Jump to content
Dogomania

Plaskato - Kudłata Zgraja czyli Toffi, Zuzia i Kava :-)))


Recommended Posts

  • Replies 865
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

miło jest zobaczyć twoja zgraję....sterylka szykuje się.....moje znajome koty już pozbyły się "balastu"....Toffi....ślicznie wyszła....wygląda jak od fryzjera z bdb salonu.Ja muszę za Lunę zabrać się,ale czasu mi brak...ślicznie ją obciełaś

Posted

[quote name='Agucha']Moja Toffi obciachana :roll::diabloti:
Wkurzają mnie niemożebnie jej kłaki, bo inaczej tego nazwać nie można. jest teraz słodziutkim maleńtaskiem i bardzo mi się w tym wydaniu podoba


Ale zazdroszczę :cool3::crazyeye: żeby tak moją Amandę ktoś wypięknił :roll:

Posted

Niestety, troszkę Cię przeniosło ;) coś muszę znaleźć na swoim terenie, ale najgorsze jest to, że Amanda się boi :-( i musi to być ktoś bardzo cierpliwy :roll:

Posted

ania90 napisał(a):
fotki sliczne jak za rowno panienki na nich:)

Ooo, witamy serdecznie u nas :) :) :)

--------------------------------------------------------------------------------------

Kava 21.04 o godz 13:30 liftinguje się :roll:
To jeszcze 4 dni a ja już się stresuję...

Posted

ależ! te zdjęcia z dwiema psicami, są cuuudownee!!!
Kava na sterylkę? a moja kotka-myszka jutro będzie miała ściągane sznurki. już nie mogę się doczekać, bo mam z nią teraz same problemy. nie chce chodzić w chirurgicznym ubranku, nawet w nim nie wypróżnia się.Leży w nim jak nie żywa ;) trzeba na parę godzin ściągać jej to coś. na drugi dzień po sterylce wet wyciskał jej mocz z pęcherza ręcznie, bo dostała jakiego wstrzymania (chyba) od stresu.
Agusiu, wszystko będzie dobrze, koty są silne.

Posted

haliza napisał(a):
Niestety, troszkę Cię przeniosło ;) coś muszę znaleźć na swoim terenie, ale najgorsze jest to, że Amanda się boi :-( i musi to być ktoś bardzo cierpliwy :roll:


Ja mogę polecić Ci mojego kolegę Jarka G z Lublina - najlepszego psiego fryzjera po tamtej stronie Wisły.
Facet zna się na rzeczy -świetnie przygotowuje psy do wystaw.

Posted

Osa napisał(a):
Ja mogę polecić Ci mojego kolegę Jarka G z Lublina - najlepszego psiego fryzjera po tamtej stronie Wisły.
Facet zna się na rzeczy -świetnie przygotowuje psy do wystaw.

Może to nasz wspólny znajomy - tylko ja nie mam od jakiegoś czasu z nim kontaktu :p
Pozdrawiam Agusi futerka ;) i trzymam kciuki....

Posted

Niestety, nici ze sterylki... Kava wczoraj ZNÓW dostała rujki! :flaming::grab:
Jeszcze nie przekładałam wizyty, bo myślałam że tak jej może coś na nos siadło i zawodzi... ale po dzisiejszym dniu mam 100% pewność :angryy:

U Zuzi nie mogę się od roku doczekać a Ta ma 2x w przeciągu ostatniego miesiąca...

Miał ktoś taki przypadek? Nie minął nawet miesiąc, poprzednia rujka zaczęła się ok. 26 marca...
Czy w trakcie rujki można ciachać? Na pewno nie... ale jak tak dalej będzie to ja nigdy nie ustalę terminu zabiegu :shake:

Poza tym, zaczęła się pylić brzoza i nasze spacerki są bardzo okrojone... na około wszędzie ich pełno. Pod samymi oknami mam 3 drzewa :roll:
1-2 tygodnie wycięte z życiorysu...

Wczoraj pod kosiarę wpadła Zuzia, ale zdjęć nie mam bo małpiszon nie cierpi pozować i jedynie na spacerze mogę ją ładnie uchwycić... no, ale niestety ^ ^ :)

Posted

Niestety Agucha młode kotki często tak mają, że ruja za rują :roll: - ja dawałam swoim kotkom co 2, 3 dni hydroxyzynę 10 mg i wtedy wyciszały się na dłużej:p

Posted

haliza napisał(a):
Niestety Agucha młode kotki często tak mają, że ruja za rują :roll: - ja dawałam swoim kotkom co 2, 3 dni hydroxyzynę 10 mg i wtedy wyciszały się na dłużej:p

No toś mnie Halinko pocieszyła... :roll:

Powiedz mi - jaki musi być czas między rujką a zabiegiem? Orientujesz się?
Co dalej robić - czekać?

Posted

Agucha napisał(a):
No toś mnie Halinko pocieszyła... :roll:

Powiedz mi - jaki musi być czas między rujką a zabiegiem? Orientujesz się?
Co dalej robić - czekać?

No ale wtedy przerwa będzie dłuższa i dacie radę umówić się na zabieg ( dziewczynki są mniej lub bardziej kochliwe :evil_lol::evil_lol:)

Posted

haliza napisał(a):
No ale wtedy przerwa będzie dłuższa i dacie radę umówić się na zabieg ( dziewczynki są mniej lub bardziej kochliwe :evil_lol::evil_lol:)

I w kogo to to się wdało? No pytam się - w kogo? :lol: :lol: :lol:

Specyfik ten cudowny od weta się bierze?

Posted

ania z poznania napisał(a):
Agucha, a może Zuzia ciachnięta jest??

Aniu, w listopadzie miała zabieg na pęcherzu i USG macicy.
Wetka na pewno by zauważyła ... chyba(?) :roll:

Poza tym, Ziutka jest niebywale atrakcyjna dla psów przez caly rok :lol:

Posted

Agucha napisał(a):
I w kogo to to się wdało? No pytam się - w kogo? :lol: :lol: :lol:

Specyfik ten cudowny od weta się bierze?

Nie, to lek ludzki ale trzeba mieć jakąś receptę - wydaje mi się że trzeba odczekać ze 2 tygodnie. Moje dziewczyny nie sterylizowane tylko chłopaki odjajczeni :p

Posted

haliza napisał(a):
Nie, to lek ludzki ale trzeba mieć jakąś receptę - wydaje mi się że trzeba odczekać ze 2 tygodnie. Moje dziewczyny nie sterylizowane tylko chłopaki odjajczeni :p

Ooo, a na co to lek?

Ps. dziewczynki wystawowe? :cool3:

Posted

Agucha napisał(a):

Wetka na pewno by zauważyła ... chyba(?) :roll:

Nie, to nie jest takie oczywiste! Mój wet mi tłumaczył, że byłoby to w 100% widać tylko przy usg takim jak dla kobiet, ginekologicznym, dla psów oczywiście takich nie ma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...