaja, zamiast do tych, którzy trzymają je aż do śmierci w domu, lub ew. znajdują nowe dobre domy? sacred Piranha, tu masz rację, nie oddałabym psa osobie ubogiej. ale są ludzie, którzy te 1000zł woleliby wydać na wyprawkę, na szczepienia, odłożyć na później, a psa nabyć jak najtaniej. i nie wymyślam bajek, sama oddałam yorka, pięknego pieska, szczenię, z rodowodem oczywiście, za darmo(pies jak najbardziej wystawowy) tyle że do rodziny. dlaczego? bo im pies zginął, i chciałam im jakoś ulżyć, a marzył im się york. kiedyś oddaliśmy tez chihuahua pieska, tylko to był inny przypadek, bo piesek był petem. dlaczego? bo woleliśmy znaleźć mu sami dobry dom(poszedł też do rodziny dalszej), niż oddać do DT....Ja nie wyobrażam sobie, jako hodowca, oddać psa do "przechodnich" rąk, nie wiem jak można nie wiedzieć u kogo docelowo będzie szczenię. zawsze wybieram nowych właścicieli. no ale wróćmy do tematu:) fajnie że ta "kąsająca" sunia ma szanse na nowy dom. bałam się szczerze mówiąc, że nikt nie weźmie agresywnej suni, ale może jest nadzieja dla niej? może wystarczy z suczka popracować? trzymam kciuki za "staruszkę":) Quote
piechcia15 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 hej yorkowe dziewczyny:) czy wiecie coś na ten temat, ze w warszawie została zlikwidowana jakaś pseudo i do oddania jest 30 yorków?bo taki miałam dzisiaj telefon, ale nie kompletny i nic więcej nie wiem, tylko tyle że chyba większość to szczyle i chyba szukają dla nich opieki. Quote
mshume Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 napisałysmy razem to samo. Ja już się naczytałąm wywodów pa-tti na czarnych kwiatkach i mam wyrobioną opinię.sacred PIRANHA napisał(a):[quote name='mshume']Jak zwykle trafiłaś w sedno. QUOTE] po prostu szczena mi opadła...własnie dzięki takiemu myśleniu hodowcy wypuszczaja lewe mioty...dajemy idealne rasowe yorki tylko bez głupiego papierka taniej...żerują na ludziach, którzy chca miec psa z rodowodem, ale ich na niego nie stać... Ostatnio, to sie robi modne,żeby adoptowac psa...po co kupowac, nie trac kasy, napewno trafi sie taki rasowy do adopcji nawet z rodowodem! Jakby ktoś przyszedł do mnie po pudelka i powiedział, ze zawsze chciał mieć pudelka ale nie wywaliłby kilka stów w zakup psa, to mogłabym mu dac conajwyzej pluszowego do adopcji a i to kazałabym mu zwrócić poniesione przeze mnie koszty... Ja w ratowanie mojej poprzedniej yorczycy (rodowodowej) wsadziłam grubo ponad 2 tys w kilka ostatnich tygodni jej życia, w diagnozowanie aktualnego yorka i leki już kilka stów (i to nie koniec bo okazało sie ze bedzie musial byc na lekach do konca zycia) - nie miałam tej kasy ot tak, musiałam sie zapozyczyc, długo byłam na minusie zanim sie odgryzłam z tych wydatkow...czy ktoś kto chce miec psa z rodowodem, ale szuka okazji zeby takiego adoptowac zrobi tak samo jak zachoruje? jak okaze sie ze leczenie przewyzszy cene psa? nie jestem tego taka pewna... edit: pa-tti ale ty idealizujesz, zakładasz że ludzie ktorzy szukają psa z rodowodem ale ich nie stac na to po prostu wolą wydac to na wyprawke...tak jest baaaaaaaaaaaardzo rzadko, a mają młoda ładną zdrową rodowodową suke na dt i szukając jej domu (za darmo) musisz robic potworny przesiew i bardzo uważać, żeby cie ktoś nie oszukał, nie wykrozystal tego,że tobie zaleze tylko na dorbym domie... jak jest coś do oddania za darmo, co normalnie kosztuje dużo stówek to nawet słabi ludzie potrafią wyjątkowo dobrze udawać kochających cudownych nowych właścicieli...potrafia powiedzieć/zachować się tak jak ty byś chciała... ryzyko jest ogromne, dlatego mysle ze oddawanie ze suka ma papier jest nie[otrzebnym zwiekszaniem tego ryzyka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.