dusje Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 brazowa1 napisał(a):Nadejdzie taki czas,kiedy będziesz myślała z mniejszym bólem...ale boli do końca zycia. GDy wchodze na ten wątek,powracają wspomnienia i uczucia,jakie wtedy miałam. Straszne ;( Tak bardzo brakuje mi mojej Krolewny :placz: Za tydzien jedziemy do Kamienia, po raz pierwszy bez Tosi :placz: Zabieram garstke ziemi z jej mogily, zeby tam, w jej ukochanym ogrodzie rozsypac i zasadzic krzew ku pamieci.Garstke ziemi z kamienskiego ogrodu przywioze do NL, zeby Tosienka miala chociaz namiastke jej drugiego domku. Mnie juz nie ma, po prostu nie ma Quote
dusje Posted April 28, 2012 Posted April 28, 2012 Kochana Tosienko Wczoraj minal drugi miesiac bez ciebie :placz: Tak bardzo tesknie za toba :-( Bol i rozpacz :-( Spij spokojnie, moja najpiekniejsza krolewno na swiecie.Kocham cie,malenka Quote
handzia Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 (edited) Dusje, cierpimy z Tobą...Nie wyobrażam sobie stracić mojego psa, ale muszę się liczyć z tym, że kiedyś to nastąpi... Edited April 29, 2012 by handzia literówka Quote
funia Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 handzia napisał(a): Dusje, cierpimy z Tobą...Nie wyobrażam sobie stracić mojego psa, ale muszę się liczyć z tym, że kiedyś to nastąpi... dokładnie .Kazdy etap choroby i relacje były przez nas tak bardzo przezyte ,ze aż bolało ... Quote
mari23 Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 [quote name='handzia'] Dusje, cierpimy z Tobą...Nie wyobrażam sobie stracić mojego psa, ale muszę się liczyć z tym, że kiedyś to nastąpi... Quote
handzia Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 (edited) [TABLE="class: border, width: 434"] [TABLE="class: border, width: 434"] [TR] [/TR] [TR] [TD] [TABLE="align: center"] [TR] [TD="class: tytulwiersza, align: center"]Umierający pies[/TD] [/TR] [TR] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE="align: center"] [TR] [/TR] [TR] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [TABLE="align: center"] [TR] [TD="class: wiersz"]Zawsze wiernie ci służyłem. Teraz ciało już zmęczone. Oczy gasną. Uszy słyszą głos, co w inną wzywa stronę. Muszę pójść po moście z tęczy gdzie kraina jest daleka. Tylko nie płacz, panie, proszę. Będę tam na ciebie czekał. Kalina Beluch[/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [/TABLE] [TR] [/TR] [TR] [/TR] [/TABLE] Edited May 21, 2012 by handzia Quote
handzia Posted May 21, 2012 Posted May 21, 2012 (edited) Ja też znalazłam wiersz, który bardzo mnie wzruszył, myślę jednak, że pomoże osuszyć łzy... "Zawsze wiernie Ci służyłem. Teraz ciało już zmęczone. Oczy gasną. Uszy słyszą głos, co w inną wzywa stronę. Muszę pójść po moście z tęczy gdzie kraina jest daleka. Tylko nie płacz, panie, proszę będę tam na Ciecie czekał." Kalina Beluch Edited May 21, 2012 by handzia Quote
dusje Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Dziekuje Wam za pamiec,dziewczyny Wzruszajace slowa testamentu i pieknego wiersza przytoczonego przez handzie.Poplakalam sie :-( W niedziele minely 3 miesiace od odejscia mojej slodkiej Tosienki :-( Boli jeszcze bardziej, boli tak bardzo, ze zostalam pacjentka kardiologa, chociaz kiedys mialam serce jak dzwon. Kocham cie Tosienko i nie umiem bez ciebie zyc :-( Quote
