Agucha Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 [quote name='Gioco']:-) A ogólnie co u pluszaka słychać? Posty skaczą...dopiero dziś zobaczyłam że pisałaś :roll: Ogólnie to sielanka :) Szaleje z kotem, nadrabia zaległości wagowe i... w ogóle się nie spodziewa, że "pańcia" szuka mu domu :( Dziś miałam kolejny konkretny telefon. Chyba najbardziej konkretny jak do tej pory. Poprzedni chętni się nie odezwali do tej pory... Jutro jestem umówiona z ludźmi na oglądanie Gizma. Mają przyjechać z Katowic. Ankieta adopcyjna wypadła dość fajnie, ale wszystko okaże się w swoim czasie. Szukam kogoś z Katowic do wizyty P-A :cool3: ---------------------------------------- Karma nam się skończyła, potrąciłam ze Skarpety Plaskatych 44zł na Brita Care dla Gizia. Poprzedniego miesiąca zasponsorowałam mu, ale w tym miesiącu po zrobieniu analizy wydatków m.in. na Dogo... prawie posiwiałam :roll: Quote
Borówka16 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Hej Aga :) Zgadzam się, tymczasy są bardzo fajne i równie bardzo kosztowne :( :roll: Quote
Agucha Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Nie odezwę się już ani słowem jeżeli na tapecie będzie jakieś zapytanie o mojego tymczasa....Mam wybitny dar zapeszania chyba..... Ludzie nie przyjechali i się wycofali z adopcji, bo godzinę po telefonie potwierdzającym ich przybycie i wzięciu ode mnie adresu "zdarzył się wypadek losowy i odwołują adopcję..." Szkoda, że nie wiedziałam 2h wcześniej... nie wracałabym na łeb na szyję od rodziny tylko po to, żeby ludzi przyjąć...:angryy: Quote
Osa Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Echchch...To tak bywa z tymi adopcjami... Dobrze że przed adpocją zrezygnowali niż mieliby dwie godziny po niej zrezygnować... Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Gizio jutro jedzie do nowego domku :) Quote
Osa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Agucha napisał(a):Gizio jutro jedzie do nowego domku :) Aż się boję pytać czy do tego samego - jak pojedzie to opowiesz:) Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Osa napisał(a):Aż się boję pytać czy do tego samego - jak pojedzie to opowiesz:) Na razie powiem tyle, że domek rzut beretem ode mnie:diabloti:...i znaleziony całkiem przypadkowo! :lol: Quote
megi82 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 gratulacje,trzymam kciuki nadal-aby wszystko udało się do końca Quote
zerduszko Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Agucha napisał(a):Na razie powiem tyle, że domek rzut beretem ode mnie:diabloti:...i znaleziony całkiem przypadkowo! :lol: Czyli wiem co to za domek, prześwietlony podwójnie :) Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 zerduszko napisał(a):Czyli wiem co to za domek, prześwietlony podwójnie :) Można rzec, że dosadnie. Dziś było kolejne spotkanie... a na jutro kroi się następne :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 haliza napisał(a):O, witam całe towarzystwo :loveu: Witamy, witamy :) Jak tam na wschodzie - zimowo tak jak u nas? :) Quote
haliza Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Nie wiem jak u was ale u nas zima po nowemu, biało, troszkę mroźnie, (-7) troszkę pada, ale ogólnie ładna zimowa aura ;). Nawet psiaki chcą spacerować - nie jest źle :-) Quote
docha Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 u nas też przyjemnie prószy, mrozek -2, można wytrzymać Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 U nas zimno, ślisko jak diabli i... już nie prószy. Nie znoszę zimy :( Nic tylko z misiem się na role zamienić :lol: Quote
docha Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 ... a ja taką delikatną zimę b. lubię i biegóweczki również ;) aga, z moim kociambrem jest coraz gorzej, siadają mu nery, od wczoraj ma kroplówki na przepłukanie mocznika we krwi- masakra Quote
Agucha Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 docha napisał(a):... a ja taką delikatną zimę b. lubię i biegóweczki również ;) aga, z moim kociambrem jest coraz gorzej, siadają mu nery, od wczoraj ma kroplówki na przepłukanie mocznika we krwi- masakra Zima na biało, z lekkim mrozikiem, śniegiem skrzypiącym, szadzią na drzewach i niskim słoneczkiem - taką uwielbiam...i tylko taką ;) Jejaa :( W jakim wieku jest? To jakiś paskudny okres... 2 pogrzeby w rodzinie, choróbska na potęgę się szerzą... moja Zuza znów ma krew w moczu. Zapewne kryształki tworzą jakieś złogi :( Przestawiliście się na dietę dla nerkowców? Quote
docha Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 ma 8 lat.jesteśmy na żarełku Royal od weta, ale nie mam pewności czy nie podjadał czegoś z misek od pozostałych kociambrów( mamy dodatkowo 3 kastraty).Po tygodniu wyniki ma jeszcze gorsze, wyższy poziom mocznika we krwi, podwyższył się poziom leukocytów, wszystko wskazuje na nerki. nie chce już teraz nic jeść, wygląda okropnie. dostaje kroplówki, zobaczymy co dalej będzie, nie poddamy się. Quote
Agucha Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Nie potrafię zrobić fajnego zdjęcia Kavusi :shake: Ostatnie zdjęcia Gizia u mnie :( Gizio żegna się z Kavą.... Quote
Agucha Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Kavusiowy azyl :) Szaleństwa Panny Martyny :lol: :loveu::loveu::loveu: Quote
Agucha Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 "A ja mam już własny domek!:eviltong:" "Moja nowa koleżanka - Sunia pokazuje mi moją podusię." " Co tam masz dobrego?:cool3:" "O! Może w misce Suni coś na mnie czeka!" Quote
Agucha Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Przekochana Sunia we własnej osobie :) "Kto pierwszy - ten lepszy" Z mamusią Quote
Agucha Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 "Moje własne, gustowne..." ;) "Słonik na szczęście od ciotki Aguchy...":roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.