Jump to content
Dogomania

Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))


Recommended Posts

  • Replies 865
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zerduszko']Kava ma rujkę? :lol:
Ani mi nie mów... nie wiele mi brakuje do czynu karalnego....
A gadają, że pierwsza rujka u kotki przechodzi prawie nie zauważalnie....

Psy, dzieci, poduszki - wszystko dla niej gance gal! Oby posmyrać :roll:
O nocnych ariach nie wspomnę :angryy:

Kava nawet do działu matrymonialnego się szykowała :lol:....


"ALE Pańcia nie pozwolili...":angryy:

Posted

zerduszko napisał(a):
Moja Jagoda prawie rok ma i ja nie zauważyłam u niej rujki jeszcze. Nie wiem czy ślepam, czy ona niedorozwinięta... Także zazdroszczę Ci jednak tej rujki :lol: Ale ma ogon :)

Czyli Twoja Jagoda rozwija się książkowo a Kaviszon kopyrdnięty :lol:

Posted

Kava dziś.
Najgorsze za nami...
[video=youtube;pKBjpzfQ3Kg]http://www.youtube.com/watch?v=pKBjpzfQ3Kg[/video]

[video=youtube;6nlGyFtHiN8]http://www.youtube.com/watch?v=6nlGyFtHiN8[/video]

Posted

królowa jest śliczna
na Zuzienkę nie mogę napatrzeć się-taka przemiana..zawsze jak zerkam na jej foto to przed oczami mam jej obraz jak trafiła do Ciebie
i nie mogę zapomnieć o Toffince kochanej http://i54.tinypic.com/8xmxid.jpg słodki pysio

niby mam urlop od wtorku,ale nie mam na nic czasu...a jeszc ze jutro jadę pod Bydgoszcz do rodzinki na cały weekend-TZ z tatą zostają w domu z psami-robimy sobie z mamą i ciocią babski wypad.....

Posted

Osa napisał(a):

Wiecie co tak demonicznego kota i to w rui to ja już dawno nie oglądałam...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Taaaaa, Kava de Mon :lol:
Arie nocne równie demoniczne...
Gioco napisał(a):
http://1.1.1.1/bmi/i56.tinypic.com/10dhxde.jpg - ten ozorek to do Ciebie za tę kapryśną Toffinę? Jest wyjechana w kosmos :lol:

Kosmitka z niej niebotyczna! :smile:
Znów nam niespodziewankę uczyniła... miała być ciachana w marcu ze względu na "Akcję sterylizację"... ale mniemam, że straszliwie jej to nie na rękę bo jak na złość przesunęła sobie cieczkę ze stycznia na marzec... Dopiero jej się kończy:angryy:
Także, raczej nie zaoszczędzimy po tych remontach i przed zbliżającą się Komunią... i będziemy zmuszeni ciachać ją w lecie, przed czym się strasznie wzbraniałam... :roll:

U nas to chyba falowo idzie... zaczęło się od Kavy, jeszcze jedna nie skończyła to następna zaczęła... a Zuza ani myśli! Na nią czekam najbardziej, bo zabieg mamy umówiony już od listopada :roll: Doszliśmy do wniosku razem z wetem, że lepiej poczekać po tej operacji na cieczkę. Będzie miała czas na zagojenie i pozrastanie, a od cieczki odliczyć 2-3 miesiące. Średnio miało to wypadać na marzec i razem z Toffiną miały wędrować "na liffting" :shake:

Jak widać - dupa blada. Zbuntowały się wszystkie i koniec :angryy:

megi82 napisał(a):

niby mam urlop od wtorku,ale nie mam na nic czasu...a jeszc ze jutro jadę pod Bydgoszcz do rodzinki na cały weekend-TZ z tatą zostają w domu z psami-robimy sobie z mamą i ciocią babski wypad.....

Uuuu, no to fajny weekend Wam się kobietki zapowiada :)
Oby tylko pogoda dopisała... na co się według prognostyków nie zanosi...

Biedne Twoje dziewczyny. Ciekawe jak sobie słomiani wdowcy ze wszystkim poradzą :lol:

Korespondentka napisał(a):
Kaviszon kopyrdnięty ??

to wyślij ją na księżyc

Kopyrdnięta ale MOJA. Nie oddam nikomu! :loveu:
To jest tzw. kot jednego pana ... hi hi :evil_lol:

Posted

wróciłam kochana
faceci zdali egzamin-co prawda moje lekko potargane,ale zadbane,faceci mamy tak samo-cała 4 nie skarzyła się,spali w wyrkach ze swymi panami,jedzonko mieli dobre+na 100% dokarmianie,którego ja zabraniam...ale jaka radośc po naszym powrocie...niesamowite
Wiało niesamowicie,ale spacer po lesie zaliczony-medal dla nas za odwagę....Bydgoszcz i stare misato zwiedzona-mimo wiatru ;D....jutro postaram się dac jakieś fotki.

dawaj foteczki swojej trójcy

Posted

Moja Toffi obciachana :roll::diabloti:
Wkurzają mnie niemożebnie jej kłaki, bo inaczej tego nazwać nie można. jest teraz słodziutkim maleńtaskiem i bardzo mi się w tym wydaniu podoba :)

Kava ma przechlapane, bo trzymam w garści skierowanko na sterylkę :evil_lol:

Póki co żadnych newsów inszych u nas nie ma. Pogoda do pupy, wiatrzysko zimne i porywiste. Baby moje zawiewa na spacerach :shake:

Zdjęć nowych nie robiłam, bo bateria mi w aparacie padła i tak jakoś zapomnialo mi się naładować. Nadrobię po weekendzie... może :lol:

Posted

ania z poznania napisał(a):
To masz talent.... Kiedyś obcięłam mojego pudelka, jakoś nikt nie chciał z nim na spacer wyjść jak było jasno :roll::diabloti:

Dziękuję :oops::oops::oops:

Masz jakieś zdjęcie swojego pudelka po liftingu? :diabloti:

Oto reakcja Toffi jak zobaczyła się w lustrze :eviltong:

Zuza - mistrzyni drugiego planu:lol::lol::lol:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...