funia Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 dusje napisał(a):Dziekuje Wam za pamiec,dziewczyny Wzruszajace slowa testamentu i pieknego wiersza przytoczonego przez handzie.Poplakalam sie :-( W niedziele minely 3 miesiace od odejscia mojej slodkiej Tosienki :-( Boli jeszcze bardziej, boli tak bardzo, ze zostalam pacjentka kardiologa, chociaz kiedys mialam serce jak dzwon. Kocham cie Tosienko i nie umiem bez ciebie zyc :-( Boze jak to boli znowu i wciąż ...... Quote
dusje Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 moni12 napisał(a):Madziulku jestem z Tobą sercem i myślamia Dziekuje Monisiu. To prawda co napisala funia.Boli okrutnie i nie chce przestac :-( Dzisiaj mija 4 miesiac bez kochanej ptaszyny i bez cudownej Neruni ktora odeszla od nas nagle 12 czerwca tego roku. Nerunia dozyla pieknego wieku, ale zadne to pocieszenie w naszym smutku i tesknocie za obiema dziewczynkami :-( Spijcie spokojnie, malenkie.Kochamy was i zawsze bedziemy kochac. Quote
brazowa1 Posted June 27, 2012 Posted June 27, 2012 Tyle odejść,bardzo mi przykro,że musiałas przeżywac takie straty i naraz :( Quote
dusje Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 (edited) [quote name='brazowa1']Tyle odejść,bardzo mi przykro,że musiałas przeżywac takie straty i naraz :( Trudno sie pozbierac :-( 2 dni temu minelo 5 miesiecy bez mojej krolewny i prawie 2 miesiace od smierci Neruni :-( Na mogilce zakwitly juz pierwsze kwiatuszki. Juz niebawem pojawia sie biale i fioletowe mieczyki. Marne pocieszenie ale chociaz kolorowo u malutkiej.Niech sobie slodko spi i czeka na mnie wsrod kwiatow i ich zapachu. Edited July 29, 2012 by dusje Quote
funia Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Dusje ................................... JAk bardzo wiem o czym piszesz .......bardzo ................... Na Babuszce wyrosła piekna trawa i jakies takie inne polne kwiatki . Ale tak sobie mysle .,ze jak się spotkamy tam gdzieś kiedyś ....to jak nam będzie fajnie z tyloma ukochanymi zwierzetami które od nas odeszły . Quote
mari23 Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 [quote name='funia']Dusje ................................... JAk bardzo wiem o czym piszesz .......bardzo ................... Na Babuszce wyrosła piekna trawa i jakies takie inne polne kwiatki . Ale tak sobie mysle .,ze jak się spotkamy tam gdzieś kiedyś ....to jak nam będzie fajnie z tyloma ukochanymi zwierzetami które od nas odeszły . [FONT=Verdana]SĄD OSTATECZNY święty Piotr u nieba wrót stoi, trzymając listę cnót a wszystkie dusze w milczeniu przypatrują się jego skinieniu " ten wejdzie pierwszy, KTO był lekiem na całe zło kto do końca wierny był kochał i i służył ze wszystkich sił brzydził się złością dzielił radością na dobre i na złe kto jednego tylko chce; KOCHAĆ WIECZNIE JAK SZLONY" Piotrowa dłoń otwiera drzwi- lśnią oczy, merdają ogony- PIERWSZE DO RAJU WCHODZĄ PSY. Millicent Bobleter[/FONT] Quote
dusje Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Tosienko :-( Nie zapomnialam i nigdy cie nie zapomne. Quote
dusje Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Tosienko, To juz 2 dlugie lata bez ciebie :-( Bardzo za toba tesknie,moje madrutkie slicznosci. Quote
funia Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 W MOIM SERCU JEST NA ZAWSZE ....z OPOWIEŚCI dUSJE WIEM JAK CUDOWNĄ PISNĄ BYŁA...TOSIEŃKA KOCHANA... Quote
handzia Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Ja również jestem z Tobą dusje...i pamiętam. Quote
dusje Posted March 24, 2014 Posted March 24, 2014 (edited) Rzadko bywam na dogo,ale to nie znaczy ze jest mi obojetny los sierot. Staram sie pomagac jak moge. Z cakego serca dziekuje za pamiec o Tosience. Moja sliczna i madrzejsza ode mnie jest ze mna,czuje to i wiem,ze tak jest. brazowa1 :lol: Dziekuje jeszcze raz za zaufanie,za ogromna pomoc wlozona w dojechanie do mnie Tosienki. Nigdy nie zapomne. Chce Ci powiedziec,ze prawie 2 lat temu weszla do naszej rodziny zamojska Jadzka, zwana obecnie Mopisia,Mopenka,Mopi,itd. wszelkie odmiany mozliwe :razz: Wyciagnieta z przekletego schronu w Zamosciu,niepozorna,nie do zakochania sie.....sa ladniejsze i mlodsze Cudowna i bardzo madra sunia,z kulawa lapinka nie ujmujaca jej uroku i slodkosci i inteligencji. Nie wiem jak to dobrze napisac, ale Mopisia jest tak bardzo Tosienkowa w zachowaniu, ze chwilami mysle: Tosiulka zeslala mi Mopisie zeby ujarzmic smutek i bol. Moj Boze, dlaczego musimy doswiadczac rozstan zanim sami odejdziemy z tego swiata...... Tosienkowa obrozke musialam zachowac i jest zawieszona na zaglowku fotela pasazera. Ten fotel zawsze zajmowala Tosienka. Funiu i Andziu:lol: - Mopisia ma sie dobrze i bardzo Tosienkowo .Dobrze, ze zeszly sie te nasze drogi. Bradzo dziekuje za pamiec o Tosiulce. P.S. Te emotikony....nie daja wyboru, wiec moc usciskow i pozdrowien dla Was i podziekowania za pamiec o Tosience. Edited March 25, 2014 by dusje poprawki,poprawki...... Quote
funia Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 [quote name='dusje']Rzadko bywam na dogo,ale to nie znaczy ze jest mi obojetny los sierot. Staram sie pomagac jak moge. Z cakego serca dziekuje za pamiec o Tosience. Moja sliczna i madrzejsza ode mnie jest ze mna,czuje to i wiem,ze tak jest. brazowa1 :lol: Dziekuje jeszcze raz za zaufanie,za ogromna pomoc wlozona w dojechanie do mnie Tosienki. Nigdy nie zapomne. Kochana Dusje ....jak zwykle wyje ...gdy opisujesz swoje uczucia ...Dziękuje ,ze mogłyśmy się poznać .Cieszę się .ze Jadzia ma taki cudowny dom u Ciebie !!!! Quote
handzia Posted March 27, 2014 Posted March 27, 2014 (edited) dusje napisał(a):Rzadko bywam na dogo,ale to nie znaczy ze jest mi obojetny los sierot. Staram sie pomagac jak moge. Z cakego serca dziekuje za pamiec o Tosience. Moja sliczna i madrzejsza ode mnie jest ze mna,czuje to i wiem,ze tak jest. brazowa1 :lol: Dziekuje jeszcze raz za zaufanie,za ogromna pomoc wlozona w dojechanie do mnie Tosienki. Nigdy nie zapomne. Chce Ci powiedziec,ze prawie 2 lat temu weszla do naszej rodziny zamojska Jadzka, zwana obecnie Mopisia,Mopenka,Mopi,itd. wszelkie odmiany mozliwe :razz: Wyciagnieta z przekletego schronu w Zamosciu,niepozorna,nie do zakochania sie.....sa ladniejsze i mlodsze Cudowna i bardzo madra sunia,z kulawa lapinka nie ujmujaca jej uroku i slodkosci i inteligencji. Nie wiem jak to dobrze napisac, ale Mopisia jest tak bardzo Tosienkowa w zachowaniu, ze chwilami mysle: Tosiulka zeslala mi Mopisie zeby ujarzmic smutek i bol. Moj Boze, dlaczego musimy doswiadczac rozstan zanim sami odejdziemy z tego swiata...... Tosienkowa obrozke musialam zachowac i jest zawieszona na zaglowku fotela pasazera. Ten fotel zawsze zajmowala Tosienka. Funiu i Andziu:lol: - Mopisia ma sie dobrze i bardzo Tosienkowo .Dobrze, ze zeszly sie te nasze drogi. Bradzo dziekuje za pamiec o Tosiulce. P.S. Te emotikony....nie daja wyboru, wiec moc usciskow i pozdrowien dla Was i podziekowania za pamiec o Tosience. Dusje, my również Cię pozdrawiamy :) Edited May 1, 2014 by handzia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.